klaczkafiglaczka
03.07.08, 01:44
Pociąg relacji Kraków - Warszawa... picie kawy serwowanej przez PKP... groza. Oczywiście odpłatnej (przecież to nie francuska kolej TGV).Pani z Warsu przyturlała wózeczek, nalała chętnym pasażerom wrzątku do plastikowych kubeczków bez uszek, cieniutkich; następnie rozdała rozpuszczalne jednorazówki Nescafe i plastikowe mieszałki. Pospiesznie poturlała się dalej. Pociąg ruszył ze stacji, ludziska nie mieli gdzie postawić gorących kubeczków ani jak wsypać do nich kawę, cudowali, oblewając się wrzątkiem. Ot, czarny humor - kawki się zachciało...