Motocykliści, nie wjeżdżajcie na naszą ścieżkę!

IP: *.eranet.pl 04.07.08, 23:11
Miesiąc temu jadąc skuterem główną i na "zielonym" zostałem uderzony przez
samochód który z podporządkowanej ulicy wjechał mając czerwone... kierowca
wypierał się ale na szczęście miałem świadków i w końcu przyznał się... Liczył
na to że przeskoczy sobie jakoś... o tym nikt nie napisze. Ale jeśli jakiś
rowerzysta się skarży bo ma skaleczenie to już co innego... ehh
    • Gość: Krakus Skuterem do 50cm3 można jeździć tam gdzie rower. IP: *.autocom.pl 04.07.08, 23:21

      Proszę się zapoznać z przepisami ruchu drogowego a potem pisać. W
      pizzerii z pewnością mają takie własnie skuter (ze względów
      ekonomicnzych)
      • Gość: terroristico Re: Skuterem do 50cm3 można jeździć tam gdzie row IP: *.zetosa.krakow.pl 04.07.08, 23:40
        I tu ma Pan racje - do 50cm3 jest to rower niezależnie od tego czy napędza się
        go parą pedałów ( :) ) czy 95 oktanową etyliną.
        posiadacze skuterów - walczcie o swoje.
        A motocyklistów ( > 50cm3 ) do wora i nad wisłę.
        • Gość: vcs a ja sobie postoje pocykam foty i wysle IP: *.betanet.pl 05.07.08, 00:05
          • Gość: parada78 Re: a ja sobie postoje pocykam foty i wysle IP: *.autocom.pl 05.07.08, 09:21
            zadzwon do pana maleszki to Ci podpowie
            • Gość: xxx Re: a ja sobie postoje pocykam foty i wysle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 14:37
              Chronisz bandytów? To sam jesteś bandytą.
              • Gość: vd "xxx" licz sie ze slowami. IP: *.betanet.pl 05.07.08, 20:56
                • guru133 Re: "xxx" licz sie ze slowami. 05.07.08, 21:28
                  A kto mi zabroni nazywać bandytę po imieniu?
                  • Gość: vd sąd ?? IP: *.betanet.pl 05.07.08, 23:29
                    • Gość: gość ta ścieżka rowerowa jest tylko do jazdy "pod prąd" IP: *.szpitaljp2.krakow.pl 06.07.08, 10:03
                      ta ścieżka rowerowa jest tylko do jazdy "pod prąd" względem ulicy
                      jednokierunkowej (po prostu jest wąska) jeżeli ktoś jedzie na rowerze zgodnie z
                      kierunkiem ruchu na tej ulicy (Kopernika) to powinien korzystać z pasa jezdni.
                      ten skuter na zdjęciu jedzie zgodnie z ruchem na jezdni wiec na,wet jeżeli ma
                      <50cm3 to powinien jechać jezdnią a nie ścieżka rowerową...
                      • Gość: fufa cykliści rozjeżdżają chodniki IP: *.gprs.plus.pl 07.07.08, 11:06
                        a cykliści terroryzują pieszych na chodnikach, jeżdżą po pasach dla pieszych - w przeciwieństwie do skuterów łamią prawo. za komuny to pieknie było: zakaz jazdy rowerami po chodnikach - ostatnio jakieś staruszki podsłuchałem.
                        • Gość: ko-yama Re: cykliści rozjeżdżają chodniki IP: *.171.139.226.crowley.pl 07.07.08, 14:00
                          Poczytaj sobie PoRD to się przekonasz że czasem jednak rowerzyście wolno jechać
                          chodnikiem.
                          • Gość: fufa Re: cykliści rozjeżdżają chodniki IP: *.gprs.plus.pl 07.07.08, 14:08
                            nie chodzi o to czy tylko jak. o tym w prawie też jest.
                            poza tym przejazd przez pasy dla pieszych jest zabroniony, a to akurat jest nagminne.
                            • Gość: ko-yama Re: cykliści rozjeżdżają chodniki IP: *.171.139.226.crowley.pl 07.07.08, 14:22
                              1. Zauważ, że istnieją też przejazdy dla rowerów.
                              2. Porównaj sobie szkodliwość społeczną i potencjalne zagrożenie jakie stwarza
                              motocyklista mknący pod prąd z ogromną prędkością drogą dla rowerów oraz
                              rowerzysty który przejedzie obok pieszych po pasach.
                              • Gość: fufa Re: cykliści rozjeżdżają chodniki IP: *.gprs.plus.pl 07.07.08, 16:53
                                1 zauważ, że na chodnikach nie ma przejazdów dla rowerów, bo nie ma tam ścieżek, a przejazd po pasach dla pieszych łamie przepisy.
                                2. zagrożenie dla bezbronnego pieszego uderzonego rozpędzoną masą żelastwa jest znacznie większe, zważywszy, że piesi to w większości staruszki a cykliści nie.
                                • Gość: ko-yama Re: cykliści rozjeżdżają chodniki IP: *.171.139.226.crowley.pl 08.07.08, 08:17
                                  1. A może są ścieżki tylko piesi łażący jak krowy ich nie zauważają. Stań sobie
                                  pod Bagatelą i popatrz uważnie.
                                  2. Zastanów się z czym było to porównywane. W przypadku rowerzysty prędkość jest
                                  niewielka i do kolizji raczej nie dochodzi. Rozpędzony motocyklista ma mniejsze
                                  szanse uniknięcia kolizji.
                                  • Gość: fufa Re: cykliści rozjeżdżają chodniki IP: *.gprs.plus.pl 08.07.08, 10:08
                                    1 może jednak nie ma ścieżek a cykliści notorycznie przejeżdżają przez przejścia dla pieszych
                                    2 chyba jednak do kolizji dochodzi i to całkiem groźnych. zobacz artykuł w rp o wprowadzeniu obowiązkowego oc dla cyklistów.
                                    • Gość: ko-yama Re: cykliści rozjeżdżają chodniki IP: *.171.139.226.crowley.pl 08.07.08, 11:10
                                      1. Byłeś pod Bagatelą jak sugerowałem? Popatrzyłeś? I kto komu łazi po
                                      niewłaściwym pasie?
                                      2. Sporadyczne przypadki tyle że mocno nagłośnione.
                                      • Gość: fufa Re: cykliści rozjeżdżają chodniki IP: *.gprs.plus.pl 08.07.08, 11:48
                                        1. czym jest jedna bagatela wobec wszystkich przejść na których cykliści łamią notorycznie przepisy.
                                        2. no widzisz, jednak są. a o tych nienagłośnionych też warto pamiętać, bo to tylko wierzchołek góry lodowej wypadków cyklistów z pieszymi.
                                        • Gość: ko-yama Re: cykliści rozjeżdżają chodniki IP: *.171.139.226.crowley.pl 08.07.08, 13:24
                                          1. Jakie "notorycznie"?
                                          2. Nie wiem czemu tak nienawidzisz rowerzystów i usiłujesz wyolbrzymiać problem.
                                          Ja tak właściwie jestem bardziej pieszym niż rowerzystą a jakoś nie robię
                                          problemu tam gdzie go nie ma.
                                          • Gość: edwin Re: cykliści rozjeżdżają chodniki IP: *.acn.waw.pl 08.07.08, 14:07
                                            To jednak jest problem z tymi rowersami. Generalnie na terenach
                                            miejskich powinna być zasada poruszania sie wszelkimi pojazdami po
                                            jezdni- z pewnymi wyjątkami w postaci szybkich tras. Liczba
                                            rowerzystów wzrosła na tyle, że najwyższy czas wrócić do
                                            obowiązującego niegdyś zakazu poruszania się rowerami po chodnikach.
                                            • Gość: ko-yama Re: cykliści rozjeżdżają chodniki IP: *.171.139.226.crowley.pl 08.07.08, 15:44
                                              Jest dokładnie na odwrót. Należy rozszerzyć swobodę jaką daje art. 33 również na
                                              przypadki w których ruch na jezdni odbywa się z prędkością poniżej 50 km/h.
                                              Problemu nie ma tylko pewne przypadki są sztucznie wyolbrzymiane.
                                              • Gość: fufa Re: cykliści rozjeżdżają chodniki IP: *.gprs.plus.pl 08.07.08, 20:43
                                                no chyba właśnie nie jest. ale będzie. nakaz jazdy po jezdni. cykliści są w końcu tacy odważni.
                                                • Gość: ko-yama Re: cykliści rozjeżdżają chodniki IP: *.171.139.226.crowley.pl 09.07.08, 08:14
                                                  Na jakiej podstawie tak twierdzisz? To byłyby zupełnie idiotyczne zmiany prawne
                                                  pogarszające stan bezpieczeństwa na drogach.

                                                  Nadal nie wyjaśniłeś dlaczego tak nienawidzisz rowerzystów.
                                                  • Gość: fufa Re: cykliści rozjeżdżają chodniki IP: *.gprs.plus.pl 09.07.08, 09:14
                                                    ja ich kocham za te wszystkie wymuszenia, gdy piesi uciekają w popłochu im z drogi, żeby nie zostać przygwożdżonymi rozpędzona masą żelastwa. uwielbiam patrzeć na tych odważnych władców chodników jak mkną na swych stalowych rumakach.
                                                  • Gość: ko-yama Re: cykliści rozjeżdżają chodniki IP: *.171.139.226.crowley.pl 09.07.08, 09:36
                                                    Gdzie uciekają? Facet. Mówisz o jakichś niestworzonych historiach. Obudź się.
                                                    Normalne życie wygląda dużo spokojniej. Masz chyba jakieś problemy z
                                                    przystosowaniem społecznym bo wszędzie widzisz "wymuszenia", "popłoch", "łamanie
                                                    prawa" itp. Normalnie jakbym Ziobrę słyszał.
                                                  • Gość: fufa Re: cykliści rozjeżdżają chodniki IP: *.gprs.plus.pl 09.07.08, 11:55
                                                    przejście do obelg wyraźnie określa twój poziom argumentacji i kultury. eot trollu.
                                                  • Gość: ko-yama Re: cykliści rozjeżdżają chodniki IP: *.171.139.226.crowley.pl 09.07.08, 13:02
                                                    Rozumiem, że porównanie twych słów do wypowiedzi byłego ministra sprawiedliwości
                                                    uznałeś za obelgę. Rzeczywiście mogłeś się poczuć urażony. Przepraszam. Nikogo
                                                    nie powinno się porównywać z kimś takim.
          • Gość: kap Re: a ja sobie postoje pocykam foty i wysle IP: *.devs.futuro.pl 06.07.08, 00:40
            a ja porobie rowerom na chodnikach i wyśle... w końcu to wiekszy problem społeczny niz jedna ulica kopernika....
            • jukka2006 Re: a ja sobie postoje pocykam foty i wysle 07.07.08, 11:30
              No to bedzisz mial piekna kolekcje ktora mozesz sobie w albumie
              oprawic :)
              Zdaje sie ze rowery nie maja tablic rejestracyjnych ...
            • lolek_do_kfadratu W Warszawie przy Rakowieckiej to nagminne!!! 07.07.08, 16:32
              przy skrzyzowaniu rakowieckiej i al. niepodległości znajduje sie
              pizza dominium i tam dopiero jest cyrk! Po 21-ej hulaj dusza, piekła
              ni ma. skuterki z pizzeri wyjezdzają, a że rakowiecka na odcinku al.
              niepodległosci - wołoska jest jednokierunkowa to wpierdzielają się
              na wąski chodnik i fruuuuuuu. To samo na odcinku wzdłuż al.
              niepodległości w biały dzień zobaczyć można pierdziawki z pizzeri
              dominium prują na południe 60km/h po scieżce rowerowej i wjezdzają
              na droge dopiero przy SGH, przy Batorego.
        • Gość: rowerzysta Nieprawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 12:20
          Bzdury wypisujecie, obywatelu.

          Art. 2 ustawy Prawo o Ruchu Drogowym wyraźnie rozróżnia rower od motoroweru.

          Motorowerem NIE WOLNO poruszać się po drogach rowerowych i tam, gdzie jest
          wyjątek dla rowerów (a nie dla motorowerów).
        • Gość: Jonekj Ale bzdury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.08, 10:47
          Co to idiota pisze, że pojazd silnikowy jest rowerem. Powaliło cie? A może
          jeszcze samochód z małym silnikiem nie jest samochodem? A może samolot z małym
          silnikiem nie jest samolotem? Każdy dwukołowy pojazd z silnikiem jest motorem i
          pieprz głupot bo widać że sam nie znasz przepisów. Mały silnik oznacza jedynie,
          że nie potrzeba prawa jazdy ale motor zawsze jest motorem czy to skuter czy
          chopper jest to motor.
        • Gość: xxx wcale nie!!! jak się nie znasz to morda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 14:49
          skuter to nie rower tylko MOTOROWER to po pierwsze a po drugie MOTOROWER ma nie
          tylko pojemność do 49 cm szesc., ale także konstrukcję uniemożliwiającą jazdę z
          prędkością powyżej 45 km/h. W praktyce chodzi o blokadę, którą skutery dostawców
          mają pozdejmowaną. Wiem, bo sam byłem tzw. skutermanem i jeździłem nawet ponad
          60 km/h, ale nie po ścieżkach i nie jest to legalny pojazd wtedy.
        • Gość: rowerowiec Re: Skuterem do 50cm3 można jeździć tam gdzie row IP: *.um.wroc.pl 07.07.08, 14:50
          Otóż nie. Rower to pojazd poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym
          pojazdem. Motorower to pojazd zaopatrzony w silnik spalinowy o poj
          skokowej nieprzekraczającej 50 cm sześć, którego konstrukcja
          ogranicza prędkość jazdy do 45 km/godz. Tak więc jeśli jest
          oznakowany ciag jako droga dla rowerów ... to zastanow się jeden z
          drugim, kto po takiej drodze może jechać, bo motorower na pewno nie.
      • Gość: mcj Re: Skuterem do 50cm3 można jeździć tam gdzie row IP: 195.150.92.* 05.07.08, 02:12
        podaj przepis
      • Gość: Bartek Re: Skuterem do 50cm3 można jeździć tam gdzie row IP: *.tsi.tychy.pl 05.07.08, 10:23
        Bzdury pleciesz. motorower to nie rower i nie może jeździć tam gdzie dozwolony jest
        ruch tylko dla rowerów.
      • Gość: wojtek Czyli czasem po chodniku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 10:36
        Bo czasem rower ma prawo jechać po chodniku. Zresztą ścieżka rowerowa to chyba to samo co wjazd dozwolony tylko dla samochodów dostawczych lub mieszkańców: możesz sobie jechać i maluchem, ale nie wjedziesz legalnie, a ciężarówka - tak.
        • Gość: Łukasz Re: Czyli czasem po chodniku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 17:59
          Rower nie ma prawa jechać po chodniku. Skąd taki pomysł????
          • Gość: mrq Re: Czyli czasem po chodniku? IP: *.76.classcom.pl 06.07.08, 19:44
            > Rower nie ma prawa jechać po chodniku. Skąd taki pomysł????

            czasem ma:

            Prawo o ruchu drogowym
            Art. 33.
            pkt. 5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:
            1) opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem lub
            2) szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów.
            • Gość: fufa cykliści na jezdnie IP: *.gprs.plus.pl 07.07.08, 20:06
              no czas już zmienić to prawo i skasować z artykułu 33 słowa o dwóch metrach szerokości chodnika. przepis ten uchwalono, gdy nie było tylu rowerów. obecnie w miastach rowery powinny mieć zakaz jazdy po chodnikach. jak w tej ilości zaczna jeździć po jezdni a nie po chodnikach to i kierowcy się przyzwyczają i ich komfort się zwiekszy.
              • Gość: ko-yama Re: cykliści na jezdnie IP: *.171.139.226.crowley.pl 08.07.08, 08:20
                Rzeczywiście czas zmienić to prawo, ale w dokładnie przeciwnym kierunku. Czas
                skasować zapis o 50 km/h. Bo tak na zdrowy rozum. Jaka to jest różnica dla
                pieszego idącego chodnikiem i rowerzysty jadącego nim czy obok jadą szybko czy
                wolno? Powinno się dopuścić ruch rowerowy na wszelkich chodnikach o szerokości
                co najmniej 2 m z zachowaniem szczególnej ostrożności. Przy czym oczywiście
                niezachowanie tej ostrożności powinno być karane.
                • Gość: fufa Re: cykliści na jezdnie IP: *.gprs.plus.pl 08.07.08, 10:13
                  ponieważ niemożliwym jest by na każdym chodniku stał policjant i pilnował, czy cykliści zachowują przepisową ostrożność, bardziej praktyczne byłoby wyprowadzenie ruchu rowerowego na jezdnie. na rower wsiadasz dobrowolnie, a pieszym jesteś z konieczności.
                  • Gość: ko-yama Re: cykliści na jezdnie IP: *.171.139.226.crowley.pl 08.07.08, 11:08
                    Zauważ, że na chodniku przy ostrożnej jeździe ryzyko wypadku jest niewielkie.
                    Niestety na jezdni tak nie jest, a problemem jest nie tyle stawianie na każdym
                    chodniku policjanta tylko po prostu pewnego rodzaju wzrost kultury jazdy
                    (dotyczy to nielicznych przypadków). Zauważ też, że nikt nie postuluje stawiania
                    na każdej drodze dla rowerów policjanta od wypisywania mandatów pieszym łażącym
                    po nich jak krowy. (Oj byłoby tego dużo)
                    • Gość: fufa Re: cykliści na jezdnie IP: *.gprs.plus.pl 08.07.08, 11:45
                      zauważ że ryzyko wypadku jest wielkie, ponieważ cykliści nie zachowują przepisowej ostrożności. vide artykuł w rp na temat wprowadzenia obowiązkowego oc dla cyklistów.
                      • Gość: ko-yama Re: cykliści na jezdnie IP: *.171.139.226.crowley.pl 08.07.08, 13:25
                        Jak nie zachowuje jak zachowuje. :P
                        • Gość: fufa Re: cykliści na jezdnie IP: *.gprs.plus.pl 08.07.08, 20:40
                          nie ma to jak rozbudowana argumentacja
                          • Gość: ko-yama Re: cykliści na jezdnie IP: *.171.139.226.crowley.pl 09.07.08, 08:15
                            Jest tak rozbudowana jak twoja. Ograniczyłeś się do autorytatywnego stwierdzenia
                            nie popartego żadnymi faktami. Wobec takiej "argumentacji" wystarcza zwykłe
                            zaprzeczenie.
                            • Gość: fufa Re: cykliści na jezdnie IP: *.gprs.plus.pl 09.07.08, 09:18
                              w twojej brakuje przykładów z prasy. więc powtórze info o artykule w rp o planach wprowadzenia obowiązkowego oc dla cyklistów. pewnie chłopcy wpadli sobie z nudów na to, a nie wobec przykładów z życia, gdy cykliści są sprawcami wypadków z pieszymi.
                              • Gość: ko-yama Re: cykliści na jezdnie IP: *.171.139.226.crowley.pl 09.07.08, 09:38
                                Za to podałem konkretne miejsca gdzie to piesi w sposób zmasowany naruszają
                                prawa rowerzystów i nikt ich jakoś za to nie karze ani źle im nie życzy. Ty po
                                prostu masz chyba jakąś cyklofobię.
                                • Gość: fufa Re: cykliści na jezdnie IP: *.gprs.plus.pl 09.07.08, 10:21
                                  przejście do obelg wyraźnie określa twój poziom argumentacji i kultury. eot trollu.
                                  • Gość: ko-yama Re: cykliści na jezdnie IP: *.171.139.226.crowley.pl 09.07.08, 11:38
                                    Jakich obelg? Po prostu scharakteryzowałem twój paniczny strach przed rowerami
                                    na chodnikach. Tysiące ludzi przemieszcza się zgodnie w ten sposób nie czyniąc
                                    sobie nawzajem krzywdy, a Ty piszesz o jakichś strasznych rzeczach zdarzających
                                    się ze znikomo małą częstotliwością.
                                    Przyznaj lepiej, że skończyły Ci się argumenty i nie bardzo wiesz co w tej
                                    sytuacji zrobić. Postanowiłeś więc wykorzystać byle pretekst by napisać magiczne
                                    "eot" które w twym mniemaniu jest uniwersalnym megaargumentem.
      • Gość: buraczek Re: Skuterem do 50cm3 można jeździć tam gdzie row IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 10:57
        Gdzie znalazłeś taki przepis? Na ścieżce rowerowej można poruszać się tylko
        rowerem bez silnika!
      • Gość: Łukasz Re: Skuterem do 50cm3 można jeździć tam gdzie row IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.08, 08:47
        Hmm, kodeks ruchu drogowego podaje, że
        - rower - pojazd jednośladowy lub wielośladowy poruszany siłą mięśni osoby
        jadącej tym pojazdem,

        - droga (ścieżka) dla rowerów - drogę przeznaczoną do ruchu rowerów, oznaczoną
        odpowiednimi znakami drogowymi,

        a motorower to zupełnie inna kategoria:
        - motorower - pojazd jednośladowy lub, dwuśladowy zaopatrzony w silnik spalinowy
        o pojemności skokowej nieprzekraczającej 50 cm3, którego konstrukcja ogranicza
        prędkość jazdy do 45 km/h,

        skąd więc pomysł, że motorower moze jeździć po drodze dla rowerów? nie rozumiem...

        pozdrawiam
    • Gość: cbr_xx_rider Motocykliści, nie wjeżdżajcie na naszą ścieżkę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 00:13
      RZUCAJCIE W NICH KAMIENIAMI!!! U mojego znajomego samochody jeżdżą po chodniku
      żeby ominąć korek. Straż miejska olewa sprawę i policja też.. znajomy już
      nazbierał kamieni... Sam jestem motocyklistą co jeździ w korku między
      samochodami narażając biednych puszkarzy na porysowanie lusterek ale jazda po
      ścieżce dla rowerów to k....a przesada!!!!!
      • Gość: parada78 Re: Motocykliści, nie wjeżdżajcie na naszą ścieżk IP: *.autocom.pl 05.07.08, 09:20
        i ty jestes motocyklista pajacu rzuc sobie w głowe taty swojego kamieniem
        • jukka2006 Re: Motocykliści, nie wjeżdżajcie na naszą ścieżk 07.07.08, 11:33
          :D ale wiocha
      • Gość: fupa Konflikt stary, jak świat IP: *.chello.pl 07.07.08, 15:52
        Mnie to szokowało 30 lat temu, kiedy objeżdżałem Europę. Można było
        umrzeć na serce, kiedy na chpodku z rykiem przmykal z prędkościa
        70 km/h motocyklista udający motorowerzystę.
        Nie wiem, jak sobie tam poradzili, bo w Polsce nie musiałem się tym
        interesować.
        Kupiłem tylko prościutka grę komputerową, która polegała na
        takim kierowaniu prowadzonym przez siebie motorowerem, aby:
        1. Możliwie szybko pokonać trasę
        2. Nie dać się przejechać drugiemu motocykliście
        3. Nie rozjechać staruszka trzymającego w ręku kosturek
        4. Unikąć spotkania z kosturkiem staruszka rzucanym w szprychy.

        Każda "skucha" powodowała rozpłaszczenie odpowiedniej osoby lub
        przedmiotu na ścieżce dla rowerów.

        Tu widzę jeszcze propozycję rzucania kamieniami - jednak kosturek
        jest skuteczniejszy!
    • Gość: autor Motocykliści, nie wjeżdżajcie na naszą ścieżkę! IP: 82.160.205.* 05.07.08, 00:13
      Moment, moment przecież ta ścieżka/alejka jest jednokierunkowa a gość tym
      skuterkiem jedzie nią pod prąd !
    • garnek_z_neolitu Rowerzysci, nie wjezdzajcie na nasze ulice 05.07.08, 00:32
      i chodniki!

      Nic wam sie nie stanie jak ustapicie troche motocyklistom. Tak samo jak nic sie
      nie stanie kierowcom, jak wam uzycza miejsca na ulicy czy piszem jak zrobia to
      samo na chodniku. Ludzie! nauczcie sie ze soba wspolzyc, a nie tylko wojowac i
      wojowac.
      • Gość: Marcin Re: Rowerzysci, nie wjezdzajcie na nasze ulice IP: *.izacom.pl 05.07.08, 00:40
        Ignorancie jeden - to jest ścieżka dla rowerów, a nie dla
        motocyklistów! Jak jakiś debil na motorze dzieciaka jadącego na
        rowerze zabije, to też będziesz pieprzyć, że mamy motocyklistom
        ustępować? Nie rozumiesz, że tu nie chodzi o to, że ktoś ma komuś
        trochę ustąpić, tylko o to, że ktoś dla własnej wygody naraża ŻYCIE
        innych ludzi?!
      • Gość: Marcin Re: Rowerzysci, nie wjezdzajcie na nasze ulice IP: *.izacom.pl 05.07.08, 00:42
        PS. kierowcy nie "użyczają" miejsca na jezdni rowerom - to ich psi
        obowiązek, wynikający z kodeksu drogowego. Prawo jazdy kupiłeś na
        bazarze, czy mamusia świniaka panu egzaminatorowi przyniosła?
        Wykazujesz tak kompletną nieznajomość przepisów ruchu drogowego, że
        nie miałeś prawa zdać egzaminu na prawo jazdy :(
        • Gość: vvd bo garnek ma komarka i uwaza sie za motocykliste IP: *.betanet.pl 05.07.08, 00:49
          • garnek_z_neolitu Chlopcy. Nauczcie sie troche kultury. 05.07.08, 10:39
            Podtrzymuje wszystkoco napisalem powyzej. Rowerzysci jezdza po chodnikach i
            ulicach i nic sie zlego nie dzieje. Motocyklista tez chce si przemieszczac po
            miescie a nie stac w korku. Naprawde nic wam sie nie stanie jak mu uzyczycie
            pasa (szczegonie, ze zostal on wydzielony z ulicy, ktora mogla byc szersza)
            • Gość: behemot Re: Chlopcy. Nauczcie sie troche kultury. IP: *.autocom.pl 05.07.08, 12:34
              Aha. Idąc tym tropem:
              Piesi nie bądźcie tacy, udostępnijcie chodniki kierowcom samochodów, oni tez chcą poruszać się po mieście, a nie stac w korku!
              Nic sie wam nie stanie jak chodnikiem 50 km/h przejedzie samochód, szczególnie, że chodni został wydzielony z ulicy, a jezdnia mogła być szersza (dowód, że mogłaby- ul. Konopnickiej na wysokości Biblioteki Podgórskiej-tam JEST szersza dzięki likwidacji chodnika)
              • garnek_z_neolitu Ty zawsze wszystko sprowadzasz do absurdu. 05.07.08, 21:11
                Ja poprostu postuluje, zeby ludzie nauczyli sie troche wspolzyc ze soba, czasem
                nic sie nie stanie, jak sie komus pozwoli uniknac stania w korku. Ja wiem, ze
                niektorych to wkurza i beda specjalnie przeszkadzac, zastawiac motocyklistom
                dorge itd. rozumiem, ze to normalka, ale nie podoba mi sie to. W niektorych
                sytuacjach lepiej jest po prostu odpuscic.

                Rowerzysci nie moga jezdzic po chodnikach ale ja i tak ich przepuszczam. Jak
                jade wokol blon i musze sie skryc w cieniu (sciezka rowerowa przy Focha jest w
                sloncu) to jade poza sciezka (tez nikt sie jakos nie burzy), jak jade samochodem
                to staram sie ustawic w korku tak, zeby motocyklista mogl mnie latwo oninac, a
                nie tkwic za mna w korku (nie czyn drugiemu co tobie nie mile). O wiele
                przyjemniej by sie nam zylo, gdybysmy byli troche bardziej zyczliwi wobec
                siebie, a nie wymyslali absurdalne przyklady (czemu nie dasz od razu ciezarowki
                na placu zabaw jadacej 150 na godzine? Albo furmanki na autostradzie?).
                • unhappy Re: Ty zawsze wszystko sprowadzasz do absurdu. 05.07.08, 21:41
                  garnek_z_neolitu napisał:

                  [ciach dziwy prawdziwe]

                  To co cię wyróżnia z tłumu to myślenie o innych. Motocykliści czy rowerzyści
                  mają tak ciężkie życie że podczas jazdy zwracanie na nich szczególnej uwagi to
                  miara normalności. Mało kto pamięta, że karoserią motocyklisty czy rowerzysty
                  jest jego ciało.
                • Gość: eh Re: Ty zawsze wszystko sprowadzasz do absurdu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 12:22
                  Współżycie polega na tolerowaniu łamania prawa?
                  • garnek_z_neolitu Re: Ty zawsze wszystko sprowadzasz do absurdu. 06.07.08, 14:36
                    Tak. W niektorych przypadkach na tym wlasnie polega. Prawo stworzone jest dla
                    ludzi a nie ludzie dla prawa.
                    • Gość: Ciekawski Re: Ty zawsze wszystko sprowadzasz do absurdu. IP: *.chello.pl 07.07.08, 13:12
                      Czy ty masz głowę tylko po to żeby się nie lało do środka podczas deszczu?
                • Gość: ko-yama Re: Ty zawsze wszystko sprowadzasz do absurdu. IP: *.171.139.226.crowley.pl 07.07.08, 14:05
                  > Rowerzysci nie moga jezdzic po chodnikach ale ja i tak ich przepuszczam.

                  Mogą. Nie zawsze ale mogą. Jak przepisów nie znasz to się nie wypowiadaj.
            • Gość: Gość Re: Chlopcy. Nauczcie sie troche kultury. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 12:20
              Czyli uważasz, że jazda rowerem po jezdni do której mają prawo rowerzyści jest tym
              samym co jazda motocyklem po drodze dla rowerów, która jest niezgodna z prawem?
              • garnek_z_neolitu Re: Chlopcy. Nauczcie sie troche kultury. 06.07.08, 14:37
                uważam to co napisalem powyzej. Nie bede 100 razy powtarzal tego samego.
                • ufus Re: Chlopcy. Nauczcie sie troche kultury. 07.07.08, 11:28
                  A miałeś kiedyś przyjemność mijać się na wąskiej ścieżce rowerowej z
                  motocyklistą. Ja miałam i nie było to zbyt przyjemne. Motocyklista
                  nawet nie zwolnił, nie zjechał na bok, jechał sobie środkiem jakby
                  mnie nie widział. Ścieżka niestety miała płotek po boku, więc nawet
                  nie miałam gdzie uciecć przed nim
      • guru133 Re: Rowerzysci, nie wjezdzajcie na nasze ulice 05.07.08, 21:26
        garnek_z_neolitu napisał:

        > i chodniki!
        >
        > Nic wam sie nie stanie jak ustapicie troche motocyklistom. Tak samo jak nic sie
        > nie stanie kierowcom, jak wam uzycza miejsca na ulicy czy piszem jak zrobia to
        > samo na chodniku. Ludzie! nauczcie sie ze soba wspolzyc, a nie tylko wojowac i
        > wojowac.
        Świr i to do kwadratu!
      • Gość: Ja Re: Rowerzysci, nie wjezdzajcie na nasze ulice IP: *.bph.pl 06.07.08, 12:15
        Ty masz równo nierówno w swoim garnku....
        • garnek_z_neolitu Re: Rowerzysci, nie wjezdzajcie na nasze ulice 06.07.08, 14:38
          kolejni kulturalni. Otoz ja z nikim nie wojuje. Wiem, ze na polskie standardy to
          oznaka szalenstwa. Pozdro.
      • jukka2006 Re: Rowerzysci, nie wjezdzajcie na nasze ulice 07.07.08, 11:35
        I WY KOCHANI PIESI - ustapcie rowerzystom i samochodom troche
        chodnika - przeciez korki sa takie uciazliwe - badzcie LUDZCY!
        • garnek_z_neolitu Re: Rowerzysci, nie wjezdzajcie na nasze ulice 10.07.08, 09:52
          Alez oczywiscie. Ja tam nie narzekam na kierowcow jak tarasuja mi przejscie
          chodnikiem. Nie ich wina, ze miasto likwiduje parkingi i buduje hotele. Przeciez
          nie wezma samochodu na plecy i do domu. Troche zrozumienia dla niedoli blizniego
          trzeba miec.
          • Gość: ko-yama Re: Rowerzysci, nie wjezdzajcie na nasze ulice IP: *.171.139.226.crowley.pl 10.07.08, 13:33
            To nie miasto likwiduje parkingi tylko ludzie bezmyślnie kupują samochody choć
            nie mają miejsca by je parkować.
    • Gość: pj.pj Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: *.chello.pl 05.07.08, 02:10
      I przestańcie:

      - jeździć pod prąd
      - jeździć po chodnikach
      - przejeżdżać przez przejścia dla pieszych
      - jeździć po deptakach, na których bawią się dzieci, zwłaszcza nie trzymając
      rękami kierownicy
      - pędzić po płycie Rynku slalomem wśród pieszych
      - przejeżdżać na czerwone światło
      - złośliwie blokować ruch jadąc środkiem ulicy

      (wszystko to są _obserwacje_ z kilku ostatnich dni - dodam, że we wszystkich
      przypadkach rowerzyści jechali szybko, co jest niebezpieczne dla pieszych - nie
      mówiąc o dzieciach na deptaku - ale również dla nich samych, bo jakim cudem
      kierowca ma np. przewidzieć, że z jednokierunkowej ulicy wyskoczy mu pod koła
      rozpędzony rower? Przepisy są dla wszystkich uczestników ruchu - np. w takiej
      bardzo rowerowej Anglii w bardzo bardzo rowerowych uniwersyteckich miastach nie
      ma mowy, żeby na rowerze jechać tam, gdzie jest tylko dla pieszych albo pod prąd
      - trzeba grzecznie zsiąść i poprowadzić, co u nas niestety jest tylko martwym
      przepisem; ograniczenia prędkości też obowiązują!)

      A przede wszystkim - używajcie tych swoich ścieżek, a nie jeźdźcie Krupniczą czy
      Kopernika po drugiej stronie ulicy niż jest ścieżka. Przy tym braku kultury
      poruszania się w ruchu drogowym, jaką prezentują krakowscy rowerzyści, uważam,
      że miasto nie powinno grosza wydawać na ich żądania.
      • Gość: seb Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 02:51
        a) lepiej jechać ostrożnie po chodniku niż ryzykować życie na ulicy
        b) niech piesi przestaną łazić po ścieżkach rowerowych "bo to też chodnik"
        • unhappy Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! 05.07.08, 03:33
          > a) lepiej jechać ostrożnie po chodniku niż ryzykować życie na ulicy

          Wiesz dlaczego rowerom nie wolno jeździć po chodniku?

          > b) niech piesi przestaną łazić po ścieżkach rowerowych "bo to też chodnik"

          Przepraszam - rowerzyści urządzający sobie na chodnikach slalom między pieszymi
          to zemsta za "pieszych na chodniku"?

          To problem ogólny - nasz stosunek do niewygodnych przepisów. A najbardziej
          rozczulające są tłumaczenia:

          1. Jeżdżę po chodniku bo na ulicy jest niebezpiecznie.
          2. Parkuję w miejscach niedozwolonych bo jest za mało parkingów.
          3. Jadę za szybko bo mam mało czasu.

          I tak dalej... to musi co najmniej kilka pokoleń upłynąć zanim Polacy zaczną
          zachowywać się w sposób społeczny. A może nigdy, może to w słowiańskiej naturze.

          Ale łatwo sobie z tym poradzić - wystarczy wprowadzić funkcję łowcy nagród -
          każda prywatna osoba, która dostarczy dowód popełnienia wykroczenia powinna
          dostawać na konto 50% z kary :)

          Tylko nie wiem czy taki gwałt na krnąbrnej polskiej duszy nie skończyłby się
          wojną domową :)
          • Gość: ko-yama Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: *.171.139.226.crowley.pl 07.07.08, 14:07

            > > a) lepiej jechać ostrożnie po chodniku niż ryzykować życie na ulicy
            >
            > Wiesz dlaczego rowerom nie wolno jeździć po chodniku?

            A wiesz dlaczego nie masz racji? Podpowiem. Poczytaj sobie PoRD a dopiero potem
            zabieraj głos.
            • unhappy Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! 09.07.08, 23:42
              Gość portalu: ko-yama napisał(a):

              > > Wiesz dlaczego rowerom nie wolno jeździć po chodniku?
              >
              > A wiesz dlaczego nie masz racji? Podpowiem. Poczytaj sobie PoRD a dopiero potem
              > zabieraj głos.

              Zamiast bawić się w pouczanie co może karmi twoje ego domyśl się, że nie mam
              pretensji do rowerzystów jadących po chodniku zgodnie z przepisami bo samo w
              sobie byłoby to głupie. Rowerzysta, który na mnie najechał kilka lat temu
              uparcie twierdził, że to z mojej winy bo nagle skręciłem. Był nawet tak uparty,
              że razem ze mną poczekał na policję :D

              Zastanawia mnie jakie byłoby zdanie policji gdyby miał prawo po tym chodniku się
              poruszać.

              Niemniej gdyby najechał na mojego syna nie skończyłoby się na ręce w gipsie a
              dzielny rowerzysta skończyłby z wyrokiem. Niestety, idąc po chodniku z dzieckiem
              nie mogę go cały czas trzymać za rękę, poruszam się ruchami Browna i naprawdę
              świadomość, że po chodniku jeżdżą debile urządzający sobie slalom między
              pieszymi nie jest budująca.
              • Gość: ko-yama Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: *.ghnet.pl 09.07.08, 23:52
                > Zamiast bawić się w pouczanie co może karmi twoje ego domyśl się, że nie mam
                > pretensji do rowerzystów jadących po chodniku zgodnie z przepisami bo samo w
                > sobie byłoby to głupie.

                Świetnie. Więc jeśli przepis o głupim ograniczeniu uzależniającym prawo do jazdy
                po chodniku od prędkości jazdy obok czy gdziekolwiek indziej zostanie zniesiony
                to przestaniesz pomstować na forach, że niby po chodnikach jeździć nie wolno?
                • unhappy Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! 10.07.08, 00:03
                  Gość portalu: ko-yama napisał(a):

                  > Świetnie. Więc jeśli przepis o głupim ograniczeniu uzależniającym prawo do jazd
                  > y
                  > po chodniku od prędkości jazdy obok czy gdziekolwiek indziej zostanie zniesiony
                  > to przestaniesz pomstować na forach, że niby po chodnikach jeździć nie wolno?

                  Niby? Po chodnikach jeździć NIE WOLNO z wyjątkiem sytuacji szczególnych. Co do
                  tego przepisu to nie może zostać zniesiony bo rowerzyści i piesi nie mogą
                  koegzystować na chodniku. Z przyczyn oczywistych. Natomiast co do mojej
                  znajomości prawa o ruchu drogowym zastanawia mnie co w sytuacji kiedy rowerzysta
                  najeżdża na pieszego w sytuacji kiedy na danym odcinku może jechać po chodniku.
                  Czy pieszy przed zmianą kierunku ruchu musi dać znać ręką?
                  • unhappy Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! 10.07.08, 00:08
                    unhappy napisał:

                    > Natomiast co do mojej
                    > znajomości prawa o ruchu drogowym zastanawia mnie co w sytuacji kiedy rowerzyst
                    > a
                    > najeżdża na pieszego w sytuacji kiedy na danym odcinku może jechać po chodniku.

                    Sprawdziłem. Będzie wina rowerzysty.
                    • Gość: ko-yama Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: *.171.139.226.crowley.pl 10.07.08, 08:27
                      To nie jest takie oczywiste.
                  • Gość: ko-yama Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: *.171.139.226.crowley.pl 10.07.08, 08:30
                    Jeśli prawo przewiduje jakieś sytuacje w których wolno to nie można pisać, że
                    nie wolno. Jeśli wyjątek od ogólnego prawa staje się prawem to już przestaje być
                    wyjątkiem. Po prostu prawo nie zna pojęcia "wyjątek". Pojęcie to jest pojęciem
                    potocznym związanym raczej z interpretacją prawa.
                    • unhappy Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! 10.07.08, 10:33
                      > Po prostu prawo nie zna pojęcia "wyjątek".

                      I ty mi kazałeś czytać PORD. LOL.
                      • Gość: ko-yama Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: *.171.139.226.crowley.pl 10.07.08, 13:43
                        Ustawodawca może określać coś mianem wyjątkowego ale jest to tylko wyraz jego
                        pobożnego życzenia bo prawo nie definiuje co jest wyjątkiem a co nie. To co jest
                        wyjątkiem
                        określa praktyka. Jeśli jakaś sytuacja jest przewidywana przez
                        prawodawcę jako "wyjątkowa" (czyli niezmiernie rzadka) ale zachodzi w
                        przytłaczającej większości przypadków, to z samej intencji prawodawcy
                        nie wynika, że jest to "wyjątek". To jest najnormalniejsze prawo, nie
                        mniej istotne niż to które było pomyślane jako prawo "dla większości
                        przypadków". Ma dokładnie taką samą moc i dokładnie tak samo powinno być
                        przestrzegane.

                        By nie odbiegać zbyt daleko od tematu podam przykład. Istnieje
                        mianowicie pewna droga dla rowerów którą chodzą głównie piesi. Chodzą
                        tam w pełni legalnie bo obok nie ma pasa dla pieszych, a samą drogę
                        wymalowano zresztą na dawniejszym chodniku. Chodzą często bo tam
                        mieszkają, a rowery jeżdżą tam rzadko bo nawierzchnia jest podłej
                        jakości (popękany, dziurawy chodnik) a można obrać inną trasę.

                        Z punktu widzenia prawa nie jest to ani wyjątek ani reguła. Po prostu
                        jest to normalna sytuacja przewidziana prawem. Jadący taką drogą
                        rowerzysta musi liczyć się z tym, że będą nią poruszać się piesi. Musi też
                        liczyć się z tym, że mogą pojawić na niej osoby z widoczną
                        niepełnosprawnością w zakresie układu ruchowego przez co ich zdolność
                        poruszania się jest mniejsza, a co za tym idzie trzeba takim osobom
                        ustąpić pierwszeństwa.

                        No ale w końcu nie każdy musi rozumieć teorię prawa...
                        • unhappy Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! 10.07.08, 16:26
                          Acha czyli jest napisane, że rowerzystom nie wolno jeździć po chodniku z
                          WYJĄTKIEM (i tutaj podane przykłady) ale ty bzdurzysz dalej. Ok. Umówmy się, że
                          masz rację :D
                          • Gość: ko-yama Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: *.ghnet.pl 10.07.08, 17:43
                            Nie bzdurzę tylko próbuję wyjaśnić Ci na czym polega "wyjątek" w prawie. Prawo
                            nawet jeśli nazwać je "wyjątkiem" nie traci nic ze swej mocy, zakresu stosowania
                            i znaczenia. Nadal jest tą samą hipotezą, dyspozycją i sankcją. Oczywiście ktoś
                            taki jak Ty może sobie pokpiwać z teorii prawa. To jednak już nie mój problem.
                            • unhappy Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! 10.07.08, 18:08
                              > Oczywiście ktoś
                              > taki jak Ty może sobie pokpiwać z teorii prawa. To jednak już nie mój problem.

                              Kpiną jest twoje określenie "prawo nie zna pojęcia "wyjątek". Jak ci pokazać
                              czarno na białym żeś się pomylił to zaczynasz nudnawe "dowodzenie", że czarne
                              jest białe a białe jest czarne rzucając łacińskim sentencjami i analogiami
                              wziętymi na pewno nie z głowy. Jest pewna norma od której ustawodawca określił
                              wyjątki.

                              Jednak przygłupiasta dyskusja o znaczeniu słowa "wyjątek" nie zmienia prostego
                              faktu - rowerzysta na chodniku jest w najlepszym wypadku tolerowanym gościem
                              (jeśli zachodzi wyjątek prędkości i szerokości chodnika) a w najgorszym
                              niebezpiecznym intruzem.

                              Dla wygody przyznałem ci już rację. Jeśli koniecznie potrzebujesz żeby mieć
                              ostatnie słowo - niechby i z kolejną porcją "dowodów" - okey.
                              • Gość: ko-yama Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: *.ghnet.pl 10.07.08, 18:34
                                Widzę, że zaczęło się obrzucanie epitetami. To o czym mówię nie jest
                                przygłupiastym wywodem. Tak po prostu są traktowane wszelkie wyjątki w prawie.
                                Czy to tu czy gdzie indziej. Oczywiście intencją ustawodawcy było tak jak
                                stwierdziłeś "tolerowanie" rowerzysty na chodniku. Nie zmienia to jednak faktu,
                                że jeśli tylko na jakimś odcinku chodnika spełnione są warunki określone w
                                ustawie to rowerzyści mogą w pełnej zgodzie z prawem jeździć całymi tabunami
                                stanowiąc nawet większość użytkowników danego chodnika. W ten sposób to co
                                "wyjątkowe" staje się lokalnie "regułą". Nic na to nie poradzisz ani epitetami
                                ani żadnymi innymi formami słownej agresji wobec mojej osoby.

                                Tak wyśmiewane przez Ciebie łacińskie sentencje stanowią fundament prawa w
                                niemal każdym kraju do którego dotarła cywilizacja europejska. Paremie prawnicze
                                (w liczbie 85) zostały nawet zapisane na kolumnach otaczających gmach Sądu
                                Najwyższego w Warszawie. Nie kpij więc proszę z tego co mądrzejsi od Ciebie
                                przez wieki całe doskonalili. Chluby Ci to nie przyda.
                                • unhappy Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! 10.07.08, 19:38
                                  > To o czym mówię nie jest przygłupiastym wywodem.

                                  Nie jest też zieloną gęsią i...?

                                  > Nie zmienia to jednak faktu,
                                  > że jeśli tylko na jakimś odcinku chodnika spełnione są warunki określone w
                                  > ustawie to rowerzyści mogą w pełnej zgodzie z prawem jeździć całymi tabunami
                                  > stanowiąc nawet większość użytkowników danego chodnika.

                                  Ustępując pierwszeństwa pieszym. Może to ową "tabunowość" nieco zakłócić.

                                  Co do sentencji - w swoim pędzie uniknięcia się do przyznania się do błędu
                                  możesz przywołać nawet E=mc^2. Proszę bardzo :D
                                  • Gość: ko-yama Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: *.ghnet.pl 10.07.08, 20:01
                                    unhappy napisał:

                                    > > To o czym mówię nie jest przygłupiastym wywodem.
                                    >
                                    > Nie jest też zieloną gęsią i...?

                                    I to, że darowałbyś sobie różne epitety pod adresem moim i tego co tu piszę.

                                    >
                                    > > Nie zmienia to jednak faktu,
                                    > > że jeśli tylko na jakimś odcinku chodnika spełnione są warunki określone
                                    > w
                                    > > ustawie to rowerzyści mogą w pełnej zgodzie z prawem jeździć całymi tabun
                                    > ami
                                    > > stanowiąc nawet większość użytkowników danego chodnika.
                                    >
                                    > Ustępując pierwszeństwa pieszym. Może to ową "tabunowość" nieco zakłócić.

                                    Jakim pieszym? Jeśli gdzieś prawie nie pojawiają się piesi to komu ustępować?


                                    > Co do sentencji - w swoim pędzie uniknięcia się do przyznania się do błędu
                                    > możesz przywołać nawet E=mc^2. Proszę bardzo :D

                                    Zaczynasz bredzić od rzeczy. Pokazałem Ci, że prawo nie rozróżnia sytuacji na
                                    wyjątkowe i niewyjątkowe i że jest to jedynie swego rodzaju zapis woli
                                    ustawodawcy. Ty zaś zacząłeś wyśmiewać zarówno to moje przykłady jak i zasady
                                    zaczerpnięte z czasów rzymskich jakie przywoływałem. Po prostu żenada.
                                    • unhappy Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! 10.07.08, 20:08
                                      Gość portalu: ko-yama napisał(a):

                                      > unhappy napisał:
                                      >
                                      > > > To o czym mówię nie jest przygłupiastym wywodem.
                                      > >
                                      > > Nie jest też zieloną gęsią i...?
                                      >
                                      > I to, że darowałbyś sobie różne epitety pod adresem moim i tego co tu piszę.

                                      Ale ja nigdzie nie napisałem, że twoje wywody są przygłupiaste. Istotnie za
                                      takie je uważam w kontekście dyskusji o znaczeniu słowa "wyjątek" ale nie wydaje
                                      mi się, żebym tak napisał.

                                      > > Ustępując pierwszeństwa pieszym. Może to ową "tabunowość" nieco zakłócić.
                                      >
                                      > Jakim pieszym? Jeśli gdzieś prawie nie pojawiają się piesi to komu ustępować?

                                      PIESZYM. Przecież napisałem.

                                      > Zaczynasz bredzić od rzeczy. Pokazałem Ci, że prawo nie rozróżnia sytuacji na
                                      > wyjątkowe i niewyjątkowe i że jest to jedynie swego rodzaju zapis woli
                                      > ustawodawcy.

                                      Zapis w PORD: rowerzystom NIE WOLNO jeździć po chodniku. Ustawodawca określił
                                      wyjątki od tej zasady.

                                      > Ty zaś zacząłeś wyśmiewać zarówno to moje przykłady jak i zasady
                                      > zaczerpnięte z czasów rzymskich jakie przywoływałem. Po prostu żenada.

                                      Co twoje ARCYMĄDRE wywody mają do tematu??? W kontekście dyskusji o znaczeniu
                                      słowa WYJĄTEK są GŁUPIE bo nie na temat.

                                      Znieczul się na wyśmiewanie swoich przykładów bo długo nie pociągniesz :D

                                      • Gość: ko-yama Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: *.ghnet.pl 10.07.08, 20:39
                                        > Zapis w PORD: rowerzystom NIE WOLNO jeździć po chodniku. Ustawodawca określił
                                        > wyjątki od tej zasady.

                                        To, że użył tego słowa, nie oznacza, że słowo to ma w prawie jakiekolwiek
                                        specjalne znaczenie. To słowo dla mocy tego przepisu nie ma najmniejszego
                                        znaczenia. Miałoby ewentualnie w bardzo szczególnej sytuacji gdyby SN analizował
                                        ten zapis by dokonać jego wykładni. Wtedy intencja ustawodawcy mogłaby mieć
                                        znaczenie. Normalnie jednak istotne są trzy wspomniane zresztą wcześniej
                                        czynniki: hipoteza, dyspozycja i sankcja. Na żaden z nich "wyjątkowość" nie ma
                                        najmniejszego wpływu.

                                        >
                                        > > Ty zaś zacząłeś wyśmiewać zarówno to moje przykłady jak i zasady
                                        > > zaczerpnięte z czasów rzymskich jakie przywoływałem. Po prostu żenada.
                                        >
                                        > Co twoje ARCYMĄDRE wywody mają do tematu??? W kontekście dyskusji o znaczeniu
                                        > słowa WYJĄTEK są GŁUPIE bo nie na temat.

                                        Jeśli nie potrafisz dostrzec związku to nic nie poradzę. Zapewniam Cię, że on
                                        istnieje.

                                        Co do znieczulania się. Owszem do braku elementarnej kultury w Internecie można
                                        się przyzwyczaić, co nie znaczy, że należy ten stan tolerować.
                      • Gość: ko-yama Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: *.171.139.226.crowley.pl 10.07.08, 13:44
                        I jeszcze lekturka uzupełniająca:
                        alt-usage-english.org/excerpts/fxtheexc.html
                        • Gość: easy_easy Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: *.ghnet.pl 11.07.08, 00:03
                          rowerzysta nie lubi motocyklisty i nawzajem, pieszy nie lubi ich obu, pieszego
                          większość kierowców by rozjechała z rozkoszą, pieszy niekoniecznie dobrze życzy
                          wszystkim wyżej wymienionym, nie lubiący psów z rozkoszą by ukamienowali ich
                          właścicieli, a wytnijcie się wszyscy w pień i będzie spokój
                          • Gość: ko-yama Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: *.171.139.226.crowley.pl 11.07.08, 08:08
                            Przesada. Jestem pieszym, z rzadka bywam rowerzystą. Lubię rowerzystów. Nie
                            popieram blachosmrodziarzy. Popieram natomiast transport zbiorowy jako kompromis
                            między szybkością przemieszczania się i ekologią.
                    • unhappy Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! 10.07.08, 10:57
                      Gość portalu: ko-yama napisał(a):

                      > Po prostu prawo nie zna pojęcia "wyjątek".

                      Żeby nie było, że karmię swoje ego :)

                      Art.33, par. 5:

                      "Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem
                      jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:"

                      Istotnie, prawo nie zna pojęcia wyjątek :>
                      • Gość: ko-yama Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: *.171.139.226.crowley.pl 10.07.08, 13:32
                        Postudiowałbyś koleś prawo to poznałbyś sentencję "Exceptio probat regulam in
                        casibus non exceptis".
                        • unhappy Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! 10.07.08, 16:23
                          Żeby się z tobą dogadać trzeba studiować prawo? Nie znam łaciny i nie zamierzam
                          więc albo "koleś" pisz w sposób zrozumiały albo pajacuj dalej.
                          • Gość: ko-yama Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: *.ghnet.pl 10.07.08, 17:47
                            Przecież wyjaśniłem w innym miejscu. Nie mam zamiaru się powtarzać.
        • Gość: ali Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: *.radioalfa.pl 05.07.08, 09:21
          "...a) lepiej jechać ostrożnie po chodniku niż ryzykować życie na ulicy..."
          To nie jest kwestia typu 'co lepiej'. O tym którędy jechać decyduje prawo o
          ruchu drogowym. A więc lepiej zgodnie z prawem.

          Dotyczy to także pieszych spacerujących po drogach dla rowerów.
        • Gość: Ktos Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: 195.136.143.* 05.07.08, 10:31
          Na tej samej zasadzie można powiedzieć, że co komu szkodzi jak
          motocyklista pojedzie ostrożnie ścieżką rowerowa...
      • Gość: ali Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: *.radioalfa.pl 05.07.08, 09:18
        Masz całkowitą rację !!!
        • Gość: któś Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.08, 20:49
          Mylisz się, to nie to samo. Jazda rowerem po chodzniku z prędkością
          10 km/h stwarza bez porównania mniejsze zagrożenie dla pieszych, niż
          jazda motocykla po pasie dla rowerów. Rower z człowiekiem waży 90-
          100 kg, motocykl - znacznie więcej. I nie bardzo wyobrażam sobie, że
          motocyklista pojedzie sciezka rowerowa 10 km/h. A im większa
          prędkoćś i masa - tym większe ewentualne zagrożenie.
          • unhappy Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! 05.07.08, 21:46
            Gość portalu: któś napisał(a):

            > Mylisz się, to nie to samo. Jazda rowerem po chodzniku z prędkością
            > 10 km/h stwarza bez porównania mniejsze zagrożenie dla pieszych, niż
            > jazda motocykla po pasie dla rowerów. Rower z człowiekiem waży 90-
            > 100 kg, motocykl - znacznie więcej. I nie bardzo wyobrażam sobie, że
            > motocyklista pojedzie sciezka rowerowa 10 km/h. A im większa
            > prędkoćś i masa - tym większe ewentualne zagrożenie.

            Ta prosta matematyka zwiodła cię na manowce. Na chodniku znajdują się ludzie
            których zachowania nie można przewidzieć i nawet nie należy próbować. Dlatego
            poruszanie się jakimikolwiek pojazdami na chodniku jest zabronione.

            Za każdym razem kiedy przemyka obok mnie z prędkością rzadko tak małą jak 10
            km/h rowerzysta odczuwam żądzę mordu - największą wtedy kiedy po chodniku biega
            mój kilkunastomiesięczny syn a ja zamieniam się w borowika skanującego ślepiami
            360 stopni czy aby nie nadjeżdża kolejny debil.
            • Gość: TG Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 07.07.08, 18:07
              Dzieciaka się pilnuje a nie puszcza samopas - tatusiek bez pojęcia...
              Jak ci mały wejdzie grubasowi pod nogi a ten sie wykopyrtnie na bachora to
              pozbierasz flaczki z chodnika sam, czy ci pomóc?
              • unhappy Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! 08.07.08, 17:33
                Gość portalu: TG napisał(a):

                > Dzieciaka się pilnuje a nie puszcza samopas - tatusiek bez pojęcia...

                Jak będziesz miał własne dziecko to ci się parę klapek otworzy. A może klepek.

                > Jak ci mały wejdzie grubasowi pod nogi a ten sie wykopyrtnie na bachora to
                > pozbierasz flaczki z chodnika sam, czy ci pomóc?

                A ten komentarz dowodzi, że jesteś debilem. Jednym z tych co narażają życie
                innych pędząc po chodniku?
                • Gość: ko-yama Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: *.ghnet.pl 08.07.08, 19:41
                  Wyzywaniem innych od "debili" sam co nieco pokazałeś o swej wątpliwej kulturze
                  osobistej.
                  • unhappy Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! 08.07.08, 20:49
                    Gość portalu: ko-yama napisał(a):

                    > Wyzywaniem innych od "debili" sam co nieco pokazałeś o swej wątpliwej kulturze
                    > osobistej.

                    I czego chciałeś dowieść? Że mam do kretyna podchodzić z szacunkiem?
                    • Gość: ko-yama Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: *.171.139.226.crowley.pl 09.07.08, 08:16
                      Pokazałem kim jesteś - chamem i prostakiem. To tyle.

                      plonk
                      • unhappy Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! 09.07.08, 16:39
                        Aha... bo nikt by się tego nie domyślił bez twojej wiele wnoszącej do dyskusji
                        uwagi?

                        Jak potrafisz to odnieś się do meritum bo to, że jestem chamem nie z twojej
                        bajki to widać - wypowiedź chama z twojej bajki cię nie obeszła.
                • Gość: TG Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 09.07.08, 17:26
                  "Ładnie się pan przedstawił milionom słuchaczy" - niech zgadnę - kolejny
                  nastolatek, który "został tatą będąc dzieckiem"?
                  Czy tatuś w "double-pluggerach" i "wife-beaterze" rzucający k...mi przy dziecku?
                  Dzieciak wesoło hasa bez opieki po chodniku, wpada pod nogi przechodniów... Fajnie.
                  No, to powodzenia w "wychowywaniu".
                  Powiedz tylko za ile lat poczytamy o twoim dziecku przy okazji kolejnekj afery z
                  zaszczutą nastolatką.
                  • unhappy Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! 09.07.08, 17:58
                    Gość portalu: TG napisał(a):

                    A może zamiast pajacować napisz coś na temat?

                    Nie widzisz różnicy między trzymaniem dziecka za rękę na chodniku cały czas a
                    puszczeniem go "samopas"?

                    Do reszty twoich urojeń się nie odniosę bo i po co? Dla mnie zachowujesz się jak
                    debil, który poczuł się dotknięty moim określeniem "debile na rowerach"...
                    aczkolwiek nie wszyscy. Ciekawe, że poczułeś się wywołany do tablicy i zacząłeś
                    bełkotać o flakach mojego syna które pomożesz mi zbierać z chodnika. I dlatego
                    właśnie jesteś debilem.
                    • Gość: TG Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 09.07.08, 22:25
                      Poważnie? Ale serio - masz na to jakieś wparcie?
                      No, powiedz coś brzydkiego - dam ci wielkiego robala!

                      PS Napisałeś wyraźnie, że dzieciak biega bez opieki... pobiega tak sobie do czasu
                      • unhappy Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! 09.07.08, 23:34
                        Gość portalu: TG napisał(a):

                        > Poważnie? Ale serio - masz na to jakieś wparcie?
                        > No, powiedz coś brzydkiego - dam ci wielkiego robala!

                        Hmm...

                        > PS Napisałeś wyraźnie, że dzieciak biega bez opieki... pobiega tak sobie do cza
                        > su

                        Wyraźnie to ja może napisałem tylko nie to co ty przeczytałeś. Na drugi raz
                        zamiast zachowywać się jak matołek i dopowiadać sobie jakieś bzdury pomyśl. Rób
                        to też jak wsiadasz na rower.
                        • Gość: TG Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 10.07.08, 19:38
                          Nie napisałeś?
                          Proszę, kłamczuszku: "odczuwam żądzę mordu - największą wtedy kiedy po chodniku
                          biega mój kilkunastomiesięczny syn"

                          aaa już wiem - prowadzasz go na smyczy!

                          brawo!
                          nie zmienia to faktu, że jesteś nieodpowiedzialny

                          pieczarko, purchawko czy tam borowiku, jak się przedstawiłeś
                          • unhappy Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! 10.07.08, 19:46
                            Gość portalu: TG napisał(a):

                            > Nie napisałeś?

                            Nie. Nie napisałem tego co ty przeczytałeś.

                            > Proszę, kłamczuszku: "odczuwam żądzę mordu - największą wtedy kiedy po chodniku
                            > biega mój kilkunastomiesięczny syn"

                            Dalej nie rozumiesz. Mój syn BIEGA po chodniku bo kilkunastomiesięczne dziecko
                            nie potrafi chodzić przy nodze.

                            > aaa już wiem - prowadzasz go na smyczy!

                            Brniesz człowieku. We własną głupotę.

                            > brawo!
                            > nie zmienia to faktu, że jesteś nieodpowiedzialny

                            Nie zmienia to faktu, że podałeś cytat który w żaden sposób braku mojej
                            odpowiedzialności nie pokazuje. Ale ty wiesz lepiej, czego nie wiesz to sobie
                            dopowiesz po czym, z pewnością głupca zaczniesz się podniecać swoimi wywodami.
                            Powodzenia - mnie brednie które emitujesz nie dotyczą :)
          • Gość: zizu Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: 213.180.137.* 09.07.08, 15:37
            Motocykliści/motorowerzyści nie powinni jeździć po scieżkach rowerowych, rowerzyści po chodnikach gdy jest to niezgodne z kodeksem ruchu drogowego a piesi nie powinni wchodzić na ściezki rowerowe. Fin!

            Jestem rowerzystką i jestem pieszą.
      • Gość: gość Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: *.lama.net.pl 05.07.08, 09:22
        pidżi pidżi, to nie problem rowerzystów, a problem tego narodu - wszystkich
        ludzi - burackie zachowania znajdziesz wszędzie, niestety wielu słoma z butów
        wystaje i nie ma znaczenia czy jedzie na rowerze, skuterze samochodem czy w
        tramwaju.
        • Gość: ali Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: *.radioalfa.pl 05.07.08, 09:26
          To przykre, ale niestety prawdziwe.
      • Gość: Feldkurat Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: *.migutmedia.pl 05.07.08, 12:43
        Dużo w tym racji. Po prostu kultury osobistej brakuje zarówno niektórym
        kierowcom, motocyklistom i rowerzystom. Jednakowoż, jeśli nie chcemy utknąć w
        jednym wielkim korku, budujmy ścieżki rowerowe. Byłem w Kopenhadze - tam nie ma
        korków, bo prawie wszyscy jeżdżą na rowerach.
        • Gość: mysz wroclawska Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 21:22
          tez bylam i mialam przyjemnosc korzystac z tamtejszych sciezek. Tam po prostu kazdy jest rowerzysta i nawet jesli akurat jedzie samochodem, to rozumie rowerzyste, jest uprzejmy itp. Ich sieci rowerowej tylko pozazdroscic. Bajka po prostu - sciezki po KAZDEJ stronie ulicy i ruch rowerowy odbywa sie jednokierunkowo (nie jak u nas - jeden pas dla jadacych 'tam' i 'z powrotem'), na sciezkach, przed skrzyzowaniami, czesto zaznaczone pasy dla rowerow skrecajacych i jadacych prosto. Sciezki sa asfaltowane i oddzielone kraweznikiem od chodnika (i czesto ulicy) - piesi nie wchodza na sciezki.
          No ale coz, tam sciezki sa i tam jazda na rowerze uwazana jest za cos normalnego. Ludzie jezdza w garniturach do biura, z laptopami w koszykach i jest to normalne. A u nas? Sciezki najpierw trzeba wybudowac, na co potrzebna jest kasa, a nawet jak juz kasa jest, to sciezki sa robione byle jak (kostka brukowa ulozona tak, ze juz po 2-3 latach od remontu jest na niej pelno dolkow i gorek, niestety po codzienna jazda po czyms takim bardzo zle wplywa na rower; sciezki czesto odroznialna od chodnika tylko kolorem kostki i oznakowaniem, przez co piesi moga czuc, ze zabrano im pol chodnika; wysokie krawezniki na skrzyzowaniach - lepiej nauczyc sie na nie wskakiwac). Do tego dochodzi fakt, ze czesto dojazd rowerem do pracy jest uwazany za 'niestosowny' (zakladamy ze osoba dojezdzajaca rowerem nie pachnie brzydko potem oraz nosi odpowiedni stroj w pracy - tzn. nie rowerowy, tylko sie np. przebiera). Kolezance mojego brata szefostwo oznajmilo, ze dojazd do pracy rowerem jest niestosowny i nie powinna tego robic. Gdyby popytac ludzi tez pewnie okazaloby sie, ze 'jak to, rowerem? ale przeciez? no jak to? do pracy? mojej? to nie wypada...'. No i ogolnie: jak rower jedzie chodnikiem, to zle, bo zagraza pieszym; jak jedzie ulica - to zle, bo 'gdzie sie pcha z tym rowerem'. A sciezek nie ma, nie ma, nie ma...A rower uwazany jest za urzadzenie do robienia sobie przejazdzek do parku w weekend albo w ogole cos dla dzieci...Ech...:(
      • Gość: mrq Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: *.76.classcom.pl 05.07.08, 15:24
        > A przede wszystkim - używajcie tych swoich ścieżek, a nie jeźdźcie Krupniczą
        czy Kopernika po drugiej stronie ulicy niż jest ścieżka.

        Ale kontrapas rowerowy na Kopernika jest wąski i jest jednokierunkowy - tylko
        dla kierunku Mogilskie->Westerplatte. Jadąc w kierunku Ronda Mogilskiego jeżdżę
        zgodnie z przepisami prawą stroną ulicy (a nie pod prąd kontrapasu). Niech mnie
        ktoś skoryguje jeśli się mylę. Mogę zacząć jeździć pod prąd kontrapasu, wszystko
        mi jedno. I tak jeżdżąc na rowerze mam przerypane, bo rowery wszystkim
        przeszkadzają (pieszym i samochodom).
      • Gość: t Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: *.pfeilheim.sth.ac.at 05.07.08, 17:07
        Ano tak już będzie dopóki miasto nie wybuduje dużej ilości ścieżek rowerowych,
        które będą respektowane (czyt. nie będą po nich chodzić piesi i parkować samochody).

        Mieszkam chwilowo w Wiedniu i codziennie jeżdżę do pracy na rowerze. Nie muszę
        jeździć po chodniku, ani po ulicy bo są ścieżki rowerowe. Parkowanie na
        ścieżkach w ogóle nie wchodzi w grę, bo po 5 minutach po telefonie na policję
        przyjeżdża laweta i holuje auto na parking policyjny (koszty zabawy ~200 euro).
        I jeszcze do niedawna słyszałem, że za chodzenie po ścieżce rowerowej były
        hojnie rozdawane pieszym mandaty. Chociaż to jest rzadkość, bo piesi chodzą
        sobie po chodnikach, a rowerzyści (tam gdzie nie ma ścieżek rowerowych) mogą bez
        problemu jechać ulicą.

        Z biegiem lat coraz bardziej wątpię w "społeczne ucywilizowanie się" narodu
        Polskiego. Może i jesteśmy w Unii, gospodarka się rozwija, ludzie zarabiają
        więcej...ale ciągle to samo buractwo.
        • Gość: w Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: 62.233.214.* 05.07.08, 17:43
          Gość portalu: t napisał(a):> Z biegiem lat coraz bardziej wątpię
          w "społeczne ucywilizowanie się" narodu
          > Polskiego. Może i jesteśmy w Unii, gospodarka się rozwija, ludzie
          zarabiają
          > więcej...ale ciągle to samo buractwo

          Można to "buractwo" ucywilizować, ale tylko metodami dla Nich
          zrozumiałymi,- pała, mandaty, sądy grodzkie. Te środki stosowane
          konsekwentnie mają podwójnie pozytywny aspekt, bo zasilają finansowo
          stale labidzącą kase miasta, oraz co najważniejsze, "kształtują"
          szacunek dla prawa, który wszystkimi możliwymi środkami powinien
          zostać wymuszony. Sposób i zaangażowanie w egzekwowaniu prawa przez
          służby do tego powołane świadczy o tym, kto i poco siedzi we
          władzach miasta i jak z tych służb korzysta. Mieszkańcy Krakowa
          ocenią to przy kolejnych wyborach.
        • Gość: RP Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.08, 17:55
          Niestety to smutna prawda o narodzie polskim. Sam jezdze duzo na
          rowerze po Krakowie i zastawione sciezki rowerowe przez samochody to
          standard. Niestety do tych ludzi nie dociera ze dzieki temu ze ja jade
          rowerem to oni maja jedno wiecej miejsce parkingowe, jest jeden mniej
          samochod w korku. Daleko nam jeszcze do cywilizowanej Europy. Ktos
          powiedzial ze rowezysci jezdza po chodniku. Zgadza sie, a ktoredy maja
          jezdzic jak nie ma sciezek rowerowych, a jazda ulica to sport tylko
          dla odwaznych.
          • Gość: t Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: *.pfeilheim.sth.ac.at 07.07.08, 00:45
            Zgadza się...smutna prawda. A na forum Gazety też bez zmian. Zamiast
            jakiejkolwiek dyskusji - wzajemne obrzucanie się błotem.

            Czyli wszystko po staremu. Każdy się z każdym kłóci, bo każdy Polak
            najmądrzejszy jest...a w kraju jak był burdel, tak będzie. Chociaż ja nadal mam
            nadzieję, że coś się zmieni...
      • Gość: peter.k Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: *.bagatela.pl 05.07.08, 19:55
        Wg znaków na Kopernika pas wydzielony z jezdni jest przewidziany
        tylko dla rowerów jadacych w kierunku przeciwnym do samochodów.
        Jesli jedzie się w kierunku Mogilskiej trzeba jechać tak jak
        samochody po prawej stronie. Jak jest na Krupniczej nie wiem, pewnie
        tak samo.
      • Gość: buraczek Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 11:19
        Co do kodeksu, to rowerzysta ma prawo jechać ulicą, nawet jeśli jest tam ścieżka
        rowerowa.
        A na ulicy Kopernika ścieżka jest przeznaczona do jazdy tylko w kierunku centrum.
      • Gość: ko-yama Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: *.171.139.226.crowley.pl 07.07.08, 14:19
        > I przestańcie:
        >
        > - jeździć pod prąd

        Nie pod prąd tylko KONTRAPASEM. (Trudne słowo? Sprawdź w słowniku)
        Jest on przeznaczony dla rowerów.

        > - jeździć po chodnikach

        wolno (art. 33 PoRD)

        > - przejeżdżać przez przejścia dla pieszych

        znikoma szkodliwość

        > - jeździć po deptakach, na których bawią się dzieci, zwłaszcza nie trzymając
        > rękami kierownicy

        j.w.

        > - pędzić po płycie Rynku slalomem wśród pieszych

        nie da się pędzić, rowerzyści na rynku jadą sobie spokojnie i nikomu nie
        przeszkadzają

        > - przejeżdżać na czerwone światło

        sięgnij po jakiś podręcznik gramatyki języka polskiego

        > - złośliwie blokować ruch jadąc środkiem ulicy

        Rowerzysta nie blokuje ruchu, on się porusza w swoim tempie i jest częścią
        ruchu, a ulice nie są wyłącznie dla samochodów.

        > ma mowy, żeby na rowerze jechać tam, gdzie jest tylko dla pieszych albo pod prą
        > d

        ... a piesi nie lezą jak krowy drogami dla rowerów

        > - trzeba grzecznie zsiąść i poprowadzić, co u nas niestety jest tylko martwym
        > przepisem; ograniczenia prędkości też obowiązują!)

        Jak to martwym? Ja zawsze schodzę i przeprowadzam.


        > A przede wszystkim - używajcie tych swoich ścieżek, a nie jeźdźcie Krupniczą cz

        Najpierw te "ścieżki" muszą być i nadawać się do użytku.

        > Kopernika po drugiej stronie ulicy niż jest ścieżka. Przy tym braku kultury

        O braku kultury pieszych i blachosmrodziarzy można pisać godzinami.

        > poruszania się w ruchu drogowym, jaką prezentują krakowscy rowerzyści, uważam,
        > że miasto nie powinno grosza wydawać na ich żądania.

        To samo mogę stwierdzić o żądaniach blachosmrodziarzy domagających się wciąż
        więcej i więcej parkingów.
        • barnacle.bill.the.sailor Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! 08.07.08, 15:53
          Gość portalu: ko-yama napisał(a):

          > > I przestańcie:
          > >
          > > - jeździć pod prąd
          >
          > Nie pod prąd tylko KONTRAPASEM. (Trudne słowo? Sprawdź w słowniku)
          > Jest on przeznaczony dla rowerów.

          Czy na każdej ul. jednokierunkowej w K-wie są kontrapasy ?...
          >
          > > - jeździć po chodnikach
          >
          > wolno (art. 33 PoRD)

          Tylko jeśli na jezdni dozwolony jest ruch z prędkością POWYŻEJ 50 km/h, a więc
          praktycznie POZA terenem zabudowanym...
          >
          > > - przejeżdżać przez przejścia dla pieszych
          >
          > znikoma szkodliwość

          Hehehe, nie tak dawno temu widziałem jak pogotowie zbierało takiego gieroja z
          przejścia dla pieszych... ;)))

          Ze swej strony dorzuciłbym jeszcze używanie obowiązkowego (!) oświetlenia po
          zmroku...
          • Gość: ko-yama Re: Rowerzyści, wy też poczytajcie kodeks! IP: *.ghnet.pl 08.07.08, 19:39
            barnacle.bill.the.sailor napisał:

            > Gość portalu: ko-yama napisał(a):
            >
            > > Nie pod prąd tylko KONTRAPASEM. (Trudne słowo? Sprawdź w słowniku)
            > > Jest on przeznaczony dla rowerów.
            >
            > Czy na każdej ul. jednokierunkowej w K-wie są kontrapasy ?...

            A zauważyłeś o czym jest komentowany artykuł?


            > >
            > > > - jeździć po chodnikach
            > >
            > > wolno (art. 33 PoRD)
            >
            > Tylko jeśli na jezdni dozwolony jest ruch z prędkością POWYŻEJ 50 km/h, a więc
            > praktycznie POZA terenem zabudowanym...

            O żesz kuffa. Nie wiedziałem, że Aleje Trzech Wieszczów leżą poza terenem
            zabudowanym.
            Facet. Normalnie rozwalasz mnie swoją znajomością ograniczeń prędkości na
            terenie Krakowa.


            > >
            > > > - przejeżdżać przez przejścia dla pieszych
            > >
            > > znikoma szkodliwość
            >
            > Hehehe, nie tak dawno temu widziałem jak pogotowie zbierało takiego gieroja z
            > przejścia dla pieszych... ;)))

            Cóż w tym takiego radosnego?

            >
            > Ze swej strony dorzuciłbym jeszcze używanie obowiązkowego (!) oświetlenia po
            > zmroku...
            >

            No używamy i co?
    • Gość: Damian Motocykliści, nie wjeżdżajcie na naszą ścieżkę! IP: 89.242.151.* 05.07.08, 08:01
      Gdzie wy sie uczyliscie przepisow ruchu drogowego!!!chyba wszyscy sadzacy ze nie
      wolno jedzic idzcie jeszcze raz na prawo jazdy durnie
      !!tutaj wam podaje przepis pozwalajacy na jazde moto-rowerem po np.scieszkach
      rowerowych:Kierującemu motorowerem na drodze przeznaczonej tylko dla rowerów
      zabrania się przekraczania prędkości 40 km/h, a na drodze dla rowerów i pieszych
      - 30 km/h.TAK JEST W PRZEPISACH I KTO MA 50-TKE NIE LAMIE PRAWA A CI CO PISALI
      ZE NIE WOLNO JEZDZIC SA DURNIAMI NIE ZNAJACYMI PRZEPISOW RUCHU DROGOWEGO.
      • Gość: gość Re: Motocykliści, nie wjeżdżajcie na naszą ścieżk IP: *.lama.net.pl 05.07.08, 09:17
        no właśnie panie wykształcony "scieszkach"
        naucz się rozróżniać motororower od skutera i od motoru i jazdy tymi ostatnimi
        _pod prąd_ jednokierunkową ścieżką rowerową na Kopernika, jak i wskazuje zdjęcie.
        • Gość: Ktos Re: Motocykliści, nie wjeżdżajcie na naszą ścieżk IP: 195.136.143.* 05.07.08, 10:35
          Motorower, moped - jednośladowy lub dwuśladowy pojazd, posiadający
          dwa, trzy lub cztery koła jezdne, wyposażony w silnik spalinowy o
          pojemności do 50 cm³ lub niewielki silnik elektryczny. W tej
          definicji miesci się większość skuterów dostępnych na rynku.

      • Gość: rowerzysta znafco i trollu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 12:45
        bredzisz - nie ma takiego przepisu.

        www.prawojazdy.com.pl/files/kodeks/prawo_o_ruchu_drogowym.swf
      • Gość: A Re: Motocykliści, nie wjeżdżajcie na naszą ścieżk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.08, 14:27
        > !!tutaj wam podaje przepis pozwalajacy na jazde moto-rowerem po np.scieszkach
        > rowerowych:Kierującemu motorowerem na drodze przeznaczonej tylko dla rowerów
        > zabrania się przekraczania prędkości 40 km/h, a na drodze dla rowerów i pieszyc
        > h
        > - 30 km/h.TAK JEST W PRZEPISACH I KTO MA 50-TKE NIE LAMIE PRAWA A CI CO PISALI
        > ZE NIE WOLNO JEZDZIC SA DURNIAMI NIE ZNAJACYMI PRZEPISOW RUCHU DROGOWEGO.


        Tak to sobie może napisać każdy. Jak już powołujesz się na jakiś przepis to może warto podać jego numer i w jakiej ustawie można go znaleźć?
        • Gość: Damian Re: Motocykliści, nie wjeżdżajcie na naszą ścieżk IP: 89.240.194.* 06.07.08, 02:36
          prosze bardzo oto strona eti.agh.edu.pl/brd/strony/motorower.html
      • Gość: pablosss Re: Motocykliści, nie wjeżdżajcie na naszą ścieżk IP: *.betanet.pl 05.07.08, 14:39
        A możesz podać konkretniej?
        Akt prawny, artykuł
        • Gość: Damian Re: Motocykliści, nie wjeżdżajcie na naszą ścieżk IP: 89.240.194.* 06.07.08, 02:38
          prosze zobaczyc eti.agh.edu.pl/brd/strony/motorower.html
          • Gość: pablosss Re: Motocykliści, nie wjeżdżajcie na naszą ścieżk IP: *.betanet.pl 06.07.08, 10:54
            Ok, ale to jest interpretacja nie wiadomo czego, pokusiłem się o przejrzenie
            PoRD oraz rozporządzenia w sprawie znaków i sygnałów drogowych. I nie znalazłem
            zapisu o tym, iż motorowerem można jechać po ścieżce rowerowej, z taką czy inną
            prędkością, dlatego poprosłem o podanie konkretnej podstawy prawnej.
      • Gość: Bartek Re: Motocykliści, nie wjeżdżajcie na naszą ścieżk IP: *.tsi.tychy.pl 05.07.08, 17:37
        Motorower to nie rower i nie możesz nim jeździć po drodze dla
        rowerów. Jesteś DURNIEM, który nieznającym przepisów ruchu
        drogowego.
        • Gość: Damian Re: Motocykliści, nie wjeżdżajcie na naszą ścieżk IP: 89.240.194.* 06.07.08, 02:37
          Sam sie nie znasz i jestes duren masz i zobacz:
          eti.agh.edu.pl/brd/strony/motorower.html
          • Gość: Bartek Re: Motocykliści, nie wjeżdżajcie na naszą ścieżk IP: *.tsi.tychy.pl 06.07.08, 09:03
            Durniu, wskaż przepisy a nie jakąś stronkę.
      • Gość: rowerowiec Re: Motocykliści, nie wjeżdżajcie na naszą ścieżk IP: *.um.wroc.pl 07.07.08, 15:02
        Gdzie można znaleźć przepis o ruchu motorowerów na drodze dla rowerów
    • Gość: czytelnik Motocykliści, nie wjeżdżajcie na naszą ścieżkę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 09:20
      Należy zlikwidować ścieżkę rowerową na Kopernika. Tylko czkać jak dojdzie do
      zderzenia czołowego rowrzysty z samochodem. Po pierwsze rowerzyści muszą
      przestrzegać przepisów ruch drogowegon nie mają szans w kolizji z samochodem i
      motocyklem. A kto pozwala dzieciom poruszć się na rowerze po jezdniach.
      • Gość: gość Re: Motocykliści, nie wjeżdżajcie na naszą ścieżk IP: *.lama.net.pl 05.07.08, 09:24
        sam się zlikwiduj, oszczędzi to głupich komentarzy na portalach które popełniasz
    • Gość: rower Re: Motocykliści, nie wjeżdżajcie na naszą ścieżk IP: 62.233.214.* 05.07.08, 09:31
      Kary dla łamiących prawo?, w Krakowie?, a pocałujta w d... wójta,
      albo jak kto woli - a, o, takiego!. Ciekawe kto miałby takie kary
      nakładać, jak policji nie widać a jak widać to zawsze się gdzieś
      spieszą i nie zauważają, albo patrzą wtedy w druga stronę, gdzie
      jest ślicznie i wspaniale.
      • Gość: fidel do forumowicza "rower" IP: *.multi-vision.pl 05.07.08, 12:49
        Wszystko będzie git dopóki policja nie będzie chciała ciebie
        uwalić,wtedy będziesz się żalił że cię uwalili zamiast łapać
        bandytów...
        • Gość: rower Re: do forumowicza "rower" IP: 62.233.214.* 05.07.08, 16:52
          Gość portalu: fidel napisał(a):

          > Wszystko będzie git dopóki policja nie będzie chciała ciebie
          > uwalić,wtedy będziesz się żalił że cię uwalili zamiast łapać
          > bandytów

          Wystraszyłeś mnie, naprawdę. A czy mój tekst tak bardzo
          Cię "uderzył", że dopuszczasz się gróżb w stosunku do mojej osoby w
          wykonaniu policji?. Gdybyś napisał, że postawiłeś skrzynkę
          wódki "ruskim" to przestraszył bym się jeszcze bardziej.
    • Gość: ru Motocykliści, nie wjeżdżajcie na naszą ścieżkę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 09:48
      Prawo o ruchu drogowym z 1997 z poprawkami z 2006 r.
      Art.2 Użyte w ustawie określenia oznaczają:
      ....
      47) rower - pojazd jednośladowy lub wielośladowy poruszany siłą mięśni osoby
      jadącej tym pojazdem;

      Inna sprawa, czy to faktycznie jest ścieżka jednokierunkowa,bo mniej więcej
      połowa rowerzystów jadących od Plant jedzie ścieżką pod prąd. Powinni jakoś
      wyraźniej oznaczyć tę ścieżkę, a najlepiej oddzielić krawężnikiem od drogi.

      • Gość: ruben Re: Motocykliści, nie wjeżdżajcie na naszą ścieżk IP: *.n4u.airbites.pl 05.07.08, 15:49
        oznaczenia są, wyraźne na ścieżce- strzałki poziome oznaczające kierunek
        Mogilskie-> Westerplatte, poza tym jadąc w przeciwnym kierunku są co jakiś czas
        znaki pionowe informujące o tym, że jeden pas prowadzi w kierunku Mogilskiego, a
        drugi- kontrapas- to ścieżka dla rowerów z kierunku RM-Westerplatte.

        krawężnik nie wchodzi w rachubę ze względu na karetki pogotowia często
        poruszające się Kopernika, z wiadomych względów...
    • Gość: pablossss Tyle że to jednokierunkowy pas IP: *.betanet.pl 05.07.08, 10:14
      Ale rowerzyści też nagminnie łamią przepisy. Ten pas rowerowy jest
      jednokierunkowy, od strony al. Powstania Warszawskiego do Westerplatte. Kiedyś
      mało nie potrąciłem idioty, przy skręcie w Botaniczną, który jechał pod prąd i
      wjechał mi w martwe pole lusterka, z powodu wysepki żeby skręcić w lewo należy
      najpierw odbić w prawą stronę
      • Gość: gość Re: Tyle że to jednokierunkowy pas IP: *.lama.net.pl 05.07.08, 10:27
        To nie rowerzyści, skuterowcy, czy samochodziarze są grupą wybitnie łamiącą
        przepisy... wszyscy to robią, bo ten naród taki z definicji jest, większość to
        zakompleksieni cwaniacy i krętacze, na co - niestety - istnieje ciche społeczne
        przyzwolenie. Do tego dochodzi wszechobecne buractwo i pieniactwo - potem są
        efekty. Nie ma co na siebie nadawać, tylko zacząć od siebie.
    • Gość: Darmen Już za kilka lat, jak w wielu europejskich IP: *.ists.pl 05.07.08, 10:38
      miastach, mogą zniknąć znaki i sygnalizacja.Eksperymenty pokazują, że o wiele
      efektywniej wykorzystywana jest przestrzeń użyteczna w koncepcji
      "Shared Space".Ludzie jak w Kairze lub Indiach będą poruszali się w sposób
      organiczny.
    • yggdrasill Motocykliści, nie wjeżdżajcie na naszą ścieżkę! 05.07.08, 10:45
      Mało to odkrywcze, ale moim zdaniem wszystkie problemy biorą się po
      prostu stąd, że w polskich miastach nie ma rozwiniętej sieci
      ścieżek. Rowerzysta w świadomości ogółu uczestników ruchu drogowego
      to intruz- za powolny na jezdnię, za szybki na chodnik, ścieżek
      brak, więc pozostaje albo się teleportować, albo kombinować.
      Negatywne interakcje pieszych, kierowców i rowerzystów skończą się,
      kiedy każda grupa będzie miała swój 'kawałek podłogi' w mieście.
    • Gość: mimi Motocykliści, nie wjeżdżajcie na naszą ścieżkę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 11:40
      A rowerzyści to egoiści! Zawsze im daj, oni najważniejsi, a niczym się nie
      podzielą, ciągle łamią przepisy: jeżdżą pod prąd, raz na chodniku raz na jezdni,
      a już najbardziej lubię jak mi się rowerzysta wpakuje na światłach przed auto i
      myśli że mnie po zapaleniu się zielonego światła wyprzedzi - no dramat! Wiem że
      jednoślad to też użytkownik drogi tak jak samochód, ale przez to co
      zaobserwowałam na drogach ostatnio uważam, że rowery powinny poruszać się tylko
      po specjalnych ścieżkach bo wprowadzają maksymalny chaos i zagrożenie. Moim
      zdaniem powinny być też strefy dla rowerów tak jak są dla samochodów - nie musi
      każdy jednoślad do rynku się pchać.
    • Gość: lajkonik Knajpa przy ul Tarłowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 11:55
      To samo jest przy ulicy Tarłowskiej. Właściciele knajpy (chyba nr 17) śmigają
      codziennie na skuterach po chodniku. Oni MUSZĄ dojechać skuterem pod własny
      lokal. Obok jest sklep z dziecięcym obuwiem, ale to nic, jak jakiś dzieciak
      wyskoczy pod koła to go po prostu przejadą. Chamstwo jest wszędzie.
    • rmiechowicz Motocykliści, nie wjeżdżajcie na naszą ścieżkę! 05.07.08, 14:31
      Dojeżdżam codziennie do pracy rowerem. A w moich okolicach ścieżek rowerowych
      nie uświadczysz.
      Jak założę kask i kamizelkę odblaskową - to kierowcy aut bardzo na mnie uważają.
      Wiadomo, świr, to uważać na niego trzeba :D
      Powinno się prawa przestrzegać. Co jakiś czas ktoś postoi z aparatem i fotki
      popstryka.
      Znam jedną "ścieżkę" rowerową, na której nie widziałem nigdy rowerzysty. Ta
      ścieżka prowadzi wokół ronda. Są w poprzek niej 5-cio centymetrowe krawężniki.
      Ścieżka jest więc nieprzejezdna i rowery normalnie jadą po ulicy.
    • tynek69 Motocykliści, nie wjeżdżajcie na naszą ścieżkę! 05.07.08, 15:56
      a problem czasem nie jest w przepisach? skuter jest zarejestrowany jako
      motorower do 45 km/h, a motorowery maja uprawnienia rowerow, sam sie wiele
      razy zastanawialem czy mam prawo jezdzic po drodze kiedy jest obok sciezka
      rowerowa, w przepisach jest ze motorowerem powinienem jezdzic na drodze
      przeznaczonej dla rowerow, przeszukalem prawie caly kodeks drogowy, moze ktos
      rozwiaze moja watpliwosc? ... bardzo prosze
      • Gość: Bartek Re: Motocykliści, nie wjeżdżajcie na naszą ścieżk IP: *.tsi.tychy.pl 05.07.08, 17:30
        Skąd Ci się wzięło prawo do jazdy motorowerem po drogach dla
        rowerów?
        • Gość: ? Rowerzyści!!! IP: *.chello.pl 05.07.08, 18:35
          wreszcie się czujecie

          Szanowni /?/ Rowerzyści

          na swojej drodze dla rowerów

          jak ja na chodniku na którym raczycie sobie
          urządzać wyścigi rowerowe :-)

          i nie podoba Wam się ???? Dziwne....
          • Gość: ko-yama Re: Rowerzyści!!! IP: *.171.139.226.crowley.pl 07.07.08, 14:12
            Co to ma być? Zemsta na cyklistach? Weź się puknij w ten pytajnik.
            • Gość: Janko Ludzie - motorower to nie motocykl- IP: 213.155.191.* 07.07.08, 15:16
              Redaktorzyny wypisuja bzdety dla sensacji- faktycznie malolaty na
              skuterkach wala czasami trasami dla rowerow- wala bo nie znaja
              przepisow wogule / niech redaktorzyna nie pieprzy glupot ze po
              sciezkach motocykle jezdza - jak kogos wyminal bzyczacy motorower 40-
              50/h .Widze ze nie tylko u nas w Szczecinie GW redaktorki fakty
              przekrecaja .
    • guru133 Jeżeli konsekwentnie będziemy tępić motoświrów, to 05.07.08, 21:31
      tak jak z perzem, trudno ale można go wytępić:)
    • guru133 Re: Motocykliści, nie wjeżdżajcie na naszą ścieżk 05.07.08, 21:33
      Gość portalu: wole jednoslady napisał(a):

      > Miesiąc temu jadąc skuterem główną i na "zielonym" zostałem uderzony przez
      > samochód który z podporządkowanej ulicy wjechał mając czerwone... kierowca
      > wypierał się ale na szczęście miałem świadków i w końcu przyznał się... Liczył
      > na to że przeskoczy sobie jakoś... o tym nikt nie napisze. Ale jeśli jakiś
      > rowerzysta się skarży bo ma skaleczenie to już co innego... ehh
      To że zawinił samochodziarz nie usprawiedliwia świrniętych motocyklistów. Nie
      mam nic przeciwko motocyklom, dopóki przestrzegają zasad ruchu drogowego.
    • Gość: posępny Przepisy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 21:50
      A teraz słówko do Mistrzów Kierownicy: w przepisach nie ma słowa o tym, że rower
      nie może przejeżdżać przez przejście dla pieszych (no chyba, że rzeczywiście mój
      okulista ma rację i jestem ślepy, że czegoś takiego w przepisach nie wychwyciłem).

      Co do chodników - wolno mi jechać po chodniku jeśli koło drogi nie ma ścieżki,
      na drodze dozwolona prędkość to 50 km/h wzwyż i chodnik ma minimum 2 metry
      szerokości. Więc wara od mojego prawa wszystkim babciom, które na chodniku przy
      Opolskiej wyzywają mnie od najgorszych piratów.
      • barnacle.bill.the.sailor Ale rozumiem, że jak skręcasz w Prądnicką, 05.07.08, 22:25
        czy Mackiewicza, to zjeżdżasz z chodnika ?...
      • Gość: tmk Twój okulista ma rację, jesteś ślepy IP: *.mynet.com.pl 06.07.08, 00:02
        USTAWA z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym.
        (Dz. U. z dnia 19 sierpnia 1997 r.)

        Art. 26 ust. 3 pkt. 3
        Kierującemu pojazdem zabrania się:
        jazdy wzdłuż po chodniku lub przejściu dla pieszych.

        Pieszy na chodniku zawsze ma pierwszeństwo, a Ty swoimi szarżami najpewniej
        stwarzasz zagrożenie, stąd krzyki uzasadnienie oburzonych sąsiadów
        • Gość: posępny Re: Twój okulista ma rację, jesteś ślepy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 11:17
          To się odnosi do samochodów. Bo jeśli do rowerów - nie wolno by mi było w ogóle
          jeździć po chodniku^^

          Co do Mackiewicza i Prądnickiej - tam jeżdżę zawsze po ulicy. Nie tylko przez
          wzgląd na przepisy - tam po prostu chodniki są tak "zakorkowane", że jazda po
          nich mija się z celem;) To samo się tyczy np. okolic Kleparza.
          • garnek_z_neolitu Niestety mamy glupie i niejasne prawo 06.07.08, 19:53
            Pytanie: Przejeżdżając rowerem przez przejście dla pieszych zostałam zatrzymana
            przez policję i ukarana mandatem.Czy policjant faktycznie w tak błachej sprawie
            nie może użyć pouczenia jako karę?czy ma obowiązek nałożyć mandat?i jaki wybór
            ma osoba zatrzymana-jeśli odmówi przyjęcia mandatu to czy jest jakaś szansa
            przed sądem grodzkim wygrania sprawy?jak powinnam się zachować na przyszłość w
            takiej sytuacji?

            Odpowiedz: Każdy czyn, który nie został przez ustawodawcę uznany za wykroczenie,
            jest czynem niezabronionym jako wykroczenie. Oczywiście nie ma listy takiej
            czynów, bowiem ustawodawca określa tylko czyny zabronione, a nie to co robić wolno.
            Na przyszłość powinna Pani pamiętać o treści odpowiednich przepisów prawa o
            ruchu drogowym:
            Art. 33. 1. Kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z drogi
            dla rowerów lub z drogi dla rowerów i pieszych. Kierujący rowerem, korzystając z
            drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i
            ustępować miejsca pieszym.
            1a. W razie braku drogi dla rowerów lub drogi dla rowerów i pieszych kierujący
            rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z pobocza, z zastrzeżeniem art.
            16 ust. 5, a jeżeli nie jest to możliwe - z jezdni.
            2. Dziecko w wieku do 7 lat może być przewożone na rowerze, pod warunkiem że
            jest ono umieszczone na dodatkowym siodełku zapewniającym bezpieczną jazdę.
            3. Kierującemu rowerem lub motorowerem zabrania się:
            1) jazdy po jezdni obok innego uczestnika ruchu;
            2) jazdy bez trzymania co najmniej jednej ręki na kierownicy oraz nóg na
            pedałach lub podnóżkach;
            3) czepiania się pojazdów.
            4. Na przejeździe dla rowerzystów, kierującemu rowerem zabrania się:
            1) wjeżdżania bezpośrednio przed jadący pojazd;
            2) zwalniania lub zatrzymywania się bez uzasadnionej przyczyny.
            5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem
            jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:
            1) opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem lub
            2) szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów dozwolony jest z
            prędkością większą niż 60 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brak jest wydzielonej
            drogi dla rowerów.
            6. Kierujący rowerem, korzystając z chodnika lub drogi dla pieszych, jest
            obowiązany jechać powoli, zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca
            pieszym.
            7. Kierujący rowerem może jechać lewą stroną jezdni na zasadach określonych dla
            ruchu pieszych w przepisach art. 11 ust. 1-3, jeżeli opiekuje się on osobą
            kierującą rowerem w wieku do lat 10.
            Art.2:
            11) „przejście dla pieszych” - powierzchnię jezdni, drogi dla rowerów lub
            torowiska przeznaczoną do przechodzenia przez pieszych, oznaczoną odpowiednimi
            znakami drogowymi;
            18) „pieszy” - osobę znajdującą się poza pojazdem na drodze i niewykonującą na
            niej robót lub czynności przewidzianych odrębnymi przepisami; za pieszego uważa
            się również osobę prowadzącą, ciągnącą lub pchającą rower, motorower, motocykl,
            wózek dziecięcy, podręczny lub inwalidzki, osobę poruszającą się w wózku
            inwalidzkim, a także osobę w wieku do 10 lat kierującą rowerem pod opieką osoby
            dorosłej;
            Kodeks wykroczeń natomiast zawiera dosyć ogólnikowo sformułowany przepis, który
            przewiduje karę grzywny za inne niż szczegółowo opisane w samym kodeksie
            naruszenia przepisów o bezpieczeństwie i porządku ruchu na drogach publicznych.
            ( ar. 97 kw).
            Biorąc pod uwagę powyższe przepisy należy stwierdzić, że przejechanie rowerem
            przez przejście dla pieszych jest zakazane jako wykroczenie. Aczkolwiek byłoby
            oczywiście lepiej gdyby czyn taki był dokładnie opisany.
            Sądzę więc, że nie uda się tej sprawy wygrać w sądzie. Natomiast jeżeli chodzi o
            rodzaj kary, to wspomniany wyżej art. 97 kodeksu wykroczeń przewiduje karę
            grzywny do 3000zł, a nie naganę. Zresztą tę ostatnią można orzec, jeżeli ze
            względu na charakter i okoliczności czynu lub właściwości i warunki osobiste
            sprawcy należy przypuszczać, że zastosowanie tej kary jest wystarczające do
            wdrożenia go do poszanowania prawa i zasad współżycia społecznego.
            link: www.poradaprawna.pl/index_pytania.php?co=pozycja&id=20552


            A ja wciaz podtrzymuje moje twierdzenie - ludzie, nie walczcie ze soba, badzcie
            sobie bardziej zyczliwi. Jesli rowerztsta jedzie po chodniku czy motocyklista
            smyknie przez sciezke rowerowa, jesli wam sie nic przez to nie dzieje, dajcie im
            spokoj. Po co szczuc ludzi na siebie
            • Gość: roll hehehehheheh IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.08, 09:47
              To mogłem być ja opisany. :) Któregoś pięknego dnia wybraliśmy się z kolegą pod
              park. Zdziwilibyście się ile rowerzyści potrafią złamać przepisów. :) Przejście
              dla pieszych to jedno z typowych wykroczeń tak jak jazda po chodniku,
              niesygnalizowanie zamiaru skrętu, jazda środkiem jedni, brak oznakowania
              pojazdu... Przez piętnaście minut mieliśmy więcej mandatów niż na popularnym w
              okolicy znaku stop (który też notorycznie jest olewany przez rowery, ale i
              samochody). Generalnie po moich obserwacjach dochodzę do wniosku, że ścieżki
              rowerowe powinny być w parkach, a na innych drogach ruch tego typu pojazdów po
              prostu zabroniony.
              • Gość: t Re: hehehehheheh IP: *.geoinfo.tuwien.ac.at 07.07.08, 12:51
                > Generalnie po moich obserwacjach dochodzę do wniosku, że ścieżki
                > rowerowe powinny być w parkach, a na innych drogach ruch tego typu > pojazdów po
                > prostu zabroniony.

                To Cię rozczaruję. Np. w Wiedniu jazda rowerem po większości parków jest zabroniona, bo są oni zagrożeniem dla spacerujących pieszych.
                Ruch rowerowy po innych drogach zabroniony? Radzę przemyśleć tą wypowiedź. Dzięki rowerzystom jest mniejszy ruch na ulicach miast i szanowny przedmówca może dzięki temu wygodniej wozić swoje cztery litery po mieście.
                Tak jak wspominałem...coraz bardziej wątpie w uciwilizowanie się tego narodu. Zapraszam do innych europejskich miast...może będzie dobra lekcja.
              • Gość: kurzatwarz Re: hehehehheheh IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.08, 09:00

                a może najlepiej wprowadzić zakaz poruszania sie wszystkiego po wszystkim :P
                (mam nadzieje, że juz wymyśliłeś sposób na teleportację?)masakra
    • Gość: AUDI A4 Ja zaparkuje na ścieżce i czekam IP: *.kolornet.pl 05.07.08, 22:20
      z nożem na pierwszego gnoja.
      • Gość: jani Re: Ja zaparkuje na ścieżce i czekam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 11:04
        Spoko, na ciebie wystarczy sms/mms na policje.
    • krakus24a Jestem rowerzystą, kierowcą i pieszym 05.07.08, 22:31
      rowerzyści na drogach przeszkadzają, drogi są za wąskie na samochody
      co dopiero rowery, na rowerze jeżdżę jak tylko się da po chodnikach
      bo nie ważne czy będzie moja wina czy kierowcy samochodu... na pewno
      ja będę poszkodowany bardziej.
    • Gość: normal motocykliści jeżdżą jak wariaci IP: *.kajetany.net 05.07.08, 22:53
      tu się skarżą a praktyka jest taka że sami się na ulicy rozpychają ile mogą
      ,jeżdżą między pasami ( wszyscy ,każdy jeden ) czym ewidentnie łamią prawo i
      stwarzają niebezpieczeństwo dla siebie i innych. nie dalej jak dzisiaj zmieniam
      pas a tu nagle widzę w lusterku jak z mojego pasa jadący za mną palant na jakimś
      ścigaczu wyskakuje na ten sam pas na który ja wjeżdżam , gdybym go nie zauważył
      i nie zaniechał pełnego wjazdu na sąsiedni pas to gość prawdopodobnie po odbiciu
      się od mojego auta zawinąłby się na najbliższym słupie . niestety dla tych
      dawców nerek liczy się tylko pełen odpał ,czym bardziej ryzykownie tym lepiej.
    • Gość: Krzysztof K. Motocykliści, nie wjeżdżajcie na naszą ścieżkę! IP: *.fema.krakow.pl 05.07.08, 23:34
      Małe skutery, czy motorowery (do jakiejś tam pojemności)mogłyby
      wjeżdżać. Zwłaszcza wiozące pizzę - tym należy się bezwzględne
      pierwszeństwo! Rowerzyści nie bądźcie egoiści! Natomiast dla
      kawasaki zdecydowanie wjazd powinein być zabroniony.
      • Gość: rowerman Re: Motocykliści, nie wjeżdżajcie na naszą ścieżk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 22:41
        zwłaszcza dla czerwonych kawasaki.

        Wypad, trollu.
      • Gość: Jonek Re: Motocykliści, nie wjeżdżajcie na naszą ścieżk IP: *.e-wro.net.pl 07.07.08, 16:32
        Żaden pojazd silnikowy nie ma prawa jeździc po alejkach rowerowych
    • Gość: autor Motocykliści, nie wjeżdżajcie na naszą ścieżkę! IP: 82.160.205.* 05.07.08, 23:36
      Prawda jest taka, że nawet rowerzyści jeżdżą tą alejką pod prąd jak i innymi
      jednokierunkowymi alejkami dla rowerów - szanujmy innych i samych siebie !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja