Gość: wole jednoslady
IP: *.eranet.pl
04.07.08, 23:11
Miesiąc temu jadąc skuterem główną i na "zielonym" zostałem uderzony przez
samochód który z podporządkowanej ulicy wjechał mając czerwone... kierowca
wypierał się ale na szczęście miałem świadków i w końcu przyznał się... Liczył
na to że przeskoczy sobie jakoś... o tym nikt nie napisze. Ale jeśli jakiś
rowerzysta się skarży bo ma skaleczenie to już co innego... ehh