Co się stało z badaczką Słowackiego?

IP: *.chello.pl 05.07.08, 00:25
od kiedy dr Oczko interesuje się kobietami?
    • pierwszarata Co się stało z badaczką Słowackiego? 05.07.08, 08:04
      A od kiedy to Słowacki zmarł 250 lat temu.
      • Gość: jan.grz Re: Co się stało z badaczką Słowackiego? IP: *.ghnet.pl 05.07.08, 10:28
        Sprawdzilem i wyszlo, ze autor artykulu uprawia dziwna arytmetyke
        rocznicowa. Wg encyklopedii J.Slowacki zyl 1809-1849, a wiec
        bedziemy miec 100-lecie urodzin i 150-lecie smierci, w sumie 250.
    • Gość: ignatz Co się stało z badaczką Słowackiego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 15:22
      Bardzo ciekawe, zycze powodzenia.
    • Gość: piokuk Re: Co się stało z badaczką Słowackiego? IP: 82.160.57.* 05.07.08, 16:09
      A co? Sypiasz z doktorem Oczko czy ci dwóję postawił do indeksu?
      • Gość: a Re: Co się stało z badaczką Słowackiego? IP: *.chello.pl 05.07.08, 19:18
        a tobie co postawił? i czy w Ciemni, gdzie zazwyczaj go można spotkać? :)
        • Gość: piokuk Re: Co się stało z badaczką Słowackiego? IP: 82.160.57.* 06.07.08, 00:06
          Nie wiem kim jest ten cały Oczko ale tego rodzaju komentarze jak twój uważam za
          szczyt chamstwa. Choć sam nie jestem fanem mniejszości seksualnych (oględnie to
          ujmując)publiczne roztrząsanie preferencji osoby podanej z imienia i nazwiska
          przez anonimowego ktosia podpisującego się literką a nie jest raczej szczytem
          odwagi. Gdybym był tym Oczkiem to ustaliłbym twoje dane i po protu stłukł Ci
          ryja. A potem umył rękę bo od g... mogła się pobrudzić.
          • Gość: js Re: Co się stało z badaczką Słowackiego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.08, 12:25
            Gdybys znal rzeczonego doktora to bys nieopowiadal takich glupot :)
            NO chyba ze go swietnie znasz, widujac go codziennie w lustrze:)
    • Gość: gość Co się stało z badaczką Słowackiego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.08, 16:55
      Rewelacyjne komentarze i na temat...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja