Wyrok na ginekologa

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.03, 22:28
Nie mają kogo skazywać... Mało złodzieji mało oszustów ktorzy
oszukują Urząd Skarbowy. Biednego Lekarza skazywać?
NIeporozumienie. I zabrać mu możliwość wykonywania zawodu na 5
lat? Jest to chore.
CZłowiek nie jest samochodem ze przykreci się śróbke i będzie
na 100% coś działało. To że akurat ten przypadek tak się
skonczył to jest przypadek losu a nie lekarza.

Skonczmy z tym... Co winien jest ten lekarz? Kazdemu zdarza się
błąd. A to nie jest takie wcale łatwe zdecydować metode
leczenia.
    • Gość: Kadet Re: Wyrok na ginekologa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.03, 22:32
      Dodam że można by było stwierdzic ze to wina dziecka ze nie
      chciało się tak urodzić i nie chciało mu się żyć. To że ten
      przypadek miał takie coś nie oznacza od razu że winien jest
      lekarz. Nie zrobił tego celowo. BOZE. LUDZIE CO SIE Z WAMI
      DZIEJE. LEKARZE TO NIE WASI WROGOWIE. TEN LEKARZ CHCIAŁ DOBRZE
      ALE ZE MU NIE WYSZŁO BO AKURAT TAK POJEBANY TA KOBIETA MIAŁA
      PŁÓD TO NIE JEGO WINA.

      SKAZYWAĆ 1 rok wiezienia. 5 lat zakaz wykonywania zawodu. Nie
      krzywdzmy biednych ludzi.

      TO NIE JEST TAK ZE KTOS CELOWO COS ZROBIL. MOGL NIEDOPATRZEC
      PEWNYCH CZYNNOSCI ALE TO NIE POWOD DO TAKIEJ KARY.
    • Gość: ASIK Re: Wyrok na ginekologa IP: *.ds7.agh.edu.pl / 192.168.7.* 25.09.03, 22:35
      Zgadzam sie z wyrokiem bez watpienia.Lekarze teraz nie zrobia
      nic do momentu kiedy nie dostana lapowki do reki.Zdaza sie to
      zbyt czesto,wiec takie wyroki moze beda przestroga dla innych.
      • Gość: Kadet Re: Wyrok na ginekologa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.03, 22:40
        Jestes poprostu głupią CIPĄ.
        Pragne dodac ze jest wyraznie napisane ze pacjentka była jego
        więc najprawdopodobniej leczyła się prywatnie. TO nie chodzi o
        to ze ktos kogos zabija celowo tylko chodzi o to ze matka zle
        donosiła płod i to byc moze jest jej bardziej wina.

        Pozatym co głupia dupa z AGH może wiedziec o medycynie...

        A skazywanie człowieka za takie cos poprostu jest chore.

        Chora jest równiez sytuacja. Gdzie prezesi społek panstwowych
        zarabiają po 40 tys i wiecej. Gdzie szefowie upadających
        kopalni zarabiają po 20 tys a lekarze 1000 zł. TO JEST
        SMIESZNE.
    • Gość: Kadet Re: Wyrok na ginekologa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.03, 22:37
      MYSLE ZE MAMUSKA CHCIAŁA ZAROBIC NA TYM CO SIĘ STAŁO. EFEKT
      TAKI ZE SKRZYWDZIŁA CZŁOWIEKA.

      MOZE ZŁODZIEJA GUZOWATEGO WSADZIMY DO WIEZIENA ZA WAŁKI KTORE
      ROBI. MOZE MILLERA ZA JEGO AFERE. ALBO LEPERA ZA JEGO
      ZACHOWANIE. A NIE CZŁOWIEKA KTORY NIE ZROBIŁ CZEGOŚ CELOWO. TO
      NIE JEST TAK ZE WYJOŁ PISTOLET I ZABIŁ TO DZIECKO. POPROSTU
      DZIECKO BYŁO CHORE. TO PRĘDZEJ WINA MATKI ZE NIE DONOSIŁA
      PRAWIDŁOWO PŁODU A NIE LEKARZA.

      POGIEŁO ICH.
    • Gość: asik Re: Wyrok na ginekologa IP: *.ds7.agh.edu.pl / 192.168.7.* 25.09.03, 22:39
      SORY KADET JESTES CHYBA STUKNIETY!JEZELI ZECZYWISCIE TAK MYSLISZ
      TO SORY JESTES POJEBANY!!!
      • Gość: Kadet Re: Wyrok na ginekologa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.03, 22:41
        A ty jestes głupią cipa z domu studenckiego 7 AGH. I gówno się
        znasz na sprawie...

        Poprostu niedojebana...
    • Gość: ASIK Re: Wyrok na ginekologa IP: *.ds7.agh.edu.pl / 192.168.7.* 25.09.03, 22:45
      MYLISZ SIE BARDZO I NIE ZNASZ SIE NA TYM TEMACIE WCALE.NIE PISZ
      JUZ WIECEJ BO MOZG STAJE DEBA JAK SIE TO CZYTA.
      • Gość: Kadet Re: Wyrok na ginekologa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.03, 22:53
        Zdziwiłabyś się bardzo jak bardzo jestem w tym temacie. W przeciwienstwie do
        Ciebie. Moge się zgodzić że Lekarz nie dopełnił swoich obowiązków ale to nie
        powód to tego żeby człowieka traktować jak kryminaliste. Można wypłacić
        kobiecie honorarium ale nie skazywać Lekarza do Mamara.
        • Gość: Kadet Re: Wyrok na ginekologa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.03, 22:56
          A swoja droga głupia panienko z lajtowego kierunku na zapijaczonym AGH-u co
          się wypowiadasz o Medycynie skoro nie masz zielonego pojęcia czym to się je.
          Wiesz tylko jak się pije i jak kopie kilofem, ewentualnie odlewa figurki z
          brązu. Bo tego was tam uczą (phi uczą na AGH-u się nie uczy tylko pije Wóde).
        • Gość: Tomo wiesz co Kadet... IP: *.piast.ds.uj.edu.pl 25.09.03, 23:00
          "honorarium" to trzeba Twojej matce chyba wyplacic...
          kierowce, ktory przejechal przypadkiem przechodnia tez nie
          ukarzesz, bo nie zrobil tego celowo.
          znasz sie na sprawie, jak piszesz, a nie wiesz, ze lekarze
          obarczeni sa ryzykiem i za wszelkie bledy w sztuce musza
          placic. i nikt nie nazywa ich kryminalistami. w najgorszym,
          podkreslam NAJGORSZYM przypadku partaczami.
          bez sensu sa tez Twoje odniesienia do zlodziei itp. na tym
          portalu roi sie od opisow innych przestepst. Twoje opinie z
          pewnoscia bardziej beda tam pasowac
          pozdrawiam serdecznie
          ps. kultura wymaga, zeby do kobiety nie odzywac sie per glupia
          cipa, prawda?
          • Gość: Kadet Re: wiesz co Kadet... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.03, 23:20
            Ona pierwsza mi ublizyła. Pozatym jak jest głupią ci to można jej tak napisac.

            Partacz zgodze się. Ale nie moge się zgodzić z tym że tego człowieka czeka rok
            pozbawienia wolnosci i 5 lat utraty wykonywania zawodu.

            Przytoczyłes temat jazdy samochodem. Jak nie dostosuje jazdy do warunków to
            tez jego wina. Jak jest pijany to jego wina. Jak potrąci na pasach to jego
            wina. Jak potrąci na czerwonym swietle to jego wina.
            ALE>>>
            Jak jedzie i wskoczy mu dzieciak na droge nie na pasach to niestety nie jego
            wina. To poprostu czysty przypadek. Byc moze mógłby zachamować ale byłby
            partaczem drogowym ze słabym refleksem. Ale to nie jego wina.

            Sory poniosłem się i nie powinienem był napisać głupia cipa ale skoro ona nie
            wie o czym pisze i ubliża mi to niestety musiałem jej tak napisać.
            • Gość: Tomo Re: wiesz co Kadet... IP: *.piast.ds.uj.edu.pl 25.09.03, 23:40
              widze, ze sceptycznie podchodzisz do opinii bieglych sadowych...
              zauwaz, ze stwierdzili oni, ze ginekolog nie monitorowal
              przebiegu USG. a jaka byla jego obrona? ze BYL i KONTROLOWAL
              PRZEBIEG PORODU.
              skoro zareagowal dopiero przy omdleniach, to jego kontrola
              ograniczala sie tylko do obserwacji samej pacjentki, a nie
              aparatu, ktory robi ping.
              wlasnie dlatego mowa o niedopelnieniu obowiazkow i narazeniu
              zycia obojga...
              moim zdaniem powinien poniesc konsekwencje swojego zaniedbania.
              prosty sposob, aby to zrozumiec: postaw sie w sytuacji ojca
              tego dziecka...
              • Gość: Kadet Re: wiesz co Kadet... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.03, 00:22


                > widze, ze sceptycznie podchodzisz do opinii bieglych
                sadowych...
                Ponieważ nie znają się na medycynie a widzą tylko smierc
                dziecka. Zgodze się. Ale byc moze ze zdecydowałby się na
                cesarskie ciecie to tez nie mamy pewnosci ze dziecko by zylo.

                > zauwaz, ze stwierdzili oni, ze ginekolog nie monitorowal
                > przebiegu USG. a jaka byla jego obrona? ze BYL i KONTROLOWAL
                > PRZEBIEG PORODU.
                > skoro zareagowal dopiero przy omdleniach, to jego kontrola
                > ograniczala sie tylko do obserwacji samej pacjentki, a nie
                > aparatu, ktory robi ping.

                USG nie robi ping. USG jest do obrazowania w tym przypadku
                płodu czy oby dobrze jest ułozone czy ewentualnie czy pepowina
                nie zapetliła sie wokól szyjki i nic wiecej nim się nie zobaczy.

                > wlasnie dlatego mowa o niedopelnieniu obowiazkow i narazeniu
                > zycia obojga...
                > moim zdaniem powinien poniesc konsekwencje swojego
                zaniedbania.
                > prosty sposob, aby to zrozumiec: postaw sie w sytuacji ojca
                > tego dziecka...

                Rozumiem. Rodzina widzi przyczyne w lekarzu. Zgodnie z filamami
                Holywoodu chca krwi chcą sprawiedliwosci i moze oczekują kwesti
                materialnej. Oko za oko i chca zemsty. Chca by lekarz cierpial.

                Zgodze się ze mógł coś zle wykonać ale to nie powod zeby
                traktować tego człowieka jako przesępce i wogóle
                niedopomyslenia jest wg mnie zeby się sądzic i oskarżac.
                • Gość: Tomo Re: wiesz co Kadet... IP: *.piast.ds.uj.edu.pl 26.09.03, 00:43
                  Gość portalu: Kadet napisał(a):

                  >
                  >
                  > > widze, ze sceptycznie podchodzisz do opinii bieglych
                  > sadowych...
                  > Ponieważ nie znają się na medycynie a widzą tylko smierc
                  > dziecka. Zgodze się. Ale byc moze ze zdecydowałby się na
                  > cesarskie ciecie to tez nie mamy pewnosci ze dziecko by zylo.
                  >
                  dziecko zmarlo po miesiacu na skutek powiklan wyniklych z
                  niedotlenienia mozgu. szybka decyzja o cesarskim cieciu
                  zapobieglaby niedotlenieniu. czy to rowniez zakwestionujesz?

                  > > zauwaz, ze stwierdzili oni, ze ginekolog nie monitorowal
                  > > przebiegu USG. a jaka byla jego obrona? ze BYL i
                  KONTROLOWAL
                  > > PRZEBIEG PORODU.
                  > > skoro zareagowal dopiero przy omdleniach, to jego kontrola
                  > > ograniczala sie tylko do obserwacji samej pacjentki, a nie
                  > > aparatu, ktory robi ping.
                  >
                  > USG nie robi ping. USG jest do obrazowania w tym przypadku
                  > płodu czy oby dobrze jest ułozone czy ewentualnie czy
                  pepowina
                  > nie zapetliła sie wokól szyjki i nic wiecej nim się nie
                  zobaczy.
                  >
                  > > wlasnie dlatego mowa o niedopelnieniu obowiazkow i
                  narazeniu
                  > > zycia obojga...
                  > > moim zdaniem powinien poniesc konsekwencje swojego
                  > zaniedbania.
                  > > prosty sposob, aby to zrozumiec: postaw sie w sytuacji ojca
                  > > tego dziecka...
                  >
                  > Rozumiem. Rodzina widzi przyczyne w lekarzu. Zgodnie z
                  filamami
                  > Holywoodu chca krwi chcą sprawiedliwosci i moze oczekują
                  kwesti
                  > materialnej. Oko za oko i chca zemsty. Chca by lekarz
                  cierpial.
                  >
                  > Zgodze się ze mógł coś zle wykonać ale to nie powod zeby
                  > traktować tego człowieka jako przesępce i wogóle
                  > niedopomyslenia jest wg mnie zeby się sądzic i oskarżac.

                  nikt tu nie mowi o zemscie, ani o prawie Hamburabiego.
                  kwestia niedopelnienia obowiazkow jest tu jednak widoczna, a
                  poniewaz zakonczyla sie zgonem (a mogla ciezkim kalectwem),
                  lekarz za to odpowiada.
                  jego wina jest ewidentna. prawo natomiast przewiduje okreslony
                  wymiar kary w tego typu przypadkach. i rozumiem Twoje
                  rozgoryczenie, ze innych ono nie dosiega, ale to jakby odrebna
                  kwestia.
                  • Gość: Kadet Re: wiesz co Kadet... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.03, 00:56
                    > dziecko zmarlo po miesiacu na skutek powiklan wyniklych z
                    > niedotlenienia mozgu. szybka decyzja o cesarskim cieciu
                    > zapobieglaby niedotlenieniu. czy to rowniez zakwestionujesz?

                    Nie.
                    > nikt tu nie mowi o zemscie, ani o prawie Hamburabiego.
                    > kwestia niedopelnienia obowiazkow jest tu jednak widoczna, a
                    > poniewaz zakonczyla sie zgonem (a mogla ciezkim kalectwem),
                    > lekarz za to odpowiada.
                    > jego wina jest ewidentna. prawo natomiast przewiduje
                    okreslony
                    > wymiar kary w tego typu przypadkach. i rozumiem Twoje
                    > rozgoryczenie, ze innych ono nie dosiega, ale to jakby
                    odrebna
                    > kwestia.

                    Nigdzie nie jest napisane ze lekarz ma wyleczyc. W ten sposób
                    osoba z cięzkimi przerzutami raka mogłaby miec pretensje ze nie
                    została wyleczona.
                    Nie wiadomo mi nic wiecej o tym przypadku aczkolwiek za błąd w
                    sztuce skazywać człowieka na więzienie jest chyba zbyt surową
                    kara.

                    Nie twierdze ze lekarz nie jest winny ale uwazam ze kara jest
                    zbyt surowa i media tworzą obraz złego lekarza. Dlaczego nie
                    piszą o złym wpływie mediów na opinie publiczną? Ha. Bo pisza o
                    tym co ludzie czytają. I chcą czytac. Ludzie pragną sensacji.
                    Krwi jak w Rzymie na Arenie. I o tym pisza media. Nie wazne czy
                    rujnują przy okazji czyjes zycie...

                    Dodam ze mialem kiedys przypadek ze pewien redaktor pytał się
                    mnie o add drinki. niestety odpisałem mu na mejla z
                    opoznieniem. przez ten czas mnie nie bylo a on napisal artykuł.
                    Ale jak tylko odebrałem list odpisałem mu. I napisałem zeby nie
                    wymieniał konkretnych leków bo jego artykół może stać się
                    przepisem do tego aby add drinki stały się bardziej masowe.
                    Niestety on wysłał artykół i odpisał że o tym nie pomyślał.
                    Psychologicznie wyprał możliwość ze ktos przeczyta jego artykół
                    i zastosuje się do wskazówek, stwierdził ze napewno tego nie
                    bedze. NIe wiadomo ile kobiet zostało zgwałconych własnie przez
                    wskazówki tego człowieka. Nie wiadomo ile osób ucierpiało. Bo
                    jedna osoba nie pomyslała i napisała coś co będzie się cieszyc
                    czytelnoscia. Ta osoba byc moze zaszkodziłą jeszcze bardziej
                    niz ten ginekolog (bo nie pomyslal) ale jemu nic nie grozi i
                    nikt nie wsadzi do mamra.
                  • Gość: Kadet Re: wiesz co Kadet... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.03, 01:37
                    > dziecko zmarlo po miesiacu na skutek powiklan wyniklych z
                    > niedotlenienia mozgu. szybka decyzja o cesarskim cieciu
                    > zapobieglaby niedotlenieniu. czy to rowniez zakwestionujesz?

                    Kwestia jest jeszcze taka dlaczego płód był niedotleniony. Nic
                    o tym nie wiemy. Być moze była to przyczyna przedwczesnego
                    odklejania się łożyska bo nie przypuszczam aby mogło to być co
                    innego. I dziecko mogło nie rozwijać się prawidłowo już od
                    dłuższego czasu. Pech chciał że jajo się zle zagnieździło.
                    DZiecko było niedotlenione i upośledzone. Cesarka mogła by nic
                    nie pomóc gdyż proces niedotlenienia zaczoł się wczesniej. Tak
                    czy siak dziecko było przeznaczone na śmierc. Taka kolej losu.
                    I nie jest to do konca wina lekarza. A co do USG to 10 lat temu
                    o takim urządzeniu nie słyszano... Wiec to nie jest do konca
                    argument.

                    Wyrok jest nie prawomocny co oznacza ze Lekarz ten moze sie
                    odwoływac do wyzszego sądu. Być moze biegli będą tam
                    inteligentniejsi i lekarz ten zostanie uniewinniony. Ale przez
                    media jest skazany. Ludzie czytaja tylko o aferach i o
                    wypadkach, o smierci i winnych badz nie winnych. Dlatego tez
                    redaktorzy gazet tak naginaja sprawe aby ich gazeta lepiej się
                    sprzedawała.

                    Dodam jeszcze jedną anegdotke.
                    Niedawno była sytuacja ze uczennica LO sypiała z nauczycielem.
                    Zgodnie z psychologią jesli kobieta jest powyzej 16 roku zycia
                    i spi z mezczyzna regularnie nie jest to pedofilia i stanowi to
                    z psychologicznego pkt widzenia pewien zwiazek. Ta Dziewczyna
                    uczyła się w jego klasie i spała z nim. Jak by nie chciałą to
                    by nie spala ale potem cos miedzy nimi zaszło. Byc moze on
                    stwierdzil ze ona jest dla niego za młoda i rozstał się z nią.
                    (nie obserwowałem tej sprawy dokładnie). W kazdym badz razie
                    ona poszła do pana redaktora jakiejs przygłupawej gazety i on
                    obsmarował tego człowieka w gazecie. Sprawa wyglada tak. Ze jak
                    by ona nie chciała to by mu nie dała. Ale media tak obróciły
                    sprawe ze on jest wszystkiemu winny. To był chyba program uwaga
                    (albo inny taki z tych w plenerze chyba tvn-u.) i pan redaktor
                    tego programu spytał się czy oby ten redaktor gazety nie wysnół
                    pochopnych wniosków i nie napisał bredni które mogła zmyslic 16
                    latka. I czy nie zrobił kozłą ofiarnego z tego nauczyciela? On
                    przygłupawym wzrokiem stwierdził że nie.

                    Mi się wydaje ze jak facet spi z 16 latka to jest to wina jego
                    jej i jej rodzicow. Głównie rodzicow. A najmniej jego.

                    Widzisz jak łatwo obrócić kota ogonem. Media to 3 cia władza...
    • Gość: doktor nowak kadecie, pamiętaj o lekarstwach! IP: *.chello.pl 25.09.03, 23:32
      drogi kadecie, idź spać....o 8.00 pobudka, potem elektrowstrząsy
      i lewatywa....a po tych zabiegach posmarujemy maścią Twoje
      krosty na mózgu
      • Gość: Kadet Re: kadecie, pamiętaj o lekarstwach! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.03, 00:44
        Brak mi słów. Nie wiem skad tyle nienawiści wśród ludzi do
        Lekarzy tych którzy prawie za darmo (1000 zł) ratują innych
        życie. Tych którzy poswiecaja 6 lat na nauke potem kolejne lata
        na dokształcanie się po to by pomagać innym.

        Nawiasem mówiąc ten co rozwozi pizze wiecej zarabia. 5 zł za
        godzine + napiwki średnio 1-2 zł w 1 kursie.co czyni ok 12-15
        zł za godzine. Przy 5 godzinnym trybie pracy (tak nie
        przemeczajac sie) 20 dni w miesiącu czyni 1200 zł.

        A Media tworzą obraz Lekarza zabójcy, pawuloniarza i łapówkarza.

        Służba zdrowa dawno powinna być sprywatyzowana. I Każdy
        powinien zapłacić 500 zł miesięcznie na ubezpieczenie
        zdrowotne. A w przeciwnym wypadku za koszta leczenia ok. 400-
        1000 zł za dzien pobytu w szpitalu (jeśli dostaje droższe leki
        powinien za nie zapłacić często 2000 zł i więcej) Za prosty
        zabieg 5000 zł za bardziej zaawansowany 8000 zł za dużą
        operacje nawet i 15 i więcej tyś. Wtedy pobyt w szpitalu może
        kosztować nawet kilkanaście tyś. Wtedy by się szanowało ten
        zawód. Tak jak to jest w Ameryce. Tyle ze tam wszystko jest
        kilkakrotnie droższe (są to rzeczywiste koszta). A tu w polsce
        nie dość ze wszystko jest za darmo to jeszcze źle bo kolejki bo
        to bo tamto i są ciągłe pretensje. Do tego media kreuja obraz
        Lekarza morderca…

        A to wszystko wina mediów które manipulują opinią publiczną.

        Nawiasem mówiąc nie ma krost na mózgu. Oprócz elektrowstrząsów
        (których naogladałeś się w filmach) i lewatywie o ktorej
        słyszałeś nie wiele wpadło ci do głowy.
        • Gość: Tomo Re: kadecie, pamiętaj o lekarstwach! IP: *.piast.ds.uj.edu.pl 26.09.03, 01:05
          powinienes pamietac, ze sa zle i dobre strony medalu.
          to naturalne, ze gros lekarzy to ludzie pokroju doktora Judyma,
          lekarze z powolania. ale tego sie od nich wlasnie oczekuje, to
          po to wybrali swoj zawod, zeby niesc pomoc.
          jesli z kolei wsrod tej grupy pojawia sie zakaly, ktore nie
          pomoga, dopoki nie posmarujesz, to ogarnia czlowieka wscieklosc.

          mimo mlodego wieku (koncze studia), nauczono mnie juz wreczac
          lapowki lekarzom. wiem, ze to wstyd, ale...
          kiedy matka jest na szpitalnym lozu smierci, bo lekarz skurw...
          przez miesiac diagnozuje zapalenie otrzewnej jako niestrawnosc,
          to wiesz, ze musisz zrobic wszystko, zeby przezyla.
          wlasciwa diagnoza i natychmiastowa operacja to koszt 1000 zl.
          niewiele, jak za zycie wlasnej matki.

          kazda nastepna operacja to pieniadze wkladane do kieszeni.
          dzieki temu udalo jej sie przezyc i wrocic do zdrowia, choc
          dobrzy lekarze (a sa i tacy) okreslili to jako cud.

          slusznie prawisz, ze powinno sie placic za leczenie - nie
          wstydzilbym sie dawac lapowek, ale co z ludzmi, ktorych na to
          nie stac? wez to pod rozwage.
          • Gość: Kadet Re: kadecie, pamiętaj o lekarstwach! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.03, 01:48
            > powinienes pamietac, ze sa zle i dobre strony medalu.
            > to naturalne, ze gros lekarzy to ludzie pokroju doktora
            Judyma,
            > lekarze z powolania. ale tego sie od nich wlasnie oczekuje,
            to
            > po to wybrali swoj zawod, zeby niesc pomoc.
            > jesli z kolei wsrod tej grupy pojawia sie zakaly, ktore nie
            > pomoga, dopoki nie posmarujesz, to ogarnia czlowieka
            wscieklosc.

            Oczywiscie zgodze się z tobą. Sam potępiam tego typu postawe.

            > mimo mlodego wieku (koncze studia), nauczono mnie juz wreczac
            > lapowki lekarzom. wiem, ze to wstyd, ale...

            Wiesz... niektorzy nie wezmą przed... Niektorzy wezmą tylko i
            wyłacznie po jako forme wdzięcznosci i to nie jest wtedy
            łapówka. Bo łapówka to jest cos co robisz za to co dostaniesz.
            A jesli zrobisz cos i nawet oczekujesz i nie dostaniesz czy tez
            dostaniesz to nie jest łapówka.
            Zawsze mozna obrocic sie tylkiem i wysjc nawet bez
            podziekowania werbalnego za włozoną prace. Pacejtnt został
            wyleczony i tak czy siak nie wplynie to na jego zdrowie.

            I powiem ci ze wiekszosc jest własnie takich co nie bierze
            łapówek... Chyba ze chodisz - wiem gdzie się leczyc...
            Ja tez to potępiam. I mnie to drazni. Duzo bardziej wole jasną
            sytuacje gdzie pacjent przychodzi na wizyte prywatnie do
            gabinetu i płaci 30-40 zł za wizyte niz to co opisałeś. Tych co
            nie stac muszą poczekac w kolejce do gabinetu. Ale 30-40 zł w
            wiekszosci jest kwotą akceptowalną przez ogół społeczenstwa.
            Przynajmniej sprawy są jasne i wiadomo o co chodzi.
            I przytoczony przez ciebie argument doskonale rozumiem.
            Domyslam się gdzie to mogło mieć miejsce. Ale ze to internet to
            wiecej nie moge pisac.

            Pozdrawiam... Mam nadzieje ze zrozumiesz ze z tym Ginekologiem
            to nie jest tak do konca ze jest winny bo to nie jest wszystko
            takie łatwe jak w naprawie auta.
    • Gość: yesss Re: Wyrok na ginekologa IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.03, 11:03
      Ja pierdolę, w życiu nie czytałam większych bzdur. Ciesz się matole że nie
      dotyczy to Twojego dziecka, bo inaczej bys gadał.
      Lekarza który nie dopełnił swych obowiązków i doporowadził dziecko do śmierci
      powinno się skażac jak za zabójstwo. Wiem jacy są lekarze i jak to wygląda bo
      sama mam dziecko i rodziłam je w państwowym szpitalu.
      • Gość: Kadet Re: Wyrok na ginekologa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.03, 13:10
        Jakość kosztuje. A za friko jest jak jest. Kazdy chcialby miec za friko super.
        Jak bys zapłaciła za poród 1500 zł w prywatnym szpitalu to byś miała lepsze
        warunki.

        Ludzie umierają... Nieszczęsica chodza po ludziach. Wypadki samochodowe itd
        itd. Tak samo odklejające się łożysko które było zle zagniezdzone jest
        wypadkiem. Wina Pana Boga ze się odkleiło? A moze tej kobiety albo płodu?
        Napewno częsciowo lekarza ze za pozno zdecydował się na zabieg. Ale nie do
        tego stopnia zeby go skazywac. Ale napewno się odwoła i napewno nic mu nie
        zrobią.

        Pozatym nikt nie kaze sie nikomu leczyc. Jak ktos ma cos do lekarzy to wogole
        niech sie leczy sam i nigdy nie prosi o nic zadnego lekarza... Dawniej kobiety
        rodziły w domu. Tak tez mozna... Poprzewracało się wam w dupach...

        Jak nie znasz się na tym to nie pisz głupot.
        • Gość: yess Re: Wyrok na ginekologa IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.03, 15:00
          chyba cię już kompletnie pojebało. Nie rodzilam za friko, zapłaciłam kupę kasy
          za to żeby bylo ok. Ale nie kazdego na to stać i nie jest to powód żeby dzieci
          rodziców których nie stac na łapówki umierały bo lekarzowi sie nie chciało
          wołać anestezjologa i robić zabiegu.
          mam nadzieję że rzeczywistość zweryfikuje twoje chore poglądy. I na czym ja to
          sie niby nie znam? każ swojej babie rodzic w domu, nikt ci nie broni, o ile
          oczywiście najdziesz taką frajerkę która się z toba zwiąże.
          a jak ci lekarz cos kiedyś spieprzy to jak sądzę jeszcze w dupe go pocałujesz
          że w ogóle był?
        • Gość: dfg Re: Wyrok na ginekologa IP: *.fema.pl / 193.193.75.* 26.09.03, 23:52
          kilka uwag :
          -epitety zamiast argumentów
          -biegli sądowi to lekarze z dużym doświadczeniem, a lekarze raczej starają się
          bronić swoich kolegów
          -to, że ktoś jest z agh nie czyni z niego niedouka podobnego do Kadeta
          -ASIK w swojej wypowiedzi nie ubliżyła Kadetowi
          -nic nie jest za friko, składka na leczenie wynosi 8% miesięcznie co daje od
          1000 zł 80 zł
          -ginekolodzy zarabiają 1000 zł a popatrzmy na parking dla lekarzy pod Kliniką
Pełna wersja