Czy "Bombowa biblia" jest rzeczywiście bombowa?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.03, 18:22
Dla mnie bomba!
Chociaż nie jestem już najmłodsza wybrane dowcipy wcale nie są
dla mnie niesmaczne, a taka forma sprawi że książka będzie
poczytna...
    • Gość: JS "Bobowo": czyli jak z Biblii zrobic brukowiec IP: *.rginternet.pl 26.09.03, 23:19
      Bombowe i poczytne to moga byc pismidla brukowe ktorych
      dziesiatki zalewaja rynek wydawniczy.

      Znak uchodzil dotad za wydawnictwo chrzescijanskie .... a tu
      nagle takie zeszmacenie podstawy wiary, jaka jest Pismo Swiete.

      Stary Testament jest dosyc obszerny i czasem monotonny w
      czytaniu. Owszem. Ale czyz nie dlatego sa katechezy i katecheci
      aby te obszerna wiedze przyblizyc mlodym ludziom. "Bombowe"
      wynaturzenie tresci Biblii pokaze ja tylko w krzywym
      zwierciadle, i prawdopodobnie (niestety) juz tak utrwali.

      Co dziwi, ze "ksieza" tak umiarkowanie i dystyngowanie reaguja
      na to dziadowstwo. Ciekawe ze bardziej gorace reakcje byly na
      niestosowne wykorzystywanie wizerunkow papieza...
    • Gość: Z Re: Czy "Bombowa biblia" jest rzeczywiście bombow IP: *.gro.citynet.pl / *.gro.citynet.pl 26.09.03, 23:34
      jak widać, nasze społeczeństwo cechuje coraz to niższy poziom kultury i dobrego
      smaku, a jeszcze do tego reklamuje się tego rodzaju teksty dla dzieci.
      Kuriozalny jest pomysł smrodometru i nie wiem w jaki sposób miejske dzieci
      miałyby "zajarzyć o co chodzi" z krowim plackiem. Może autor zwróciłby uwagę na
      zapachy związane z brakiem higieny wśród ludzi. Poza tym nie wierzę ,że
      wiekszośc dzieci 7-mio letnich posługuje się tego rodzaju słownictwem jak np.:
      "w porzo koleś"
    • Gość: ziuta Re: Czy "Bombowa biblia" jest rzeczywiście bombow IP: *.autocom.pl 27.09.03, 00:10
      No i z czym będzie się dzieciom kojarzyć Biblia? Bez przesady z tym zaniżaniem
      poziomu za taką cenę! Mówi się że poziom intelektualny młodzieży jest coraz
      niższy, a to jest nic innego tylko dalsze zaniżanie go. Oczywiście dzieci nie
      zrozumieją przecież Biblii, komiks jest dobrym pomysłem, uproszczenia
      potrzebne, ale powinny być jakieś granice. Przeczytałam dzisiaj GW i nie będąc
      ani zdewociałą ani staruchą muszę stwierdzić że nie zdziwię się jeśli następne
      pokolenia wychowane na "Bombowej biblii" będą stadem degeneratów o płytkich
      umysłach. Chyba wystarczy poczytać gazety, czy włączyć telewizor, żeby
      przekonać się że dzieci już potrafią dręczyć i zachęta do torturowania jest
      przyklaśnięciem temu pod szyldem Biblii. Ta próba przypodobania się dzieciom
      jest przesadzona. Przecież te dzieci mają się czegoś nauczyć i nie chodzi tu o
      niesmaczne skojarzenia - a przecież wiele z nich nie przeczyta później Biblii
      i wspominać jej treść będą mogły na podstawie takiej książeczki. Uch. Aż
      strach.
    • Gość: Anonim Re: Czy IP: *.crowley.pl 27.09.03, 11:39
      Ni bardzo rozumiem to święte oburzenie. Wprawdzie "Bombowej
      Biblii" nie czytałem. Ale za to czytałem Stary Testament, no i
      niestety uważam, że trudno jest stworzyć dzielo gorsze (zarówno
      literacko jak i dydaktycznie)od Starego Testamentu. Otóż jedna z
      najświętszych ksiąg chrześcijaństwa propaguje przemoc i zbrodnię
      (słynne już oko za oko...). Pełna jest elementów uznawanych dziś
      za perwersyjne itp. kwiatki. Jeżeli to ma być przykład dla
      naszych dzieci i wskazanie ścieżki jaką mają podążać to ja
      dziękuję. A wiecie za co Kain zabił Abla. Bo Abel był pasterzem
      i był milszy Panu bo składał mu ofiary ze zwierząt, a Kain był
      rolnikiem i składał ofiary z tego co wyhodował jako rolni, a to
      Panu za bardzo się nie podobało. Więc Kain zrobił się zazdrosny.
      Częśto mówimy o "Kainowej zbrodni", ale rzadko kiedy
      zastanawiamy się nad jej motywem.
      Pozdrawiam
      • Gość: Iks Re: Czy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.03, 09:31
        O ile mi wiadomo to Kain zabił Abla z opowiadanie starych dowcipów ;)
    • Gość: pak W sumie to nic dziwnego IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.09.03, 14:44
      Zyjemy przeciez w czasach, kiedy rozumienie pisma jest juz nie
      lada osiagnieciem i nie kazdy moze sie nim poszczycic.
      Instrukcje obslugi sa pisane w taki sposob, ze nawet ci co nie
      chca musza zrozumiec, i musi zaskakiwac fakt, ze nawet i te
      okazuja sie czesto zbyt skomplikowane.
      Podjecie jakiegokolwiek wysilku intelektualnego jest traktowane
      jako dowod na niezwyklosc i powoduje rozdziawianie paszczy i
      niemy podziw reszty gawiedzi.
      Rodzice przestali komunikowac sie z dziecmi, bo jak mozna
      znalezc wspolny jezyk z malym czlowieczkiem skoro nie da sie go
      znalezc z, teoretycznie, inteligentniejszym partnerem. Wstydza
      sie rozmawiac z dziecmi na tematy "wstydliwe".

      W takiej sytuacji nie powinno dziwic, ze pojawi sie
      wiele "pomocy" i sposobow dotarcia do zidiocialego
      spoleczenstwa.
      To oczywiscie mechanizm samonapedzajacy.
      Problem polega na tym, ze rowna do sredniej. Nietrudno odgadnac
      czym to sie moze skonczyc.
      To mniej wiecej tak jak z entropia. Jezeli sie jej czynnie nie
      przeciwstawic bedzie rosnac, rownajac do sredniej.
      Jakis czas temu ukazal sie gdzies tu w okolicy artykul, ktorego
      autor dowodzil, ze rozmawiajac z dzieckiem w "jego jezyku",
      wcale mu nie pomagamy. Jedyne co osiagamy, to to, ze dziecko
      bedzie potrzebowalo wiecej czasu na dorosniecie.

      Proponuje nie kupowac Bombowej Biblii.
    • Gość: j Tragiczne!! IP: 195.78.18.* 28.09.03, 13:26
      Tragiczne!!!!!!!!
      • Gość: stefan Re: Tragiczne!! IP: *.lanet.wroc.pl 28.09.03, 14:23
        No właśnie! Jeszcze dzieci zainteresują się oryginałem i co wtedy? Przeczytają tym, że ktoś miał żonę, a do tego żony "poboczne" i był dobry, że jak Pan pobłogosławił, to i niewolników miało się wielu, a i w zajazdach było niezwyciężonym. A jak taki szczyl się rozkręci, to jeszcze słownik pojęć biblijnych przeczyta, gdzie jak wół stoi, że cudzołóstwo, to oddawanie czci innym bogom (biblia tysiąclecia bodajże).
        • Gość: globtroterfelix Re: Moze to antidotum na pranie mozgow ? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.03, 14:17
          Religie jak wszelkie inne systemy totalitarne piora mozgi od
          tysiacleci. Ale ewolucja jest nieunikniona. Padli Bogowie
          greccy, rzymscy, padla Rzesza i Zwiazek Radziecki - mimo
          krwawych ofiar. Osmieszanie tyranow, to dobra metoda - i
          bezkrwawa...
          • Gość: misiek Re: Moze to antidotum na pranie mozgow ? IP: 217.153.87.* 29.09.03, 18:00
            Widac, że twój mózg jest już doszczętnie wyprany.
            A nauka Chrystusa trwa już ponad 2000lat i przetrwa na pewno
            twoją glupotę.

            Gość portalu: globtroterfelix napisał(a):

            > Religie jak wszelkie inne systemy totalitarne piora mozgi od
            > tysiacleci. Ale ewolucja jest nieunikniona. Padli Bogowie
            > greccy, rzymscy, padla Rzesza i Zwiazek Radziecki - mimo
            > krwawych ofiar. Osmieszanie tyranow, to dobra metoda - i
            > bezkrwawa...
            • Gość: globtroterfelix Re: Moze to antidotum na pranie mozgow ? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.03, 21:35
              Istniejace religie przetrwaja jeszcze dlugo.
              Piora skutecznie.
              Cywilizacja zrobila postep - maczugi mamy coraz lepsze...

              Gość portalu: misiek napisał(a):

              > Widac, że twój mózg jest już doszczętnie wyprany.
              > A nauka Chrystusa trwa już ponad 2000lat i przetrwa na pewno
              > twoją glupotę.
              >
              > Gość portalu: globtroterfelix napisał(a):
              >
              > > Religie jak wszelkie inne systemy totalitarne piora mozgi
              od
              > > tysiacleci. Ale ewolucja jest nieunikniona. Padli Bogowie
              > > greccy, rzymscy, padla Rzesza i Zwiazek Radziecki - mimo
              > > krwawych ofiar. Osmieszanie tyranow, to dobra metoda - i
              > > bezkrwawa...
    • m.piatkowski Amerykanskie poczucie humoru 30.09.03, 00:58
      To wszystko wyjasnia: "Podobno świetnie się sprzedaje w Stanach
      Zjednoczonych"

      Nie da sie przelozyc jezyk na polski takiej ksiazki. W Stanach
      duza czesc ludzi (powiedzialbym wiekszosc) reprezentuje dosyc
      niski poziom intelektualny. Rozumiem, ze to dla nich adresowana
      jest ta pozycja i to oni tak gremialnie ja kupuja. Jaki jest
      jednak sens przekladania tego na polski ?
      Amerykanow to bawi, bo dla nich to polaczenie wypowiedzi
      mieszkanca Bronxu i ulubionego sitcomowego bohatera, ale czy
      naprawde polskie dzieci musza cos takiego czytac ?

      • Gość: lukes Re: Amerykanskie poczucie humoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.03, 11:10
        m.piatkowski napisał:

        > ale czy
        > naprawde polskie dzieci musza cos takiego czytac ?

        nie, polskie dzieci powinny zupełnie co innego czytać, a nie
        jakiś kościelny bełkot, nie ważne w jakim wydaniu.
    • Gość: cichy Dobre! IP: *.katowice.supermedia.pl 30.09.03, 08:22
      Dobre, ja chyba sobie tą Biblię kupię...podoba mi się ten styl!
    • Gość: lukes Dobra książka !!! widać odrazu jakie głupoty są w niej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.03, 11:08
      w standardzie są one zaszyte głęboko i zwykłe dziecko nie jest w
      stanie zobaczyć tej wielkiej 'ściemy', tego że robią je w konia,
      że księża piorą im mózg.
      Jak będę miał dziecko to kupię mu taką książeczkę i dając powiem:
      'zobacz synku jakie tu zabawne głupoty powypisywali, wyobraź
      sobie że niektóre dzieci i ich rodzice biorą to na serio ! '
      hahaha
Inne wątki na temat:
Pełna wersja