Bałagan na Dworcu Głównym w Krakowie.

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.08, 21:00
"Osobiście pomagałam Anglikom uzyskać informacje przy okienku. Pracująca w nim
pani nie rozumiała zadawanych jej pytań - mówi Sabina,"

A ja osobiście słyszałem jak Pani w okienku bardzo dobrze radzi sobie z
angielskim czego się nie spodziewałem bo miała koło 50-tki i myślałem że
będzie prezentować obsługę klienta z minionej epoki. Wielki szacun dla tej
Pani bo domyślam się, że nie było jej łatwo podjąc trudu nauki obcego języka
tyle lat po zakończeniu edukacji
    • Gość: on Bałagan na Dworcu Głównym w Krakowie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 21:01
      sprawdzajcie bilety!ostatni kupowalem bilet do poznania!!kasa pod tnelem od
      slowackiego,pani blondyna!!wsiadlem do pociagu,kontrol-okazuje sie ,ze pani
      sprzedala mi bilet za 33zl ulgowy,malo tego zaplacilem 52 zl!!poprostu to jest
      skandal,zlodziejstwo!!!!
      • Gość: gość Re: Bałagan na Dworcu Głównym w Krakowie. IP: *.rzeszow.mm.pl 10.07.08, 22:47
        to jest dramat. w najwyzszy szczyt kiedy przed kasą stoi kolejka na kilkanaście osób, pani nagle ogłasza, że przerwa. I nagle przy 2 czynnych kasach stoi kilkadziesiąt osób. Do tego panie nie znająca w nic angielskiego mimo, że dostała kartę od klienta gdzie chce jechać, sprzedała mu zły bilet.

        PKP może czas najwyższy pomyśleć i iść za postępem i ustawiać na dworcu terminale bezobsługowe jak to jest w cywilizowanym świecie?
        • Gość: Pasterz Re: Bałagan na Dworcu Głównym w Krakowie. IP: *.77.classcom.pl 10.07.08, 22:54
          Ja bym jeszcze tylko dodał taki postulat, żeby zapowiadający pociąg
          wypowiadał się w języku polskim, bo na razie to słyszę "Pociąg do
          czebini odjedzie z peronu czeciego przy peronie czecim". Rozumiem,
          że istnieją regionalizmy, ale na Śląsku, skąd pochodzę, nie
          zapowiada się pociągów po śląsku...
        • Gość: klara Re: Bałagan na Dworcu Głównym w Krakowie. IP: *.um.krakow.pl 11.07.08, 08:32
          mam alergię na kasy na dworcu w krakowie - ale godziny przerw są
          podane na okenkach wiec wystarczy popatrzeć i nie ustawiać się w
          kolejce...
      • Gość: agi Re: Bałagan na Dworcu Głównym w Krakowie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 23:27
        a Pan też blondyn??? błędy się zdarzają, i to nie tylko na dworcu. mam dla szanownego Pana bruneta/szatyna/blondyna radę: resztę też warto sprawdzić. m.in. po to uczymy się czytać i liczyć, aby nie gubić się sytuacjach życia codziennego i potem mieć pretensje do całego świata. życzę trochę więcej pokory i zrozumienia.
        • lucusia3 Re: Bałagan na Dworcu Głównym w Krakowie. 11.07.08, 11:06
          To chyba ta pani z kasy?
          Blędy się zdarzają - tylko dlaczego trzeba samemu za cudze błędy płacić.
          Panią się powinno natychmiast po takim poście zwolnić i najlepiej nigdzie nie przyjmowac do pracy, bo ja będzie pani olewać. Kasjerka jest po to, by sprzedawać właściwe bilety. Tak jak lekarz jest po to, by leczył właściwe choroby, nauczycielka by uczyć właściwych przedmiotów, sędzia, by wydawał wyrok zgodnie z właśąciwymi przepisami prawa. Każdy z nas ma obowiązek wywiązywać się z własnych zadań. A za sprzedanie niewłaciwego biletu trzeba domoagać się odszkodowania.
          • Gość: agi Re: Bałagan na Dworcu Głównym w Krakowie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 15:43
            a to chyba typowy Polak? - wszystko lepiej zrobi, lepiej wie, jest nieomylny i wykazuje zerowy poziom samokrytyki.
            trudno porownywac sędziego, ktory ma dwie sprawy w tygodniu i kasiera, ktory obsluguje tysiace ludzi dziennie. jak nie dopilnujesz nauczyciela (albo swojego Skarba), to moze sie okazac, ze Twoje dziecko cale zycie bedzie miec problemy z ulamkami, a Tobie pozostanie wieszac psy na oswiacie. obowiazki obowiazkami, a jak chcesz domagac sie odszkodowania, to wypada bilet sprawdzic przy kasie, a nie w pociagu, gdzie nikomu juz pomylki kasiera nie udowodnisz. trzeba umiec dbac o swoje sprawy, zamiast po fakcie wyzywac wszystkich dookola od blondynek.
    • Gość: gt6tu Re: Bałagan na Dworcu Głównym w Krakowie. IP: 81.219.144.* 10.07.08, 22:56
      PKP, Poczta Polska, Zakład Energetyczny... I wszystko jasne: PRL w
      swej najczytszej postaci!
      • Gość: ekonom Jeszcze ZUS + NFZ i mamy ostatnie relikty komuny IP: *.171.9.10.crowley.pl 11.07.08, 10:42
        Dokładnie! :)
    • Gość: No i co Bałagan na Dworcu Głównym w Krakowie. IP: *.ghnet.pl 10.07.08, 23:22
      No i co ,
      tyle lat jest źle ,że już kolej przyzwyczaiła się do krytyki i się
      nie przejmuję
      bo i co im można zrobić
      nic
      przez tyle lat komuna liczyła sie z kolejarzami i teraz też
      Jasne , skoro z rodzinami to są miliony wyborców to sie im daje z
      naszych pieniędzy
      A leszcze bulą podatki jak za woły nie lorzystając z żadnych
      przywilejów
      A przestepcy się śmieją ,że leszcze płacą podatki , oni nie płacą i
      jeżdżą brykami za pół bańki .
      No i co ?
    • Gość: mintsay kiedy te ..e windy będą działać IP: *.krakow.pl 10.07.08, 23:50
      nowe windy są a nie jeżdżą ale od dwóch lat świeci się w nich
      światło to tylko na sku..ałym dworcu jest możliwe
      • Gość: m no i kiedy to przejscie miedzy tunelami? IP: *.vistream.de 11.07.08, 08:49
        działają conajmniej dwa nowe tunele. miedzy tym od srodka galerii do
        dworca autobusowego jest przejscie do starego tunelu (tego z
        kasami) - niestety jest ciagle zamkniete - a usprawniloby to
        znacznie komunikację
    • akeley Bałagan na Dworcu Głównym w Krakowie 11.07.08, 03:31
      Taaak, jestem pewien, że PKP ma spore doświadczenie w olewaniu klientów. Lata
      praktyki.
    • Gość: prezes Krakówek - i wszystko jasne. IP: *.autocom.pl 11.07.08, 08:24
      Zawsze tak było. Krakówek to duże prowincjonalne miasto. Słoma z butów wyłazi
      wszystkim a w szczególności elytom.

      Gołębia na rynku się pokaże, Wawel i tak się Krakówek obroni, a po co dbać o
      turystę? I tak przyjedzie.
      • Gość: Zalama Co maja miejskie elity do niezaleznej firmy "PKP"? IP: *.171.9.10.crowley.pl 11.07.08, 10:49
        Przypomnę Ci, że dworzec i okolice są własnością PKP, że ta śmieszna firma nie
        potrafi sobie poradzić nawet z posprzątaniem tego terenu. Gorzej, że w zeszłym
        roku miasto zaproponowało, że służby komunalne zaczną sprzątać ten dworzec, i to
        łamiąc prawo, bo miastu nie wolno sprzątać terenu niezależnej firmy, i że
        świetnym, kompetentnym dyrektorom z PKP nie chciało się nawet na tą propozycję
        odpowiedzieć.
      • lucusia3 Re: Krakówek - i wszystko jasne. 11.07.08, 11:09
        Nie ma czegoś takiego jak "krakówek", jest tylko "warszawka" - tego się nie tłumaczy. A na marginesie - na dworcu w Warszawie też jest bardzo podobnie (pociągi mają poprzestawiane godziny, i NIGDZIE nie ma na ten temat informacji), choć tu bym sie Warszawy nie czepiała. Ona po prostu cierpi tak samo jak Kraków przez zadowolonego z siebie molocha PKP.
    • Gość: KR WINDY uruchomić ! na Dworcu Głównym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 08:44
      SKANDAL ŻAŁOSNY,od nowości WINDY NIE DZIAŁAJĄ prawidłowo.
    • isia.fo Bałagan na Dworcu Głównym w Krakowie. 11.07.08, 09:47
      Mam wrazenie ze dopoki z PKP nie odejdzie pokolenie wychowane wg zasady "czy sie stoi czy sie lezy...", dopoty ten moloch bedzie dzialal wlasnie tak, jak dziala. moja ostatnia przygoda: stalam w kolejce do kasy ponad 30 minut, i tak zbyt malo, by kupic bilet, wiec poszlam po bilet do konduktora w pociagu. na moj komentarz, ze nie zdazylam kupic biletu w kasie, pan oznajmil: "to chyba dobrze, wiecej pieniedzy dla nas"(!). kiedy odpowiedzialam, ze moze pieniedzy wiecej, ale powazania pasazerow stanowczo mniej, uslyszalam: "Prosze Pani, gdybym ja sie tak chcial przejmowac tym, co mowia pasazerowie, to bym juz dawno osiwial". O zgrozo, coz za powalajace customer service orientation. Cisnienie mi podskoczylo i powiedzialam, ze nastanie kiedys taki piekny dzien kiedy PKP nie bedzie juz jedynym przewoznikiem i wtedy zobaczymy, jak zateskni za pasazerami. Na to Pan odparl, dumny z siebie: "wtedy to ja juz bede lezal na plazy na emeryturze". nic dodac, nic ujac:)
      • lucusia3 Re: Bałagan na Dworcu Głównym w Krakowie. 11.07.08, 11:11
        No tak, jak widać, że co jak co, to samopoczucie pracowników, podobnie jak ich samoocena (patrz uwagi dyrekcji w artykule) to na kolei sa na najwyższym poziomie. Światowym.
    • Gość: ossa Re: Bałagan na Dworcu Głównym w Krakowie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.08, 09:56
      z tym angielskim i innymi językami byłaby sprawa prosta gdyby np. oznaczyć
      okienka/kasy w których będzie się można dogadać. Przyznam że obecnie rzadko
      jeżdżę pociągami, ale jeszcze rok temu byłam stałym klientem PKP i nagminnie
      widziałam/brałam udział w sytuacjach jak ludzie pomagali obcokrajowcom kupić
      bilet, bo Panie w okienku na pytanie w obcym języku wyciągały karteczki (tylko
      po co im te karteczki?)Bardzo chciałabym zobaczyć Panią o która bez potrafiła
      obsłużyć obcojęzycznego klienta. Z drugiej strony czy tak trudno nauczyć się
      prostych zwrotów po polsku?
    • Gość: mi_ma Bałagan na Dworcu Głównym w Krakowie. IP: *.net.autocom.pl 11.07.08, 09:57
      jak napisano: PKP, Poczta Polska, Zakład Energetyczny... I wszystko jasne: PRL w
      swej najczytszej postaci. Dodalbym jeszcze UJ. Ale najlepsze jest to
      patologiczne samozadowolenie pracownikow takich firm. To sie wprost w glowie nie
      mieści jak mozna sobie samemu zafałszować ogląd rzeczywistości.
    • Gość: Chomik Angielski? Wybiórczo. IP: 212.160.172.* 11.07.08, 10:09
      "Dobrze byłoby, by inne firmy komunikacyjne były w tej kwestii na
      tak dobrym poziomie, jak nasza - uważa Zadęcki"

      Niestety nie wszyscy kasjerzy znają język angielski (dla mnie
      podstawa w obsłudze klientów, zwłaszcza na dworcach w miastach
      turystycznych). Sama stojąc w kolejce obserwowałam scenkę, jak pani
      obcojęzyczna próbowała zakupić bilet, a pani w kasie rozkładała ręce
      mówiąc, że nie rozumie. Dziewczyna stojąca za podróżną pomogła jako
      tłumacz.
    • Gość: skiraz Ex Szkuner, trzy godziny przyjazdu IP: *.betanet.pl 11.07.08, 10:46
      W poniedziałek miałem taką oto akcję na Krakowie Głównym:
      Wyjechałem po swoją lepszą połowę, przyjeżdżającą w/w pociągiem, na necie
      sprawdziłem że przyjeżdża *21:26*.
      Przyjechałem chwilę po 21 na dworzec, podchodzę do rozkładu przyjazdów i ku
      wielkiemu zdumieniu widzę, że godzina przyjazdu to *21:00*, pociągu nie ma. No
      to czekam, za chwilę komunikat przez megafon: " Informujemy, iż Ex Szkuner
      planowany przyjazd *21:28*, jest opóźniony..."
      Więc ten jeden pociąg do Krakowa przyjeżdża rozkładowo o 21:00, 21:26 i 21:28,
      a tak w rzeczywistości na peronie był 21:35 :/
    • Gość: wnerw Bałagan na Dworcu Głównym w Krakowie IP: 212.244.73.* 11.07.08, 10:56
      ostatnio chcac jechac do pracy na 30 minut przed regulaminowa przerwa dwie
      kasy - jedno w starym przejsciu, a drugie od dworca pks byly zamkniete.
      Skandal. Najgorsze jest to ze trzeba doplaca w pociagu 4 zl za bilet jezeli
      kasa sie znajduje na dworcu.
    • Gość: Anty-relikt PKP należy podzielić, dworce przekazać gminom... IP: *.171.9.10.crowley.pl 11.07.08, 10:58
      ... PKP przewozy regionalne przekazać poszczególnym województwom, infrastrukturę
      torową podzielić na lokalną samorządową i rządowe "trasy główne" (kolejowe
      GDDKiA), sokistów przekształcić w firmę ochroniarską i sprywatyzować, Przewozy
      Towarowe i Intercity podzielić na mniejsze firmy i sprywatyzować, a ogólnopolski
      pozostawić tylko "Zarząd Ruchu Kolejowego".
    • greebo2 na PKSie taki sam "nieporządek" 11.07.08, 11:12
      nie wiem, co by się stało złego, gdyby otwarli jakieś 2 kasy w
      mieście...(PKP przynajmniej ma te swoje budki, bardzo przyjazne
      i "pod ręką")
      Już o internetowej przedsprzedaży biletów nie wspomnę, bo to
      marzenia zbyt daleko idące...
      • Gość: MONIKA Kasy w mieście - SĄ!!!! IP: *.66.pxs.pl 11.07.08, 12:59
        Mozna kupic bilety w mieście.
        Ja znam dwa miejsca:
        - Orbis na Rynku Głównym
        - biuro podróży na Stolarskiej (w kramach dominikańskich).

        Zawsze kupuję bilety własnie tam (na kazdy rodzaj pociągu: od
        osobowego do IC z rezerwacją) - nie płaci się żadnej prowizji i nie
        ma kolejek.

        Z pewnością jest tych miejsc więcej (pewnie we wszystkich większych
        biurach podrózy mozna kupić bilety PKP).

        POLECAM!
        • greebo2 ale ja o PKS-owych :) 11.07.08, 14:32
    • Gość: piter Bałagan na Dworcu Głównym w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 13:09
      PKP PR to moją doświadczenie...chyba w wyrzucaniu pieniędzy w błoto..a co do
      języków obcych kasjerek - te kobity miesiącami się uczą komputer obsługiwać,to
      jakim cudem mają się szybko języka nauczyć..PRYWATYZACJA PKP PR i będzie spokój..
    • Gość: KAP A moze by tak wzorem Holandii zainstalowac IP: 194.107.124.* 11.07.08, 13:52
      autoamty do biletów na wiekszosc pociagów (zwlaszcza aglomeracja)?
      Byl automat na Balice ale sie zepsul zdaje sie. Choc z drugiej
      strony PKP ma niepowtarzalna okazje kasowac za wypisanie biletu.Tez
      jakis biznes i konduktorzy sie nie nudza. A propos wypisywania
      biletów to dalej pokutuje karteluszek i dlugopisik. na takiej
      Slowacji juz od 5ciu lat nawet na peryferyjnych liniach konduktorzy
      maja elektroniczne kasy (u nas w busach tez) no ale wiadomo co PKP
      to PKP
    • Gość: x Bałagan na Dworcu Głównym w Krakowie IP: *.geod.agh.edu.pl 11.07.08, 15:56
      "Dyrektor Zadęcki uważa, że PKP ma wystarczająco duże doświadczenie,
      by tak postępować."
      Jedyne, w czym PKP ma duże doświadczenie, to samodoprowadzenie się
      do upadku na własne życzenie i wyłudzanie dotacji i zapomóg od
      państwa - czytaj: z kieszeni podatników.
      Dlaczego kasy są tylko w jednym tunelu???
      Dlaczego nie ma podziemnego, poziomego połączenia między tunelami???
      Dlaczego od wschodniej strony nie ma żadnej informacji, którędy się
      wchodzi do tunelu prowadzącego na perony, i dlaczego żeby kupić
      bilet, trzeba wyjść schodami na peron po czym zejść znów schodami do
      innego tunelu???
      Dlaczego nie ma żadnego dogodnego połączenia pieszego (a wędrują tam
      pasażerowie z ciężkim nieraz bagażem) między dworcem PKP a PKS???
      Dlaczego nie wydaje się i nie sprzedaje rejonowych rozkładów jazdy
      pociągów???
      Dlaczego na dworcu PKP jest tak potwornie brudno???
      Dlaczego w PKP rządzą wciąż ci sami, działający ewidentnie na szkodę
      firmy, debile???
    • Gość: re Bałagan na Dworcu Głównym w Krakowie. IP: 83.238.175.* 11.07.08, 19:56
      Napisaliby na budynku dworca ze to dworzec kolejowy bo turyści stoją
      często pod dworcem od strony galerii krakowskiej i pytają się gdzie
      on jest.
    • Gość: beh Bałagan na Dworcu Głównym w Krakowie IP: *.net.autocom.pl 11.07.08, 20:19
      najgorsze jest (a przynajmniej jeszcze ze 3 tyg temu bylo), ze rozklad
      odjazdow wiszacy na tablicach na peronach i w przejsciu podziemnym nie jest
      aktualny! co innego pokazuje sie i na monitorkach w przejsciu i na stornie
      pkp.pl po skorzystaniu z wyszukiwania polaczen. Mozna sie niezle nadziac :/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja