Przed kim osobiście rozwinęlibyście czerwony dywan

15.07.08, 15:34
i dokąd by on prowadził?
    • domine.quidam Re: Przed kim osobiście rozwinęlibyście czerwony 15.07.08, 16:07
      Do wyra, najlepiej, na nago po miękkim dywanie (o ile czysty) przyjemnie. A
      prowadzić po sobie mógłby wyjątkowo przepiękne dziewice, za każdym razem inne:
      najpierw czarną, potem brązową… itd.
      • gosia.43 Re: Przed kim osobiście rozwinęlibyście czerwony 15.07.08, 16:26
        to znaczy ,że degustujesz w niewinnych murzynkach...?
        :)
        gosia
        • domine.quidam Re: Przed kim osobiście rozwinęlibyście czerwony 15.07.08, 22:39
          Na deser... Biała:)
          • gosia.43 Re: Przed kim osobiście rozwinęlibyście czerwony 15.07.08, 22:48
            Deser ...to zazwyczaj nieoceniony kąsek :)
            gosia
    • amii2 Re: Przed kim osobiście rozwinęlibyście czerwony 15.07.08, 18:57
      Taki dywan to bym osobiście rozwinęła przed nowym prezydentem Krakowa, który wreszcie racjonalnie a tym samym skutecznie wziąłby się za czystość i porządek w mieście. Dokąd by ten dywan?... a nie wiem... dla obecnego miłościwie panującego to rozwinąć trzeba w kierunku Urzędu Pracy.
      • orpheusztracji Rozpostarłbym tylko przed Ukochaną Kobietą... 15.07.08, 19:41
        Łzy fałszywe przed mrożeniem poddaje się zabiegowi destylacji, gdyż z natury są
        mętne ...... Żegnaj moja ukochana, Żegnaj moja przyjaciółko Byłaś Tą Jedyną ...
        Wyrzeźbiłem pożądanie do Ciebie.... Lecz czegoś mi zabrakło w dokończeniu .....
        Gdybyś tylko została... Co by się stało? Mogliśmy być piękni ...

        • wertercom Re: Rozpostarłbym tylko przed Ukochaną Kobietą.. 15.07.08, 21:40
          Ja się w niej nie kocham, bo niby czemu ?
          • gosia.43 Re: Rozpostarłbym tylko przed Ukochaną Kobietą.. 15.07.08, 22:01
            wertercom napisał:

            > Ja się w niej nie kocham, bo niby czemu ?

            No..patrząc na tytuł Twojego postu..to jednak Ukochaną Kobietę
            należałoby chyba kochać...bo inaczej skąd ta nazwa : UKOCHANA....:)
            gosia
        • gosia.43 Re: Rozpostarłbym tylko przed Ukochaną Kobietą.. 15.07.08, 21:59
          orpheusztracji napisał:

          > Łzy fałszywe przed mrożeniem poddaje się zabiegowi destylacji,
          gdyż z natury są
          > mętne ...... Żegnaj moja ukochana, Żegnaj moja przyjaciółko Byłaś
          Tą Jedyną ...
          > Wyrzeźbiłem pożądanie do Ciebie.... Lecz czegoś mi zabrakło w
          dokończeniu .....
          > Gdybyś tylko została... Co by się stało? Mogliśmy być piękni ...
          >

          A TY..co w taką desperację wpadłeś...O Boże....tylko łzy rzewne
          wylewać....Któż Cię tak "urządził ".... Kobieta ??!!
          gosia

          a lato takie piękne....:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja