grać na giełdzie?

IP: 2.4.STABLE* / *.kap.citynet.pl 29.09.03, 17:45
ile powino sie mieć pieniedzy do zainwestowania, aby zacząć grać na giełdzie?
    • sabbina Re: grać na giełdzie? 29.09.03, 17:51
      Sam musisz sobie na to odpowiedzieć !
      Na giełdzie zarabia się w procentach.
      Jednego zadowoli 5 % od 1000 zł, inny będzie zły jak zarobi mniej niż 10 % od 5
      tys. [oczywiście w ciagu dnia].
      Ale, żeby grać na giełdzie trzeba się na tym znać !
      Nie obraź się, ale ktoś kto sie zna na handlu akcjami nie zadawałby takich
      pytań jak powyższe !
      • Gość: ??? Re: grać na giełdzie? IP: 2.4.STABLE* / *.kap.citynet.pl 29.09.03, 18:18
        Masz racje. Gdzie można zdobyć taką wiedzę? Grać na własną rękę czy powieżyć to
        maklerowi?
        • sabbina Re: grać na giełdzie? 29.09.03, 18:33
          Takie pytania zawsze mnie drażnią !
          Jeśli już to nie maklerowi, tylko doradcy inwestycyjnemu. Przeciętni maklerzy
          słabo znają się na giełdzie (oni przewaznie wklepują do komputera, to co im
          zleca inwestor), bo jakby byli dobrzy to nie pracowaliby za 2 tys. Natomiast
          najlepsi maklerzy - doradcy inwestycyjni już dawno grają kasą którą maja
          powierzoną przez "tuzów". Ale tu musiałbyś mieć minimu 1 mln zł + udostępnić
          maklerowi jakieś pomieszczenie, dwa - trzy komputery, 2-3 niezależne wejścia na
          internet (+ notowania w czasie rzeczywistym), + 2-3 telewizory. na jednym
          zawsze musi być włączony Bloomberg.
          Jak nie masz takiej kasy, graj sam. najpierw na próbę 2 - 3 miesiące "na
          sucho". Zapisuj sobie co byś chciał kupić, i dlaczego patrz potem na wyniki.

          A jak konieczni ejednak chcesz powierzyć swoją kasę poproś go o wydruk z
          rachunku inwestycyjnego z ostatnich 2-3 lat. Zobaczysz efekty !!!

          P.S.

          Ostatnio skontaktował sie ze mną pewien gościu (właściciel małej drukarni).
          Wydzwaniał do mnie, nachodził, mówił że ma kasę,że chce sam zainwestować, ale
          że się boi. Po moich dyskusjach uznał, że nie zna sie na giełdzie więc kupi
          jednostki uczestnictwa w Funduszach Inwestycyjnych. Potem nachodził mnie i
          pytał w jakie fundusze, ile w akcji, ile obligacji, itp.
          W końcu skonstruowałam mu - jak sądzę - w miarę stabilnu koszyk skłądający się
          z 4 funduszy inwestycyjnych i zaleciłam kupno po 25 % wartości posiadanego
          kapitału.
          Gościu poprosił mnie, zeby mu pomóc zakupić te jednostki za pomocą mBanku.
          Poszłam myślę - zobaczę ile ma kasy ? ile chce zainwestować ?

          A ta menda miała 40 tys. i inwestowała po 10 tys. w każdy fundusz.
          Myślałąm, że mnie krew zaleje, tyle zachodu, tyle rozmów, tyle analiz jaki
          koszyk funduszy wybrac, a ta menda miała tylko 40 tys. - dawno się tak nie
          wkurzyłam. Byłąm przekonana, że gościu chce zainwestować minimum 300 - 400 tys.
          i dlatego tak drżał :)))





      • Gość: comrade Re: grać na giełdzie? IP: *.chello.pl / *.chello.pl 29.09.03, 20:52
        > Na giełdzie zarabia się w procentach.
        > Jednego zadowoli 5 % od 1000 zł, inny będzie zły jak zarobi mniej niż 10 % od
        5
        >
        > tys. [oczywiście w ciagu dnia].

        Ile w ciągu roku jest dni w których można zarobić 5% DZIENNIE nie będąc Bogiem
        Ojcem Wszechwiedzącym zakładając umiarkowaną koniunkturę?
Pełna wersja