gabiene 23.07.08, 01:08 piękne - brawo! teraz właśnie się niestety pisze, a potem myśli. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: tip Odpowiedź dr hab. Bogusława Krasnowolskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.08, 10:34 "Należałoby się im małe słowo: przepraszam" - Panu Bogusławowi Krasnowolskiemu należy się jedno duże słowo: dziękuję :-) Piękny tekst znawcy tematu, a pan Sepioł listem podważa swoje wykształcenie. I nie chodzi o zarzuty, ale podejście do tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neo Re: Odpowiedź dr hab. Bogusława Krasnowolskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.08, 10:43 Wspaniała polemika. Przy okazji dużo sam się dowiedziałem o historii tego pięknego budynku. Myślę, ze p. Sepioł również.. Odpowiedz Link Zgłoś
jan33 Re: Odpowiedź dr hab. Bogusława Krasnowolskiego 23.07.08, 16:03 No i coz Panie Senatorze, doczekamy sie odpowiedzi? Z tekstu dr. Krasnowolskiego wynika ze jest Pan lub byl czlonkiem Komitetu. Pewno Pan nie chodzil na zebrania, czasu malo na kulture gdy uprawia sie wiekla polityke. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KRAK Odpowiedź dr hab. Bogusława Krasnowolskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.08, 17:41 POPIERAM NAUKOWCA... A NIE POLITYCZNEGO ZOMOWCA!!! krakow-www.blog.onet.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakowiak Odpowiedź dr hab. Bogusława Krasnowolskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.08, 22:41 Pan Krasnowolski ma generalnie racje, ale warto byłoby wspomnieć , iż nie wszystko jest tu takie proste. Zwłaszcza, że współcześni konserwatorzy zabytków mogliby bardzo dużo w tej sprawie zmienić. Ale mam co do tego wątpliwości, że naprawdę chcą . Niestety, ale największym problemem w tym sporze jest stan zachowania się „starego” Krakowa do dnia dzisiejszego. No bo prawda jest taka, że „stary” Kraków to od strony fasad i nie tylko jest Krakowem XIX-XX wiecznym. Tyle przebudów i wyburzeń ile „przeżyły” krakowskie budynki sprawiło, iż dziś jest problemem określić, co jest autentyczną substancją zabytkową a co dodanym w stosunkowo nieodległym okresie elementem. Już patrząc na fotografie Krakowa II połowy XIX wieku (np. Kriegera) widać jak zdewastowano Kraków na przełomie XIX i XX wieku burząc wiele bezcennych budynków a inne gruntownie przebudowując, czy nadbudowując ( i co najgorsze ten problem nadal istnieje i jest tolerowany przez odpowiedzialne za ochronę zabytków osoby). Jeszcze lepiej widać jak spustoszono Kraków w ciągu ostatnich dwóch stuleci, gdy zobaczymy na rysunki Józefa Brodowskiego z początku XIX wieku. A dokonywali tych dewastacji przede wszystkim nasi krakowscy burzymurkowie, przy współudziale Austriaków i nieszczęsnego pożaru z 1850 roku. To wszystko sprawia, że dzisiaj każda rewaloryzacja krakowskich zabytków będzie budzić wątpliwości. To są niestety efekty braku dbałości o zabytki przeszłości charakterystyczne nawet dla wykształconych ludzi przez całe stulecia (dla przykładu jak na ten problem spoglądano już ponad wiek temu, warto przeczytać niewielką broszurę z 1897 roku wielkiego miłośnika starego Krakowa Klemensa Bąkowskiego pt. „O wartości zabytków świeckiego budownictwa Krakowa” dostępną w internecie poprzez Małopolską Bibliotekę Cyfrową – adres to: mbc.malopolska.pl/Content/12213/index.djvu). XX wiek też stosunkowo niewiele w tym względzie zmienił, choć na całe szczęście nastąpiły zauważalne zmiany w podejściu do zabytku. Ale uważam, że wciąż te zmiany są zdecydowanie za małe, zwłaszcza w kwestiach dbałości o oryginalną substancję zabytkową, której nawet niewielka „drobina” powinna być bezcenna . Podstawową zasadą jaka powinna dominować w ochronie zabytków to przede wszystkim konserwacja zachowawcza , bo inaczej takie jak obecne spory przeniosą się również na przyszłe pokolenia, a i tak nikt nie będzie miał w nich do końca racji ,bo niewiele zachowa się z autentycznej, pierwotnej substancji zabytkowej. Odpowiedz Link Zgłoś