jukka2003 23.07.08, 21:55 Hmmm, tylko kutwa ciekawe ze w Krakowie 95% samochodow nie zachowuje tego mitycznego 1,5m. I straz miejska ch... robi. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: policzmyglosy umiaru troche IP: *.chello.pl 23.07.08, 22:05 nie wiem gdzie znalazles to 95%, jesli ktos parkuje nie zostawiajac odpowiedniego przejscia moze dostac mandat, znakomita wiekszosc parkuje poprawnie Odpowiedz Link Zgłoś
leszlong Re: umiaru troche 24.07.08, 07:58 @policzmyglosy: Hehe, dobry kawał. Większość zachowuje odstęp. I pewnie jeszcze nie parkują na ścieżkach rowerowych?? Czasownik "może" nie oznacza nastąpienia czynności w 100% pewnej. Jak się straż miejska czy policja nie pojawi, to nici z mandatu. Ponadto wielokrotnie można prosić te instytucje o nałożenie mandatu, a one i tak odsyłają do drugiej czyli policja do straży miejskiej, a ta do policji. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Parkujący na ścieżkach roowerowych!!! 24.07.08, 12:18 Niech się lepiej urzędasy zajmą kierowcami parkującymi na ścieżkach rowerowych!!! W tysiącu miejsc w całym Krakowie pas drogowy, czyli ścieżka rowerowa, jest zablokowany i nikt nie interesuje się organizacją ruchu!!! W Niemczech, gdzie teraz chwilowo mieszkam (ale wkrótce wracam do Krakowa) - policja przyjeżdża w 10 minut do takich co śmią zaparkować na drodze dla rowerów. Polska to dziki kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Nękać! 24.07.08, 12:25 Przypomnę kilka spraw, które już wielokrotnie poruszałam na forum: Szczególnie podoba mi się pomysł zwracania uwagi ludziom, którzy robią coś, co przeszkadza bliźnim i co jest wbrew prawu. W Krakowie zawsze zwracałam uwagę ludziom włażącym na ścieżkę rowerową, bo to niebezpieczne, oraz kierowcom parkującym na ścieżkach rowerowych. Codziennie miałam zszarpane nerwy z tego powodu, bo ludzie na grzeczne uwagi reagowali chamstwem. W Niemczech to nie do pomyślenia. Zwracanie uwagi jest na porządku dziennym, a do parkujących na ścieżce rowerowej to policja przyjeżdża w 10 minut. W Niemczech naprawdę ludzie mają poczucie obywatelskie tak rozwinięte, że zwracają uwagę innym na ulicy, jak coś dzieje się nie tak. Np. jak ktoś jedzie rowerem pod prąd ścieżki rowerowej. Albo jak ktoś komuś niechcący zarysuje samochód przy parkowaniu - o, wtedy to już musowo i na bardzo poważnie! Spisują numery i szukają właściciela poszkodowanego auta. Gdy tak zachowują się wszyscy, to również wszyscy się dostosowują do reguł społecznych. Jak powiadał kapitan B. na apelu porannym: www.wykop.pl/link/74919/apel-poranny-kapitana-b-18 "Jak jest przyzwolenie społeczne, żeby się ch*jnia działa, to tak się właśnie dzieje." (Polecam wysłuchanie całego apelu, do tego dowódcy to ja bym wszystkich Polaków wysłała do woja. :-D ) Kolejna porcja starganych nerwów to moje interwencje u policji w sprawie kierowców parkujących na ścieżce rowerowej, tak że stawała się ona całkowicie nieprzejezdna. Dzwoniłam na policję kilkakrotnie. Policja stwierdzała, że to nie ich działka i żeby zgłosić się z tym do straży miejskiej. Straż miejska, że "może później przyjadą". Potem od znajomego co pracował w straży miejskiej dowiedziałam się, że oni w Krakowie - z powodu jakiejś głupiej luki w przepisach - nie mają nawet uprawnień do zakładania blokad autom parkującym na ścieżkach. Może obecnie to się zmieniło, nie wiem. W każdym razie nauczona doświadczeniem za kolejnym razem zadzwoniłam na policję i upierałam się, że pan oficer dyżurny MA przyjąć i zarejestrować moje zgłoszenie. Przyjął, ale wybrzuszał się, że straż miejska itd. Napisałam skargę do policji. Policja odpisała, że przeanalizowała nagranie ze zgłoszenia i nie dopatrzyła się nieprawidłowości. I tak będę ich nękać telefonami i skargami. To jedyny sposób. Bo ostatnio zdałam sobie sprawę, że zablokowanie ścieżki rowerowej jest zablokowaniem drogi publicznej. To nie jest zaledwie "nieprawidłowe parkowanie". Zablokowaniem przejezdności drogi publicznej ma się zajmować policja drogowa, a nie żadna straż miejska. To tak jakby ktoś zaparkował sobie w poprzek skrzyżowania i policja nie chciała go stamtąd odholować. Myślę, że na głupków w policji i gdzie indziej może zadziałać tylko metoda zdartej płyty. Nękać ich tak długo, aż im to obrzydnie. A propos. Pod moją uczelnią w Krakowie jest sobie taki chodniczek. Jak się idzie wzdłuż ulicy, nie da się wybrać innej drogi, tylko tamtędy. Po jednej stronie chodniczka jest żywopłot. A od strony ulicy - wjeżdżały na niego samochody, żeby obie zaparkować. Do oporu, czyli aż pod sam żywopłot. Nie zostawiali chamy niemyte przejścia dla ludzi. Ludzie musieli... przeciskać się po błocie pomiędzy maskami aut a żywopłotem! I tutaj metoda nękania zdała egzamin. Zaczęłam tym kierowcom regularnie smarować po szybach bezbarwną kredką do ust. To jest tłuste i nie da się łatwo zmyć. Pisałam im z przodu: "Kochany kierowco! Tak się nie parkuje!", a pozostałe szyby zasmarowywałam we wzorki. Po paru takich akcjach - wszyscy zaczęli parkować prawidłowo! Ciekawe, co zastanę po rocznej nieobecności. Być może akcję trzeba będzie powtórzyć. Opowiedziano mi niedawną historię z ulicy Paulińskiej w Krakowie. Został tam postawiony nowy znak z zakazem parkowania. Pewien obywatel zaczął regularnie powiadamiać policję i straż miejską, że ludzie mimo to tam parkują. I strażnicy miejscy zgrzytając zębami codziennie musieli się tam pojawiać i wypisywac mandaty. Poszkodowanym mówili, że bardzo im przykro, ale jakiś maniak nie daje im spokoju i dlatego oni muszą. Tak to wygląda z polskiego punktu widzenia: nawiedzony maniak. Ale z mojego obecnego, czyli niemieckiego, punktu widzenia - to nie żaden maniak, tylko dobry obywatel, który egzekwuje to, co mu się należy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łukasz Re: Nękać! IP: 87.117.189.* 24.07.08, 16:13 Anuszka! Przeczytałem twój komentarz i już Cię lubię. I prosze sie nie doszukiwac podtekstów żadnych, po prostu czuję sympatię. Sam poruszam sie po Krakowie na rowerze i chyba zacznę z sobą wozić bezbarwną pomadkę do ust. Miałem kiedyś pomysł uwalać lusterka kierownicą i rysować drzwi pedałami, ale odstąpiłem. Wrócę do sprawy, ale narzedziem będzie szminka. A moze by tak soczysta czerwień jednak? Czerwony jest kolorem ostrzegawczym. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Nękać! 25.07.08, 09:32 Białą pomadkę lepiej widać na szybie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Re: umiaru troche IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.08, 10:15 Przejdz sie na Poselska, znajdziesz tam codziennie kilkadziesiat przykladow przeczacych twojej tezie, bo proporcje sa akurat odwrotne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blee Re: umiaru troche IP: *.ifj.edu.pl 24.07.08, 10:17 zostawiajac 1,5, ale cm od kraweznika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodo Biurokracja śmieci nie lubi IP: *.ghnet.pl 23.07.08, 22:18 hehehe ciekawe... wiekszość!!! W strefie płatnego parkowania sa zakazy parkowania tylko, że pod spodem tabliczka - nie dotyczy chodnika - w wiekszości przypadków chodnik nie ma 1,5metra - to dopiero absurd!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borewicz skoro to jest na zwierzynieckiej to dlaczego IP: *.autocom.pl 23.07.08, 23:20 daliscie fotke z kosciuszki ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SpeX Sprzątać legalnie czy nielegalnie? Wybieraj IP: *.lipska.net 24.07.08, 00:00 A wystarczyło sobie wynająć przyczepkę z BP. Następnie ją samą wprowadzić na podwórze i załadować. Następnie wytoczyć, zapiąć i zrobić kilka takich kółek z gruzem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Biurokracja śmieci nie lubi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.08, 10:27 To jest swojego rodzaju paranoja w tym miescie niemocy, gdzie nic sie nie da zrobic. Martwe przepisy, totalny brak kontroli nad ruchem samochodowym, a jednoczesnie zamiast maksymalnie isc na reke ludziom ktorzy chca zeby bylo czysto stwarza sie same utrudnienia. Z drugiej strony miesiacami nie sprzatane fragmenty ulic, nie naprawiane chodniki (moim ulubiencem jest brukowy chodnik przed Teatrem Slowackiego, gdzie tradycyjnie po zimie rozrastajace sie dziury trwaja do czasu, az ludzie rozniosa kostke po calej jezdni). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uuuu paranoja!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.08, 11:34 Kolejny przykład szkodliwej działalności KZK... To urzędnicy powinni pokrywać mandaty od straży za nieuprzątnięty gruz podczas 60 dni wydawania decyzji! Ciężarówka może sobie "o tak stanąć" ale nie może stanąć żeby wywieźć gruz?!?! Poseł Palikot w Krakowie pilnie oczekiwany! Miałby pełne ręce roboty - zwłaszcza w KZK! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jurek Sprzątać legalnie czy nielegalnie? Wybieraj IP: 193.24.198.* 29.07.08, 10:35 Jak czytam takie wypowiedzi urzędników to w randze dyrektora to zastanawiam się czy to już jest totalne dno , czy może być jeszcze większa głupota władzy. Ale gdyby to było proste to pewnie 70% urzędników należałoby zwolnić. Odpowiedz Link Zgłoś