Tysiąc kilometrów rowerem wzdłuż Wisły

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 01:20
bomba, a i tak pewnie skończy się tylko na gadaniu
    • Gość: realista Re: Tysiąc kilometrów rowerem wzdłuż Wisły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 03:23
      To samo chciałem napisać. :)

      Podejrzewam jednak, że będzie jeszcze gorzej, tzn. zostanie w tym projekcie
      utopiona masa pieniędzy a efekt pozostanie mizerny, czyli zrobią tylko tyle, aby
      móc się tym chwalić na prawo i lewo a do praktycznego użytku nie będzie się to w
      ogóle nadawało, tak jak niemal wszystkie inwestycje rowerowe. :/
    • Gość: turysta rowerowy Re: Tysiąc kilometrów rowerem wzdłuż Wisły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 06:52
      Jakoś tak sceptycznie do tej rewelacji podchodzę...

      Istnieje już słynny i szeroko reklamowany polski produkt czyli szlak
      Greenways Kraków-Wiedeń, jakoś na polskiej części głównie
      nieprzejzedny, nieoznakowany, z kompletnym brakiem infrastruktury.

      Wyznaczenie trasy i zbudowanie drogi rowerowej to dopiero początek.
      Przecież rowerzysta, który wybiera się w trasę z gór nad Bałtyk musi
      gdzieś spać, coś jeść po drodze, jakoś o tym zapomnieli
      pomysłodawcy. Nie wszyscy mają zamiłowanie do rozbijania się na
      dziko, mycia w rzece i wożenia ze sobą jedzenia na tydzień.

      • Gość: M Szwed Re: Tysiąc kilometrów rowerem wzdłuż Wisły IP: 195.205.243.* 21.08.08, 08:18
        I jak zwykle od razu pojawily sie glosy ze sie nie uda i ze w ogole
        bez sensu. Tak naprawde mysle ze to sie moze udac, najwazniejsze
        jest powstanie trasy, a jak ona juz powstanie i pojawia sie turysci
        to baza hotelowa rowniez zacznie sie rozwijac.
        • wujekzielarz Re: Tysiąc kilometrów rowerem wzdłuż Wisły 25.08.08, 20:38
          To musi się udać. Sam z przyjemnością, tuż po otwarciu wybiorę się
          do Gdańska. Dużo przemawia za tym, że trasa powstanie i to w dość
          szybkim czasie (o ile nie będę jej blokować wojewodowie związani z
          PiS), koszty stosunkowo nieduże, za to zysk może okazać się
          kolosalny. Życzę więcej optymizmu i trzymajmy kciuki.
    • Gość: Tomasz Tysiąc kilometrów rowerem wzdłuż Wisły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 09:26
      Od kilku lat, nie można dokończyć ścieżki rowerowej z Krakowa do Tyńca, a
      porywają się na trasę 1000 km.
    • Gość: h Tysiąc kilometrów rowerem wzdłuż Wisły IP: *.void.pl 21.08.08, 09:37
      jakoś nie idzie im dokończenie trasy do Tyńca z centrum Krakowa

      część drogi trzeba pokonywać po bardzo ruchliwej i dziurawej drodze
      nie ma pieniędzy na te 1 czy 2 km drogi asfaltowej dla rowerów a będzie kasa na
      ponad 1000km?? śmieszne!!!!!
    • Gość: nadziejka Tysiąc kilometrów rowerem wzdłuż Wisły IP: *.zetosa.krakow.pl 21.08.08, 09:55
      ciekawy pomysl i jesli uda sie go zrealizowac w ciagu dekady to moze
      nawet jeszcze skorzystam ;-)
    • jezoslaw My tego nie doczekamy... 21.08.08, 10:19
      ale może przynajmniej nasze wnuki?
      • Gość: raj Re: My tego nie doczekamy... IP: *.multi-play.net.pl 22.08.08, 14:40
        Właśnie mniej więcej to samo miałem napisać - że za mojego życia to chyba ta
        trasa nie zdązy powstać...
    • Gość: John Finn Świetny pomysł IP: 213.180.137.* 21.08.08, 10:47
      Za 10 lat będziemy mieć ukończone 30 kilometrów trasy, gdzie:
      - okaże się, że każdy kilometr kosztował 5 mln zł.
      - ale i tak wymaga remontu
      - bo turecki wykonawca oszukał na materiałach
      - poza tym wygrał przetarg po znajomości
      - a budowane było bez pozwolenia na budowę, bo urzędnicy nie zdążyli
      - nie da się po tym jeździć, bo zrobili z kostki bauma, a w miastach parkują tam
      samochody
      - gdzieś się "zapodziało" 500 mln. zł. unijnej dotacji
      - a gdzie, to rozstrzygnie za następne 10 lat specjalnie powołana komisja śledcza.

      Zresztą na tę porę i tak wszyscy będziemy wygodnie śmigać naszymi autostradami.
    • Gość: Ma-ryja Re: Tysiąc kilometrów rowerem wzdłuż Wisły IP: *.dip.t-dialin.net 21.08.08, 11:08
      "atrakcję turystyczną, która ma szanse stać się znaną na całą Europę"

      Ta polska gigantomania jest porazajaca. W kazdym innym kraju conajmniej europejskim wzdluz wiekszosci rzek sa trasy rowerowe. Najdluzszymi sa trasy wzdluz Dunaju i Renu. Te sa miedzynarodowe, prowadza przez granice, których panstwa sie dogadaly. Juz widze efekty dogadywania sie polskich województw (nie da sie - jako wynik). No, ale polska trasa nadwislanska, to juz teraz gigant, przynajmniej mentalny.
      Najpierw zacznijcie cos robic, bo najczesciej koncy sie na gadaniu i wypinaniu piersi po ordery oraz napelnianiu prywatnej kiesy tudziez kolesiow, bo trasa "przypadkiem" przebiega przez ich dzialke, wiec i odpalic doli nie omieszkaja.
    • Gość: M. Z. Przeciw rowerowej gigantomanii IP: *.biuro.net.pl 21.08.08, 17:24
      "Zamiast o realnych, możliwych do przejechania w weekend lub tydzień
      atrakcyjnych trasach z odpowiednim zapleczem aprowizacyjnym i noclegowym,
      pisze się o propagandowych, rozbuchanych projektach. Najpierw było głośno o
      ścieżce rowerowej wokół całych Tatr, szlaku Greenways Kraków - Wiedeń, potem
      o "autostradzie rowerowej" z północy na południe Polski. Teraz, jak to się po
      modnych kawiarniach mawia - dyskurs medialny, zawłaszczyła inicjatywa budowy
      gigantycznej i drogiej jak na polskie warunki wiślanej trasy rowerowej.
      Schemat za każdym razem zbliżony: dużo hałasu i bicia piany, okolicznościowy
      rajdzik, wydębienie skądś funduszy na pomalowanie znaków na drzewach i
      słupach, druk folderów na kredowym papierze, a potem cisza."

      Zapraszam do zapoznania się z całością mojej odpowiedzi na kaczka.blog.pl
      • wujekzielarz Re: Przeciw rowerowej gigantomanii 25.08.08, 20:50
        Czytałem twojego bloga - owszem, wiele ciekawych spostrzeżeń. Nie
        mniej wydaje mi się, że w kwestii trasy nadwiślańskiej głęboko się
        mylisz. Otóż taka trasa jest potrzebna, i to nie jedna. Zgadzam się,
        brakuje krótkich tras rowerowych, chociażby w obrębie jednego
        powiatu czy województwa. Ale co stoi na przeszkodzie zbudowaniu
        trasy ciągnącej się przez cały kraj? Mógłby to być świetny początek
        konstruowania ogólnopolskiej sieci ścieżek rowerowych. Do takiego
        szkieletu mogłyby zostać doprowadzone poszczególne lokalne trasy.
        Trasa nadwiślańska miałaby rownież bardzo ważny atut psychologiczny -
        póki co, lokalni działacze, politycy, włodarze mają głęboko w nosie
        trasy rowerowe albo są po prostu nastawieni do nich nieufnie. Sukces
        takiej trasy (w który bardzo wierzę) przełożyłby się na promocję
        turystyki rowerowej i w mniejszej skali. Jestem absolutnie za.
    • Gość: """""""""""""""""" pomysł fajny IP: *.ver.airbites.pl 23.08.08, 12:12
      realizacja to już tylko "szklane domy"
    • Gość: shem Tysiąc kilometrów rowerem wzdłuż Wisły IP: 81.219.144.* 27.08.08, 10:32
      Plaże pod hotelem forum też obiecywali i nic z tego nie wyszło. Teraz
      obiecują plażę na wiosnę...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja