Plac zabaw: brudno i niebezpiecznie

IP: *.93.classcom.pl 22.08.08, 22:51
bardzo dobrze znam tzw. plac zabaw na Piekarskiej, a raczej to co z niego zostało, osobiście zwracałam uwagę osobom sprzątającym teren, żeby nie zamiatały rozsypanego piasku wraz ze śmieciami i niedopałkami z alejki wprost na teren piaskownicy, na co Pani z ekipy "walnęła" miotłą i stwierdziła, że nie będzie sprzątać, na nic zdały się tłumaczenia, że na alejce są niedopałki, resztki potłuczonego szkła, itp.wystarczy zamieść i wyrzucić do kosza, ale Pani twierdziła że takie ma polecenie odgórne. Bzdurą jest podawanie sprawy własności jako powodu zaniedbań. Pociąg po naprawie, uzupełnieniu desek, nadal mógł służyć do zabawy i dzieci go uwielbiały.Piaskownica znajduje się na wytyczonym terenie, bez problemu można ją powiększyć, na tym samym wytyczonym terenie, bo została zmniejszona nie wiadomo dlaczego. Szkoda słów, bełkot urzędniczy, bo skoro sprawy własności uniemożliwiają ..., to jakim cudem i jakie umożliwiły to przepisy, w całkiem nowym miejscu znalazł się jakiś czas temu bujak motor? No, chyba, że motory podlegają pod zupełnie inne przepisy, urzędnicy pewnie wiedzą jakie... mama Szymka
    • Gość: bgoralska1972 Plac zabaw: brudno i niebezpiecznie IP: *.chello.pl 23.08.08, 13:19
      Jeszcze moze by sie ktoś zajął placem zabaw w parku Jordana. Od strony
      północnej jest oddany do uzytku plac zabaw w ubiegłym roku. Jak nasypali
      piasek w zeszłym roku tak jest do dziś. Nikt go nie wymienił. Jest pełen
      kadmu, ołowiu i paru jeszcze innych syfów unoszących się w naszym powietrzu ze
      spalin samochodowych. A najbardziej żenujące jest widok papieru i innych syfów
      pałetających się tam. Nikt go nie psrząta. ZAbawki są juz popsute a nikt nie
      naprawia.
    • Gość: Leon Gdzie byli wtedy ich rodzice ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.08, 17:17
      No ja się pytam: GDZIE WTEDY BYLI ICH RODZICE?? - NO GDZIE!!
    • carpaccio4 kraków to dziwne miasto 23.08.08, 23:41
      z nim mogą się kojarzyć tacy ludzie jak np. twaróg albo raś. sama śmietanka.
      nie wspominając o całej reszcie intelektualnej elity.
    • Gość: uki Re: Plac zabaw: brudno i niebezpiecznie IP: *.ists.pl 24.08.08, 02:32
      urzednicy się przyjrzą i im wyjdzie, ze da sie tam dostawic "apartamentowiec"...

      jakosc zarzadzania naszym miastem jest przerażająca
    • Gość: ana dąbie-groteskowy pomysł spółdzielni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 12:06
      ponieważ jeden placyk na kilka bloków był w opłakanym stanie aby ubniknąć kłopotów z ewentualnym wypadkiem tuż przed zakończenienm roku szkolnego zabrano każdą huśtawkę, zjeżdzalnie, i co się tylko dało. została jedna ławka - okupowana przez stare babiszony i jeden kosz na śmieci ;) nie ma ja zapewnienie dzieciom super wakacji w mieście!
    • Gość: emjot Plac zabaw: brudno i niebezpiecznie IP: 149.156.167.* 25.08.08, 10:31
      Odnoszę wrażenie, że ci którzy korzystają z netu nie potrafią czytać ze
      zrozumieniem. Albo w ogóle nie potrafią czytać tylko wypisywać pierdoły - jak
      to trolle.
      Ad rem. Inkryminowany pseudo plac zabaw to tragedia. Syf - bo nie sprzątane,
      co więcej bo nikomu sprzątać się nie chce, syf - bo mamuśki palące kiepują
      wszędzie, syf - bo dzieciarnia idzie w ślady dorosłych i śmieci tak samo, albo
      i gorzej. Piasek ... makabra. dosypywany raz, góra dwa razy do roku - od razu
      znajdują się wielbiciele świeżego piasku, którzy kradną go ile wlezie. W
      piaskownicy po miesiącu od takiego dosypania - ostatnie było chyba w marcu lub
      w kwietniu - zostaje tylko kurz i śmieci. I w tym siedzą dzieci. Tragedia.
      Zabawki - dwa bujaki na krzyż, huśtawka, i tyle... za to po ostatnim remoncie
      i wymianie rur, panowie zafundowali dzieciakom - dosłowanie o metr od
      ogrodzenia piaskownicy potężny - wystający co najmniej na 1 metr czerwony
      hydrant (widoczny zresztą na zdjęciu) - w jakim celu ?? trudno zgadnąć, może
      ktoś obawia się pożaru piaskownicy ?? albo muru odgradzającego alejki od
      Seminarium na Skałce.
      Stan asfaltu przy tym pseudoplacyku jest makabryczny, co więcej po ostatnich
      wymianach rur i zerwaniu części nawierzchni - jest jeszcze gorzej. bo zamiast
      wyasfaltować na nowo cała alejkę biegnąca przy piaskownicy, nowy asfalt
      położono ... na metrze... w związku z czym mamy góry i doliny.. i pełno wody w
      razie deszczu.
      Panowie radni i ci z KZK bredzą coś o nieuporządkowaniu własności terenu. No
      to ja mam pytanie? Ile lat jeszcze będziecie pier..w stołki zamiast zabrać się
      do roboty i zrobić by ten "stan prawny" był uporządkowany?? No chyba że chodzi
      o to by placyk zlikwidować i postawić na tym miejscu kolejny blok. Jak tak to
      zwracam honor, bo działacie po mistrzowsku.
      Syf koło piaskownicy i na bulwarach to nie tylko śmieci, to także psie gówna.
      Jak to w Krakówku - NIKT z przechodzących tam dumnych właścicieli psów nie
      sprząta po swoich srających wszędzie i sikających takoż "ulubieńcach"... bo po co
      Ale to już zupełnie inna historia. Jak i to że zwrócenie takim uwagi kończy
      sie tylko jedna wielka pyskówką...
    • Gość: daba Plac zabaw: brudno i niebezpiecznie IP: *.77.classcom.pl 25.08.08, 11:25
      Jedyną zaletą placu zabaw przy Piekarskiej jest jego lokalizacja. Reszta to faktycznie makabra. Brud, brud i jeszcze raz brud. Tzw. służba sprzątająca nie chce i nie umie sprzątać. Nagminnie podmiata obsikany piach rozsypany wokół ogrodzenia piaskownicy do jego wnętrza. Zwracanie uwagi nie daje efektu. Również właściciele psów nie przyjmują do wiadomości jakichkolwiek uwag. Psy obsikują regularnie piaskownicę i bujaki w godzinach 5.00-7.00, a dzieci rozpoczynają beztroską zabawę po 8.00 pod nadzorem nieświadomych tego faktu rodziców. Psie odchody zalegające na trawnikach, to po prostu brak kultury właścicieli psów i brak reakcji ze strony służb porządkowych (czytaj straży miejskiej).
Pełna wersja