Gość: tureju
IP: *.chello.pl
24.08.08, 21:56
i tak właśnie działa branża turystyczna "- To był haracz. Trzeba było
go płacić, ale i tak wielu kombinowało, co zrobić, by oddawać jak
najmniej. Poza tym nie mam wcale pewności, że składane przez nas
pieniądze są dobrze wydawane". A później wyciągają łapę, żeby za kasę
podatnika miasto urządzało im promocję (czyt. dopłacało do piwa). Po
jaką cholerę ja mam dopłacać do czyjegoś interesu??? Pewnie Pani
Pełnomocnik była pierwszą kombinatorką w odprowadzaniu taksy. Ale tak
to jest jak się łączy interes prywatny z urzędem. Skandal!