nowa linia 260 - do kitu!!!

26.08.08, 17:50
Uruchomiono linię 260. Miała ponoc jeździc po trasie 267 (ten numer
jeździ na innej trasie). I co? I g.... ! Owszem przystanki końcowe
są te same tj. Pielgrzymowice - Prądnik Czerwony (przy cmentarzu w
Batowicach). Ale trasa na terenie miasta zupełnie zmieniona.
Niestety nie jeździ już przez 29-listopada i Lublańską. Ja mieszkam
na oś. Górka Narodowa i korzystałam z dawnej linii 267 jadąc na
Cmentarz Batowicki. Wsiadałam na przystanku "Kuźnica Kołłątajowska".
Nie powiem,że tłumy, ale wiele osób korzystało na dawnej trasie
jadąc właśnie na cmentarz. teraz linia 260 jadąc z Pielgrzymowic
omija szerokim łukiem 29 listopada i jedzie przez m.in. przez
Batowice i Powstańców bezpośrednio na Prądnik Czerwony.
Uważam,że dla pasażerów to zupełnie bez sensu.
Jak zwykle MPK robi udogodnienia dla swoich klientów.
    • Gość: kr Po pierwsze: nie MPK. IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.08, 22:00
      MPK nie ma nic do tego, jakie linie i gdzie jeżdżą - dostaje zlecenie to je wykonuje.
      Po drugie - linie PODMIEJSKIE przede wszystkim obsługują tereny PODMIEJSKIE (pomijam takie kurioza jak #214 czy #287) co wiąże się też z tym, kto za nie płaci. I to według wytycznych i oczekiwań gmin PODMIEJSKICH są konstruowane ich trasy - tak, aby jak najlepiej spełniały swoje zadania.
      A potrzeby mieszkańców miasta nie są nawet na drugim miejscu - są tak po prostu "przy okazji".
      • Gość: wkurzony Re: Po pierwsze: nie MPK. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.08, 09:29
        Skoro MPK się nie zajmuje NICZYM, to jaki jest sens utrzymywania tego tworu? Po
        co na Brożka siedzi tabun "specjalistuff" i "fahoffcoff" od planów/rozkładów
        jazdy tudzież innych bzdetów? Równie dobrze mogliby być tylko kierowcy (i
        mechanicy), którym płaciłoby miasto. Bo skoro MPK nie ma na nicy wpływu, tylko
        plany tras i rozkłady jazdy dostaje "objawione z góry", po po co płacić pensyjke
        Preziowi Pilszczkowi? Potrzebny on w takim układzie jak tarka w rzyci :/
        • krakuska.pl Re: Po pierwsze: nie MPK. 27.08.08, 11:42
          Niestety to prawda,że zadaniem MPK jest tylko świadczenie usług
          przewożenia pasażerów. Nie sprawdziłam wcześniej,że zmiana nastapiła
          w 2006 r.
          www.mpk.krakow.pl/default.aspx?docId=39
          • Gość: :) Re: Po pierwsze: nie MPK. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.08, 15:12
            To powinni wywalić 90% pracowników administracyjnych, zostawić kierowców i
            mechaników. Jest dokładnie odwrotnie, bo całe biuro to "S" i koledzy Prezesa.
            Skoro teraz tylko świadczą usługi, a trasy i rozkłady układa ZDiT, to Zarząd MPK
            jest do niczego nie potrzebny.
            • Gość: kr Re: Po pierwsze: nie MPK. IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.08, 21:53
              Trasy ZDiT, rozkłady (swoje) MPK.
              Co do ilości pracowników administracji się wypowiadał nie będę, bo nie mam pojęcia ile i w jakich działach pracuje - nie zmienia to faktu, że w każdej firmie działy "biurowe" funkcjonują. Biurowe, bo ciężko np. księgowość podciągnąć pod "administracje".
              A pomysł istnienia spółki akcyjnej bez Zarządu to już jest jakieś totalne kuriozum świadczące o mniej niż zerowym pojęciu o zasadach funkcjonowania spółek handlowych. Ale cóż, internet wszystko przyjmie - chcesz się błaźnić - Twoja sprawa.
              • Gość: buehehehe po pierwsze to ośmieszaz się ty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 09:28
                MPK jest SA tylko z nazwy, wystarczy spojrzeć ilu osobowy jest Zarząd.
                Przypomina stare dobre przedsiębiorstwo z czasów komuny :) Dyrektor,
                pod-dup-nik, przy-dup-nik, za-dup-nik Dyrektora, starszy kapciowy, starczy
                nocnikowy... Każdy oczywiście z odpowiednio wysoką pensją... A potem miauczenie,
                ile to kosztuje...
                A Prezes - ewidentnie do wymiany, ten stary komuch na niczym się nie zna.
                Jedynie na leżeniu krzyżem regularnie u Redemptorystów, myśli że go oświeci, jak
                zarządzać firmą. Bo na tym się zna jak byk na gwiazdach. Sprawny i rozgarnięty
                menadżer, a nie nieusuwalny cwaniak ze znajomościami w Magistracie.
                Jednak potwierdzasz, że rozkłady układa MPK - to widać, słychać i czuć, pisane
                są nogami: jazda "konwojowa" i założenia, że do przystanku w jednej sekundzie
                może podjechać 10 wozów. Jak tu kiedyś sugerowano, rozkłady układa program
                komputerowy. Więc "specjaliści" z tej dziedziny są w MPK zbędni. Zwłaszcza, że
                nie widać efektów ich pracy twórczej, raczej coś odwrotnego. Natężenia ruchu
                pasażerów nie bada nikt od lat! W rezultacie mamy perełki, że na niektórych
                liniach przeguby wożą powietrze, na niektórych - nie da się wsiąść, bo jedzie za
                mały wóz.
                Jak tak wygląda sprawnie zarządzana S.A. to soryy, ale ktoś sie na łby wymienił
                z osłem.
                • Gość: kr Re: po pierwsze to ośmieszaz się ty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 13:26
                  > MPK jest SA tylko z nazwy

                  "SA" to nie tylko ozdobnik w nazwie. Ale do tego trzeba przynajmniej wiedzieć, że istnieje coś takiego jak KSH.

                  > wystarczy spojrzeć ilu osobowy jest Zarząd.

                  Trzy osoby: Prezes, jeden Wice i jeden członek.
                  Kropka.
                  Trzy osoby - to dużo? Na firmę która ma 2500 zatrudnionych osób?
                  Ale o tym też trzeba wiedzieć, a nie bajać we własnych zwidach. Po co sprawdzać, Ty przecież WIESZ, że Zarząd jest rozbuchany, a strona MPK kłamie. Ba, mają wtyki nawet w KRS - bo i tam kłamią, że w Zarządzie są tylko trzy osoby.
                  Tak, NA PEWNO kłamią - bo przecież Ty wiesz lepiej.

                  > założenia, że do przystanku w jednej sekundzie
                  > może podjechać 10 wozów.

                  Możesz pokazać taki przystanek, czy po prostu wyssałeś to z brudnego palucha?

                  > Jak tu kiedyś sugerowano, rozkłady układa program komputerowy.

                  No układa - zapewne zadajesz trasę (przystanki), godziny wyjazdu i nie musisz na kalkulatorze liczyć czasów przejazdu na poszczególnych przystankach.

                  > Natężenia ruchu pasażerów nie bada nikt od lat!

                  No pewnie od czasu, jak przestało to leżeć w kompetencjach MPK.
                  Po co MPK ma badać? Dla sportu?

                  > Jak tak wygląda sprawnie zarządzana S.A. to soryy, ale ktoś sie na
                  > łby wymienił z osłem.

                  A ktoś w tym wątku pisze o sprawnym zarządzaniu?
                  Chyba tylko Ty.
                  Ja tylko punktuję totalną ignorancję z Twojej strony.
                  • Gość: uśmiany Re: po pierwsze to ośmieszaz się ty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.08, 08:39
                    Trzy osoby Zarządu to OFICJALNIE, złociutki :))) Prawda jest bardziej bolesna,
                    ponadto o wiele za dużo niepotrzebnego towarzystwa siedzi na Brożka. Zwalnia się
                    kierowców i mechaników, biurwy z Brożka są praktycznie nieusuwalne.
                    Rezultat? Notki w brukowcach, że autobusy MPK jeżdżą na łysych oponach! Co jest
                    niestety prawdą, czasem strach wsiadac.
                    > Możesz pokazać taki przystanek, czy po prostu wyssałeś to z brudnego palucha?
                    Yhyhyhy, wystarczy przejrzeć rozkład na byle której linii, żeby znaleźć ale
                    mpk-owskiemu klakierkowi się nie chce. Lepiej oskarżać o ssanie z palca.
                    Wybacz, ale to twój przedmówca ma rację w tej kwestii, nie ty.
                    Jeśli rozkład jest układany przez program, to po grzyba w MPK siedzi cały sztab
                    zajmujący się rozkładem? Możesz wytłumaczyć?
                    Koleś napisał o tym, że krakowska komunikacja powinna być sprawnie zarządzana.
                    Ty, baranku, czepiasz się pierdół.
                    Bo nie potrafisz się odnieść do meritum.

                    I napisz coś znów pochwalnego na cześć MPK, poprawisz mi humor na weekend.
                    • Gość: kr EOT. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.08, 08:54
                      > mpk-owskiemu klakierkowi

                      Jak rozumiem każdy, kto nie dokopuje MPK jest mpk-owskim klakierem.

                      Nie mam więcej pytań.

                      > Wybacz, ale to twój przedmówca

                      Rozdwojenie czy rozczworzenie jaźni?
                      • Gość: ? Re: EOT. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.08, 13:44
                        A każdy, kto śmie cię zaatakować, to od razu jest klonem poprzednika. Gratuluję,
                        z takim podejściem zgłoś się może do Babińskiego.
                      • Gość: uśmiany Re: EOT. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.08, 13:47
                        Typowa odpowiedź mpk-uska, gdy brakuje argumentów ad meritum
                        Szkoda słów i klawiatury.
                        Z przyjemnością poczekam, gdy więcej prywaciarzy przejmie krakowską komunikację.
                        A wy pójdziecie żreć trawę.
              • Gość: buehehehe po drugie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 10:07
                Od soboty rusza remont na skrzyżowaniu Dietla/Starowiślna - drugi etap, w
                związku z czym cała Starowiślna będzie wyłączona z ruchu.
                Na stronie MPK ani śladu, że linie 9,13,24 będą jeździć przez Stradom i
                Krakowską! No i że automatycznie poleci cały rozkład jazdy, także linii 3 czy 6 :P
                To już powinno wisieć w komunikatach od tygodnia!!! Razem z nowymi
                rozkładami!!!!! Remontu nie ogłosili wczoraj!!!
                Nie mam ochoty w poniedziałek słuchać debilnych tłumaczeń, że to wina ZDiT!!!!!
                • allbundy "Kr" co ci nie pasuje w 287?? 29.08.08, 11:11
                  • Gość: kr "Podmiejskość" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.08, 12:01
                    Cytuję sam siebie: "linie PODMIEJSKIE przede wszystkim obsługują tereny
                    PODMIEJSKIE (pomijam takie kurioza jak #214 czy #287)"

                    W przypadku tych linii nie można powiedzieć, że przede wszystkim obsługują
                    tereny podmiejskie. Trudno wręcz w ogóle powiedzieć, że obsługują tereny
                    podmiejskie - a jeżeli już, to w stopniu nie większym niż np. #145 (pętla na
                    krzyżówce gdzie przebiega granica Krakowa - dobrze że tarcza skrzyżowania i plac
                    do nawrotki leżą "w Krakowie" bo mielibyśmy kolejną linię podmiejską) albo #175
                    (która wróciła do "miejskości" po krótkotrwałym byciu super kuriozalną linią
                    podmiejską tylko dlatego, że na trasie jeden czy dwa przystanki były położone
                    poza tablicą "Kraków").
                    • Gość: kar_ma Re: "Podmiejskość" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.08, 14:25
                      Mała uwaga: linie podmiejskie (aglomeracyjne) są to numery powyżej 200 (np. 217,
                      227, 287 itd).

                      Tak więc na pewno linie 145 i 175 nie są liniami podmiejskimi.

                      A co do linii 260 to jako przyszła mieszkanka gminy Michałowice jestem bardzo
                      zadowolona z jej przebiegu, bo ma przystanek prawie tuż obok mojej działki. I
                      świetnie, że omija 29-tego listopada gdzie są największe korki.
                      • Gość: kr Re: "Podmiejskość" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.08, 14:56
                        > Mała uwaga: linie podmiejskie (aglomeracyjne) są to numery powyżej
                        > 200 (np. 217, 227, 287 itd).

                        Koniecznie przeczytaj cały wątek - napisałem chyba wyraźnie:

                        "Trudno wręcz w ogóle powiedzieć, że (#214 i #287) OBSŁUGUJĄ TERENY PODMIEJSKIE - a jeżeli już, to W STOPNIU NIE WIĘKSZYM niż np. #145 (...) albo #175".

                        Chodzi o obsługę terenów podmiejskich, a nie o czystą definicję.
                • Gość: krakus Re: po drugie IP: *.chello.pl 30.08.08, 15:49
                  Szanowni dokopywacze,tak ogolnie to nie slyszalem zeby byl obowiązek
                  korzystania z uslug mpk wiec jak komus nie pasuje niech korzysta z
                  uslug prywatnych przewoznikow,proste jak drut,przymusu nie ma.
                  • Gość: wika Re: po drugie IP: *.236.spine.pl 30.08.08, 21:10
                    To może będziesz mnie podwoził tam gdzie będę akurat potrzebować?
                    Jako prywatny przewoźnik....
                  • Gość: ubawiony Re: po drugie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.08, 13:16
                    Uruchom mi linię jako prywatny przewoźnik, tak abym mógł z niej korzystać, to z
                    przyjemnością oleję mpk-usów.
                    Sęk w tym że towarzystwo wzajemnej adoracji z Brożka jest MONOPOLISTĄ, a
                    konkurencji łaskawie oddano 2 linie.
                    Busy obsługują tereny podmiejskie, więc to mnie nie interesuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja