gosia.43
28.08.08, 19:10
Wstęp
Mój serdeczny kolega z pracy ma problem , no może nie tyle
problem , ile chciałby aby wszystko potoczyło Mu się dobrze. Lubię
kolegę i też bym chciała - by Mu się udało.
Kolega przygotowuje się do tego od dość długiego czasu. Chciałby
wszystko "zapiąć na ostatni guzik ".
Główny wątek
Kolega chciałby zaprosić Kobietę na dobrą kolację do dobrego lokalu
w Krakowie. Niewykluczone , że w grę wchodzi również śniadanie...
Zaznaczam , że obydwoje dobrze znają Kraków.
Kolega pyta mnie - GDZIE I CO MA ZASERWOWAĆ .
Ma być uroczo , z klasą...ale niebanalnie , prawdopodobnie chce Jej
trochę zaimponować...
Obiecałam ,że Mu pomogę.
Informacje pomocnicze :
Wiek :
On - około 50
Ona - około 40
Krótki opis:
Obydwoje - dość inteligentni , interesujące osobowości , duża
wiedza , dość ciekawie opowiadajacy , nie znoszący nudy , mający
sporo zainteresowań - słowem ludzie na " tzw. poziomie "
Seks ( z Nią lub z Nim )
On - chciałby ( może nawet bardzo ) - ale czegoś się ( chyba ) boi..
Ona - chciałaby , ale ..( chyba czeka na Jego zdecydowanie )..
Środki finansowe
On - średnie , a może nawet "chwilowe" kłopoty.
Ona - nieistotne ; On nie pozwoliłby , aby Ona cokolwiek płaciła.
Pomijam stany emocjonalne ( nieistotne w temacie ).
* Wszelkie informacje o Nim są rzetelne - przynajmniej z mojego
punktu widzenia , starałam się być obiektywna.
* Wszelkie informacje o Niej - na podstawie tego , co mówi On ( nie
znam Jej).
Gdyby coś komuś się nasunęło - proszę o słowo ...
Jaki lokal , co zamowić do jedzenia i picia ? Macie jakiś
pomysł?....
gosia