MPK: "Nadspieszenia" to opóźnienia

    • Gość: macki 5min spóźnienia ? IP: *.ksknet.pl 11.09.08, 21:06
      Ja tam nie wiem, robię dużym autem po mieście 100-200km dziennie, z reguły po
      tych samych trasach, i nie potrafię zwykle określić czasu przejazdu z
      dokładnością większą niż kilkanaście minut. Nie zatrzymuję się przy tym co 500m
      (czekając później aż mnie ktoś wpuści) nikt mi nie zawraca głowy kupowaniem
      biletów, nie czekam aż babcie skończą procedurę opuszczania pojazdu, itp.
      Przemyślcie to młodzi gniewni.
    • Gość: bogus MPK: "Nadspieszenia" to opóźnienia IP: *.devs.futuro.pl 11.09.08, 23:23
      a dzis prosze bardzo, przychodze na przystanek (rondo grunwaldzkie) 3 minuty
      przed czasem (odjazd 128 13:32), w trakcie dochodzenia do przystanku przez okolo
      2 minuty majac w zasiegu wzroku caly przystanek 128 nie podjechalo. dopiero 719
      podjechalo punktualnie 13:40. no i o co tu chodzi?
    • Gość: Peterkk Gancarczyk - co najmniej mija się z prawdą IP: *.chello.pl 12.09.08, 11:12
      Tak jak to kiedyś mawiał leśnik z Bieszczad "każdy swoją torbę chwali". Podobnie jest z rzecznikiem MPK, owszem na pewno jest dużo przypadków kiedy w wyniku opóźnień następuje zamiana brygad. Ale osobiście miałem w tą sobotę przypadek kiedy byłem na przystanku OLSZA II 13.45, 184 miał odjazd o 13.49 i jakimś dziwnym trafem nie było go ani wtedy ani później. Co ciekawsze następne 184 za ok 20 min był punktualny jak w szwajcarskim zegarku. Również popatrzyłem sobie na autobus 184 jadący w przeciwnym kierunku (na Batowice) i on też na Olszy był na czas. Takich konkretnych przypadków można było by wyliczać, zarówno w dzień powszedni jak i sobotę czy niedzielę.

      Panie Gancarczyk - wstyd - proszę pamiętać że bycie rzecznikiem to jedno a drugie to proszę zwrócić uwagę za czyje pieniądze siedzi Pan w tym fotelu !!! (bilety + dopłata miasta) Trochę lojalności dla chlebodawców!!!
      • Gość: uśmiany Re: Gancarczyk - co najmniej mija się z prawdą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.08, 11:52
        Po prostu MPK nie chce się przyznać, że rozkład układa "zza biurka" :))) A nie
        na podstawie tego, jak to wygląda w rzeczywistości.
      • Gość: sikor Re: Gancarczyk - co najmniej mija się z prawdą IP: *.salbis.petroinform.com 12.09.08, 20:04
        a pomyslales ze moze ten 184 ktorego nie bylo mial awarie? Na miescie jest kilka autobusow rezerwowych ktore sa kierowane na linie za te z awaria, ale na dojazd takiego tez zajmuje jakis czas. Jak awaria nagle nastapila to nie ma mozliwosci natychmiast podstawic rezerwy.
        Wiec najpierw trzeba pomyslec a potem sie na MPK denerwowac
        • Gość: uśmiany Re: Gancarczyk - co najmniej mija się z prawdą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.08, 14:30
          Bilet miesięczny kmiocie kosztuje niemało.
          Skoro zapłaciłem, to do czegoś to WAS zobowiązuje!
          Nie wywiązujesz się, bądź nie wywiązujesz nalezycie - jesteś złodziejem i oszustem.
    • Gość: Aszko MPK: "Nadspieszenia" to opóźnienia IP: 80.50.54.* 12.09.08, 20:01
      Moi Drodzy!!!
      Jestem kierowcą W MPK. Żal czytać jaki macie szacunek do ludzi
      którzy wstają jako pierwsi, aby dowieść was do szkoły pracy itd. i
      kładą się spać ostatni. Jednak wiem, że ze złości wielu kierowców i
      motorniczych ma was gdzieś, za skargi, obelgi itd. Większą część
      życia przepracowałem na zachodzie i wiecie co!!! Jak bym miał teraz
      stanąć przed wyborem zostać tam i być niewolnikiem, a pracować w
      szanującym przedsiębiorstwie z tradycjami jakim jest MPK – wiecie
      co – wolał bym być tam szanowanym niewolnikiem niż w Krakowie
      poniżanym przez jeszcze mniej inteligentnym debili - szmaciażem!
      Ludzie jak mi jest was żal!!! Większości z was jeszcze słoma z butów
      wystaje jak w latach 50 wasi rodzice spieprzali ze wsi. Jak patrzę
      na rodziców, którzy zostawiają swoje dzieci pod opieką dziadków,
      którzy sami wymagają opieki to płakać się chcę. Zastanówcie się co i
      na kogo narzekacie!!!!!
      • Gość: sikor Re: MPK: "Nadspieszenia" to opóźnienia IP: *.salbis.petroinform.com 12.09.08, 20:19
        100 % poparcia...

        Wymagaja od innych a sami od siebie nie potrafia
        • Gość: uśmiany Re: MPK: "Nadspieszenia" to opóźnienia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.08, 14:29
          Obowiązuje jeszcze PRAWO kmiotku!
          Wziąłeś pieniądze ode mnie za bilet (miesięczny), to wywiązuj się złodzieju z umowy!
      • Gość: uśmiany MPK to oszuścii zlodzieje! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.08, 14:28
        Jak ci się synku nie podoba, to spadaj do Biedronki. Pojeździsz sobie wózkiem
        widłowym
        3 patole zarabia i jeszcze robi wielką łachę :/
        U mojego dziadka byłbyś co najwyżej parobkiem kmiotku - to a'propos słomy w butach.
        Zapłaciłem za bilet miesięczny "z góry" i to niemało, więc mam pełne prawo żądać
        wywiązywania się z umowy przez drugą stronę.
        Ten kto się nie wywiązuje - jest oszustem i złodziejem!
        Koniec i kropka.
    • Gość: sikor MPK: "Nadspieszenia" to opóźnienia IP: *.salbis.petroinform.com 12.09.08, 20:16
      Dlaczego nikt z WAS nie wie o tym ze to nie MPK odpowiada za komunikacje w Krakowie a Zarząd Dróg i Transportu w Krakowie... Oni decyduja jaki tabor wyjedzie na jaka linie, oni maja wielki wplyw na rozklady. Kazda pie... z jaka MPK zwroci sie do ZDiT jest analizowana bardzo dlugo. Sam w kwietniu jezdzilem na lini 134 w sobote i byla taka ilosc ludzi ze nie zabieralem wszystkich z przystankow, MPK zglaszalo to do ZDiT i dopiero w niedziele pozwolili wypuscic autobus rezerwowy.
      I nie mowcie ze MPK olewa komunikacje bo za kazde nieudokumentowane opoznienie jak i za kazdy niezrealizowany kurs z winy MPK placi ono duza kare. Za km przejechany ma ok 5 zl a za km zawalony placi 8 zl.
      Wiec sie zastanowcie co piszecie
      • Gość: kkk Re: MPK: "Nadspieszenia" to opóźnienia IP: *.chello.pl 13.09.08, 10:26
        Mnie jako pasażera nie interesuje to jaką umowę zawarło MPK z ZDiT, ja wsiadam
        do pojazdu MPK i od MPK wymagam dostosowania się do podanych rozkładów jazdy.
        Macie dwa wyjścia albo renegocjacje umowy z ZDiT albo jej rozwiązanie. W
        Krakowie transport miejski nie musi być prowadzony przez MPK. Na wasze miejsce
        znajdzie się inna firma która będzie to robić dobrze.
        • Gość: sikor Re: MPK: "Nadspieszenia" to opóźnienia IP: *.salbis.petroinform.com 13.09.08, 11:32
          Widzisz to nie jest wszystko takie proste. Sam jestem kierowca i wielokrotnia tak jak inni zglaszamy wady rozkladow. Ale zeby nastapila ich zmiana nie wystarcza wola MPK. od 1 sierpnia 2006 roku nie MPK zarzadza komunikacja w Krakowie ale w imieniu miasta ZDiT. Miasto dostaje pieniadze za bilety i potem wyplaca stawke za przejechany kazdy kilometr tak MPK jak i Mobolisowi. Tak samo Mobilis grzeźnie w korkach jak i MPK. Dam Ci przyklad ktory zapewne jest Ci znany... Linia 502 i przeladowane autobusy... Myslisz ze MPK nie zglaszalo tego problemu do ZDiT? To ich badania trwaly z 2-3 miesiace zanim cos postanowili. Czy sytuacja z liniami nocnymi? To tez wina MPK? Kazda firma ktora bedzie jezdzila po Krakowie a beda komunikacja zarzadzali tacy ludzie jak ZDiT bedzie tak samo stac w korkach itp. Mobilis wchodzac na rynek obiecywal ze bedzie punktualny jak szwajcarski zegarek... I co? tez stoi w korkach i ma opoznienia. To nie jest tak prosta sprawa jak sie kazdemu wydaje.
          Miasto powinno budowac pasy dla autobusow a kierowcy nie powinni ich blokowac. Przejedz sie alejami to zobaczysz... Zobacz Kleparz czy przystanek Politechnika w kierunku Dworca. Przedwczoraj stalem 5 min bo skret w prawo w Szlak blokowaly osobowki a maja tam zakaz. I co to moja wina jako kierowcy czy MPK?
          A gdzie policja i straz miejska? Inny przyklad... Aleje i pas od Kleparza do Jubilatu, najwęższy z wszystkich pasow jest ten dla busow. Na poboczu stoja osobowe i wystaja na pas a to lusterkiem a to polowa auta, i autobus musi co chwile zmieniac pas lub zwalniac a 18 metrowym przegubem to nie jest takie proste jak rowerem. A kolejny powod to busy, ktore nie zatrzymajasie na przystranku tam gdzie ich slupek czyli na samym koncu zatoki ale na poczatku tamujac autobusa dojazd... Czy przejazdy kolejowe gdzie pociagi nie chodza co do min ale maja opoznienia co tez powoduje blokowanie przejazdu o roznych porach. Czy te remonty... Zgodze suie z tym ze taki remont trwa np 6 miesiecy, ale gdyby wszyscy jezdzili normalnie i np. wpuszczali autobus a nie specjalnie zajezdzali mu droge wszystko szloby plynniej. Ile razy nagle robotnicy blokuja przejazd bo trwa transport technologiczny i to juz wybija rozklad, a nie jest takie proste potem wrocic na niego.

          Wiem ze sie nie zgodzisz ze mna, bo masz swoje subiektywne zdanie palajace " miloscia do MPK" ale prosze popatrz obiektywnie
          • Gość: kkk Re: MPK: "Nadspieszenia" to opóźnienia IP: *.chello.pl 13.09.08, 21:07
            >przystanek Politechnika w kierunku Dworca<

            całe to skrzyżowanie to jest jedno wielkie nieporozumienie,to projektował ktoś
            kto nie ma zielonego pojęcia jak powinien wyglądać tam ruch, ale ostatnio
            czekałem 15 min na 501 na tym przystanku i obserwowałem ruch a szczególnie
            autobusy które podjeżdżały jeden za drugim, co pól minuty autobus i co drugi
            skręca w szlak, a potem warszawską i jedzie do dworca,i kończy trasę, do tego
            dochodzi remont na pl. Matejki i już masz korek, a przecież te autobusy powinny
            kończyć bieg na dworcu autobusowym, a obok galerii (i nie przez Warszawska ,
            tylko Pawią) powinny przejeżdżać autobusy które nie kończą tras przy dworcu, a
            jadą dalej. i nie częściej niż co 5 minut, (podobny problem nadmiaru pojazdów
            jest z tramwajami na basztowej)
            • Gość: sikor Re: MPK: "Nadspieszenia" to opóźnienia IP: *.salbis.petroinform.com 13.09.08, 22:29
              I wrezcie sie zgadzamy... Ale widziales jak wyglada dworzec autobusowy? tam ledwo mieszcza sie 3 linie a jeszcze dwie sa przelotowe... tez jakis inteligent projektowal... poprostu komunikacja jest zalezna od wielu czynnikow na ktore MPK nie ma zadnego wplywu... Niestety sami "fachowcy rzadza tym miastem...

              pozdrawiam
          • Gość: ubawiona matołkami Re: MPK: "Nadspieszenia" to opóźnienia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.08, 14:23
            > Przedwczoraj stalem 5 min bo skret w prawo w Szlak blokowal
            > y osobowki a maja tam zakaz. I co to moja wina jako kierowcy czy MPK?
            > A gdzie policja i straz miejska? Inny przyklad... Aleje i pas od Kleparza do Ju
            > bilatu, najwęższy z wszystkich pasow jest ten dla busow.
            No a KTO powinien to zgłosić Policji/Straży? Hę?
            Nie MPK czasem? Jako użytkownik tego pasa...00
            Pewnie wg ciebie najlepiej jakby zgłosił ten, co jechał tym pasem, naruszając
            przepisy.
            Wredna ma rację - zakichana banda nierobów!
      • Gość: uśmiany Re: MPK: "Nadspieszenia" to opóźnienia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.08, 14:19
        S*nie w banię!
        Stałem jak ostatni jełop w piątek, czekając na kurs 15:32 linii 13 - oczywiście
        go nie było. Pojechałem o 15:45 - linią8 i się przesiadałem!
        Bajki opowiadaj dzieciom
    • Gość: Gustaw MPK: "Nadspieszenia" to opóźnienia IP: *.chello.pl 14.09.08, 00:41
      Bzdura.
      Często zdarza się że autobusy strefowe odjeżdżają np. 7 minut przed czasem.
      Poza miastem nie ma takich korków i trzeba by się naprawdę mocno postarać aby
      się spóźnić 55 minut, bo strefowe kursy są czasami co godzinę albo i rzadziej
      (oczywiście następny kurs też najczęściej jest za godzinę, więc czekaj sobie
      człowieku, tylko dlatego że nie dobiegłeś do autobusu, który miał przecież
      odjechać dopiero za kilka minut).
      • Gość: sikor Re: MPK: "Nadspieszenia" to opóźnienia IP: *.salbis.petroinform.com 14.09.08, 09:17
        Bzdury to Ty piszesz... Jezdze 4 lata jako kierowca i wczesniej jezdzilem jako pasazer i nie zdazylo mi sie zeby autobus odjechal wczesniej. Kolego jestesmy rozliczani z kazdej minuty.
        A jezeli tak sie zdazy wystarczy zadzwonic i podac MPK taka sytuacje. Kazdemu zegarek chodzi inaczej tzn. roznica moze nawet byc 30 sek. I zgodze sie ze mozesz stwierdzic ze odjechal o 30 sek. za wczesnie bo czas na zegarku w autobusie a Twoim moze sie nieznacznie roznic. Ale 7 min opoznienia to bzdura... A co do spoznien na strefach to masz przyklad Borku Fałęckiego i kilku zatorow (Judyma, Zakopianka, Sidzina i tam opoznienia moga nawet siegac godziny. Ostatnio mialem 201 i do skawiny jechalem ponad godzine a wracalem druga. Powodem bylo asfaltowanie drogi na Brzeźnice. Informacje MPK dostalo 2 dni przed asfaltowaniem i co mialo rozklady zmieniac? To jest bardzo skaplikowana logistycznie i cenowo operacja, wymagajaca zgody ZDiT ktory nawet dla zmiany banalnej sprawy potrzebuje robic 3 miesieczne badania.
        • Gość: wredna Re: MPK: "Nadspieszenia" to opóźnienia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.08, 14:25
          Człowieku, jak mi 243 odjeżdża 2 minuty wcześniej (akurat zdążyłam), to mam
          rozumieć że jest to opóźniony poprzedni kurs?
          W niedzielę, gdzie nie ma korków, a kursy są co 2 godziny?
          Weź może stań 5 metrów od ściany, pochyl do przodu i dobrze rozpędź. Bo na razie
          piep*ysz farmazony takie, że zęby bolą :/
          • Gość: sikor Re: MPK: "Nadspieszenia" to opóźnienia IP: *.salbis.petroinform.com 15.09.08, 19:40
            po pierwsze to sie naucz kultury....
            a po drugie jak Ci sie MPK nie podoba to se rower kup... i ustaw zegarek
          • Gość: sikor Re: MPK: "Nadspieszenia" to opóźnienia IP: *.salbis.petroinform.com 15.09.08, 19:41
            czytalas artykul motorniczego jak wyglada praca w mpk?
            chyba nie bo za dlugi tekst dla tak inteligentnej osoby...
            trzeba wyjsc 2 min wczesnie
    • Gość: Mx Pozdrawiam kierowcow i motorniczych! IP: *.chello.pl 29.10.08, 18:34
      Jak w temacie, jestem pelen uznania dla Waszej ciezkiej pracy Panie i Panowie ;)
      Dojezdzalem tramwajem przez 3 lata do podstawowki teraz 3ci rok do LO, robicie
      swietna robote. Nie przejmujcie sie internetowymi krzykaczami, bo nie ma czym.
      Jeszcze raz dziekuje i do zobaczenia jutro o 7.23 :D
      • katia91 Re: Pozdrawiam kierowcow i motorniczych! 24.01.09, 22:40
        DOKŁADNIE! Panowie i Panie! Bez WAS moja edukacja skończyłaby się na gimnazjum
        ;)) Jestem pełna uznania. Cała moja rodzina i wszyscy znajomi [nie tylko z
        Krakowa] doskonale wiedzą kim dla mnie jesteście i jak bardzo Was cenię. Mając
        kartę za 22,40 PLN na teoretycznie jedną linię mogę jechać/podjechać praktycznie
        każdym środkiem i tak pokombinować, by zawsze zdążyć. Dziękuję WAM ogromnie!
        Róbcie swoje! ;))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja