Otwarty szlak śladami Papieża

IP: *.comnet.krakow.pl 12.10.03, 08:45
Korea Północna i Polska to kraje gdzie panuje kult jednostki.
Powiedzcie jak można przyznać Nobla,człowiekowi którego uważa
sie za Boga.Były już szlaki Lenina,Stalina teraz dokoptowali
do tego towarzystwa papieża.Katolicy ! to co wyprawiacie to
UNICESTWIANIE Waszego kościoła.Myślicie,że młode pokolenie jest
tak ciemne aby uwierzyć w czary.Pomyślcie ,tak jak niszczono
pamiątki po komunie ,tak niedługo będą to samo robić wyzwoleni
z jarzma następnego totolitaryzmu Klechistanu. APP Racja, zrobi
porządek w tym zacofanym kraju.Oby jak najszybciej.
    • Gość: Biskup Kochamy Cie Boze Janie Pawle II IP: *.dip.t-dialin.net 13.10.03, 07:56

      Kochamy Cie Sloneczko Ty nasze najwspanialsze
      ... czyz jest cos piekniejszego na swiecie niz obudzic sie i
      stwierdzic ze my Polacy jestesmy RODAKAMI BOGA ?
    • Gość: XYZ Korea Północna? IP: 217.97.130.* 13.10.03, 10:35
      Tam też jest szlak turystyczny. Sladami tow. Kim Ir Sena.
    • Gość: marekk15 Re: Otwarty szlak śladami Papieża IP: 195.116.153.* 03.11.03, 09:01
      Tak jest zawsze: ilekroć gazety napiszą coś o Papieżu, natychmiast w poczcie
      internetowej pojawia się pełno obelzywych tekstów przeciwko Ojcu Świetemu.
      Tak jest i teraz. Ktoś, kto powszechny szacunek do papieża nazywa kultem
      jednostki nie wie co pisze. Nikt nie zmuszał ludzi do pójścia na Błonia by tam
      uczestniczyć w Mszach Świętych i słuchać słów Papieża, a jednak za każdym
      zbierała się tam niezła "garstka" ludzi. Jesli ktoś zapomniał lub nie wie jak były
      organizowane "wiece poparcia" w czasach terroru komunistycznego i rządów
      PZPR (np. wiece stadionowe w 1976 roku), to rozsądniej będzie, jeśli
      powstrzyma się od kompromitujących jego samego wypowiedzi. Ostatecznie,
      dzięki istniejącemu w Korei kultowi jednostki, nieswiadomi rzeczy mogą tam
      pojechać i przestudiować sprawę osobiście. Wystarczy, jeśli będąc na miejscu
      rozwiną transparent z napisem: "Precz z kultem jednostki w Korei". Jeśli uda im
      się po tym eksperymencie powrócić do Polski, może cos o tym napiszą, tym
      razem kompetentnie?.
      Ojciec Świety, jak wiedzą ci, którzy Go słuchają, zachęca wszystkich do
      samodzielnego myślenia i poszukiwania własnych dróg do Prawdy.
      • Gość: henio56 Re: Otwarty szlak śladami Papieża IP: *.comnet.krakow.pl 03.11.03, 23:27
        nikt wtedy nikogo nie zmuszał chodzić na wiece i pochody.Od czasu
        gdy zostałem pełnoletni w 1974r. ,nigdy nie uczestniczyłem w
        tych spędach.Czerwoni robić wodę z mózgu zaczynali na etapie
        szkoły podstawowej,Czarni robią to teraz na etapie przedszkola.
        Poza tym ,Kraków to było polityczne zadupie Polski. Tutaj był
        teror?. W 1980 r. osobiście pisałem na wagonach stojacych w
        porcie sSzczecińskim, tekst "Krakowiacy i Ślązacy to H.. nie
        Polacy". Jabłoński i Gierek dbali o swoich ziomków.
    • Gość: marekk15 Re: Otwarty szlak śladami Papieża IP: 195.116.153.* 04.11.03, 21:28
      Nie dziwię się Heniowi56, że nic nie wie o terrorze komunistycznym. W
      Krakowie siedziba UB i katownia gdzie torturowano więżniów zagarnięte
      zostały przez salon Bingo i być może bywalcy tego salonu także są przekonani,
      że tak było "od zawsze". Jednak proszę Henia56 by dowiedział się co nieco o
      tych czasach, kiedy "władze" mordowały w Polsce obywateli, bo to nie było tak
      dawno, a wśród zamordowanych bywały i dzieci (Poznań 56) i młodzi ludzie
      (Przemek, Pyjas, Włosik, Bartoszcze, Popiełuszko i wielu innych). Oni nie żyją, a
      wiekszość ich oprawców pozostała na wolności i chroniona przez kolegów
      calkiem dobrze się ma. Wiesz o tym Heniu56? A Papież pomógł Polakom
      otrząsnąć się i wyjść z tego bagna. Nie wszystkim to się podoba...
Pełna wersja