Studenci wrócili do miasta!

01.10.08, 08:56
W związku z tym należy porzucić wszelką nadzieję, na poruszanie się
po mieście przy pomocy czterch kółek i silniczka spalinowego:-(
    • dosprzatania Re: Studenci wrócili do miasta! 01.10.08, 14:24
      Studenci wrócili w październiku, a czy ktoś wytłumaczy mi przyczyny,
      dla których od września zakorkowana jest w godzinach popołudniowych
      Karmelicka?
    • klaczkafiglaczka Re: Studenci wrócili do miasta! 01.10.08, 15:15
      Wzrosła widocznie liczba graffiti i butelek / puszek po piwie ;)
      A poważniej, jakby Krakusy przerzucili się na jazdę autobusami miast wozić tyłki pojedynczo w autach, byłoby czyściej, mniej tłoczno... w wielu miastach Europy do pracy jeździ się komunikacją, bo taniej i szybciej. Autkiem na weekend, większe zakupy czy jak trza załatwiać sporo spraw jednego dnia. Nie oszukujmy się - fason i wygodnictwo nam zabiera miejsce na ulicach i miejscach parkingowych! Ja, szefu i moi znajomi korzystają z komunikacji miejskiej do pracy-zpracy i jest oki. Co do studentów, w moich akademickich czasach mało który żak miał własny samochód, zasuwał na zajęcia autobusem, rowerkiem lub per pedes. I zdrowszy był, i rozumiał, że od razu po studiach nie zostaje się dyrektorem. Ano, znak czasów!
      • kr_kr Re: Studenci wrócili do miasta! 01.10.08, 16:24
        > w wielu miastach Europy
        > do pracy jeździ się komunikacją, bo taniej i szybciej.

        Jak w Krakowie będzie się jeździło porównywalnie czasowo i nawet niekoniecznie taniej, no i nie na glonojada - to wierz mi, większość tych co "wożą tyłki" w autach zacznie jeździć komunikacją publiczną. Na razie robione jest WSZYSTKO, aby ludzie z niej nie korzystali - bo jak nazwać odpowiedź na petycję podpisaną przez setki osób z nowych osiedli, popartą przez Radę Dzielnicy która brzmi: nie da się. Jak żona dwa razy została na przystanku o 7:00 rano bo się po prostu nie zmieściła do autobusu, jak wracając około 17:00 musiała niemal walczyć o miejsce - to czy dziwi Cię, że po miesiącu takiego jeżdżenia kupiliśmy drugie auto i olała komunikację publiczną? Już do niej nie wróci, nie chce sprawdzać czy może już jest lepiej.
        A dla mnie czas przejazdu komunikacją publiczną jest około 3 razy dłuższy od jazdy autem - zamiast 30 minut na dojazd do pracy musiałbym poświęcić 1,5h. Więc chyba też nic dziwnego nie ma w tym, że nie chcę tracić 2h dziennie?
      • krakuska.pl Re: Studenci wrócili do miasta! 01.10.08, 20:09
        Oj, znak, znak! Ale czy taki pozytywny?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja