Ukrywana ciąża, ukrywane dziecko.....

13.10.08, 15:22
Jak sądzicie czy powinnam poinformować rodzinę mojego partnera o
tym że urodziłam dziecko ich brata ? To dorośli ludzie, niestety nie
wiedzą że byłam w ciąży.On nie powiedział a ja nie chciałam być
kochanką z brzuchem :). Słuchajcie nie chodzi o pieniądze, majątek
itd...ja mam b.dobrą sytuację materialną, tylko zastanawiam sie czy
to jest uczciwe wobec jego rodziny i kiedyś wobec mojego
dziecka...Proszę napiszcie co o tym myślicie....czy chcielibyście
wiedzieć że macie bratanka, wnuka, kuzyna itd . Pozdrawiam
serdecznie
    • amii2 Re: Bilans zysków i strat 13.10.08, 18:04
      Cóż, trzeba takowy zrobić. Co to w praktyce da tobie, dziecku, tej rodzinie. Odwiedź sensownego psychologa, bo rady przypadkowych ludzi mogą zaszkodzić, nie pomóc.
    • ronja.r Re: Ukrywana ciąża, ukrywane dziecko..... 13.10.08, 19:20
      Tak, powinnas to zrobic. Maja prawo do tego no i dziecko tez ma prawo do rodziny
      ojca mimo ze ten ojciec tego nie chce.
      Nie odbieraj im tego.
      • gosia.43 Re: Ukrywana ciąża, ukrywane dziecko..... 13.10.08, 20:05
        Decyzję i tak musisz podjąć sama . Nie przedstawiłaś natomiast
        sytuacji z dzieckiem ojca - a to jest bardzo istotne , czy on uznał
        dziecko , czy jesteście razem , czy jest żonaty - skoro miałaś z nim
        romans. Zastanawia mnie dlaczego ojciec dziecka ukrył ten fakt .

        Dziecko - to nie zabawka a żywa istota , której nie da się ukryc i
        schowac przed światem. Moim zdaniem - zarówno rodzina powinna
        wiedzieć o "nowym człowieku" jak i kiedys dziecko powinno poznać
        swoje korzenie. To byłoby najrozsądniejsze , ale ...udzielanie
        jakiejkolwiek odpowiedzi na takie skąpe informacje może bardziej
        zaszkodzić niż pomóc.
        Dlatego myślę , że powinnaś dokladnie przeanalizować całą tę
        historę i na spokojnie , bez emocji podjąć decyzję taką jaką Ty
        uznasz za słuszną i najbardziej korzystną dla wszystkich.

        I tylko nie zapominaj o tym , że nie ma w życiu sytuacji bez
        wyjścia a zbytni pośpiech i słuchanie innych nie zawsze wychodzą na
        dobre.
        trzymaj się :)
        gosia
        • zara36 Re: Ukrywana ciąża, ukrywane dziecko..... 14.10.08, 14:36
          Dziękuje za słowa, sama zastanawiałam się nad wizytą w jakiejś
          poradni lub u psychologa. Z ojcem dziecka rozstałam się po 3 latach
          romansu, ma żonę i cókę. Byłam w 4 miesiącu ciąży. Utrzymujemy
          kontakt telefoniczny i widzieliśmy się 2 razy. Dziecko ma urodzić
          sie za 3 miesiące. On twierdzi że uzna dziecko , chce być przy
          porodzie itd. Myślę że tak postąpi, zobaczymy. Ja jednak pomyślałam
          o tym czy jego rodzina w sensie : brat, siostra powinni wiedzieć.
          Nie chodzi mi o żonę ( to jego i jej sprawa, nie obchodzi mnie to -
          są razem więc jakoś się dogadają ) Nie chcę ukrywać tego dziecka.
          Pozdrawiam
          • gosia.43 Re: Ukrywana ciąża, ukrywane dziecko..... 14.10.08, 18:01
            Masz jeszcze czas w takim razie na podjęcie decyzji. Po co szarpać
            sobie nerwy w takim stanie - nie wiesz przecież jak wiadomość Twoja
            zostanie odebrana przez tamta rodzinę i jak zareaguje ojciec
            dziecka. . Jak już będzie maleństwo - zobaczysz to wszystko w innym
            świetle...
            Ewentualnych psychologów też zostaw na później...
            Ciesz się teraz ,że wydasz na świat nowe życie , swoje wlasne
            dziecko - bo to kapitalne uczucie....Serio :)

            życzę wszystkiego dobrego i pozdrawiam potencjalną mamusię :)
            gosia

Pełna wersja