Gość: kierowca
IP: *.blich.krakow.pl
20.10.03, 23:57
Po pierwsze, co to znaczy "jak kontrolować uczciwość" - skoro
nawet w trakcie kontroli ktoś wyśle SMS, to i tak zapłaci, to
niby dlaczego trzeba go karać? Bo zrobił to za późno? Czy
rzeczywiście tak dużo ludzi jeździłoby z palcem na "wyślij"?
Absurd.
Poza tym, co to za debilne rozwiązanie z tymi kuponami. Skoro
jeżdżę sporadycznie to nie będę kupował zdrapek w specjalncych
punktach, bo nie będzie mi się ich chciało szukać i kupować na
zapas. Równie dobrze moge sobie kupić 10 biletów w kiosku bez
chodzenie. Powinien być numer na który wysyła się sms o treści
np. bilet, który kosztowałby 2,70 i tyle.
PS. zawsze kasuje bilet