Gość: Pikaczu IP: *.ghnet.pl 23.10.08, 23:17 Boże, co za idiota... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Maciek Snajper samochodowy w rękach policji IP: *.ghnet.pl 24.10.08, 07:38 Gosc debil, ale czy Gazeta zmierzyla energie V0 tej jego wiatrowki i wie, ze wynosi ponad 17 dzuli? Bo ponizej to wg prawa nie bron, no ale kto by sie przejmowal drobiazgami - tak mala, niewinna manipulacyjka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daro Re: Snajper samochodowy w rękach policji IP: *.devs.futuro.pl 24.10.08, 13:13 ale z ciebie debil - skoro rozbil szybe to rownie dobrze mogl tym odstrzelic jakies male dziecko czy komus oko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Snajper samochodowy w rękach policji IP: *.adsl.inetia.pl 24.10.08, 09:55 Jeszcze jeden z bardzo mądrych artykułów, z których można zaczerpnąć inspirację do wypełnienia wolnego czasu. Przecież zawsze znajdzie się ktoś kto spróbuje. Odpowiedz Link Zgłoś
3cik <--- bohater 24.10.08, 10:31 Potrzebował się sprawdzić, teraz czuje się męski, szkoda że wybrał ofiary (auta), które nie mogły się bronić... Odpowiedz Link Zgłoś
piekny_romanek Co za kretynskie prawo 24.10.08, 13:15 Co za poj*eby uwolnily rynek wiatrowek??? Kiedys, zeby miec wiatrowke trzeba bylo miec pozwolenie na bron. Dzisiaj byle kto moze kupic taki sprzet i strzelac do kogo chce i kiedy chce. Skretyniali debile w parlamencie zajma sie tym problemem dopiero, gdy jakis skur*wysyn zabije jakiegos niemowlaka czy male dziecko. Wtedy nagle zobaczymy oburzone osle mordy udzielajace wywiadow i krecace z dezaprobata spasionymi ryjami. Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Uwolniony rynek i energia pocisku 24.10.08, 13:56 Jakie ma znaczenie, czy broń można posiadać i jaki jest górny limit energii? Fakt jest taki, że gość zniszczył mienie i powinien teraz pokryć wszystkie koszty co do grosza oraz doznać kary za spowodowanie zagrożenia zdrowia i życia. Gdyby postrzelił kogoś, a nie coś, poza gigantycznym odszkodowaniem poszedłby siedzieć na długo długo. Czy to mało? A co nam dają pozwolenia na broń? Tylko to, że bandzior z bronią jest nietykalny, bo żaden normalny obywatel nie może mu odpowiedzieć tak, jak mu się należy. Gdyby w normalnym kraju ktoś wyszedł na ulicę i zaczął strzelać do ludzi, kilka sekund później jego resztki czekałyby na zmycie z chodnika w wyniku naturalnej społecznej reakcji samoobrony. W USA, Finlandii a za jakiś czas pewnie też u nas takie czubki są w stanie wystrzelać pół szkoły, zanim jakiś policjant raczy się tam pojawić. Odpowiedz Link Zgłoś
soyokaze Re: Uwolniony rynek i energia pocisku 25.10.08, 00:15 No to dowaliłeś do pieca, USA, Kanada i Finlandia mają najbardziej liberalne prawo do posiadania broni (z "zachodnich" krajów). To sugerujesz, że gdyby każdy nastolatek mógł pójść do szkoły z pistoletem, to byłoby bezpieczniej, bo mógłby się bronić? Ja podziękuję jednak, wolę dostać w#$%^dol od cwaniaczka, niż kulkę od tegoż samego. Bo gangsterów jest mniej niż cwaniaczków bez mózgu i wyobraźni. Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Re: Uwolniony rynek i energia pocisku 27.10.08, 09:45 Mają liberalne prawo, ale nie każdy może broń posiadać. A w szkołach nie strzelają gangsterzy, ani cwaniaczkowie, tylko skończone czubki, które zawsze były i będą. Jak nie mogą strzelać z klamki, to skonstruują bombę na podstawie ogólnodostępnych instrukcji. Liberalne podejście do posiadania broni opiera się na założeniu, że na świecie przeważają uczciwi i porządni ludzie, którzy są gotowi bronić praworządności. Gdyby przeważali brzydcy gangsterzy i cwaniaczki, żadne prawo nie miałoby sensu. Kiedy za strzelanie na ulicy będzie groziła czapa w ciągu kilkunastu sekund, nikt nie będzie strzelał. Rządzi tu zasada nieuchronności kary. Tak samo, jak nikt nie wymusza osobówką pierwszeństwa na pociągu. Czego nie można powiedzieć o pieszych na przejściu a nawet innych samochodach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qasher Re: Co za kretynskie prawo IP: *.gorzow.mm.pl 24.10.08, 16:42 Zabrońmy jeszcze kupowania noży, widelców, talerzy, wałków bez zezwolenia - bo przecież tym też można zabić! Spalmy wszystkie drzewa, przecież drągiem też można zabić! Pewni ludzie, kiedy czegoś chcą, to i tak to osiągną - mam tu na myśli głównie złodziei, morderców etc. A broń to doskonała forma realizowania pasji czy hobby (chociażby na polowania), a i przyda się do samoobrony, ale zaraz... jeśli człowiek ma broń to na pewno będzie musiał jej użyć? :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123456 Re: Co za kretynskie prawo IP: *.adsl.inetia.pl 24.10.08, 16:52 Słusznie, jak wprowadzą ograniczenia na zakup wiatrówek, to wreszcie ze spokojem sumienia ludzie będą kupować ak-74 za 500USD na bazarze. W końcu 5,45mm to przecież nie kaliber. Kolego naucz się, że więcej zakazów to większa szara strefa, a nie oceniaj dostępności pneumatyków przez pryzmat jednego idioty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wal Re: Co za kretynskie prawo IP: *.chello.pl 24.10.08, 19:57 A z procy to co, po co wiatrówka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wal Re: Co za kretynskie prawo IP: *.chello.pl 24.10.08, 20:04 Na ogół niemowlęta zabijane są gołymi rękoma tatusiów bądź konkubentów, po co wiatrówka? Odpowiedz Link Zgłoś