Gość: koko Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? IP: *.multimo.gtsenergis.pl 25.10.08, 18:31 jak się kobicie nie podoba nich zmieni lokum- lokalizacji jest wiele Stare Miasto, Wola Justowska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? IP: *.chello.pl 25.10.08, 18:44 I bardzo dobrze, może ktoś wreszcie rozwiąże ten problem z tym obleśnym praniem za oknami. Przyjachli ludzie ze wsi i myślą, że w mieście też sie wiesza za oknem pranie. Zapraszam do Niemiec, Francji czy chociażby do Czech tam w miastach ani jednego ciucha za oknem nie uświadczysz. Prawo dla tej pani. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: al Re: Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.08, 23:44 Zapraszam do Niemiec, Francji czy chociażby do Czech tam w miastach > ani jednego ciucha za oknem nie uświadczysz. A ja zapraszam do Włoch. Zwłaszcza do małych, przytulnych miasteczek z wąskimi uliczkami i sznurami bielizny rozwieszonymi w poprzek. Turyści przyjeżdżają tam specjalnie, żeby robić zdjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
cartahena Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? 25.10.08, 18:47 Mnie tez raza takie widoki, jak cudze szmaty wiszace za oknem. Na ogol nie jest to garderoba zbyt elegancka, zeby byla na co popatrzec...Na Ukrainie do tej pory trzymaja kury na balkonach. Na szczescie u nas juz nie. Wydaje mi sie, ze takie suszenie z oknem wynika ogolnie z niezamoznosci, braku kultury i poczucia estetyki. Czyli, jak ktos ma "sztandary" za oknem, to znaczy, ze albo ubogi, albo prymitywny. Sam sie przez to naznacza. A propos sztandarow, to ja wywieszam tylko flage narodowa z okazji 11 listopada. Wole, zeby tak mnie sasiedzi i przechodnie kojarzyli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drKownacki Re: Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.08, 23:51 a ja robie doktorat na UJ i zrobilem sobie ogrodek na balkonie - BA! mala szklarnie i wietrzylem dzisiaj koldre na parapecie:))zarabiam 3.000pln w zagranicznej firmie i wrocilem 2miesiace temu z wakacji w syrii. ubogi prymityw? moj boze jacy jestescie zalosni:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? IP: 195.150.48.* 28.10.08, 14:32 Nie ubogi, średniozamożny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.08, 18:49 W zadnym osiedlu mieszkaniowym w USA(moze oprocz slumsow Nowego Jorku i Detroit) nikomu nie przyszlo by do glowy suszenie czegokolwiek za oknem bo momentalnie zajely by sie tym wladze osiedla. Grzywna na poczatek. A u nas dalej mentalnosc wloskiej prowincji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LUMPER A co mnie USA obchodzi? IP: *.chello.pl 25.10.08, 19:20 Znalazł sie Amerykanin, jak mi cie żal. Nie ma lepszych przykładów? Masz tu: "w żadnym innym kraju UE nie ma takich marnych pensji przy iście europejskich cenach" A na twoje durne argumenty podam inny, W USA mają tyle murzynów.. a u nas to tylko studenci, przemalować białych!! Albo sprowadzić milion z Afryki W USA w New Jork mają 97% wieżowce w center,a u nas w center niskie kamienice, w USA by to juz wyburzyli lub zasłonili drapaczami, skandal! W USA mają (NYC e.g. )yellow taxi, gdyby tam który podjechał srebrnym deawoo taxi z petem w gembie dostał by mandat i odebrano by mu licencje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Re: A co mnie USA obchodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.08, 00:09 Wiec zupelnie nie zrozumiales biedaku intencji mojej wypowiedzi. Chodzi o to, ze w normalnym kraju takie sprawy reguluja przepisy. A ten caly twoj wywod jest bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: np Re: A co mnie USA obchodzi? IP: 194.42.110.* 29.10.08, 19:07 neoplus czy ty umiesz czytać . w artykule napisano,że wspólnota mieszkaniowa bloku 14 os. kalinowe przyjęła wiekszościa głosów w 2001 roku,że wolno pranie wieszać za oknem. Rada miasta Krakowa podjęła uchwałe w 2006r ,że mieszkańcy zobowiązani są do utrzymania porządku i nie brudzenia terenu miedzy innymi odchodami psów w obrębie gminy Kraków.W tym roku nawet przeprowadzono akcję uświadamiającą obywatelom ten problem pod pocztą główną gdzie nawet rozdawano qpaki na psie odchody. oczywiście Pani Estetka od siedmiu boleści sprzeciwia się swoim postępowaniem tym dwóm uchwałom Wspólnoty mieszkaniowej i Rady miasta Krakowa. Bo obydwie uchwały ma w nosie. Mieszkańców bedzie skarżyć za wywieszanie prania za okna , a w niedłługim czasie zaskarży radę miasta krakowa ,że zabrania jej pupilkowi obsrywać miasta. Genialna mentalność tej pani. Dziwie sie że wogóle ktoś z gazety podjął ten temat . Jak nie macie innych ważniejszych tematów społecznych i gospodarczych do przedyskutowania z czytelnikami to kiepscy z was dziennikarze. A poza tym ta GW to żałosny brukowiec, którego nawet nie biorę do ręki abym się zaraził głupotą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdasd Re: Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.08, 23:52 ale w ameryce same wsioki mieszkaja. poza nowym jorkiem, boston i detroit;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: repatriant Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? IP: 194.42.110.* 25.10.08, 19:25 Krakowianie wasza bufonada mnie śmieszy. Mieszkacie w tym królewskim mieście tyle lat ,ale was nie razi: 1. wyrzucanie niedopałków papierosów na torowiska trawajowe i gdzie popadnie. Prawo tego zabrania ,gdzie jest straż miejska ,co na to prezydent miasta turystycznego i historycznego. za rzucenie niedopałka papierosa na ulicę np; w Oslo policja wymierza od ręki duży mandat. 2. wałęsające sie po mieście psy . prawo mówi że powinny być na smyczy ,powinny miec nałozony kaganiec, a odchody po swoich pupilkach właściciele powinni sprzatać. W Chicago 30 lat wstecz byłem świadkiem sytuacji , kiedy wyprowadzony przez amerykankę pies załatwił sie na trawniku przed domem mojego gospodarza. Powiedział jej tylko tyle albo pani sprzatnie albo dzwonie na policje. Uwierzcie mi tam policja jest moilna i przyjezdza natychniast i egzekwuje prawo. 3. hamstwo i chuligaństwo waszych dzieci wracających z dyskotek ,imprez i meczów sportowych. Straz i policja nie reaguja ,albo reaguja po rozróbie. Prawo jest ale znowu nie egzekwowane. 4. stawianie obiektów architektury wspólczesnej tzw. Akwariów tj. Galeria Krakowska , Sheraton, Opera w obszarze starej zabytkowej zabudowy miejskiej. Gdzie jest konserwator i główny architekt miasta Krakowa. Kto tutaj łamnie prawo o ochronie dóbr narodowej kultury. Nie wiem czy gdzie indziej w Europie pozwolono by sobie na to aby postawić takie szklane paskudztwo przy Luwrze, EL Prado, czy Pałacu Dożów w Wenecji. Ci co na tym forum krytykują Nową Hutę sami są ze wsi bo tego nie widzą na terenie Krakowa. Zrobiliście z tego Krakowa prawdziwą wiochę gdzie wałęsają sie bezpańskie psy , człowiek stoi na przystankach obsypany śmierdzacymi niedopałkami papierosów i musi oglądać szklane akwaria przy pięknych obiektach zabytkowych. Rada Miasta Krakowa nie rozwiąże sama tych problemów bez starań z waszej strony podniesienia kultury osobistej.Bo jak na razie to wam daleko do Europy, każdy odwiedzający to miasto widzi na każdym kroku to co i ja zauważam. Odpowiedz Link Zgłoś
konikdrewniany07 Re: Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? 25.10.08, 21:09 Gość portalu: repatriant napisał(a): >. > 4. stawianie obiektów architektury wspólczesnej tzw. Akwariów tj. Galeria > Krakowska , Sheraton, Opera w obszarze starej zabytkowej zabudowy miejskiej. > Gdzie jest konserwator i główny architekt miasta Krakowa. Kto tutaj łamnie praw > o > o ochronie dóbr narodowej kultury. Nie wiem czy gdzie indziej w Europie > pozwolono by sobie na to aby postawić takie szklane paskudztwo przy Luwrze, EL > Prado, czy Pałacu Dożów w Wenecji. ALEŚ TRAFIŁ REPATRIANCIE - MĄDRALU !!! WŁAŚNIE W LUWRZE JEST ZBUDOWANE EKSTRA AKWARIUM - PIRAMIDA !!!! OD RAZU WIDAĆ, ŻE NIGDY TAM NIE BYŁEŚ I SIĘ ŻAŁOŚNIE WYMĄDRZASZ, BUFONIE !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pengos Re: Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? IP: *.chello.pl 26.10.08, 21:29 Wybacz, ale co Ty porównujesz? Trzy szklane piramidy - w dodatku całkiem estetyczne - z koszmarnym paskudztwem z ery Gierka jakim jest budynek opery? Z kwadratowym klocem walniętym obok Wawelu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: repatriant Re: Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? IP: 194.42.110.* 29.10.08, 19:29 koniku drewniany gdybyś dobrze znał historię i ludzi którzy zaprojektowali urbanistykę i architekture pierwszych osiedli centrum Nowej Huty to byś mógł zabierać gos w tej dyskusji. Otóz pierwszymi jej architektami byli arch. Ptaszycki, i małżeństwo arch. Ingardenowie. Pierwsze bloki są wzorowo wybudowane bo w systemie tradycyjnym t.j. z materiałów ceramiki budowlanej i elewacje są obłożone kamieniarką z piaskowca. są to naprawdę ładne bloki mieszkalne, którymi nie można powstydzić się przed turystami z zachodu. Widziałem trochę bloków i budynków na zachodzieto mam porównanie. To że tzw.Krakusy nie cierpią mieszkańców Nowej Huty zostało zaszczepione im przez komunistów z PRL-u zgodnie z rzymskim motto dziel i rządz. Tylko wspomniani wyżej architekci byli na tyle ambitni i tworzyli bloki dla ludzi wbrew naciskom władz, w przeciwieństwie do tych przeciętniaków którzy nie mieli w sobie tyle ambicji i byli ulegli wobec władzy i też może nie mieli na tyle zdolności i produkowali dla społeczeństwa te blokowiska z płyt żelbetowych teraz ze szkieletu żelbetowego. Obecnie to oni najbardziej sie wymądrzają na tym forum , a nie mają do tego w ogóle moralnego prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
konikdrewniany07 Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? 25.10.08, 21:00 A może warto ustalić, że niektóre ulice są "do oglądania" i tam nie wieszamy prania, a gdzie indziej nie gnębimy ludzi, którzy mieszkają w tych szufladach komunistycznych ???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: repatriant Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? IP: 194.42.110.* 25.10.08, 21:21 Ty koniku drewniany wolę mieszkac w komunistycznych szufladach aniżeli w stęchłych , zagrzybionych kamienicach czynszowych Krakowa, bez zieleni za oknami ,czysty koszmar średniowiecznej ulicy na którą mieszczaństwo wylewało nieczystości do rynsztoka. Gdyby czas zatrzymał sie w miejscu to wsiadał bym po twoim grzbiecie na swojego rumaka, ty krecie krakowski. Odpowiedz Link Zgłoś
konikdrewniany07 Re: Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? 26.10.08, 01:20 A co do tego ma mieszczaństwo ???? To, co wylewali przeszło do historii ...! poza tym - jak pięknie brzmi w tym kontekście sformułowanie "czysty koszmar" - i to w połączeniu z rynsztokiem !!! Co za idiotyzm !! "wsiadał bym na swojego rumaka " - no nie, ekstra kapitalne sformułowanie !!! Jak można wsiadać po grzbiecie kreta (jak napisałeś) na jakiegokolwiek rumaka? BUAHAHAHAHAHAHAHA !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkanka slumsów Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? IP: *.eranet.pl 25.10.08, 22:54 Z praniem za oknem czy bez i tak te osiedla to wielkie, betonowe slumsy. Jest o co kruszyć kopie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kika Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? IP: *.13-81-70.mc.videotron.ca 25.10.08, 22:57 Mieszkam w Montrealu i tutaj, w stolicy kultury Kanady, wieszanie prania na zewnatrz jest nie tylko bardzo czeste, ale wrecz zachecane przez sznury na krecacym sie kolku, ktore ma kazde mieszkanie w starszej kamienicy z podworzem. Nikt nie ma z tym problemu, a juz napewno nie komentuje co na tych sznurach wisi. Podkresla sie ekologiczny aspekt suszenia za oknem i niepowtarzalny zapach prania (co moze nie w kazdym miescie jest argumentem). Moe gdyby pranie zwisalo z okna mieszkania na Kazimierzu czy Karmelickiej, moznaby dyskutowac, ale na osiedlu mieszkaniowym to juz chyba lekka przesada. Jezeli pani G. czy ktos inny chce podniesc estetyke osiedla, niech zaangazuje sie w projekty sadzenia zieleni, czy sprzatania okolicy. Zapewniam, ze zrobi to wieksza roznice, niz usuniecie koszulki pani Y zza okna. PS. Moja znajoma wynajmowala kiedys stancje u starszej pani. Ta pani kazala jej chowac swoje staniki, ktore wisialy na sznurkach w lazience za inne ubrania, zeby nie bylo ich widac. Ten artykul przypomina mi te historie. Moze niktorzy po prostu czuja sie zawstydzeni faktem ze oni sami i ich sasiedzi maja i, o zgrozo, potencjalnie nosza bielizne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matt Re: Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? IP: *.ksknet.pl 26.10.08, 08:41 w ameryce/polnocnej/ sznury z kolkiem sa pozostaloscia po czasach ,gdy nie bylo suszarek elektrycznych/gazowych/.w prawdziwych slumsach amerykanskich,mieszkancy albo w ogole nic nie piora albo korzystaja z "coin laundry",lacznie z suszeniem - koszmar,wchodzi murzynka z dziesieciorgiem dzieci i 20 workami prania..... w kondominiach KAZDY ma suszarke. niedopalki/i inne smieci/ w slumsach zalegaja na ulicach,w "dobrych"dzielnicach ludzie mniej smieca a sluzby intensywnie sprzataja.w chicago za psie kupy jest $200 mandatu ale nikt tego nie egzekwuje.w japonii jest rzecza niewyobrazalna rzucanie smieci a nawet niedopalkow na ulice - japonczycy nosza kieszonkowe popielniczki/!!!/a w calym centrum tokio obowiazuje zakaz palenia na ulicy,rygorystycznie wymuszany i przestrzegany.psie kupy zbiera sie pilnie.natomiast wszyscy susza pranie na balkonach/w oknach - nawet nie widzialem suszarek w sklepach AGD/!!!/.w amerykanskich kondominiach/wspolnotach/obowiazuja scisle przepisy jak ma wygladac okno,balkon,co mozna tam trzymac/z reguly - nic!!/a nawet jakie moga byc zaslony .na razie nowa huta i krakow nie sa kanada,stanami ani japonia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wika Re: Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? IP: *.236.spine.pl 26.10.08, 15:20 Uważam,że wiesznie tuż za oknem może faktycznie być nieestetyczne, ale już np. na takich składanych suszarkach na balkonie, to nikomu nie powinno przeszkadzać. Mieszkam na nowym osiedlu w Krakowie i prawie każdy latem wywiesza pranie na balkon, na takich własnie suszarkach. Ja osobiście jak pranie wystawiam na balkonie, to bielizne wieszam tak, żeby jej nie było widać. A po co ktoś ma moje majtusie oglądać:) Moje zadanie: za oknem - nie , na balkonie - tak. Odpowiedz Link Zgłoś
bubster Re: Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? 26.10.08, 20:33 to dobuduj wszystkim duże balkony tak żeby się szuszarka zmieściła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wika Re: Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? IP: *.236.spine.pl 26.10.08, 21:57 Tak się składa, że za pół roku przeprowadzam się do nowego mieszkania, takiego bez balkonu. Pokój z kuchnią. Małe 30m mieszkanie. I juz wiem,że pranie będzie wisieć na suszarce, która będzie rozłożona w kuchni , albo w przedpokoju. Są jeszcze takie suszarki, które montuje się pod sufitem w łazience i drążki opuszcza na sznurkach. Dla chcącego, nic trudnego. Nie widzę żadnego problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
bubster Re: Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? 28.10.08, 17:51 Jeżeli na 30 metrach mieszka 1-2 osoby, to żeczywiście da się zrobić. Ale jak biedna 4-osobowa rodzina? Pozostaje jeszcze kwestia starych mieszkań, w których w łazience choćbyś nie wiem ile wietrzyła zawsze jest wilgotno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Zle pojeta estetyka (i nie tylko) IP: *.13-81-70.mc.videotron.ca 25.10.08, 23:00 Mieszkam w Montrealu i tutaj, w stolicy kultury Kanady, wieszanie prania na zewnatrz jest nie tylko bardzo czeste, ale wrecz zachecane przez sznury na krecacym sie kolku, ktore ma kazde mieszkanie w starszej kamienicy z podworzem. Nikt nie ma z tym problemu, a juz napewno nie komentuje co na tych sznurach wisi. Podkresla sie ekologiczny aspekt suszenia za oknem i niepowtarzalny zapach prania (co moze nie w kazdym miescie jest argumentem). Moze gdyby pranie zwisalo z okna mieszkania na Kazimierzu czy Karmelickiej, moznaby dyskutowac, ale na osiedlu mieszkaniowym to juz chyba lekka przesada. Stad juz tylko o krok do mowienia, ze czyjes zaslonki sa nieestetyczne i szpeca osiedle. Jezeli pani G. czy ktos inny chce podniesc estetyke osiedla, niech zaangazuje sie w projekty sadzenia zieleni, czy sprzatania okolicy. Zapewniam, ze zrobi to wieksza roznice, niz usuniecie koszulki pani Y zza okna. PS. Moja znajoma wynajmowala kiedys stancje u starszej pani. Ta pani kazala jej chowac swoje staniki, ktore wisialy na sznurkach w lazience za inne ubrania, zeby nie bylo ich widac. Ten artykul przypomina mi te historie. Moze niktorzy po prostu czuja sie zawstydzeni faktem ze oni sami i ich sasiedzi maja i, o zgrozo, potencjalnie nosza bielizne. Odpowiedz Link Zgłoś
gregry Żywy przykład 27.10.08, 18:05 > Mieszkam w Montrealu i tutaj, w stolicy kultury Kanady, wieszanie > prania na zewnatrz jest nie tylko bardzo czeste, ale wrecz zachecane > przez sznury na krecacym sie kolku, ktore ma kazde mieszkanie w > starszej kamienicy z podworzem. Ow Właśnie! żywy przykład :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blokers Slumsy i tak zostaną slumsami... IP: *.eranet.pl 25.10.08, 23:01 ...nie ważne, czy ludzie będą wywieszać pranie za oknem czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? IP: *.dll.se 25.10.08, 23:25 To nie problem prania, to problem ciagle niskich postkomunistycznych standardow domow mieszkalnych, gdzie nie ma wspolnych nowoczesnych pralni, suszarni, przechowalni wozkow dziecinnych i rowerow nie mowiac juz o zagwarantowanym miejscu parkingowym. W samych mieszkaniach z reguly ciasnota. Nasze gleboko zakorzenione w systemie niskie standardy mieszkaniowe ida w parze ze standardami drog. Ciagle kroluje postkomunism. Odpowiedz Link Zgłoś
bubster wspólne suszarnie? 26.10.08, 20:31 to jak sprawić żeby pranie z nich nie.. hm.. ginęło? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milenka Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.08, 23:52 Ale o co chodzi? Na takich osiedlach największym problemem jest bydło (bo trudno nazwać to coś ludźmi) wyjące do północy i demolujące co się da, zaniedbane elewacje i chodniki, psie kupy itp. Pranie to naprawdę najmniejszy problem. Nie mówiąc o tym, że w takich blokach jest dużo ciasnych mieszkań bez balkonu - gdzie niby ci ludzie mają suszyć pranie? To osiedla i mieszkania o niższym standardzie. Najważniejsze, żeby było czysto i spokojnie. Jeśli komuś przeszkadza pranie, to niech sobie kupi mieszkanie w apartamentowcu na Salwatorze, z tarasem, na którym rozłoży suszarkę tak, żeby nikt z zewnątrz jej nie widział. Rozumiem, że na ulicach reprezentacyjnych czy spacerowych, np. w starym Krakowie, wywieszanie bielizny jest nie do pomyślenia, ale na osiedlu, gdzie przyjeżdża się głownie spać, to naprawdę przesada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mężczyzna Re: Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? IP: 194.42.110.* 26.10.08, 11:26 Pani Milenka jesteś wspaniałą ,myślącą kobietą. Już myślałem,że nie ma takich kobiet w Krakowie ,tylko Panie Grabowskie, żeby nie powiedzieć Dulskie. Utwór Gabrieli Zapolskiej w Krakowie jest zawsze aktualny. Szanowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gg Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? IP: 213.134.160.* 26.10.08, 01:40 Ciekawe że wszystko co złe kojarzy się z wsią. A ciekawe skąd Ci miastowi się wzięli - jak nie ze wsi. Na wsi jakoś nie widziałem suszarek wiszących przy oknach, więc to raczej domena miastowych a nie wsiowych zwyczajów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jajcarz i ubijania kotletów IP: *.ver.airbites.pl 26.10.08, 09:40 do niedzielnego obiadu www.otofotki.pl/img4/pokaz.php?id=fdac1945723870d.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
felix_macierewicz jakaś nawiedzona baba 26.10.08, 09:20 Nikt nie wiesza prania w suszarniach, bo co lepsze rzeczy giną. Zyję ponad 50 lat i od zawsze pamietam, powiewajace za oknami pranie i wietrzące się pierzyny, znaczy ,że jednak to polska tradycja. Pan architekt, niech nie będzie taki oburzony, bo pewnie nie mieszka w bloku, zaprojektowanym przez jego kolegów /ślepe kuchnie, garsoniery, mikroskopijne łazienki/. Wiekszość suszarni jest przerobiona na mieszkania, albo pracownie artystyczne, tak więc nie można od ludzi wymagać aby pranie wieszali na sznurkach w mieszkaniu, a na pralki z suszarkami, ludzi mieszkajacych w blokach raczej nie jest stać. Odpowiedz Link Zgłoś
gregry a to dziwne 27.10.08, 18:04 > Nikt nie wiesza prania w suszarniach, bo co lepsze rzeczy giną. > Wiekszość suszarni jest na pracownie artystyczne, giną rzeczy w suszarniach a jak wiszą na podwurku to nikt ich nie rusza? :) Czyżby jedna z tych suszarni została przerobiona na Twoją pracownię w której piszesz bajki i stereotypy o Nowej Hucie? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Ja też nie mam balkonu IP: *.2-0.pl 26.10.08, 09:25 i w życiu nie powiesziłabym prania za oknem. Suszraki pokojowe sa i kiedy sie otworzy okno to wszystko schnie szybciutko a i tak całyd zien ludzie sa w pracy. Popieram protest w całej rozciaglości. Na szczescie w moim bloku nikt suszarki za oknem nie ma Iza Odpowiedz Link Zgłoś
bubster masz duże mieszkanie? 26.10.08, 20:30 to sie ciesz niektórzy tych suszarek nie mają gdzie postawić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kar_ma Re: Ja też nie mam balkonu IP: *.chello.pl 26.10.08, 22:22 W zimie też suszysz pranie przy otwartym oknie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? IP: *.chello.pl 26.10.08, 12:03 chłopa jej trza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wernyhora wyrok na blokowiska IP: 194.42.110.* 26.10.08, 16:53 Jeżeli ktoś zna sie trochę na budownictwie to wie ,że za czasów PRL budowano bloki z wielkiej żelbetowej płyty ( tą cudowną technologię kupił Gierek od Francji),a obecnie jego naśladowcy(czyt. developerzy) budują takie same bloki tylko w konstrukcji szkieletu żelbetowego opierzonego od zewnątrz ścianami grubości jednego pustaka. Jedna i druga technologia jest z tej dolnej półki tzn. bardzo tania do wykonania. Na domiar złego te budynki wyposaża się w okna szczelne z PCV ( utwardzone ołowiem i kadmem) a dodatkowo dociepla sie płytami styropianowymi ( paroprzepuszczalność bliska 0)z wykończeniem tynkarska wyprawą akrylową( paroprzepuszczalność równa 0).Jeżeli ktoś dobrze zna prawa fizyki to wie że para wodna przenika z pomieszczenia mieszkalnego o wyższej temperaturze na zewnątrz budynku gdzie zwykle panuje niższa temperatura. Jeżeli para wodna nie może przejść przez ścianę , to gdzie się wykrapla? Tam gdzie panuje temp. rosy przy danej prężności pary wodnej. Zwykle to się dzieje na granicy ściany ceramicznej i styropianu. Ściana jest zawilgocona od strony wewnętrznej. Tam jest tapeta lub malatura emulsyjna,bardzo dobra pożywka dla grzybów pleśniowych . Dodając do tego szczelne okna PCV i drzwi , czyli wymiana powietrza odbywa sie tylko przez kratki wentylacyjne istniejący mikroklimat w pomieszczeni jest chorobowy.Trzeba przypomieć że w blokach Gierka są tylko dwie kratki wentylacyjne w kuchni i w łazience. Na zachodzie przy zastosowaniu okien z PCV obowiązkowo montuje sie klimatyzatory lub wentylacje nawiewno -wywiewną ,albo buduje sie bloki z cegły i w każdym pomieszczeniu instaluje sie kratke wentylacyjną. Jak wspomniałem mikroklimat w takim bloku jest chorobowy , a badał i pisał o tym dawno śp. prof . Aleksandrowicz. On pierwszy zdefiniował przyczyny istnienia tzw. domów rakowych. Kamienice Krakowa chociaż mają wentylację w każdym pomieszczeniu to są zagrzybione z innego powodu , brak w nich izolacji poziomej ścian , a poza tym większość z nich ma stropy drewniane. Przy zawilgoceniu drewna , braku ruchu powietrza ( dostatecznej wentylacji )i przy pokojowej temperaturze doskonale rozwijają się wszystkie rodzaje grzybów od podstawczaków (np: grzyba domowego właściwego) do grzybów pleśniowych włącznie (np:Aspergilusa Negra) powodującego grzybicę płuc. Jeżeli ktoś nie wierzy niech zasięgnie informacji w Polskim Stowarzyszeniu Mykologów Budownictwa we Wrocławiu tel. o71 320 22 63.Są tam rzeczoznawcy którzy uczestniczyli w sprawach o odszkodowania od administratorów, właścicieli kamienic oraz skarżących ich lokatorów którzy utracili zdrowie lub bliską osobę w wyniku długotrwałego zamieszkiwania w zagrzybionym mieszkaniu.Sprawa jest nieznana szerszej rzeszy Polaków , ponieważ administratorzy państwowi i właściciele prywatni bronią sie przed roszczeniami odszkodowawczymi od swoich lokatorów.Lobby developerskie, właścicieli kamienic i administratorów państwowych ciągle czuwa nad niedoinformowaniem i nieświadomością lokatorów. Ci którzy zaczną sie powoływać na przykłady z zachodu informuję ze tenze zachód wycofuje sie z docieplania budynków styropianem i obliczył że koszty zdrapania tego docieplenia i jego utylizacji bedą przewyższać koszt jego wykonania. Teraz wszyscy ci którzy tak mocno optują za zakazem wywieszania prania za okna bloków, powinni mieć się na baczności bo jak sąsiedzi zaczną prać i wieszać pranie w pokojach i łazienkach bloków to pokaże sie grzyb , a dla niego ściana to żadna przeszkoda ,sąsiad jest za nią a tam nowa pozywka w postaci tapety itp. Dla niewtajemniczonych podaję informacje że właśnie nie kto inny tylko grzyb kopalniany zatrzymał budowę metra w Warszawie za towarzysza Gierka. Jakby tego było mało to bogu winnego kierownika budowy komuniści posądzali i oskarżali o sabotaż. Wyjątkowe nieuki , dyletanci, jak niektórzy na tym blogu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? IP: *.dsl.sfldmi.sbcglobal.net 26.10.08, 17:41 W Japoni, we Wloszech i wielu innych krajach suszenie prania za oknami jest powszechna praktyka i nikt takimi bzdurami urzedowo sie nie zajmuje. Liczy sie w tym wzgledzie strona praktyczna. Piwnice przewaznie sa wilgotne, pomiszczenie do suszenia zakurzone etc. Pranie za oknem po godzinie czasu jest suche. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maro Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? IP: *.chello.pl 26.10.08, 18:25 Po co prać, lepiej żeby waliło od ciebie a suzarki elektryczne prąd biorą a nie bierze się on z kosmosu tylko z elektrowni a ekologia estetyczna babo nie dość że sie można udusić w tramwaju to jeszcze pani estetyczna w głowie ma fanaberie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aagata Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.08, 18:50 Mamy maluteńką łazienkę, nie ma balkonu, suszarnia znajduje się w piwnicy, gdzie jest chłód i wilgoć. W suszarni pranie wyschnie, ale tylko w sezonie grzewczym. To gdzie mam wieszać? I jakim cudem w zatęchłej pralni mają mi wyschnąć ręczniki czy swetry?W dużym pokoju (duży z nazwy) mam rozciągnąć sznurki od ściany do ściany w dbałości o zewnętrzny wygląd bloku??? Jak ktoś ma takie estetyczne pomysły, to najpierw niech sam spróbuje. Może takie osoby robią pranie raz na pół roku i nie widzą problemu?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? IP: 79.97.244.* 26.10.08, 19:01 pozwol chooyu zyc innym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: divak2 to przeciwnicy suszenia nie noszą ubrań IP: *.generacja.pl 26.10.08, 19:08 i napewno ich nie piorą. Odwaliło tej Grabowskiej zupełnie. Chciałaby rządzić wszytkimi sąsiadami. Co to ona se co dzień nowe gacie kupuje, czy chodzi w jednych od urodzenia? Odpowiedz Link Zgłoś