Gość: październik Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? IP: *.chello.pl 26.10.08, 20:14 Pranie nikomu krzywdy nie robi. To w ogole nie jest żaden temat. A ta pani estetka, jeżeli taka wraźliwa, to niech sobie zamieszka w pałacu z rozległym ogrodem w stylu francuskim. Ktoś tu powiedział, że pranie wioskowo wygląda. Co niby ma wynikać z takiego zdania? Pranie na wietrze to jedna z najweselszych rzeczy jakie w życiu widuję. Jeżeli ktoś chce walczyć z "zacofaniem" to niech się zajmie przemocą domową, znęcaniem nad zwierzętami, śmieceniem, srającymi pieskami po których nikt nie sprząta. Trzymam za Was kciuki Czyścioszki, nie dajcie się zwariować, upiększajcie smutne ściany styropianowych bloków kolorowym ruchomym akcentem!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gregry Do kła dnie ! ! !!! ! 27.10.08, 17:53 > Pranie na wietrze to jedna z najweselszych > rzeczy jakie w życiu widuję. dokładnie - mam dokładnie takei same wrażenie estetyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: caffeterina Witam panią Dulską. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.08, 20:24 Majtki za oknem? A cóż ludzie na to powiedzą? Dulszczyzna, panie Dulszczyzna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polityk powrót do totalitaryzmu IP: 194.42.110.* 26.10.08, 20:45 Pani Grabowska , Pan Białek , Pan architekt Bień i pozostali dyskutanci tego blogu domagający sie zakazu wieszania prania za oknem. Uchwała Wspólnoty Mieszkaniowej tego bloku wyraznie mówi,że wolno wieszać pranie za oknem. Mamy demokrację i proszę sie dostosować do jej standardów. Jak się nie podoba ta decyzja Wspólnoty i chcecie aby wami rządzili poprzez decyzję urzednicy państwowi to pakować walizki i na Białoruś albo dalej do Korei Północnej.Czasy komunistów , milicjantów i ZOMO się skończyły. Sędziowie którzy wydawali w tamtym czasie polityczne wyroki , są albo będą osądzeni i usunieci z resortu Temidy. Nikt obywatelom w wolnym kraju nie będzie dyktował co mają robic na swoim balkonie czy oknie.Pani która manifestuje swój patriotyzm wywieszając flagę państwową za okno , zapraszam do Afganistanu tam będzie miała okazje udowodnić swój patriotyzm w walce z Talibami u boku naszego niezłomnego sojusznika Stanów Zjednoczonych. Proponuję zakończyć tą głupią dyskusję, bo nie ma powodu aby się denerwować fanaberiami kilku odmieńców. Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi pan architekt ma pewnie willę... 26.10.08, 21:04 i nie ma takiego problemu... zresztą archiekci to czasem naprawdę popie...ni ludzie, zachowują się jak zmanierowani artyści, uważają że ich twory sa dziełami sztuki, negują pragmatyczne oczekiwania, itp. niech przeciwnicy najpierw policzą ile powinno być pralni i suszarni, ile jest i dopiero jak będzie nadmiar to się wypaszczają dobrze pamiętam jakie były wojny o klucz do suszrni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HWDG Re: pan architekt ma pewnie willę... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.08, 00:08 grabowska-ch... ci na ryj pi... zaropiała!:))) Odpowiedz Link Zgłoś
artur737 Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? 26.10.08, 21:15 W Kanadzie byl zakaz, a teraz znowu wolno wieszac pranie w oknie czy na podworkach. A co! Chceta Kanady to zostawcie pranie tak jak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
witek7205 Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? 26.10.08, 21:47 "Architekt Krzysztof Bień, projektant osiedla Widok, nie ma wątpliwości, że suszenie bielizny na zewnątrz powinno być zakazane" Panie architekt. To Pan, żeś te klitki zaprojektował tak, że się nawet majtki w łazience nie mieszczą. Wiem, że kiedyś takie były >wytyczne< i robiło się tyle na ile można było, ale przynjamniej teraz miałby pan trochę wstydu za to co pan zaprojektował i wsadził mordę w kubeł i nie zabierał głosu w dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
gregry jakie znowu klitki zaprojektowa? :) 26.10.08, 22:08 jakie klitki? Widziałeś nowe mieszkania? Widziałeś kiedyś dwa bloki ustawione od siebie w odległości kilku metrów a pomiędzy nimi klatkę schodową na którą wychodzą okna kuchenne?, klatkę na której jest ciemno w najjaśniejszy dzień? a Ty masz okno z kuchni na tą klatkę? :) nie? przejedź się na Pychowicką Jak nie widziałeś jeszcze klitek to proponuję połazić po nowych blokach i zobaczyć co się wyrabia. Zwariowane kształty budynków wymuszają jakieś dziwne układy pokoi. Pokoje są zazwyczaj mniejsze niż w wielkiej płycie. Kuchnie to zazwyczaj aneksy. O oddzielnym kibelku i łazience trzeba marzyć ustawicznie. Mieszkanie prawie nigdy nie ma okien na dwie strony budynku (ciekawe jak zawiesić sobie satelitę od północy?). I zazwyczaj sprzedają się dziś kawalerki - czyli ultraklitki. A jak jakieś mieszkanie ma dwa pokoje - to zazwyczaj są to bardzo małe pomieszczenia. A wielkie apartamenty? a kogo na nie stać? :) Odpowiedz Link Zgłoś
gregry Mam pomysł - rozwiązanie problemu. 26.10.08, 22:01 Myślę, że jest sposób na rozwiązanie tego "problemu". Nie wiem czy ktokolwiek z krytykujących spacerował po Nowej Hucie i zna jej specyfikę, ale: 1. W Nowej Hucie na starszych osiedlach od początku zainstalowano na podwórkach wieszaki do suszenia bielizny przed blokiem. Przykład z osiedla Wysokiego: i206.photobucket.com/albums/bb152/gredry/nowa%20huta%20foto/mIMG_5503.jpg 2. Po drugie Nowohuckie Podwórka to bardzo intymne miejsca. To nie jest główna arteria czy pierzeja reprezentacyjnej ulicy. Właściwie to nikt poza mieszkańcami tam nie trafia. Rozwiązanie: Należy zrobić zakaz wywieszania tego typu rzeczy przy głównych arteriach Nowej Huty. A od strony podwórek uznać to za naturalny stan rzeczy. U mnie na osiedlu Oświecenia nie ma tego typu wieszaków (bo jest młodsze) - ale pozwólmy zachować naturalny klimat poszczeglnych osiedli Nowej Huty :). Tak po prostu było, ludzie to akceptują i żyją swojsko. To wywodzi się z korzenia Nowej Huty - ze starych osiedli jak Wandy itd. Wprowadzić taki zakaz, to moim zdaniem tak, jakby usunąć z Krakowa dorożki i załatwiające się na ulicy konie. Lepiej zadbajmy o usunięcie nadmiaru reklam które obklejają całe miasto. Odpowiedz Link Zgłoś
gregry dodam jeszcze 26.10.08, 22:11 dodam jeszcze, że pisząc "bielizna" mam na myśli pościel i inne ubrania. Takie rzeczy jak wywieszanie majtek i skarpetek powinno być karane. Ale zazwyczaj to się nie zdarza bo jednak żyjemy w cywilizowanym świecie. (niewielu jest takich którzy nie czuliby wstydu przed wywieszeniem majchochów) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kar_ma Re: dodam jeszcze IP: *.chello.pl 26.10.08, 22:25 Nie rozumiem czym się różnią majtki i skarpetki od innych ubrań. Odpowiedz Link Zgłoś
gregry Dla takich ludzi właśnie... (i dodam ejszcze jedn 27.10.08, 17:45 I dla takich ludzi właśnie jak Ty robi się zakazy :D - dla takich którzy nie widzą różnicy pomiędzy swetrem, który nosisz zazwyczaj na wierzchu po ulicy, który i tak już każdy widział, a majtkami (np poplamionymi miesiączką, albo rozciągniętymi brzydkimi gaciami, w których nikt normalny nie paradowałby po ulicy) które nie każdy ma przyjemność oglądać. Dodam jeszcze jedno do tego co pisałem poprzednio. Mówi się tyle o anonimowości blokowisk itd itp. A tutaj mamy taki piękny przykład ożywienia przestrzeni - czegoś szczególnego i nadzwyczajnego nie spotykanego nigdzie indziej. Nowa huta to nie zwykłe blokowisko jakie buduje się dzisiaj - to OSIEDLE z prawdziwego zdarzenia. Wykreowały się lokalne społeczności które spotykają się pod tymi oknami w ogródkach jordanowskich, na ławkach, w parkach osiedlowych, spacerują z psami, dziećmi spotykają się pod sklepem. Te wszytkie elementy - również i to poruszające się na wietrze pranie - sprawiają, że ta przestrzeń staje się bardziej ludzka, ożywiona. Pamiętacie filmy w których panie na starym mieście wywieszały swoje pranie na zabytkowych ulicach pomiędzy pierzejami kręcąc takim kołowrotkiem i w tym czasie gadając z sąsiadką z okna na przeciwko? :) Projektanci NH wiedzieli co robią projektując wraz osiedlem wieszaki na ubrania (stojące wolno jak trzepaki na dywany). Wiecie o czym świadczą te kołyszące się na wietrze na podwórku ubrania i pościele? o tym że w Nowej Hucie nie ma złodziejstwa ani huligaństwa. Spróbujmy sobie zawiesić swoje ubrania w innej dzielnicy - zobaczymy jak długo powiszą - a właściwie to czy ktokolwiek się na to odważy? :) PS z tego samego powodu nie ma w Nowej Hucie ogrodzeń wokół budynków ani krat na parterach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sadwersarz Re: DOdpowiedz dla Gregory IP: 194.42.110.* 30.10.08, 21:21 Gregory ty podglądaczu. Musisz ludzi podglądać przez lornetkę ,kiedy widzisz czy majtki są po miesiączce czy nie. Świntuchu to co robisz jest nie tylko nieestetyczne ale świadczy o twoim zboczeniu seksualnym. Idz się lecz do seksuologa i do psychiatry może nie jest za póżno.Podglądacze to wytwór poprzedniego systemu socjalistycznego. Tym ludziom sie zdaje że dlaej należy kablować donosić ,bo wtedy czują sie ważni i potrzebni tylko komu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MP Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? IP: *.ghnet.pl 26.10.08, 22:25 Ludzie! Nie dajmy się zwariować? Po co regulować każdą drobnostkę administracyjnymi zakazami i nakazami?! I co, potem będziemy wysyłać policjantów opłacanych z naszych podatków, żeby ścigali babcię, która wywiesi sobie pranie za oknem? Czy naprawdę nie ma żadnych pilniejszych potrzeb? Odpowiedz Link Zgłoś
rojberek Widać, że większość to wsioki! 26.10.08, 22:36 Nieprzystosowane to do życia w mieście - jeszcze im tylko obory z tyłu bloku brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normalny Re: Widać, że większość to wsioki! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.08, 13:19 Rajberek jeżeli większość jest za wieszaniem prania za oknem , to jest to dowód na to że to jest normalna rzecz i nie [powinna nikogo razić. Tacy jak ty którym to przeszkadza i drazni powinni udać się jak najszybciej do psychiatry , bo jeszcze kilka takich odjazdów w waszej świadomosci i może być za pózno na wyleczenie. Francuzi sikający na siedząco po godz. 22 to doskonały przykład do czego możecie dojść. W Krakowie Szpital w Kobierzynie stoi otworem dla takich pacjentów jak ty i tobie podobnych z tego blogu.Czołem wariaci witajcie w Kobierzynie. Odpowiedz Link Zgłoś
cartahena Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? 26.10.08, 22:45 Jeszcze do osob mowiacych o totalizmie. Otoz, w Paryzu, w eleganckiej kamienicy jest zakaz dla facetow do sikania na stojaco po 22.00 oraz do uzywania prysznica. Jak ktos nie kuma, to podpowiem - obie te czynnosci slychac w nocy u sasiadow. Ale to jest bardzo droga kamienica w bardzo dobrej dzielnicy. I biedne Francuziki musza sie dopasowac, jak chca tam mieszkac. A u nas w Polsce, wolnosc tomku w swoim domku. Daleko nam jeszcze do tzw. "Zachodu". Nie mowie tu o konkretnym przypadku pani Grabowskiej. Dziwi mnie tylko, ze wymog estetyki porownuje sie do dulszczyzny, totalitaryzmu i tym podobnych nieciekawych spraw. To, ze chamy smieca petami, ich psy robia kupy, kamienice sa "oblepione" koszmarnymi reklamami, nie zmienia faktu, ze stare gacie wiszace za oknem (nie na balkonie, zasloniete), sa zjawiskiem, ktore powinno byc eliminowane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... no tak - wszy w perukach, franca w zadkach IP: *.net136.okay.pl 26.10.08, 23:29 francuziki placa za to, zeby im ktos na siedzaco kazal lac? dramat. %-) nie dajmy sie zwariowac, sam uwazam wywieszanie poscieli za okno za dosc nieszczegolny zwyczaj, to akurat pranie musi gdzies schnac, a na balkonie przesuszone wiatrem i sloncem schnie duzo lepiej, niz w lazience. Odpowiedz Link Zgłoś
gregry w tej samej Francji... 27.10.08, 17:49 w tej samej Francji jeszcze XX lat temu krącono historyczne filmy na których pokazywano jak pomiędzy pierzejami rozciągnięte były sznurki z kołowrotkami i wieszało się pranie. W tej samej Francji kiedyś wylewano pomyje za okno. Pewne rzeczy się zmieniają - ale czy wyeliminowanie niektórych nie zaburza pewnego naturalnego klimatu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mentor Re: Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? IP: 194.42.110.* 27.10.08, 21:36 cartahena jedz do francji . Tam bedziesz sie czołgał do swojego mieszkania po schodach po 22 godz. dlatego żebyś śpiących francuzików nie obudził stąpaniem po schodach. Cartahena podziwiając to debilstwo we Francji jesteś potencjalnym pacjentem Szpitala Psychiatrycznego w Krakowie-Kobierzynie. Nie wiedziałem że po pobycie za granicą tak można zgłupieć. Ale my Polacy jak pisał Krasicki we fraszkach zawsze z Zachodu braliśmy te durne i psychopatyczne wzory. Witaj w Kobierzynie i w tej debilnej cześci Europy. Kumasz cartahena. Odpowiedz Link Zgłoś
cartahena Re: Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? 27.10.08, 23:28 Dziecko, ja jestem kobieta, jak nie zdazyles tego skumac. Do Kobierzyna sam mozesz sie wybrac. Najpierw jednak obetrzyj smarki z nosa. I odrob lekcje z wychowania. "Witaj w Kobierzynie". Widze wiec, ze ty tam juz jestes, dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uczestnik Re:do cartaheny IP: 194.42.110.* 30.10.08, 22:03 Jestes żabą ?,czy ropuchą?, bo pytasz mnie czy kumam? Muszę ciebie rozczarować nie jestem kumakiem. Lekcje dobrego wychowania mogę tobie dać bezpłatnie, nie musisz po nie jezdzic do Francji.Smarki może tobie wiszą jak to zwykle u starych schorowanych bab.Nie wiem czego dobrego można sie nauczyć od tych głupich francuzików, ponieważ ten naród całkowicie sie pogubił po tej ich Wielkiej Rewolucji Francuskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwert To dlaczego ten architekt IP: *.chello.pl 26.10.08, 23:17 nie zaprojektował bloku z balkonami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 27.10.08, 00:15 Ta pani to typowy przejaw istoty aspołecznej jakich wiele po osiedlach. To właśnie ją powinno się ciągać po sądach za utrudnianie, życia większości sąsiadów i na wysokiej grzywnie się nie powinno skończyć - praca społeczna może by ukształtowała u tej osoby właściwe zachowania społeczne. Takie osoby niestety zawsze się znajdą ale jak im nie pasuje mieszkanie w obiektach wielorodzinnych to niech się przeprowadzi. Uważają zazwyczaj, że większość ma się do ich widzimisie dostosować bezwzględnie, natomiast one nie mają żadnego obowiązku dostosowywać się do woli większości. Czasem odnoszę wrażenie, że tu jedyną radą jest leczenie psychiatryczne ponieważ nawet na pustkowiu są w stanie uprzykszać komuś życie sprawiając, że stanie się niemożliwe do zniesienia. Odpowiedz Link Zgłoś
arme Re: Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? 27.10.08, 00:25 Dokładnie! Tacy ludzie to szkodniki genetycznie skażone. Znam przypadek osoby, która wyniosłą się z bloku do własnego domu sprawiając nieopisaną ulgę starym sąsiadom ale niestety stała się przekleństwem nowych. Sądziła się z sąsiadem mającym dom 0,5km od niej, że czerwień dachówki zakłóca jej widok... Odpowiedz Link Zgłoś
janu5 Pranie za oknem to symbol higieny. 27.10.08, 11:40 Pranie i suszenie prania to bardzo młode osiągnięcia cywilizacyjne. Nie wszyscy jeszcze do nich ewolucyjnie dojrzeli. Osoby których czyjeś pranie za oknem drażni ulegają atawizmom. Dla nich pranie za oknem to jak zatknięcie flagi przez zdobywcę. Sygnał dla przeciwnika : Uwaga to moje terytorium proszę tu nie wchodzić. Bardziej prymitywne jednostki traktują to jak wyzwanie do walki. Dlatego ta pani chodzi i zbiera podpisy. Ciekawe ,że te same osoby kt orym rzekomo estetyka upranego osiedla nie odpowiada nic nie mówią na starsze ewolucyjnie obwieszanie twarzy świecidełkami tzw percing. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? IP: *.autocom.pl 27.10.08, 13:30 " Blok nam właśnie odnowili. Jest piękny, kolorowy, i te suszarki z praniem po prostu go szpecą." Alez z pani Joanny estetka...piękny i kolorowy. Patrząc na zdjęcia z artykułu nie wiem co gorsze: pranie na suszarkach czy "pięknakolorowa" elewacja bloku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karteczka Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? IP: 77.236.0.* 27.10.08, 14:48 To jakiś pieniaczy absurd. Po pierwsze, widział ktoś może osiedle Kolorowe? To nieprzyjazne, źle urbanistycznie rozplanowane miejsce, gdzie nienawykły człowiek przechodząc czuje się jak po zagładzie ludzkości. Na ulicach nie ma małych sklepów, które dają poczucie ciepła i bezpieczeństwa. Przemyka się tam unikając łysych panów czy sportowych samochodów rozpędzających się na wąskich osiedlówkach. Jedyny przyjemny akcent w takich osiedlach to życie. Bawiące się dzieci, staruszki z zakupami. I pranie wywieszone za oknami. Polecam Pani piękny spacer wieczorem w celu podziwiania kolorowych elewacji. Podejrzewam, że nie pranie za oknami będzie głównym tematem Pani myśli. Po drugie, kompletny brak empatii dla wielodzietnych rodzin. Może samotna osoba czy bezdzietne małżeństwo mogą robić sobie pranie raz na tydzień czy rzadziej- gdy w domu są dzieci, zawsze przydadzą się pod ręką majciuchy zapasowe czy parę skarpetek. Dla jakiejś naprawdę wydumanej estetyki zatruwać życie ludziom, którzy mają inne rozrywki niż bieganie w kółko do piwnicy. Nie jestem przeciwko akcjom upiększania miasta- wkurzają mnie nadmiarowe reklamy, brud i inne tego typu problemy, i szanuję ludzi, którzy poświęcają swój czas aby zrobić z tym porządek. Ale robienie takiej akcji- to już parodia. Odpowiedz Link Zgłoś
gregry Że co? :) Widać, że tam nie bywasz 27.10.08, 17:56 Sprzedajesz mieszkania w innej dzielnicy albo masz na zbyciu swoje gdzieś na Kurdwanowie? :) A może budujesz nowe bloki? Popatrz na mapę interaktywną osiedla Kalinowego i zastanów się jakie bzdury opowiadasz: nowej.hucie.w.interia.pl/kalinowe-mapa.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Pani Grabowska to ignorantka IP: 194.42.110.* 27.10.08, 18:47 Pani Grabowska to ignorantka. Przecież czyta linki na tym blogu lub zna je z drugich ust , że po pupilu sprząta się odchody. Takie rozporządzenie wydał Pan Prezydent miasta Krakowa i ono jest prawem obowiązującym mieszkańców w granicach miasta Krakowa. Obecnie Pani Grabowska wyprowadza swojego pieska z Osiedla Kalinowego na trawnik przy Szpitalu im. Rydygiera aby tam się załatwiał. Wprost genialna interpretacja przez tą panią tego rozporządzenia i nie mogła wybrać dla swojego kundelka stosowniejszego miejsca dla wydalania odchodów. Szpital to szczególny obiekt użyteczności publicznej tj. opieki zdrowotnej wokół którego należy zachować szczególne warunki sanitarne. Przyozdabianie go psimi odchodami nie jest wskazane, a wręcz zabronione nie tylko Rozporządzeniem Prezydenta Miasta ,ale przepisami sanitarno-epidemiologicznymi. Sympatycy pani Grabowskiej nobilitujący sie na Krakowian robią to samo ze swoimi pupilami w miejscach wypoczynkowych miasta jak: Park Jordana, Planty , Błonia itp. Większość z nich nawet nie wie na jaki cel Dr Jordan podarował miastu Krakowowi teren, który obecnie nazywa się parkiem im Dr Jordana. Podarował je przede wszystkim dzieciom, aby mogły w towarzystwie rodziców spędzać przyjemnie wolny czas na łonie przyrody. Ten park jak wiele oaz zieleni w Krakowie nie służy za wychodek dla waszych psów- Wy Samozwańczy Krakowianie.Chcę w tym miejscu przeprosić prawdziwych Krakowian ,którzy mają w sobie wrodzoną inteligencję i takich rzeczy nie robią. Lecz niestety ostatnia wojna światowa zdziesiątkowała mieszkańców miasta Krakowa i tą próżnię wypełniła siłą parcia zakompleksiona tubylcza ludność okolicznych wsi podkrakowskich nobilitujących się samozwańczo na Krakowian. W odróżnieniu od rodowitych mieszkańców przedwojennego miasta Lwowa ; uśmiechniętych , życzliwych , otwartych na sprawy codziennego życia , większościowa społeczność tego miasta Krakowa ( wyłączając rodowitych Krakowian)jawi mnie się na śmiesznie zadufaną , fałszywie moralną i wrogą przybyszom społeczność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ble Re: Pani Grabowska to ignorantka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.08, 13:35 Ale sobie ta Grabowska nagrabiła;( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mika Re: Pani Grabowska to ignorantka IP: *.fdk.airbites.pl 28.10.08, 20:22 Rodowity krakowianinie, skąd u Ciebie tyle pogardy dla ludzi? Każdy kto mieszka w Krakowie ma prawo czuć się krakowianinem. Za to nie każdy kto jest krakusem "z dziada pradziada" musi być inteligentem. Co zresztą udowodniłeś... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mona Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? IP: *.chello.pl 27.10.08, 19:16 Ja mam babcie w tym bloku jest już starsza i jak ona ma schodzić z praniem do suszarni. A co do pani Grabowskiej to nie pamieta wół jak cielęciem był. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zlatko a to Polska właśnie IP: *.devs.futuro.pl 27.10.08, 23:29 Będąc w Splicie w pałacu Dioklecjana, starożytna budowla w części zamieszkała przez miejscową ludność, a w części udostępniona do zwiedzania. Pranie wisiało tu i ówdzie. Turystom to nie przeszkadzało. Wszak jak się robi pranie gdzieś go trzeba wysuszyć. Wiedzą to na całym świecie. Niestety poprawność polityczna i religijna naszych rodaków przyprawia mnie często o ból brzucha. Dawno się tak nie uśmiałem. Czym więcej takich durnych Polaków, tym więcej radości i uciechy. Niestety nie zawsze to jest takie śmieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jopka W ogóle nie wychodzicie z domu. Bo przebywanie na IP: *.fdk.airbites.pl 28.10.08, 19:58 W ogóle nie wychodzicie z domu. Bo przebywanie na świeżym powietrzu pachnie wiochą. Ludzie otrząśnijcie się. W podstawówce mówiliśmy "nie bądż taki do przodu bo cię sznuruwki wyprzedzą" Kobieto co ci przeszkadza pranie? Przecież to normalna rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rachmistrz spisowy zapytajcie turystów co im przeszkadza w Krakowie IP: 194.42.110.* 29.10.08, 21:17 odpowiedzą na pewno że pranie za oknem im nie przeszkadza , natomiast jak wdepną butem w psie gówieńko to są cholernie w....ni. wszystkim po powrocie do swojego macierzystego kraju powtarzają omijaj Kraków szerokim łukiem bo tam możesz wdepnąć w psie gówienko. Tam psy biegają i załatwiają sie gdzie im sie spodoba, a właściciele tego nie sprzątają. Nauczcie sie Krakowianie zuważajcie i usuwajcie z naszego miasta prawdziwe problemy ,a nie czepiajcie sie prania za oknem. Może by gazeta utworzyła sondę kto jest za bezwzględnym karaniem niepoprawnych właścicieli psów ,którzy nie przestrzegają uchwały Rady Miasta Krakowa z 2006 roku nakazującej sprzątanie psich odchodów po swoich psach.Przestrzeganie tej uchwały należy w pierwszej kolejności wyegzekwować od p. Grabowskiej ,bo ona tą wojne rozpoczęła . Kto jakim mieczem wojuje od takiego miecza ginie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutny Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 22:56 Drodzy forumowicze, wasze wypowiezi sa na poziomie onetu lub interii. Bluzgacie, nie wnikajac w tresc artykulu :( Wize, ze juz forum GW trzeba unikac szerokim lukiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jolka Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? IP: *.chello.pl 30.10.08, 08:48 Ja mieszkam w tym bloku od lat. To pewna kobieta wywołała tę wojnę i nieprawdą jest, że wiszą za oknem majty.Za oknem wisi normalne pranie, a bieliznę suszy się w łazience. Wielka przesada!!! Tej pani się nudzi, bo jest sama z psem. Niech sobie chłopa poszuka i zajmie się domem, albo niech działa z pożytkiem np. dla dzieci.Ona mówi o estetyce, a jej piesek załatwia się na placu zabaw dla dzieci. I gzie tu jest estetyka. Pani przesiedzi cały dzień na ławce przed blokiem i wszystko jej przeszkadza. Liczy się ona i jej wściekły kundel.Szkoda słów na takich ludzi, to trzeba zobaczyć i poznać tę panią od tej " LEPSZEJ STRONY" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: first Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? IP: *.chello.pl 05.11.08, 14:36 A kto to jest ta joanna grabowska ile lat tam mieszka, skad sie wzieła ,ja tam mieszkałem 40 lat temu i pranie wisiało dookoła blokow i nikomu nie przeszkadzało,sznurki od drzewa do drzewa,teraz nie ma drzew ,w suszarniach zgnilizna ,komu to przeszkadza,to sa bloki PRL-u jak nie pasi to niech sobie kupi apartament na woli duchackiej ,dziwie sie tej babie ciekawe czy wszyscy w domu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aasia Spór o pranie za oknem. Sąd rozstrzygnie? IP: 194.42.110.* 08.11.08, 10:57 Tacy ludzie jak ta kobieta to zwykli pieniacze i nie zdziwiła bym się jakby miała lekkie odchyły psychiczne Odpowiedz Link Zgłoś