Gość: kr
IP: *.adsl.inetia.pl
26.10.08, 23:47
Ech, "żetelność" dziennikarska. Tytuł ni przypiął, ni przyłatał do
rzeczywistości.
Słowacy nie zamykają wszak granicy, tylko zamykają szlaki. Nie ma znaczenia,
czy się na nie wejdzie z granicy, czy od np. Smokowca - zamknięty szlak to
zamknięty szlak - kara jest więc nie za przekroczenie granicy, tylko za
wejście na czasowo zamknięty szlak.
Nie wiem, jak jest obecnie, ale kilkanaście lat temu zamykali też szlaki w
okresie zimy w innych parkach (np. Mała Vatra).
PS. Ort zamierzony.