Dodaj do ulubionych

Kiedy przestaniemy kopiować historię?

IP: *.eranet.pl 02.11.08, 20:51
Oj!Głupiutki autor tego artykułu głupiutki! Ciekawe jak by wyglądał
Plac Szczepański ustrojony ławkami ze starych opon? Na Starym
Mieście w Krakowie jest już wystarczająco dużo speudo-orginalnych
Pseudo-nowoczesnych elementów: fontanna na Małym Rynku, ławki na
Rynku, plac przed Muzeum Czartoryskich, Bruk na Floriańskiej i
Grodzkiej to tylko niektóre szpecące i niepasujące do otoczenia
elementy. Kraków cierpi na nadmiar silących się na nowoczesność i
oryginalność nieudacznych architektów. Dlatego magistratowi należą
się brawa, że zrywa z tym i nareszczie zaczyna sięgać do
tradycyjnych sprawdzonych wzorów nawiązujących do epoki, która w
danym miejscu dominuje. Akurat na Placu Szczepańskim jest to secesja.
Obserwuj wątek
    • Gość: śmich z Grobli Kiedy przestaniemy tolerować Magistrat IP: *.2.20.195.pp.com.pl 02.11.08, 21:35
      Jeszcze trochę i pan T. zacznie jak Fryzjer to zobaczymy kto i za ile oszpecił
      okolice Wawelu i rozdał lub rozsprzedał po kumotersku [place i kamienice w
      centrum miasta.Powstają cuda! Usłano nimi jak wyrastającymi z zadków
      architektów( Magistrat twierdzi,że najlepszych ) kloce hotelu Wawel i spułeczki
      która to wszystko bierze.. Przyjdź i zobacz! Od jakiej kasy zaczynali ilu
      pośredników ile kamienic skosiło poza słynną aferą z wymuszaniem. Mozę jednak
      doczekamy się na koniec tego cudownego dziadostwa?
    • Gość: Hektor Kiedy przestaniemy kopiować historię? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.08, 21:48
      Po pierwsze to racja, że w Krk ulubione są wszelkiego rodzaju historyzmy, a jakakolwiek odważna, współczesna architekltura nie ma tu szans, bo od razu odzywają się głosy, jak Gościa. W cywilizowanej Europie z powodzeniem łączy się historyczną zabudowę z nowoczesnością, a czasem wręcz ekstrawagancją. W Krakowie z miejsca larum, że sylweta, że relikty, pod klosz i wara. I tu drugi wątek. Gazeta z lubością oddaje swe papierowe bądź elektroniczne łamy takim własnie konserwatywnym, zachowawczym głosom, a wręcz uwielbia być pierwsza w krytyce. Więc o ile zgadzam sie z autorem co do meritum, to drażniąca jest niekonsekwencja. Wyzłośliwił się pan red. H. na prof. X, spec. od promocji Y (+ strategię tejże, ale to chyba w ramach modnego od kilku dnie rozjeżdżania stosownego pełnomocnika, cóż taki trynd) itd. Szkoda, że podobnego obrzydzenia wobec betonu estetycznego nie wykazuje redakcja w przypadku "eksperta" M., którego jedyny pomysł na kształtowanie gustu architektonicznego społeczeństwa to Archiszopa, zamiast event pokazujący DOBRE realizacje. No ale to własnie takie typowe zaściankowe podejscie: krytykowac, krytykować ile wlezie - małostkowość nie pozwala spojrzeć "od słonecznej strony".... Więc jesliby nawet powstał awangardowy, wysokiej jakości projekt placu Sz., to i tak byście go zjechali do spółki z przemądrzalskim M. Konswekwencja! panowie. A placu Sz. szkoda na kolejny historyzm, to prawda...
      • Gość: imd do Hektora IP: 82.177.125.* 03.11.08, 08:08
        MYślenie, Skarbie sprzed dobrych 30 lat. Pełne niestety
        małomiasteczkowych "wsiowych" kompleksów. Radzę uważniej przyjrzeć
        się jak chroni się obecnie to, co w miastach historycznych w latch
        70-tych nie zostałao zniszczone. Trzeba nie mieć oczu by nadal
        zachwyacać się szklanym pudłem przed św. Szczepanem w Wiedniu albo
        piramidą w Luwrze. Straszne halo!
        • Gość: Hektor do IMD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.08, 20:25
          Skarbeńku, jeśli mówiąc nowoczesna architektura i myślisz piramida przed Luwrem, to raczej Twoje wyobrażenie zatrzymało się no nie 30, ale 20 lat temu. No ale cóż - używając Twojej retoryki - do małomiateczkowego, "wsiowego", zakompleksionego, ciasnego umysłu dobiero teraz dotarło, że przed Luwrem cosik szklanego stoi. Jesteś nie na bieżąco, wiec się nie wymądrzaj spod tej lakierowanej boazerii. Wieży Eiffla nie przegapiłeś? Radzę spojrzeć na Walencję, Madryt.
          • Gość: imd Re: do H IP: 82.177.125.* 05.11.08, 08:08
            Radzę spojrzeć, patrzę i oświeć mnie..i co? Mamy wpieprzać w każde
            wolne miejsce szkalne cuda - co do piramidy, chodzi zwyczajnie: o
            tendencję, która specjalnie się nie zmienia - zadziwić, oszołomić
            przywalić, przeskalować (Friendly Alien) - to jest ta tendencja. Ja
            Tobie radzę spojrzeć na Wenecję, lub Florencję bliżej nam do niej
            niż do stolic europejskich, choćby tak chętnie cytowanej tu Pragi.
            Ludzie tacy jak Ty dają pełne zachwytu przyzwolenie na paskudzenie
            tego miasta - tak na prawdę głos jego obrońcow jest o wile cichszy
            bo niepoparty dużą kasą developerów. Więc dalej klaszcz: bedziemy
            mieć nowe Galerie Krakowskie
            • Gość: behemot Re: do H IP: *.autocom.pl 05.11.08, 11:21
              > Tobie radzę spojrzeć na Wenecję

              Mówisz o miescie w Italii z którego masowo wyprowadzają się mieszkańcy bo stało się w całości miastem-skansenem?
              Zresztą nawet tam całkiem niedawno zakończono budowę nowoczesnego mostu projektu S. Calatravy...
              Florencja?
              proszę ;): img178.imageshack.us/img178/6602/img2547mediumwv6.jpg
              • Gość: imd Re: do H IP: 149.156.151.* 05.11.08, 12:47
                Most jak wiadmomo - nieudany. Ze Starego Miasta w Krakowie ludzie
                tez sie wyprowadzają - to jest niby dowód na co? AAA że należy je
                przebudować...świetny koncept. Dla architektów.Idźmy więc śladem
                Warszawy, tam liczba mieszkanńców rośnie - i jaka ładna
                architektura, i jakie wielkie nazwiska:Forster, Liebeskind wow!
                Współczuję kompleksów.
                • Gość: behemot Re: do H IP: *.autocom.pl 05.11.08, 13:40
                  Wiadomo? Komu? Tobie? Gratuluję świetnego samopoczucia. Florenckie tez nieudane? To może pokaz przykład analogiczny do Szczepańskiego z miast Italii, tj. wprowadzenie obcej historycznej stylizacji.
                  Jeśli nie rozumiesz róznicy pomiędzy wyprowadzaniem się ludnosci ze jedenej dzielnicy, a wymieraniem całego miasta, to tez gratuluje. Ignorancji.
                  Forster? A może Forester?
                  • Gość: imd w zasadzie do Behemota IP: *.gprs.plus.pl 05.11.08, 17:42
                    Poczekaj, bo się zatrzeciewiasz a mam wrazenie ze piszemy o dwóch
                    różnych sprawach. Co do wymierania to akurat tu nie widzę różnicy -
                    w Wenecji ciężko mieszkać, wymaga to wyrzeczeń, w Rynku mieszkać się
                    faktycznie nie da. Z pewnoscią jedank Kraków nie wymiera, wręcz
                    przeciwnie, więc nie histeryzujmy ze się za mało nowoczesnej
                    architektury tu wprowadza i to jest przeczyna (idiotyczny argument)
                    bo zabudowano juz chyba każdy wolny skwerek w mieście, a pozostałę
                    na zabudowę czekają.
                    Bywają gorsze literówki, rozumiem, ze masz podejrzenia co do mojego
                    poziomu oczytania w Naprawdę-Wielkich-Nazwiskach-chodziło o Sir
                    Normana Fostera, Barona Fostera of Thames Bank, który coś tam już
                    spaskudził w Warszawie, dla niewtajemniczonych: to taki bardziej
                    egzaltowany przedsiebiorca budowlany, bożyszcze deweloperów
                    paskudzących ładne miejsca, wehikuł zapyziałych polityków, a przede
                    wszystkim pieszczoch "krytków" architektury.
                    • Gość: behemot Re: w zasadzie do Behemota IP: *.autocom.pl 05.11.08, 18:25
                      > Poczekaj, bo się zatrzeciewiasz

                      A ja mam wrażenie, ze zacietrzewiony jestes od poczatku. Traktowanie wszystkich wokół jak niedouczonych barbarzyńców, tylko dlatego ze róznią sie w opiniach jest dziecinne.

                      >Co do wymierania to akurat tu nie widzę różnicy

                      A to szkoda. Ale skoro nie widzisz to po co stawiasz za wzór? Chcesz -miasta muzeum? Przeprowadź sie do Wenecji...


                      >zabudowano juz chyba każdy wolny skwerek w mieście, a pozostałę
                      > na zabudowę czekają.
                      Proszę? Kraków na tle miast europejskich ma tuż poza drugą obwodnicą dramatycznie niską gestośc i zabudowy i zaludnienia. Powtarzane do znudzenia przez niezbyt poinformowanych "obrońców Krakowa" (taka miejscowa wersja pseudoekologów) teza o zbytnim dogęszczeniu miasta tudziez potrzeby rozproszenia zabudowy na obrzeża jest a)szkodliwa ekonomicznie i ekologicznie (koszty, większe obciążenie srodowiska etcetera), b) przestarzała bardziej niz piramida pod Luwrem.

                      ale pociesze Cię: na pl. Matejki wstawiono własnie latarnie. Ulubione przez lud pseudoneorokokoko z fikusnymi kutasikami i girlandkami. Nic to, że z katalogu trzeciorzednej firemki wzięte (model identyczny z kandylabrami na Małym Rynku) i nijak się mające do historycznych wzorów. Gawiedź się cieszy, konserwator pewnie zachwycony. Dziedzictwo i dziadostwo jak widac dla niektórych są tym samym.
                      Ale powiedz mi czym takie "stylizowanie" się rózni od PRLowskich standardow? Wtedy wstawiano masową tandetę i teraz się wstawia masową tandetę. Stylizowaną.
                      • Gość: imd w zasadzie do Behemota cd IP: *.gprs.plus.pl 05.11.08, 23:34
                        Nie, Skarbeńku, nie przeprowadzę się do muzeum, do Wenecji i
                        Florencji też nie - niedoczekanie Twoje! To jest moje miasto - od
                        wielu pokoleń, rzadki to przywilej być krakowianinem z dziada
                        pradziada, rzadki dla tego miasta od pokoleń pracować! Co więcej,
                        będę tego miasta bronić przed tymi, którzy chcą je zamienic w
                        Warszawę. Niestety!
                        "Dramatycznie niska gestość zbudowy" aj waj - cóz za nieszczęście,
                        zostały jeszcze jakie zielone tereny? zabudować! tyle parków
                        powstało w ostatnich latach. Dogęścić - tak jak krakowski "Pekin"
                        (Ruczaj i okolice)- to Twoje marzenie, wiem, wiem! I Zakrzówek i
                        okolice też: chulaj dusza deweloperom...może jednak da się ocalić,
                        życzę powodzenia dzielnym obrońcom Zakrzówka!!!
                        To bidna piramida JUZ się znudziła, ależ szkoda..
                        Co do placu Matejki - tu mozemy sobie podać ręce - większość tych
                        pozal się boże rewitalizacji, renowacji i rehistoryzacji ma znamiona
                        pompowania kaski kolesiom, prania jej po drodze i totalnego braku
                        gustu, przy równoczesnym niszczeniu tego, co jeszcze pozostało z
                        autentyku - np.SKANDALICZNE NISZCZENIE BRUKÓW!!!
      • Gość: havi Re: Kiedy przestaniemy kopiować historię? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.08, 22:07
        no to Hektor podaj chociażby przykład jakiejś nowoczesnej fontanny jaka mogłaby stanąć na pl SZ.?
        bo wg mnie najlepiej tam pasuje jednak styl historyczny, a styl nowoczesny zostawmy dla innych miejsc w mieście np. pl.centralny,rynek podgórski, park Krakowski czy ogród jordana, nie pchajmy na siłę nowoczesności do starego miasta, ale ożywiajmy i rewitalizujmy inne miejsca w mieście, zróbmy atrakcyjnymi tak nieodległe miejsca od centrum jak okolice muzeum AK,czy okolice nowego kleparza.
        Znając życie fontanna która tam stanie nie będzie jakimś dziełem wybitnym, a może by tak zorganizować konsultacje społeczne?
    • Gość: smif Kiedy przestaniemy kopiować historię? IP: *.ghnet.pl 03.11.08, 00:34
      Wlasnie po mniej lub bardziej zchrzanionych placach takich jak Maly Rynek, Plac
      Wszystkich Św., Rynek Główny zasługujemy na cos naprawde eleganckiegi i w
      Krakowskim stylu.
      A jak autor chce nowoczesnosci i ekstrawagancji - zapraszam na Plac Kolejowy.
      Niestety to jedyny poziom nowoczesnego zagospodarowania przestrzeni miejskiej na
      jaki nas na razie stac.
    • Gość: ziarrek Re: Kiedy przestaniemy kopiować historię? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.08, 01:04
      do havi: zgadzam się, choć akurat z tym rynkiem podgórskim to bym się kłócił, bo chociaż się nie znam, to wydaje mi się, że średni wiek budynków (a przynajmniej fasad, czyli de facto styl placu) może być na Szczepańskim niższy. W końcu większość tam to secesja, a więc przełom wieków.
      A rynek podgórski - też jakoś XIX wiek, ale czy nie wcześniejsze?
      • Gość: havi Re: Kiedy przestaniemy kopiować historię? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.08, 00:10
        No może z podgórskim przesadziłem, generalnie chodzi o to że reszta krakowa również wymaga rewitalizacji, a tereny poza I obwodnicą mogą być ewentualnymi miejscami nowoczesnych eksperymentów,

        Dobry przykład: plac przed Galerią Kazimierz który żyje,jest sporo ludzi w połączeniu z bulwarem wiślanym służy także jako miejsce do spacerów. A parę lat temu była to przestrzeń zamknięta, niedostępna i raczej nieciekawa

        Podobne miejsca należy rewitalizować aranżując je jak najbardziej nowocześnie, a może staną się nowymi miejscami spotkań, lub celem dla turystów
    • Gość: Dominik Kiedy przestaniemy kopiować historię? IP: 220.248.110.* 03.11.08, 06:59
      Ktos kto przebiera sie w surdut pradziadka i twierdzi ze jest
      elegancki jest co najwyzej smieszny. Secesja w czasach kiedy
      powstawala byla kierunkiem nowym, awangardowym i oburzala wiekszosc
      dulskich-filistrow. Moze warto sie nad tym zastanowic dzisiaj gdy
      robi sie z niej nienaruszalny kanon elegancji i odmawia sie racji
      bytu wszystkiemu co powstalo potem lub co tworzone jest teraz.
      Niestety brakuje naprawde zdolnych projektantow ktorzy potrafili by
      polaczyc historyczna tradycje z nowoczesnym projektowaniem. Naprawde
      jest to mozliwe i ma to miejsc nie tylko w Wenecji ale w wielu
      innych miejscach Europy
    • Gość: imd precz z fontanną IP: 82.177.125.* 03.11.08, 08:18
      Najłatwiej nawymyślać autorowi artykułu, Gazecie Wyborczej,
      Archiszopie i magistratowi. Ciekawe swoją drogą co Państwo-wieczni-
      krytykanci robicie dla Krakowa, jak dbacie o przestrzeń publiczną
      jak działacie społecznie, jakich czynów wielkich dokonlaiście w tym
      mieście?
      Co do placu Szczepańskiego: likwidacja parkingu, gdy nie dało się
      NIC w zamian była decyzją zwyczajnie głupią. Jest to "oczywista
      oczywistość". Ustawienie ordynarnej sceny - i to jeszcze w tle
      najpiękniejszego obiektu czyli - zasłonięcie Pałacu Sztuki
      gigantycznymi głośnikami, urządzanie tam żłopalni piwska i ogladalni
      meczów było degradacją tego miejsca w celach - a jakże -
      komercyjnych.
      Zapowiadany remont i jego niesłychane koszty budzą obawy, ze jest to
      kolejna akcja kolesiów załatwaijących sobie wzajemnie roboty oraz
      wyrzucanie pieniedzy w błocko: a efektem będzie jakiś niewiarygodny
      popis kiczu. Moje hasło na te okoliczność PRECZ Z FONTANNA!
    • Gość: Rav Popieram. IP: *.multimo.gtsenergis.pl 03.11.08, 08:57
      Pomysł na plac Szczepański jest całkiem sensowny, zaś głosy o zabieraniu
      ostatniego parkingu w centrum... Przecież to śmieszne - należy się cieszyć, że
      plac zostanie uwolniony od samochodów. Co do nowoczesności i ciekawych siedzisk
      z opon - to bez komentarza.
    • otis_tarda Kiedy przestaniemy kopiować historię? 03.11.08, 10:02
      Akurat ten projekt wydaje się być dość sensowny, sądząc ze zdjęcia. Nie ma w
      centrum jakiegoś ładnego, "ogrodowego" miejsca (pomijam, rzecz jasna, Planty),
      może z wyjątkiem dziedzińca UJ między Gołębią a św. Anny. To raz.

      Dwa: nowoczesność. Dziękuję, postoję. Nowoczesność nam się pokazuje w postaci
      hoteli pod Wawelem - i wolałbym, żeby nie witała do centrum. Zresztą, skoro już
      chcemy, to przecież jest do zagospodarowania cała Wisła na przykład.
    • Gość: mrr Wizytownik?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.08, 10:15
      Wizytownik to przedmiot użytkowy służącymi do przechowywania wizytówek. Może
      mieć postać pudełka lub segregatora z kieszeniami służącymi do umieszczania
      wizytówek. Kieszenie wykonuje się zazwyczaj z przezroczystej folii, dzięki czemu
      wizytówkę można przeczytać bez potrzeby jej wyjmowania. Kieszenie folii
      pozwalają umieścić wizytówkę do wielkości ok. 9cm x 5,5cm. Często wizytowniki
      bywają opatrzone literowymi przekładkami, co umożliwia alfabetyczne
      archiwizowanie wizytówek. Wizytownik w firmie jest rodzajem bazy danych o
      interesujących firmach i osobach do kontaktu. Wizytownik u osób prywatnych jest
      rodzajem bazy danych dla jego właściciela.

      źródła: wikisłownik, słownik języka polskiego
    • Gość: krakauer Kiedy przestaniemy kopiować historię? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.08, 10:32
      Drogi Autorku! Podniecają Cię zużyte pojemniki,stare opony itd.
      Miejsce dla śmieci to Barycz a lepiej spalarnia której może KRAKÓW w
      końcu się doczeka.Ile skasowali w Italii za te cuda! rodem z IKEI
      lub Castoramy ? Taka Architektura dobra jest dla ogrodów
      działkowych.A jeśli chodzi o koszty-; Proszę porównać
      czas,cenę,jakość,ilość i długość lini budowanego Metra w Mediolanie
      kontra- Wiedeń.Kochany Piękny Stary Kraków czeka z utęsknieniem na;
      WIĘCEJ toalet [szaletów] ,parkingów podziemnych i METRO !!!! choćby
      takie jak żółta linia w BUDAPESZCIE . SZacuneczek!
    • przechodzien55 Wg.mnie jest dokladnie na odwrot.. 03.11.08, 11:46
      ..Nowe dekoracje placu ww.swietych sa nieudane-pawilon wyspianskiego
      wyglada jakby byl oklejony kora z drzewa a nie drogim
      kamieniem,kamienne lawki na ktorych np.jesienia nie da sie usiasc
      tez nie zachecaja do kontemplacji tej perly architektury."Nowy" maly
      rynek za to prezentuje sie zupelnie poprawnie,chociaz redakcja
      wyborczej jak zwykle pluje na kazdy pomnik przypominajacy polska
      historie,chyba ze chodzi o Bohaterow Getta.Wizualizacja placu
      Szczepanskiego wyglada niezle,wlasnie taki tradycyjny charakter
      miejsca pasuje do otaczajacych plac budynkow.Ale ze niektorym marzy
      sie piramida przed Luwrem czy inny duzy penis na glownym placu
      miasta-co mozna zrobic?Praw fizyki pan nie zmienisz.
      • Gość: jasiek Re: Wg.mnie jest dokladnie na odwrot.. IP: 195.150.48.* 03.11.08, 13:21
        a moim zdaniem, mały rynek - poprawnie czyli nijako w kierunku brzydoty
        pawilon Wyspiańskiego jest bardzo dobry, to nie jest kamień tylko ceramika, a
        projekt Szczepańskiego, no, słyszałem że miała być secesja, ale chyba za droga,
        więc jak zwykle pseudo modernizm, a to to na pierwszym planie to ogrodowa
        altanka? a już wiem, to ten projekt z reklamy kawy, gdzie odbił się kubek na kalce.
      • Gość: behemot Re: Wg.mnie jest dokladnie na odwrot.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.08, 13:48
        ."Nowy" maly
        > rynek za to prezentuje sie zupelnie poprawnie,chociaz redakcja
        > wyborczej jak zwykle pluje na kazdy pomnik przypominajacy polska
        > historie

        A jaki kawałek polskiej historii upamiętnia fontanna na Małym Rynku? Chyba atak pijanych Anglików na Kraków.

        (dla jasności - wiem, że na MR wmurowano tablicę Wstydliwemu, ale to fontanna jest pierwszoplanowym elementem placu)
    • Gość: behemot Re: Kiedy przestaniemy kopiować historię? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.08, 13:42
      Dlatego magistratowi należą
      > się brawa, że zrywa z tym i nareszczie zaczyna sięgać do
      > tradycyjnych sprawdzonych wzorów nawiązujących do epoki, która w
      > danym miejscu dominuje. Akurat na Placu Szczepańskim jest to secesja.

      A proszę mi z łaski swojej wskazać gdzie w tym projekcie mamy do czynienia z SECESJĄ? Patrzę, czytam...porównuję z dziełami Mehoffera, Mączyńskiego, Wyspiańskiego, Szymanowskiego (Wacława, najbliższy pomnik po drugiej stronie Pałacu Prasy).
      To, że autorzy wycierają sobie gęby secesją, nie znaczy jeszcze, że w projekcie jest choć krztyna tego stylu. Tu mamy do czynienia ze stylizacją na mieszczańskie popłuczyny z secesji (jakich w Krakowie mnóstwo), działka gdzie na konserwatywne XIX-wieczne bryły nałożono secesyjny dekor z wzornika.
      A jeśli już autorzy chcieli stylizować- to już lepiej było zreralizować projekt Mączyńskiego, bodaj z lat 20-tych.

      BTW: Na placu budynki o secesyjnych formach są dwa. Słownie DWA. Reszta, czyli większość, to eklektyzm, modernizm, neo-klasycyzm z XXlecia. I gdzie ta dominacja?
          • Gość: imd dokształcanie IP: 82.177.125.* 04.11.08, 17:38
            Czytanie tekstu ze zrozumieniem, to dość istotna umiejętność, zanim
            więc zaczniesz czytać międzynarodwe deklaracje zalecam poćwiczyć
            czytanie ze zrozumieniem postów. Jak się ma "cos do czegoś"? ma się
            nijak bo nie o to chodzi. Chodzi o głupitki, dziecinny argument, ze
            skoro kiedyś nie liczono się z kontekstem to i my nie musimy. Fakt.
            Nie musimy i się nie liczymy. Dlatego mamy to,co mamy. A zachwycanie
            się czymś tylko dlatego że jest nowe, duże błyszczące i kolorowe
            oraz, oczywista oczywistość: kompletnie niedopasowane jest niestety
            estetycznym żłobkiem.
            • Gość: behemot Re: czytanie ze zrozumieniem IP: *.autocom.pl 04.11.08, 22:33
              A owszem, istotna. Np. należy zastanowić się, czy B. budując to i owo na Wawelu nie liczył sie z kontekstem. No i oczywiście jaki jest kontekst na pl. Szczepańskim.
              A w kontekscie kontekstu na Szczepańskim już napisałem: oryginalna, artystyczna secesja (która zresztą jest tam w mniejszości, wśród róznych stylów - głownie miedzywojennych) zostanie tam SPASKUDZONA małomiasteczkową tandetą z przełomów poprzednich stuleci, wziętą z katalogów. Cos jakby Berecciego udekorowac dziełkiem wiejskiego snycerza z XVI wieku. Epoka niby ta sama...
              Mamy to co mamy: kandylabry neorokokoko na Małym Rynku, latarnie a'la łowickie wycinanki na Lubicz i parę innych takich arcydzieł "stylizacji". No ale przeciez my się liczymy z tradycją. Pal sześć dobra czy zła. Z czego oczywiście czerpiemy to poczucie nadętej wyższosci nad architektoniczną barbarią, utrzymującą złosliwie, że mozna inaczej...
    • architektona Kiedy przestaniemy kopiować historię? 03.11.08, 18:26
      Najpierw trzeba zmienić przaśne gusta Polaków. Niestety krakowianie
      tak jak reszta narodu uwielbiają taki kicz jak pokazany na
      projekcie. Musi minąć parę pokoleń zanim Polacy zaczną czuć co to
      dobra a co zła architektura. Narazie w mentalności naszego narodu
      króluje połaczenie góralszczyzny z disneylandem.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka