A w Krakowie na Brackiej pada deszcz...

20.11.08, 16:42
pewnie dlatego tak tu pusto.
    • gosia.43 Re: A w Krakowie na Brackiej pada deszcz... 20.11.08, 18:11
      I jeszcze wieje dość mocno...:)

      Już od jakiegoś czasu tendencja do pisania tu dość zniżkuje....Taki
      czas Panie - i nic poradzić na to nie można , albo się zacznie
      ożywiac albo zwyczajnie umrze...śmiercią naturalną..:)
      g
      • wampir-wampir Re: A w Krakowie na Brackiej pada deszcz... 20.11.08, 18:13
        Eee tam, nie umrze... to taki okres przejściowy, bo taką mamy porę
        roku. Przyjdzie zima ostra, zła to forumowicze zaczną grzać palce
        stukaniem w klawisze...;-)))
        • gosia.43 Re: A w Krakowie na Brackiej pada deszcz... 20.11.08, 18:16
          No wlaśnie...jesień chyba bardziej sprzyja takim "stukaniem " z
          kimś....:)
          gosia
          • wampir-wampir Re: A w Krakowie na Brackiej pada deszcz... 20.11.08, 18:19
            Zauważyłem, że strasznie dużo opinii o jesieni nie ma pokrycia w
            rzeczywistości... ja na przykład czuję się świetnie mimo wiatru i
            słoty, a teoretycznie nie powinienem... :-)))
            • gosia.43 Re: A w Krakowie na Brackiej pada deszcz... 20.11.08, 18:34
              Mnie też się w tym roku jakoś rozminęło - maj przeżywam...tylko
              "deczko" zmęczona jestem wczorajszym "świetowaniem " a dzień picia
              dziś podobno..:)
              gosia
              • wampir-wampir Re: A w Krakowie na Brackiej pada deszcz... 20.11.08, 18:37
                Ja popijałem wczoraj z żoną chilijskiego carmenera. TAki był dobry,
                że wytrąbiliśmy dwie butelki tak, że dzisiaj "wymiękam" jak mawia
                moja młoda...;-)))
                • gosia.43 Re: A w Krakowie na Brackiej pada deszcz... 20.11.08, 18:40
                  Nie mam pojecia co mnie "skusiło na wiśnióweczkę....Nie przepadam za
                  słodkim alkoholem....
                  W niedużych ilościach - a dzis takie "dziwnie" ciężkie myslenie...a
                  w pracy trzeba było sie akurat dzis "wykazać"...
                  Jakoś nawet poszło...:)
                  gosia
                  • wampir-wampir Re: A w Krakowie na Brackiej pada deszcz... 20.11.08, 19:09
                    A taka to pora na naleweczki i gorzałkę wlasnej roboty, jak w
                    piosence:pl.youtube.com/watch?v=raChQSU7ATE :-)))
                    • gosia.43 Re: A w Krakowie na Brackiej pada deszcz... 20.11.08, 19:19
                      no...szczególnie ,ze dziś Beaujolais Nouveau....
                      gosia

                      ja zaś pozostaję przy herbatce z cytryną i miodem , też niczego
                      sobie :)

                      • wampir-wampir Re: A w Krakowie na Brackiej pada deszcz... 20.11.08, 19:24
                        I ja leczę wczorajsze występy herbatą z cytryną, a Beaujaulais
                        Nouveau nie lubię... to dla mnie zwykły sikacz, zwłaszcza w
                        porównaniu z młodym austriackim Heurigenem sączonym ongiś nad
                        Dunajem pod swojski chleb z cebulą, solą i kolorowym pieprzem -
                        poezja po prostu... ale się rozmarzyłem :-)))
                        • gosia.43 Re: A w Krakowie na Brackiej pada deszcz... 20.11.08, 19:30
                          He , he , he...
                          Te "fajne" wspomnienia , co byśmy bez nich zrobili :)
                          gosia

                          ...a po nocy przychodzi dzień , a po burzy spokój....
                          • wampir-wampir Re: A w Krakowie na Brackiej pada deszcz... 21.11.08, 07:05
                            No i przyszedł nowy dzień - nie pada i chyba jest szansa, że koło
                            południa wyjrzy słońce...:-)))
                            Dzień dobry Gosiu :D
                            • gosia.43 Re: A w Krakowie na Brackiej pada deszcz... 21.11.08, 07:11
                              To ciekawe , bo mnie deszcz i wiatr o mało rano nie porwał - jak do
                              pracy jechałam....:)
                              No , ale niechże chociaż innym zaświeci to listopadowe słońce...:)
                              gosia

                              najważniejsze ,że piatek - ulubiony dzień tygodnia ...
                              dobry dzień....
                              pozdrawiam :)
                              • wampir-wampir Re: A w Krakowie na Brackiej pada deszcz... 21.11.08, 08:21
                                Umnie już świeci! A wiatr dmucha dość mocno,, tak że okna
                                pozamykałem, bo zimno... ale co tam - piątek nareszcie :D
                                • trooly Re: A w Krakowie na Brackiej pada deszcz... 21.11.08, 08:59
                                  W Łodzi słońce walczy z posępnymi chmurami, uśmiecha się
                                  [delikatnie], wspomina Jana Machulskiego. Miłego dnia.
                                  pl.youtube.com/watch?v=Ju-FVknlSg8
                                  • gosia.43 Re: A w Krakowie na Brackiej pada deszcz... 21.11.08, 09:34
                                    Właśnie się zorientowałam ,że ta poranna wichura zabrała mi
                                    pokrowiec na parasol , bordowy , ładny , no cóż - bywa ..:)

                                    Słońce zdążyło wyjść i zajść i chmurzyska niebo oplotły na czarno
                                    taki "kwiecień -plecień dziś w Krakowie :)
                                    gosia


                                    pl.youtube.com/watch?v=Ek6-8QpvcVs
                                    • trooly Re: A w Krakowie na Brackiej pada deszcz... 21.11.08, 09:57
                                      Jeśli tylko doleci do Łodzi, podniosę i odeślę. Drodzy
                                      wiatroodporni, włączcie się w akcję poszukiwania bordowego pokrowca!

                                      W dniu wczorajszym pan Wiatr tarmosił moją czuprynę, sprawdzał
                                      szczelność łaszków, a w końcu połamał mój ulubiony parasol [nie
                                      mylić ze słońcochronem]. Pomyślałem "pewnie sponsorowany jest przez
                                      jakiegoś producenta" albo muzycznie napalony:
                                      kopalniawiedzy.pl/Oto-Shigure-parasol-odtwarzacz-MP3-muzyka-glosnik-6083.html
                                      • wampir-wampir Re: A w Krakowie na Brackiej pada deszcz... 21.11.08, 19:29
                                        Byłem dziś na wsi, u znajomych... rozglądałem się za pokrowcem po
                                        polach, ale nie przywiało niestety...;-)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja