Uwaga, blog! Oszczędności na papierosach to ściema

IP: *.eranet.pl 28.11.08, 21:47
Wiatrak, pal!!! co to będzie jak utyjesz...
    • Gość: blah Uwaga, blog! Oszczędności na papierosach to ściem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 22:44
      Aha, aha.. jakby mnie na to wszystko było stać to bym nie palił sam
      :P więc to jest odwracanie kota ogonem. Każdy palacz wie, ze nie pali
      się dla przyjemności, ale za karę. Poza tym tekst się średnio chyba
      nadaje do gazety, co, przyznaję, jest zaznaczone w podtytule; w ogóle
      już jesteście widac tak wypompowani tym niepaleniem, ze nie idzie
      porządnie zredagować.
      • Gość: smif Re: Uwaga, blog! Oszczędności na papierosach to ś IP: *.ghnet.pl 29.11.08, 00:29
        Oczywiscie. I rada dla niepalacych: zacznijcie palic: rzucicie inne nalogi i
        jeszcze zaoszczedzicie! :P
        • Gość: eso Re: Uwaga, blog! Oszczędności na papierosach to ś IP: *.net.autocom.pl 29.11.08, 13:56
          No niestety tak wychodzi z tego tekstu.
          Patrząc na to co oni wypisują zastanawiam się, czy palenie (a może
          jego rzucanie?) odbiera rozum?
      • Gość: k Re: Uwaga, blog! Oszczędności na papierosach to ś IP: 77.236.0.* 29.11.08, 22:01
        nie każdy, ja palę bo lubię.
    • Gość: eso Uwaga, blog! Oszczędności na papierosach to ściem IP: *.net.autocom.pl 29.11.08, 13:55
      i po co ta cala akcja? Az taki sezon ogórkowy jest?
      Prawda jest taka, że kompensujecie nałóg czym innym - ciągłym
      żarciem albo jeszcze innymi rzeczami ale co się dziwić jak ktoś raz
      poddaje się nałogowi to potem bardzo ciężko się wygrzebać - owszem,
      można uciec od jednego w drugi, ale czy to coś zmienia, potem
      malkontenci jak wy piszą, że rzucenie palenia to wcale nie
      oszczędność, podczas gdy każda myśląca osoba (która nie zaczynała
      palić lub paliła i przestała lub pali i umie liczyć) wie, że nie
      wydawanie po 10 PLN na dzień to jednak oszczędność dla budżetu. Wy
      owszem przestaliście palić, ale uciekliście w inne nałogi bądź
      substytuty i próbujecie wmówić ludziom, że rzucenie palenia to nie
      oszczędność - otóż jest to oszczędność równa kwocie zaoszczędzonej
      na papierosach ale tylko ludzie silni którzy rzucają nałóg a nie
      zmieniają nałogi mogą się wypowiadać o oszczędnością - wniosek nie
      powinniście o tym w tak malkontencki sposób pisać!
    • Gość: imd Trzymajcie tak dalej! warto! IP: 82.177.125.* 30.11.08, 22:42
      Po dwudziestu pięciu latach palenia udało mi sie rzucić - to już
      pięć lat. Być w życiu palaczem dłużej niż niepalacym to dopiero
      przerażajace! nie przeżyc w tym okresie ani jedngo dnia bez dyma -
      to dopiero trauma - i to koszmarne poczucie:nie dam rady rzucić
      (paczka dziennie), do końca życia zostanę palaczem...
      Udało się! to JEST możliwe! nie opiszę metody by nie było wytyczek,
      ze jakaś reklama abo i co , udało się w pół godziny. Słuchajcie: do
      dziś pamiętam "trampka" w ustach, suche gardło, panikę w żyłach po
      porannym "szlugu", łomotanie serca i lekki zawrót głowy, podmuchy
      wiatru w czasie palenia "na balkonie" - cóż za upokorzenie. NIE
      POTRZEBA mi tego teraz -ani trochę. Dlatego WARTO! po stokroć warto!
      to poczucie niezależności jest cudowne i dobry smak i zapach wokół
      też. Tyje się - nie ma rady, podstawowa przemiana materii spada ok.
      30%, znaczy: 30% mniej jeść albo 30% więcej się ruszać, ale i na to
      są metody.
      3mam kciuki za Was!Powodzenia!
    • Gość: udar Uwaga, blog! Oszczędności na papierosach to ściema IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.08, 12:44
      cze rzucający, i po co to wam,
      z doświadczenia rzucającego nie tylko palenie, bo i picie, 3 lata na detoxie,
      wcale nie widać tych pieniędzy które niby nagle mają sie pojawić po
      odstawieniu jakiej używki jakoś nie oszczędziłem na tym ani złotówki, co do
      tych sportów, tez nie kombinujcie bo i z paleniem można je wszystkie
      wykonywać, można przebiec kilkanaście kilometrów i później wypalić paczke
      fajek, da sie zrobić, to zadem problem chodzić na basen i na siłownie i
      jednocześnie jarać, a podobno sport pomaga rzucić palenie, też szczerze mówić
      nie zauważyłem związku.
      nie polecam także innych metod bo okazują się zawodne:
      1. "Anonimowi palacze" (to moja nazwa), grupy wsparcia dla rzucających
      palenie, powstające przy ośrodkach terapii uzależnień, nuda , sami zawałowcy,
      no i średnia wieku wysoka, a i tak w teście na uzależnienie wypadłem "lepiej"
      niż palacze z 30 letnim stażem (mam 27l). nuda..... ale dla fanów Fight Clubu
      jak najbardziej:P
      2. Biorezonans, to akurat zabawne,
      Domek w szeregówce, grubsza pani która wyglada jak by nie wstawała nigdy z
      tego fotela, dziwna aparatura rodem z filmów science fiction z lat 70tych,
      masa dyplomów na ścianie, i ciekawi ludzie w poczekalni:
      Pan Janek (6 raz na zabiegu):Pana tu pierwszy raz?
      Me: Tak, a pan?
      P.Jan: No ja juz szósty.
      Me: A co nie działa????
      P. Jan: Działa, ale ja to pale tylko w sytuacjach zagrożenia życia, jak czyje
      ze umre to zapalam i później tu przyjeżdżam , i mam na pół roku spokój.
      no i póżniej to juz dwie kulki w ręce 20 minut czekania nie wiem na co i
      słuchania opowieści o rozwodach , skandalach i zgonach.
      tanie 50zl. Wychodzisz i co , nie chce ci sie palić. naprawde.
      oczywiście nie chce sie palić do pierwszego papierosa.
      zaoszczedziłem na papierosach dokładnie tyle ile wydałem na rezonans. czyli
      bilans zerowy.
      3. Psychotropy, i to podobno działa sam nie brałem ale znajomi spróbowali, z
      tym ze jak każda metoda działa do 1. papieorsa.
      4. Plastry , gumy czy to działa nie zauważyłem przy najśilniejszej dawce w
      plastrze dalej paliłem jak smok. wie poco na to kase wydawać.
      5. Specyfik prosto z Włoch, nie pamietam jak sie nazywa, taki spray, ale tam
      podobno robi furore (mama przysłała) psikasz to na jezyk za każdym razem jak
      palisz papierosa żeby niby zapamieteć jaki to syf, fakt spray nie jest smaczny
      ale jak po pażdym psuknieciu zapalisz jeszcze jednego to juz nie czuć.
      5. Allen Carr "Prosta metoda jak rzucić palenie" no nie wiem podobno działa,
      ale nie na mnie, bo jak wmówic palaczowi ze ma byc szczęśliwy ze nie pali.
      Hociaż z perspektywy alkoholika powinno to do mnie dotrzeć, bo ciesze sie że
      już nie pije, al e z papierosami to zupełnie co innego.
      Dobra c.d.n szefostwo wyszło ide na papierosa
    • Gość: m. Uwaga, blog! Oszczędności na papierosach to ściem IP: *.aster.pl 03.12.08, 15:06
      No i co, żuczki? Przestaliście pisać bloga... Zaczęliście palić? ;)
    • Gość: olo Uwaga, blog! Oszczędności na papierosach to ściem IP: *.chello.pl 04.12.08, 19:27
      mija rok jak nie palę i nie zastąpiłem nikotyny niczym innym więc wychodzi na to
      że też ktoś próbuje robić ścieme w drugą stronę
    • prawdziwy.jonek Uwaga, blog! Oszczędności na papierosach to ściem 05.12.08, 09:04
      a ja tam rzucilem wciagu jednej godziny i nie pale 2 lata, jak ktos mi piepszy
      ze sie nie da bez wspomagaczy i ze sie zgrubnie to mnie smiech ogarnia, sprawa
      sie rozbija tylko i wylacznie o podejsciu do sprawy i silna wola, a to jest w
      glowie nie w tabletkach czy gumach, jem normalnie nie kombinuje ze to ze tamto i
      nic mi sie nie dzieje, ale zato czuje sie wysmienicie, zachecam do rzucenia, warto!
      • drzejms-buond Re: Uwaga, blog! Oszczędności na papierosach to ś 09.12.08, 09:41
        prawdziwy.jonek napisał:

        miszczu! a powiedz prosze ile lat paliłeś i jaką ilość?
        oczywiscie ze silna wola jest potrzebna
        niestety są różne stopnie uzależnienia tak jak różne sposoby
        rzucania papierosów - jednemu posłuży innemu nie.
        tobie się udało-hurra ale wiesz... "LUDZIE RÓŻNE SOM"
    • Gość: doktor g po prostu sie udusisz :) IP: *.pppoe.mtu-net.ru 06.12.08, 08:46
      tak jak czytam ze ktos pali bo lubi a ktos inny nie moze rzucic i
      nic na niego nie dziala - to naprawde smiac mi sie chce :)
      Jak facet przychodzi do gabinetu i dostaje skierowanie na kliike z
      podejrzeniem raka np. krtani i lekarz mu mowi ze nie kwalifikuje sie
      do zabiegu, albo jak sie nawet kwalifikuje to po zabiegu bedzie
      praktycznie niemowa, bedzie plul do sloiczka bo nie moze przelykac i
      jadl przez rurke w gradle - to najwieksi nalogowcy rzucaja w
      sekunde - ale o sekunde za pozno.
      aaa jeszcze jedno - wiecie jak sie umiera na raka pluc? no wlasnie
      palcie dalej spokojnie przeciez na cos trzeba umrzec (na przyklad
      majac 40 lat)
      • drzejms-buond Re: po prostu sie udusisz :) 09.12.08, 09:43
        Gość portalu: doktor g napisał(a):

        >no chyba nie jesteś prawdziwym lekarzem? co to za idioteria słowna?
    • aron2004 Uwaga, blog! Oszczędności na papierosach to ściema 09.12.08, 06:54
      no właśnie. Palcie papierosy dalej, potem dostaniecie raka płuc, NFZ
      wyda kilka milionów na wasze leczenie i zabraknie już pieniędzy na
      leczenie chorych dzieci.
      • megasceptyk Re: Uwaga, blog! Oszczędności na papierosach to ś 09.12.08, 07:56
        Czyli uważasz, że Rząd powinien zdelegalizować papierosy
        ponieważ są trujące i przez nie nie działa służba zdrowia?

        Ja nie wiem jak szybko się umiera z powodu papierosów i ile pieniędzy zdąży się wydać na leczenie. Może nic się nie wyda
        bo palacze padają jak muchy, błyskawicznie i leczenie nic nie kosztuje. Nie wiem tego, a ty wiesz?

        Nie słyszałem jakoś o tym, żeby jakaś partia politycznqa
        na świecie miała zamiar zdelegalizować papierosy i zabronić ludziom palenia.

        Może załóż taką partię bo jak narazie powtarzasz bez zrozumienia
        i bezreflesyjnie wyczytane, nietrzymające się kupy absurdalne tezy.
      • gniewomierz Re: Uwaga, blog! Oszczędności na papierosach to ś 09.12.08, 07:59
        aron2004 napisał:

        > wyda kilka milionów na wasze leczenie i zabraknie już pieniędzy na
        > leczenie chorych dzieci.

        Nie jest to zbyt przekonywujący argument.

      • drzejms-buond Re: Uwaga, blog! Oszczędności na papierosach to ś 09.12.08, 09:46
        aron2004 napisał:

        > no właśnie. Palcie papierosy dalej, potem dostaniecie raka płuc, NFZ
        > wyda kilka milionów na wasze leczenie i zabraknie już pieniędzy na
        > leczenie chorych dzieci.

        nie no, nie mogę- co wpis to jakieś głupie komentarze...
        aron, dziecko drogie zapominasz o AKCYZIE! o podatkach , które palacze
        też wnoszą do wspólnego garnuszka z pieniędzmi.
        czy to znaczy,ze skoro nie ma pieniedzy w NFZ, to mam przestać jeździć na
        nartach, bo a nóż-widelec złamię sobie nogę?
    • rmiechowicz Uwaga, blog! Oszczędności na papierosach to ściem 09.12.08, 08:01
      Jak rzuciłem palenie to w pierwsze pół roku utyłem o 10 kg.
      Po trzech latach moja waga wróciła do normy. A nie palę już kilkanaście lat.
      Czyli jednak bilans na plusie.
    • pio765 Uwaga, blog! Oszczędności na papierosach to ściem 09.12.08, 10:08
      Artykuł, jak sądzę, jest szczególnie adresowany do osób zainteresowanych paleniem papierosów, lub pozbyciem się tego nałogu. Skąd więc dziwne zainteresowanie i komentarze od osób, które twierdzą, że pozbyły się tego nałogu pięć , dwa, czy piętnaście lat temu. Was to już nie powinno dotyczyć. Macie czyściutkie płucka, jasną świadomość dobrze wykonanej roboty. A może nie? Może jednak dalej czujecie ten dygot wewnętrzny, i niepokój w stresie, że pozbyliście się ostatniej instancji jaką daje sam fakt zapalenia papierosa. No i Aldshaimer może się kłaniać dużo wcześniej...
      Ale chyba nie pasuję tu, - do tego towarzystwa z forum.
      • 4g63 Re: Uwaga, blog! Oszczędności na papierosach to ś 09.12.08, 21:22
        > Ale chyba nie pasuję tu,

        chyba nie
      • atdaban Rzuć i zapomnij.. 09.12.08, 21:53
        Paliłem 12 lat, średnio 15 papierosów dziennie. Przestałem palić jakiś miesiąc temu ( nie licze dni, bo po co?).
        Po pierwsze: zawsze będę "wchodził na ten temat", bo chcę aby inni też przestali palić. Czy dziś czy za 15 lat to się nie zmieni.
        Z mojego doświadczenia nie potrzeba silnej woli, ani żadnej terapii zastępczej. Tak na prawdę każdy palacz chce "rzucić", ale nie wierzy, że jest to możliwe tak po prostu - a jest!
        Mi pomogła książka Allen'a Carr'a.
        pl.wikipedia.org/wiki/Allen_Carr
        Czy brakuje mi papierosa? NIE! W pubie przy piwie, przy kawie, wśród palących ( których staram się omijać - bo po co być biernym palaczem) nie brakuje mi tego dymiącego patyczka.
        Dla tych którzy "nie są w stanie kupić" książki - podpowiem - w sieci znajdziesz wszystko. Take Car(r)e Pozdrawiam
    • Gość: Igofan z Igołomii Uwaga, blog! Oszczędności na papierosach to ściem IP: *.chello.pl 16.12.08, 21:42
      BARDZO ładna dziennikarka dała się sfotografować na zdjęciu promocyjnym do
      bloga, brawa dla Gazety, więcej textów tej pani! czytm z zainteresowaniem!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja