MPK sprowadza 20 kolejnych solarisów

IP: *.ceti.pl 01.12.08, 12:50
Solaris to najwiekszy syf jaki moze byc.
jakby klime chociaz wlaczali to fajnie, ale miejsca malo , i siedzen malo,
albo zle ustawione... zdecydowanie wole scanie... tyleze tez w lecie dramat
jest z goracem bo te lufciki to tez jakas madra glowa wymyslila...
    • Gość: krakus31 jeździłem 20 lat MPK i nigdy nie narzekałem IP: *.bph.pl 01.12.08, 13:57
      a teraz jest już w pełni OK. Nie mam problemu żeby zrezygnować z samochodu i
      podjechać gdzieś MPK, chociaż preferuje tramwaje :)
      • Gość: BRISTOL Re: jeździłem 20 lat MPK i nigdy nie narzekałem IP: *.chello.pl 01.12.08, 16:54
        A JA WOLĘ JEZDZIĆ AUTOBUSAMI, bo są szybsze od tramwajów. Mogę
        jezdzic do pracy tramwajem albo autobusem i wybieram autobus, bo
        jest szybszy!
    • Gość: krakus MPK sprowadza 20 kolejnych solarisów IP: *.chello.pl 01.12.08, 15:26
      Czemu tak mało siedzeń w solarisach montują i jeszcze w tych nowych są takie szerokie siedzenia, zamiast 2 zwykłych? Na takim szerokim to sobie moze chłopak z laską siąść, ale obcy ludzie nie bedą na 1 siedzieć i efekcie zamiast 2 osób siedzi jedna. Porażka. Jakoś solarisy w innych miastach mają wiecej siedzeń i same pojedyncze.
      • Gość: michal Re: MPK sprowadza 20 kolejnych solarisów IP: *.csbnet.se 02.12.08, 23:59
        Szerokie siedzenia sa dla osob z dziecmi albo dla inwalidow, wystarczy popatrzec na oznaczenia na szybach.
    • znajacy_sie Dobre;) 01.12.08, 15:51
      Gość portalu: das napisał(a):

      > Solaris to najwiekszy syf jaki moze byc.

      Chyba mylisz marke z jakas inna. Akurat "Solaris" to nie jest powod
      do wstydu.

      > jakby klime chociaz wlaczali to fajnie,

      Brak wlaczonej klimatyzacji = wina producenta?????

      > ale miejsca malo , i siedzen malo, albo zle ustawione...

      Ani za malo miejsca, ani za malo siedzen. Ale inny szczegol jest
      wart dopowiedzenia: "zle ustawione siedzenia"? To znaczy,
      pasazerowie spadaja z nich?

      > zdecydowanie wole scanie... tyleze tez w lecie dramat
      jest z goracem bo te lufciki to tez jakas madra glowa wymyslila...

      Wszystkie Scanie maja okienka odsuwane na bok, a nie do gory -
      prawda?;)
      • Gość: lucqwer Re: Dobre;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.08, 17:43
        znajacy_sie nie wiem na czym się znasz ale na pewno nie na solarisach.Pogrzebałem trochę w necie i porównałem solarisa i starą scanie
        solaris scania
        liczba miejsc siedziących: 29 30

        liczba miejsc ogółem 104 98
        Pytanie do ciebie.Ile osób w solarisie jedzie tyłem do kierunku jazdy,a ile w scanii?
        • znajacy_sie A co z wysokoscia podsufitki? 01.12.08, 18:46
          Byles laskaw ocenic me kompetencje, nie majac o mnie pojecia. Coz,
          odwaznie. Tylko... czy madrze? W dalszej czesci swego postu
          wykazales zas, ze jestes laikiem - ale coz, laicy zwykli rzucac
          szybkie opinie, niekoniecznie poparte konkretami. Generalizujesz o
          Solarisach - a to blad pierwszy. Odnosisz sie do ilosci miejsc
          tylem, jako do "najistotniejszego" kryterium oceny marki - to blad
          drugi. Trzecim zas bledem jest, ze mowisz o mnie, nie znajac mnie i
          nie majac na moj temat zadnych informacji. A wiec, pomijajac watek
          mej osoby, chetnie ustosunkuje sie do tego, co napisales:


          W tym wypadku, roznica miedzy nami polega na tym, ze ja wiem co
          mowie, a nie mowie, co wiem. "Pogrzebales w necie"... i? Co masz
          KONKRETNEGO do zarzucenia? Tez uwazasz, ze niewlaczanie przez
          kierujacego klimatyzacji jest wina producenta?;)) Czyli: leniwy
          kierowca (powiedzmy, ze leniwy) robiacy takie "oszczednosci" to wina
          Solarisa??

          Jesli czujesz sie na silach, aby podjac rozmowe, to zapraszam do
          podawania KONKRETNYCH argumentow. Bo "ogolnie" o Solarisach mozna
          dlugo i szeroko. Mozna rozwodzic sie na przyklad o Voith Diva jako
          skrzyni, mozna pisac o pierwszej i trzeciej skretnej, mozna
          analizowac umieszczenie silnika za trzecia osia (polozenie
          centralne), albo dociekać, czy lepsze sa mosty portalowe ZF na
          supersinglu, czy tez Meritory na podwojnej gumie? Jak widzisz,
          podobnych kwestii o Solarisach mozna podawac wiele - co znacza, ze
          KAZDA generalizacja jest krzywdzaca.

          Oczywiscie, mozna wybrac sobie kilka elementow na podstawie ktorych
          chce sie porownac autobusy miejskie (MAN, Mercedesa, Jelcza, Scanii
          czy Solarisa) - ale ZAWSZE bedzie to spojrzenie wyrywkowe, niepelne,
          krzywdzace. Ty patrzysz przez pryzmat ilosci miejsc tylem. Twoje
          prawo. Ale to mniej wiecej tak, jakbys odnosil sie (jako do
          najistotniejszej zmiennej w swej analizie) do szczelnosci szyb. Dam
          Ci przyklad: kwestia szczelnosci szyb w Jelczach to temat, ktory
          kazdy swiadczacy uslugi zna z autopsji. Koszmar. Ale sa zwolennicy
          Jelcza, ktorzy i tak twierdzic beda, ze rosiejaca szyba to zaden
          problem, zas sam autobus ma mase zalet. A wiec, przekonanych i tak
          sie nie przekona; zas wybierajac malo istotny element, nie udowodni
          sie niczego. Szczegolnie, jesli bierze sie na pomoc statystyke.

          W zwiazku z powyzszym, nie bardzo wiem, o czym chcesz pisac? Jesli
          mowisz o Urbino 12 (rozumiem, ze to taka specyfikacja modelowa
          autobusu, do ktorego sie odniosles), to pisalem nie o najwiekszej
          ilosci miejsc siedzacych w Solarisach (po pierwsze, uwazam to za
          malo istotna kwestie; po drugie, nie pisalbym takich bzdurnych
          twierdzen), ale o tym, ze pisanie o "zle zamontowanych miejscach"
          oznacza, ze pasazerowie z nich spadaja. Taka teze mogl wyglosic
          tylko totalny laik. Zreszta, rownie idiotycznym jest stwierdzenie,
          jakoby TYLKO Solaris mial okienka umieszczone uchylnie. Innych marek
          z takimi oknami nie znasz? To niewiele znasz.

          Jazda tylem do kierunku jazdy... hmmm: kazdy Ci to powie (chocby z
          krakowskiego MPK, zadzwon na CR, jak nie wiesz tego sam z siebie),
          ze pasazerowie lubia "jamniki". Kierowcy (jesli mogliby decydowac)
          wybieraliby Mercedesy, zas Scania od Solarisa nie rozni sie albo
          wcale, albo minimalnie. Kwestia jest rozplanowanie, ale co ilosc
          miejsc tylem ma do tego, czy Solaris jest lepszy niz inne, czy
          gorszy?

          To mnie wiecej tak, jakbys pisal, czy przyklek w U15 (75) nie jest
          zbyt maly (liczac, od 320). Takie "szczegoly" nie maja wiekszego
          znaczenia przy calosciowej ocenie marki, jak rowniez, rzadko
          stanowia o istocie wygrania kontraktu (zobacz specyfikacje
          szczegoloiwych warunkow przetargow komunikacji miejskiej z ostatnich
          lat). "Przyklek" jest tak samo wazny jak ilosc miejsc tylem, lub
          rosiejace szyby. Rozumiesz?

          Zaznacze takze, ze zonglowanie iloscia miejsc jako "najwazniejszym
          priorytetem" mija sie z celem - sam zobacz: Urbino 12 to 104 - 105
          (ogolem), zas siedzacych az od 28 do 43. Zas U15 to 164 - 167
          (ogolem) i 36 - 46 siedzacych. A wiec, jesli nie konkretyzujesz a
          domagasz sie statystyki - to pamietaj, ze statystyka mozna udowodnic
          wszystko.


    • znajacy_sie A moze inaczej... zmiana mentalnosci ? 01.12.08, 15:55
      Zamiast roztkliwiac sie nad nowoczesnym taborem MPK (kupionym na
      kredyt), znacznie roztropniej jest zadac pytanie o to, kiedy
      krakowska komunikacja bedzie - tak po prostu - DOBRA?

      Ktos zlosliwy, moglby przeciez znow zapytac ZiKiT o to, kiedy
      rozklady beda odpowiednio zestawiane; kiedy zaistnieje komunikacja
      24-godzinna; kiedy nocne autobusy zaczna pokrywac cale miasto; kiedy
      zacznie sie prawidlowo dobierac rozmiar autobusu do obslugiwanej
      trasy... etc. Coz, nawet najlepszy nie poprawi sytuacji
      ZASADNICZYCH, a te sa - jak widac - fatalne.
    • arturrof MPK sprowadza 20 kolejnych solarisów 01.12.08, 17:58
      Dobre bo Polskie:). Napiewa to optymizmem, tak trzymac:)
      • Gość: antychryst Re: MPK sprowadza 20 kolejnych solarisów IP: *.gemini.net.pl 01.12.08, 18:31
        A kiedy tramwajowa Linia Północna z Rakowic na Mistrzejowice?
        Kiedy przynajmniej tramwaj na Rybitwy (przez KSW, nota bene...)?
        Kiedy oddadzą Tunel KCK?
        Kiedy zajmą się poważnymi inwestycjami?
        • znajacy_sie A nie sadzisz...? 01.12.08, 18:55
          A nie uwazasz, ze istotniejszym jest stworzenie w Krakowie
          FAKTYCZNEJ komunikacji calodobowej? Nie sadzisz, ze sprawa dobrego
          budowania rozkladow jest wazniejsza, niz kolejna linia tramwajowa? A
          co sadzisz o tym, ze Krakow - w koncu - powinien miec komunikacje
          nocna, ktora jest w stanie pokryc cale miasto, bez tworzenia
          (zenujacych!) "bialych plam" enklaw, w ktorych komunikacji nocnej
          nie ma i nie bedzie?

          Tramwaj z Rakowic, tramwaj z Rybitw... kolejne tramwaje w Krakowie
          to najpotrzebniejsza inwestycje? Zreszta, zaraz podniosa sie glosy,
          ze "od lat" obiecanym jest tramwaj z Ruczaju. Podobnie poronionych
          pomyslow jest wiecej, popatrz chocby na niegdysiejsze plany tramwaju
          przez ul. Opolska.

          A, akurat, KST to juz realnosc. Nie masz sie o co martwic, choc
          krakowskie rozwiazania i tak sa opoznione w stosunku do tego, co na
          swiecie budowalo sie przed 10 - 15 laty. Chociaz, dobre i to.
          Istotne, ze w ogole powstaja takie inwestycje, choc na przyklad
          Krakow jest przykladem miasta, ktore mogloby sie uczyc organizacji
          tramwajowej od KZK GOP czy Lodzi.
          • Gość: znający sie lepiej Re: A nie sadzisz...? IP: 194.146.253.* 02.12.08, 12:21
            Nie zgodzę się z tym że odpowiedni dobór rozkładu jazdy jest sprawą ważniejsza
            od budowy czy też uruchomienia nowej linii... Prostując tak zachowujesz się
            trochę nie fer w stosunku do tych osób, jeśli oczywiście mieszkasz na terenie o
            szerokim doborze taboru. Z kolei słowa o komunikacji nocnej obejmującej całe
            miasto są ciekawe ale raczej mało realne. Udostępnił bym ci pewne badania
            przeprowadzone w ostatnim roku związane z komunikacją nocną gdzie zobaczyłbyś,
            że w bardzo dużej części Krakowa po prostu nie opłaca się przeprowadzać linii. I
            wytykanie tutaj problemu "białych plam" mija się z celem jeśli nie zna się
            realiów. Krytykujesz linię na Opolskiej i linię północną.... ciekaw jestem
            dlaczego...? Jeśli chodzi o ta linię jak i również o linię łączącą Łęczycką z
            Rondem Dywizjonu będę bronił ich rekami i nogami. Jaki sens ma wchodzenie do
            tramwaju np. nr 14 na Mistrzejowicach i przejazd do Placu inwalidów w jakieś
            45-50 minut. Skoro niewiele dalej jest przystanek 139 którym jedzie się o 20
            minut szybciej. Mówię to iż linia o której mówisz skróciła by ta trasę tramwaju
            właśnie o te 20 minut.
            Oczywiście masz i trochę racji w tym że są inne zadania przed którymi stoi MPK.
            Jeśli będziesz prosił o jakieś przykłady, argumenty za i przeciw nie ma sprawy.
            O komunikacji, MPK o aglomeracji lub raczej Obszarze Metropolitarnym Krakowa i
            związanymi z nim przedsięwzięciami mogę pisać godzinami
            • znajacy_sie Bym uwazal...;) 02.12.08, 13:08
              Uruchomienie nowej lini tramwajowej - to, w obecnych warunkach
              krakowskiej komunikacji, czysta bajka. Wiem, iz Ruczaj czeka od lat
              na nowy tramwaj, i nie oceniam zasadnosci tej koncepcji. Tyle tylko,
              iz: a) nadanie kolejnej linii tramwajowej (tym razem dla Ruczaju),
              bedzie oznaczalo otwarcie furtki dla wielu innych, podobnych,
              inicjatyw. Na przyklad, co powie sie mieszkancom Pradnika
              Czerwonego, Pradnika Bialego Zachod, Pradnika Bielego Wschod, Azorow
              w kwestii tramwaju ul. Opolska?; b) rozwiazanie tramwajowe na
              Ruczaju to koniecznosc poniesienia okreslonych inwestycji (co wiemy
              wszyscy), lecz nie jest to rozwiazanie, ktore w pelni uzdrowi
              sytuacje tego rejonu. On jest na tyle zle wytyczony komunikacyjnie,
              ze nalezaloby zmienic wszystko, zaczynajac od Mostu Debnickiego. To
              nierealne, a wiec - nawet jesli tramwaj powstanie na Ruczaju (a
              zapewne, tak bedzie), to nie bedzie zalatwiony problem, a jedynie
              zaleczy sie pewne jego objawy; c) jestem przeciwnikiem stwarzania
              kolejnych lini tramwajowych w Krakowie. Krakow ma ich az nadto, aby
              moc zalagodzic sytuacje. Nalezy PRAWIDLOWO rozplanowac trasy
              autobusowe, co jest znacznie tansze, oraz wydatniejsze; d) uwazam,
              ze kwestie zwiazane z odpowiednim zbudowaniem rozkladow jazdy (oraz
              miejskiej sieci komunikacji) sa na tyle istotne, iz nie mozna sie
              bez nich obejsc. Predzej, czy pozniej, zajdzie koniecznosc
              wprowadzenia korekt. Ich zasadniczym plusem bedzie zas to, ze pomoga
              calej populacji miejskiej, a nie tylko danej grupie mieszkancow.

              Piszesz, ze postepuje "nie fair". Nie jestem politykiem, podobac sie
              nie musze. A moje poglady - z definicji - nie sa sluszne, zas ja sam
              nie nadaje sie ani na wzor dla pokolen, ani na pomnik. A wiec,
              dlaczego mam sie pieknie usmiechac? Zamiast mimikry i gry w pozory
              wole napisac, jak NAPRAWDE sytuacja wyglada. Tym bardziej, iz wiem o
              czym mowie. Zreszta, to kim jestem nie ma zadnego znaczenia. Rownie
              dobrze moge analizowac paranoiczne wymagania LTD, a wiec zalozmy
              wobec tego, ze - po prostu - znam sie np.: na komunikacji i
              transporcie. Tyle tytulem wyjasnienia.

              Oceniasz moje slowa o nocnej komunikacji, jako "nierealne". A to sie
              ciekawie sklada, poniewaz to co mowie jest na tyle realne, iz - z
              powodzeniem - dziala w innych polskich miastach. Zauwaz Warszawe,
              Lodz, Wroclaw i Gdansk. To pierwsza kwestia. Druga kwestia: moje
              twierdzenie o nocnej komunikacji jest zarowno sluszne
              metodologicznie, jak i sensowne. Jak pisalem, wiem co mowie, i mam
              swiadomosc, iz proponowane rozwiazania sa prawidlowe. Sprawa
              trzecia: ZENUJACYM jest, iz Krakow (majacy takie, a nie inne
              mniemanie na swoj temat) nie posiada PELNEJ komunikacji CALODOBOWEJ.
              Kwestia czwarta: nie potrzebuje niczyich badan - mam zarowno
              wlasnego zespolu, jak i zewnetrzne. To wlasnie min. dzieki nim,
              nocna komunikacja na Mazowszu jest taka, jaka jest. A krakowskiej do
              niej daleko.

              Komunikacja nocna to tez ciekawy temat, skoro juz poruszyles kwestie
              oplacalnosci. Zostawmy wozokilometry, bo nie o nich mowa, choc
              Mobillis pokazuje, ze za "2 zl" jezdzic sie nie da. Informuje Cie
              jednak, ze istnieja dwa rozwiazania, ktore mozna zastosowac w
              przypadku nocnej komunikacji - aby ja poprawic. Pierwsze jest
              wariantem wspoldzialania ze spolka miejska, drugim zas,
              urynkowienie. W obu sytuacjach, wystarczy nawet obowiazujaca stawka
              wozokilometrowa, a mozna to poprawic.

              Poza tym, mam wrazenie, ze nie masz swiadomosci, jak wielki obszar
              Krakowa jest "biala plama" w nocnej komunikacji...? Wezmy za
              przyklad Azory. To male osiedle? Podawalem je wczesniej w
              przykladzie, wiec na nim sie oprzyjmy. Zalozmy, ze chcesz sie dostac
              w tamten rejon z centrum, komunikacja nocna. Albo musisz korzystac z
              603, albo jestes bez alternatyw (z 601 nie bedzie nikt szedl z
              Bronowic, zas 604 odpada). To samo odnosi sie do pozostalych czesci
              miasta, ktore mozna wymieniac dlugo. Zwaz takze, ze ZASADNICZYM
              bledem nocnej komunikacji jest nie tylko istnienie
              (wspomnianych) "bialych plam", lecz takze stworzenie zbyt rzadkich
              kursow.

              W PRAWIDLOWEJ KOMUNIKACJI NOCNEJ, nie tylko wystepuje zazebianie sie
              dziennej z nocnna / nocnej z dzienna, ale kursy nocne organizowane
              sa 2 - 3 razy na godzine. Nie ma zas mozliwosci, aby autobus nie
              jechal wcale. A wspomniany 603... wiesz jak czesto jezdzi? RAZ na
              godzine, a z tego co pamietam, do niedawna byly godziny nocne, w
              ktorych w ogole nie jezdzil. Oczywiscie, jak przystalo
              na "fachowcow" z ZiKiT, ucieli kursy o godzinie 3 z minutami. Ech;)

              Odnosnie pozostalych kwestii: transport autobusowy - poprawnie
              prowadzony - moze wiele zdzialac. Niekonecznie trzeba stawiac nowa
              trakcje, choc jesli sie juz ja koniecznie chce, nie ma sprawy. Tyle
              tylko, ze to inwestycja zarowno dlugofalowa, jak i droga. Nie ma
              takze gwarancji, iz ostateczny efekt bedzie zgodnym z planami
              (przyklad ul. Opolskiej).

              "14" tej trasy w 40 minut nie pokona, w ok. godzine - owszem. Ale to
              szczegol. Sam mi dales tym samym argument (zestawiajac 139 z "14"),
              ze budowa trakcji tramwajowej nie jest lekiem na cale zlo, zas
              odpowiednie zestawienie polaczen autobusowych, moze wiele zalatwic.

              Za "troche racji" dziekuje, lecz sadze, iz mylisz sie. To nie tylko
              pelna racja, ale i spora racja. Skoro czujesz sie na silach do
              polemiki, zapraszam.
              • Gość: vvvvvvvvv Re: Bym uwazal...;) IP: 217.147.104.* 02.12.08, 14:27
                Wszystko super, ale problem komunikacji nocnej to nie ta sama kategoria wagowa, co problem zawału komunikacyjnego np. na Ruczaju.

                Ten pierwszy dotyczy ilu ludzi? 1000? 5000? Ten drugi kilkudziesięciu lub nawet stukilkudziesięciu tysięcy.
                • znajacy_sie Noc to nie jest dzien 02.12.08, 15:45
                  Gość portalu: vvvvvvvvv napisał(a):

                  > Wszystko super, ale problem komunikacji nocnej to nie ta sama
                  kategoria wagowa,
                  > co problem zawału komunikacyjnego np. na Ruczaju.

                  Pelna zgoda: o komunikacji nocnej pisalem w zwiazku z pewnymi
                  tresciami w liscie, jaki skierowal moj adwersarz. Co do ilosci osob
                  korzystajacych - na pewno mniej, niz na Ruczaju. Bez zludzen:
                  tramwaj nie zdziala cudow.

                  Ale komunikacje nocna opracowuje sie zupelnie inaczej, niz dzienna:
                  inaczej wylicza sie rozmieszczenie przy korytarzach komunikacyjnych,
                  inaczej liczy sie dostep, zupelnie inaczej szacuje ilosc taborowa,
                  wielkosc brygad, etc.

                  > Ten pierwszy dotyczy ilu ludzi? 1000? 5000? Ten drugi
                  kilkudziesięciu lub nawet stukilkudziesięciu tysięcy.

                  Co nie zmienia faktu, ze akurat w kwestii "rozladowania" sytuacji,
                  tworzenie nowych linii (NIEKONIECZNIE mowie teraz o Ruczaju!), nie
                  zda egzaminu: to tez wykazal juz przywolywany adwersarz, podajac
                  przyklady "14" i 139.
                  • terion Re: Noc to nie jest dzien 03.12.08, 08:42
                    > Co nie zmienia faktu, ze akurat w kwestii "rozladowania" sytuacji, tworzenie nowych linii (NIEKONIECZNIE mowie teraz o Ruczaju!), nie zda egzaminu: to tez wykazal juz przywolywany adwersarz, podajac przyklady "14" i 139.

                    Ja jestem raczej ten "nie znający się".
                    Niech robią co chcą, ale niech nie ściemniają, że komunikacja działa super, bo nie działa. A problem rozwiązac jakoś trzeba. Wolę inwestycje w rozwiązania komunikacyjne, a nie nowe autobusy.
          • Gość: puffciarz Re: A nie sadzisz...? IP: *.silesiamultimedia.com.pl 04.12.08, 17:38
            znajacy_sie napisał:
            Krakow jest przykladem miasta, ktore mogloby sie uczyc organizacji
            tramwajowej od KZK GOP

            To jakiś żart??
      • znajacy_sie Niekoniecznie... 01.12.08, 18:49
        arturrof napisał:

        > Dobre bo Polskie:).

        Nie wszystko dobre, co polskie - w kwestii autobusow. Vide: Jelcz
        vc. Solaris. Zreszta, w segmencie dalekobieznym jest identycznie.
    • Gość: ściśnięty MPK sprowadza 20 kolejnych solarisów IP: *.ghnet.pl 01.12.08, 20:46
      super,

      niech jeszcze jakaś mądra głowa z MPK, podeśle w końcu na pętlę
      Krowodrza w godzinach porannych cokolwiek, byle dłuższego niż te
      przykrótkie autobusiki na linii 102!
      • Gość: zgięty Re: MPK sprowadza 20 kolejnych solarisów IP: *.chello.pl 02.12.08, 08:44
        A MPK to z własnej woli wysyła tam Vero żeby ludzie w ścisku
        podróżowali.
        Miasto zleciło obsługe tej linii takim taborem więc tam należy
        kierować swoje zmartwienia i troski.
        9478 ZIKiT
    • Gość: gosc MPK sprowadza 20 kolejnych solarisów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.08, 08:10
      tak sobie czytam te komentarze i aż mi się śmiać chce.
      Czy to ważne jak siedzimy? Co to za różnica czy siedzę przodem czy tyłem. Jak
      dla mnie to ja mogę nawet bokiem jechać :)
      Ważną rzeczą z punktu pasażera jest to żeby autobusy były punktualnie i aby w
      środku był jakiś komfort jazdy to znaczy aby była dobra wentylacja(klimatyzacja)
      brak ścisku w środku i czysto. A to czy jadę mercedesem, solarisem czy
      jelczem...hm dla mnie to bez znaczenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja