Kiedyś pisałam dużo listów do.....

05.12.08, 12:46
Mikołaja , niech będzie , że Świętego...
Listy były ładne....a i On zawsze się odwdzięczał..:)
gosia

Ciekawe , co zrobi w tym roku - zapomniałam napisać.....:(
    • wampir-wampir Re: Kiedyś pisałam dużo listów do..... 05.12.08, 14:40
      W tym roku to pewnie dostałaś te listy. Na zakupy marsz...;-)))
      • gosia.43 Re: Kiedyś pisałam dużo listów do..... 05.12.08, 16:12
        No , trochę korespondencji przyszło :)
        Na zakupy nie bardzo lubię chodzić , ale jak wracałam z pracy -
        spotkałam już trzech PRAWDZIWYCH Mikołajów , a jacy byli przystojni
        i worki mieli duże - więc jest szansa spora ,że Kraków będzie
        obficie obdarowany tego roku...:)
        gosia

        ja już się nie mogę doczekać ....
        • kwakwarakwa a czy ten święty ma certyfikat urzędowy? 05.12.08, 16:44
          przecież jest tylko jeden, a Ty widzisz potrójnie... no nie chcę nic mówić, ale
          dawno temu to święci Mikołaje tęgo popijali w robocie. A Ty jeszcze Mikołajom do
          worków sięgasz... nie godzi się tak w miejscu publicznym urzędowym świętym do
          worków sięgać. Duże mieli? może to symptom schorzenia jakowegoś? A co do
          sięgania, to jeśli Ty masz stosowny papier z urzędu skarbowego to wszystko OK,
          ale biedni wtedy ci Mikołaje, a jeszcze bardziej czekający na prezenty... darmo
          czekać będą.

          Przystojni, powiadasz. No dobrze, niech przynajmniej nie straszą wyglądem. Może
          to byli akwizytorzy?

          Nie możesz się doczekać? cierpliwości...
          • gosia.43 no , tego certyfikatu - to nie sprawdzałam.... 05.12.08, 17:41
            bo nie mam stosownych uprawnień , a gdybym nawet miała to pewnie
            ogarnęłaby mnie słabość do tych dobrych ludzi rozdających
            prezenty....

            Co to znaczy jednak gra słówek - no to popłyne w podobnym tonie :)
            Mikołajów trzech widziałam , ale nie w kupie , każdego z osobna - a
            nie przypuszczam ,żeby ten sam wchodził mi aż tak w drogę...
            Może ta ilość związana z wydanym "dekretem" Prezydenta Miasta...
            Do worków nie zaglądałam - ale mogę powiedzieć ,że na pewno były
            czerwone i ( tak na oko) dość " wypasione" , widać dobrze
            wypełnione wnętrza...Byle trafiły w odpowiednie ręce..
            Tyle dzieci wygląda.....
            gosia

            p.s. od jednego dostałam lizaka , ale na Tego Najprawdziwszego
            czekam aż się zupełnie ściemni , a czy to może dziwić.. Każdy
            przecież lubi niespodzianki :)
            gosia
            • gosia.43 aa..i jeszcze zapomnialam napisać , 05.12.08, 19:00
              że Ci Mikołaje zupełnie trzeźwi byli , dość młodzi i w dodatku
              uśmiechnięci..
              Z tą niecierpliwośćia to chyba odosobniona nie jestem - bo mój syn
              mówi ,że nie moze sie juz nocy doczekac , a córka puszcza oko i
              mówi ..."noooo" :)
              gosia

              a przecież i Wasze dzieci czekają , prawda ? A pewnie i Wy sami...:)
              --

              trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
              posiada...

              <*>
Pełna wersja