Kryzys zabiera uczniom laptopy

IP: 94.254.197.* 15.12.08, 23:17
Totalna bzdura. Matematyki mozna nauczyc sie tylko przez rozwiazywanie zadan, przez myslanie a nie przez komputer czy internet. Trzeba sie zmierzyc z problemem. Po drugie to takie laptopy moga sie przydac, ale licealistom a nie rozwydrzonym gimnazjalistom, ktorzy nic nie robia w gimnazjum, a jedyne strony jakie odwiedzaja to nasza-klasa o porno. Podsumowujac. Glupi pomysl i kasa wyrzucona w bloto. Moze by tak przeznaczyc pieniadze na nowe pracownie fizyczne/chemiczne/matematyczne czy biologiczne, na mapy dla kazdej szkoly, ale nie na komputery!
    • Gość: Maciek Re: Kryzys zabiera uczniom laptopy IP: *.ghnet.pl 15.12.08, 23:42
      Boza jak ja nie lubie takich krzykaczy. Oczywisce ze pomysł trafiony
      bo kazdy pomysł przyblizania ludzi do nowoczensych technologi jest
      dobry. Nie jestes wstanie sie nauczyc obslugi komputera jka nie masz
      swojego. To jest oczywiste.
      A matematyki z kompem lepiej jest uczyc niz bez co nie zwalnia z
      obowiazku robienia cwiczen i zadan.
      • eminey Re: Kryzys zabiera uczniom laptopy 16.12.08, 19:13
        "A matematyki z kompem lepiej jest uczyc niz bez"

        Bardzo ciekawe, a moglbys wytlumaczyc dlaczego?
        • Gość: Macho Re: Kryzys zabiera uczniom laptopy IP: 82.177.197.* 17.12.08, 10:41
          Instaluje sie Mathcada lub Mathematice sciągniętą z sieci i nie ma takiego zadania ktorego nie dałoby się rozwiązać.
          • sokolasty Re: Kryzys zabiera uczniom laptopy 17.12.08, 12:59
            Fajna taka nauka :)
          • eminey Re: Kryzys zabiera uczniom laptopy 17.12.08, 20:40
            Po co gimnazjaliscie mathcad?

            Zreszta moze lepiej zainwestowac w legalne mathcady dla studentow niz w laptopy
            dla gimnazjalistow?
          • losiu4 Re: Kryzys zabiera uczniom laptopy 20.12.08, 15:13
            Gość portalu: Macho napisał(a):

            > Instaluje sie Mathcada lub Mathematice sciągniętą z sieci i nie ma
            > takiego zadania ktorego nie dałoby się rozwiązać.

            jak się nie wie jak co zrobić to se można i 50 Mathcadów zainstalować i nic to
            nie pomoże. Zasada prosta: jak się nie potrafi dodawać czy mnożyć to żaden
            Mathcad nie pomoże.

            Pozdrawiam

            Losiu
      • furry Re: Kryzys zabiera uczniom laptopy 17.12.08, 11:07
        Gość portalu: Maciek napisał(a):

        > A matematyki z kompem lepiej jest uczyc niz bez co nie zwalnia z
        > obowiazku robienia cwiczen i zadan.

        dlaczego lepiej?
    • Gość: Nie rozumiem Dlaczego nie wyposażą szkół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 01:00
      Taki dzieciak nie poszanuje sprzętu i po trzech latach będzie z niego złom.
      Zawirusowany itp. Powinno się zrobić ze dwie porządne pracownie komputerowe w
      większości szkół, a nie jakichś wybrańców i głupie pomysły.

      Poza tym czy one w ogóle będą umiały użyć tego sprzętu? Skoro nie stać szkoły
      na dobre pracownie - skąd mają się znać? Z jednej lekcji informatyki w
      tygodniu? Bzdura. Niczego się na informatyce nie nauczyłam:>
      • 3cik <----------------------===== 16.12.08, 11:00
        "powinno się"
        I w ten sposób dzieciak zamiast być obytym na codzień z nowoczesnymi
        technologiami będzie widział komputer na "informatyce" raz w tygodniu przez rok
        45 min. No chyba że "pan Zenek" akurat zapomni szyfru do sali.
        • Gość: goblin.girl Re: <----------------------===== IP: 213.172.177.* 17.12.08, 12:33
          3cik napisał:

          > I w ten sposób dzieciak zamiast być obytym na codzień z nowoczesnymi
          > technologiami będzie widział komputer na "informatyce" raz w tygodniu przez
          rok 45 min. No chyba że "pan Zenek" akurat zapomni szyfru do sali.

          bez przesady. Komputer nie jest już takim luksusem żeby przeciętna rodzina nie
          byla w stanie go dzieciakowi zapewnić. Jeżeli Polaków stać na telewizory - a
          wiekszość nie wyobraza sobie, żeby nie - to na kompa też, jezeli nie na nowy
          zestaw, to na używany za 1/2 ceny nowego; umówmy się, że do celów edukacyjnych
          sprzęt o wysokich parametrach nie jest bynajmniej niezbędny.
          oddzielny problem to dzieci z rodzin faktycznie biednych, w tym patologicznych,
          gdzie brakuje na podstawowe potrzeby, ale mam dziwne wrażenie, że do nich i tak
          lapki by nie trafiły; pomysłodawcy nie bedą ryzykowac, ze ich idea weźmie w łeb,
          bo rodzice ucznia zabiorą mu sprzęt i przechlają albo koledzy na dzielnicy
          skroją go po kilku dniach. Jezeli się mylę, to z chęcią odszczekam.
          Akcja miałaby jakis sens ewentualnie, gdyby chodziło o tanie lapki, chocby z
          tego programu, który się realizuje w krajach rozwijających się; taki sprzęt jest
          lekki, wytrzymały, przy tym wyglada dosc nietypowo, wiec z upłynneniem nie
          byłoby tak łatwo; ale kryteria przydzielania uczniom powinny być indywidualnie
          rozpatrywane i przeznaczeniem laptopów powinien być użytek domowy lub na
          szkolnych zajęciach fakultatywnych.
          • Gość: arm Re: <----------------------===== IP: *.chello.pl 17.12.08, 13:34
            Dobrze prawisz. Te lapki za 100$ mają gorsze osiagi, do grania w superhiperfajne nowe gry się nie nadają. Za to świetnie nadają się do komunikacji, surfowania, a co za tym idzie zdobywania informacji, itd.
      • em_obywatel MEN szuka sposobow na strate pieniedzy 17.12.08, 09:26
        MEN szuka sposobow na strate pieniedzy. Laptop dla kazdego ucznia to kiepski
        pomysl. Lepiej, zeby szkola miala wiecej komputerow stacjonarncyh np. na lekcje
        matemtyki. Zaoszczedzic za to mozna na windowsie, bo wiekszosc oprogramowania
        takiego jak Matlab czy Mathematica chodzi i na Windows i na MacOS i na
        Unixach/Linuxach. Tylko, nie bardzo jestem w stanie sobie wyborazic do czego
        moze byc potrzebny taki kombajn jak Matlab albo Mathematica w gimnazjum. FreeMat
        z powodzeniem wystarczy.
    • Gość: ? i kolejny CUD POszedł w las IP: 77.236.12.* 16.12.08, 05:26
      i kolejny cud POszedł w las na ....... /wpisz co lubisz robić w lesie/
    • Gość: Gość Re: Kryzys zabiera uczniom laptopy IP: *.autocom.pl 16.12.08, 06:46
      Masz rację, SV, niektórzy jednak są zaślepieni i myślą, że komputer
      (z gg, naszą-klasą i porno) jest lekarstwem na wszystko. A poza tym
      co to za rozdawnictwo socjalistyczne? Co chwila to głupszy pomysł,
      ale wiadomo, że oto chodzi Władzy, żeby ludzi komputerkami ogłupić
      jak na Zaachodzie.

      Wiem, ponieważ teraz jestem studentem i posiadam laptopa i moje
      zdolności umysłowe stopniały przez te wszystkie badziewia, które się
      włączają w komputerze - jakieś reklamy, spam, mydło i powidło, nawet
      nie można poczytać artykułu w nocy, bo się głośna reklama włącza i
      budzi ludzi :/

      syf. a teraz zamykam kompa, zmykam na uczelnię, a po wykładzie DO
      CZYTELNi! Z książeczką. I od razu miło :)
      • Gość: annechox Re: Kryzys zabiera uczniom laptopy IP: *.chello.pl 16.12.08, 06:48
        Bez przesady - ja mam ad-blocka i zadnych reklam nie ogladam. Zainstaluj sobie do firefoxa i juz. No i dzwiek tez mozna w nocy wylaczac;)
      • Gość: Macho Re: Kryzys zabiera uczniom laptopy IP: 82.177.197.* 17.12.08, 10:44
        Rozdawanie komputerow moze spowodować ze w kraju zabraknie glupiego plebsu, a na to nie moze sobie pozwolic zaden polityk.
      • Gość: :))) Re: Kryzys zabiera uczniom laptopy IP: 94.75.67.* 17.12.08, 11:18
        Gość portalu: Gość napisał(a):

        > Masz rację, SV, niektórzy jednak są zaślepieni i myślą, że komputer
        > (z gg, naszą-klasą i porno) jest lekarstwem na wszystko. A poza tym
        > co to za rozdawnictwo socjalistyczne? Co chwila to głupszy pomysł,
        > ale wiadomo, że oto chodzi Władzy, żeby ludzi komputerkami ogłupić
        > jak na Zaachodzie.

        (...)

        Ale niektórzy mają za przeproszeniem nasr... w głowie. "Ogłupić jak na
        Zachodzie..." - bo jak powszechnie wiadomo, ludzie tam są głupi, nie
        to, co w Polsce. No, to już ustaliliśmy. Tylko jak wyjaśnić to, że
        sprytni Polacy mają tak głupio i nędznie urządzone państwo a głupi
        mieszkańcy zachodu - o wiele lepiej? Komuna już się wytarła na rogach.
        Budujemy klerykalizm już 20 lat i co? Nadal głupio?
    • Gość: jan Kryzys zabiera uczniom laptopy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 09:12
      Totalna głupota. Zamiast dodać więcej komputerów do pracowni
      informatycznych w szkole lub zakupić inne potrzebne sprzęty funduje
      się wybranym dzieciakom laptopy. A co z tymi, którzy mają w nosie
      naukę i będą ich tylko obchodziły "ciekawe" stronki w internecie?
      Co za totalna bzdura!!!! I co taki dzieciak ma codziennie biegać z
      tym w plecaku szkolym? Wyobrażam sobie jak te laptopy będą wyglądać
      po 2 tyg!
      • eminey Re: Kryzys zabiera uczniom laptopy 16.12.08, 19:22
        Mysle ze nie doczekaja 2 tygodni w rekach gimnazjalisty...
        Jesli nie dlatego, ze zostana zniszczone, to dlatego ze je ktos ukradnie.

        Nie tak dawno byl artykul na gazecie ktory opisywal jak kilku ... panow
        przyjechalo pod stadion wisly, "weszlo na przod kolejki" i wykupilo wszystkie
        bilety na mecz, zeby je potem sprzedawac drozej - i to wszystko przy aprobacie
        kasjerek i bez reakcji ochrony.

        Juz widze oczami wyobrazni te tlumy przed szkolami czekajace tylko na
        gimnazjalistow z laptopami.
        Kazdy bierze ile zdola uniesc ... i to wszystko na koszt ministerstwa :)

        Pozdrawiam
    • Gość: blanchard Kryzys zabiera uczniom laptopy IP: *.compower.pl 16.12.08, 14:01
      Nie wiem kto wpada na tak idiotyczne pomysły... głowa mnie już boli od tych
      pierdół...
      Naprawdę po pierwsze powinno się się wyposażyć lepiej sale komputerowe...ale
      jest w tym jeden warunek... komputery te są kontrolowane co jakiś czas przez
      odpowiednich ludzi... bo zwykle wiem jak to wygląda w szkołach... Dostaje
      dyrekcja 30 nowych komputerów które mają wyposażyć nowa pracownie komputerową...
      a w rzeczywistości komputery lądują po kolei w sekretariacie, gabinecie
      dyrektora, wicedyrektora, pedagoga, higienistki... kilka pójdzie jeszcze
      gdzieś... i do sali przychodzi góra 10 nowych komputerów a pozostałe z tych
      wcześniej wymienionych gabinetów... bo oczywiście najlepszym sprzętem musi
      dysponować elita szkolna...:]
      Naprawdę lepiej rzeczywiście wyposażyć pracownie biologiczną, fizyki czy
      chemii... sami odpowiedzcie sobie na pytanie ile w życiu zrobiliście doświadczeń
      na zajęciach z chemii albo fizyki i czy w ogóle mieliście jakąś okazje podziwiać
      jakieś doświadczenia na biologii...? pewnie nie było tego za wiele... tymczasem
      nauka przez takie zajęcia jest dużo bardziej efektywna... nie ma sensu na silę
      robić z uczniów "mega" informatyków... i bez tego doskonale sobie radzimy...
      • Gość: men Doświadczenia na lekcjach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.08, 10:58
        Ależ oczywiście - było tego sporo:
        - na lekcjach chemii;
        - na lekcjach fizyki;
        - na biologii (pamietam tylko preparaty mikroskopowe).
        Dla wyjaśnienia - w szkole eksperymentalnej, 40-45 lat temu.
      • furry Re: Kryzys zabiera uczniom laptopy 17.12.08, 11:11
        Gość portalu: blanchard napisał(a):
        > Naprawdę lepiej rzeczywiście wyposażyć pracownie biologiczną, fizyki czy
        > chemii... sami odpowiedzcie sobie na pytanie ile w życiu zrobiliście doświadcze
        > ń
        > na zajęciach z chemii albo fizyki i czy w ogóle mieliście jakąś okazje podziwia
        > ć
        > jakieś doświadczenia na biologii...? pewnie nie było tego za wiele... tymczasem
        > nauka przez takie zajęcia jest dużo bardziej efektywna... nie ma sensu na silę
    • Gość: JGJ Kryzys zabiera uczniom laptopy IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 16.12.08, 15:31
      Moze jeszcze nie za pozno sie podlaczyc...:
      www.un.org/apps/news/story.asp?NewsID=17328&Cr=laptop&Cr1
      • Gość: JGW Re: Kryzys zabiera uczniom laptopy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.08, 09:24
        To jest lepsze:
        www.ubuntu.com/news/macedonia-school-computers
    • Gość: wwww Mnie sie podoba ten pomysl dyrektor z pendrivem IP: *.adsl.alicedsl.de 16.12.08, 20:13
      tylko, ze do tego musialoby sie sporo zmienic podejscie niektorych nauczycieli
      i poziom ich wiedzy o technologiach multimedialnych. Ale gdyby kazda lekcja
      byla w Powerpoincie to byloby milo :) Ja mam tak na uniwerku.
      • Gość: fred Re: Mnie sie podoba ten pomysl dyrektor z pendriv IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.08, 08:39
        > tylko, ze do tego musialoby sie sporo zmienic podejscie niektorych nauczycieli
        > i poziom ich wiedzy o technologiach multimedialnych. Ale gdyby kazda lekcja
        > byla w Powerpoincie to byloby milo :) Ja mam tak na uniwerku. NIE KŁAM!!
    • Gość: goblin.girl Kryzys zabiera uczniom laptopy IP: 213.172.177.* 17.12.08, 08:54
      "Tymczasem nauczyciele masowo zgłaszają chęć udziału w szkoleniach z podstaw
      informatyki. Podczas 16 godzin zajęć mają się dowiedzieć, jakie możliwości dają
      laptopy i inne urządzenia mobilne, jak prowadzić lekcje z ich wykorzystaniem, z
      jakich portali internetowych można korzystać.
      Województwa dostały już po milionie złotych na przeszkolenie w każdym z nich 2
      tys. osób."

      Laptopy dają szerokie spektrum możliwosci, można na przykład wziac takiego
      złożonego i pierdyknąc się w łeb, autorzy pomysłu powinni stosować do skutku. Ze
      stacjonarnym trudniej to powtórzyć, bo cięższy i mniej poręczny.
      czyli musieliśmy przepieprzyc kilkanaście baniek, żeby ludzi z wyższym
      wykształceniem w xxi wieku zatrudnionych w oświacie pouczyć, że istnieje coś
      takiego jak komputery i internet i uwaga: można to wykorzystywać. Bo jeżeli nie
      do tego sie sprowadzają te szkolenia, to do czego?
      sam pomysł z laptopami jest kretyński do bólu. Laptop nikogo matematyki nie
      nauczy. Jest takie powiedzenie, ze matematyk do pracy potrzebuje papieru,
      ołowków i kosza na śmieci i to oddaje sedno sprawy. Nie neguję bynajmniej
      potrzeby i możliwosci wykorzystania komputerów przez matematyków, zwłaszcza w
      matematyce wyższej, bo to oczywiste, ale to są tylko narzędzia, nie cel sam w
      sobie.
      Pomysłodawcy ustaw najwidoczniej nie zostali w pracy wyposażeni w kosze na
      śmieci, stąd i skutki.
      • Gość: ona kursy IP: *.13.rev.vline.pl 17.12.08, 09:00
        Mimo że wielu nauczycieli skończyło studia podyplomowe z informatyki
        i tak zmuszani są do uczestniczenia w nudnych jak falaki z olejem
        kursach komputerowych. Znowu są pieniądze z unii, więc trzeba je
        jakoś wydać, a że głupio, kogo to obchodzi...
      • furry Re: Kryzys zabiera uczniom laptopy 17.12.08, 11:19
        Gość portalu: goblin.girl napisał(a):

        to szło jakoś tak:
        Dlaczego wy, fizycy, zawsze potrzebujecie takiego drogiego sprzętu? Popatrzcie
        na Wydział Matematyki - oni nie potrzebują niczego poza pieniędzmi na papier,
        ołówki i kosze na śmieci. Wydział Filozofii jest jeszcze lepszy: oni nie proszą
        nawet o kosze.

        Z resztą postu się, niestety, zgadzam.
    • gobi05 zwykły szary człowiek 17.12.08, 09:29
      ciekawie jest poczytać, co zwykły szary człowiek
      sobie wyobraża jako postęp w nauczaniu.
      Na przykład - dać każdemu uczniowi po komputerze.
      Albo po dwa! Wtedy przynajmniej nie będzie musiał
      nosić żelastwa do szkoły...
      Można też objąć kursami z klikania wszystkich
      nauczycieli - najlepiej dwutygodniowe w jakiejś
      turystycznej miejscowości, prowadzone przez
      odpowiednią firmę...
      Można dokupić po pracowni dla każdej szkoły,
      najnowszy sprzęt "full wypas Blue Ray dual tera
      glossy screen".
      Można każdemu pierwszoklasiście dać dostęp
      do Internetu za darmo.

      Można modlić się, by ilość przeszła w jakość.

      Moim zdaniem ilość nie przejdzie w jakość,
      bo każda poważna inwestycja ma przynieść ZYSK.
      Cokolwiek nie będzie zrobione "dla dobra dzieci"
      zostanie wykorzystane komercyjnie.
      Popatrzmy na Internet - co stało się z siecią
      łączącą amerykańskie uniwersytety? Przekształciła
      się w wysyłkowy sex-shop! I teraz w imię
      nowoczesności w polskich szkołach nasze dzieci
      mają dostać narzędzia pozwalające korzystać
      z przeogromnych zasobów amerykańskich bibliotek.
      Oraz pornografii.
      To błąd. Jeśli teraz mamy na coś wydawać pieniądze,
      to raczej na zasoby, czyli przede wszystkim
      oprogramowanie. I nie powtarzać błędu z Prokomem
      i ZUSem, kiedy to płatnik nie był nawet właścicielem
      programu.
      Płaci państwo - użytkują obywatele, za darmo!
      Pierwszy projekt do sfinansowania to Multimedialny
      Podręcznik Historii Polski - na licencji Open Document,
      w wielu wersjach językowych, sukcesywnie rozbudowywany,
      dostępny do pobrania jako obraz płyty DVD, z wielkim
      zapleczem dostępnym w Sieci. Wersje dla Windows, MacOS
      i Linuksa.
      Historia Polski aż się prosi o udostępnienie milionom
      polskich emigrantów ZA DARMO.
      Kto powiedział, że edukacja to tylko szkoły i tylko
      w Polsce?
    • Gość: wqu...ony Men ma za dużo pieniędzy. IP: *.adsl.inetia.pl 17.12.08, 10:31
      Inaczej nie wpadłby na pomysł by pieniądze podatników wydać na zakup laptopów
      dla gimnazjalistów. Chyba się panom w ministerstwie pojebało co jest ich celem
      statutowym.
      Tak oto i Polska dziura w budżecie, wysokie podatki i korupcja, politycy
      pie... o tanim państwie jednocześnie szastając pieniędzmi podatników.
      Ciekaw jestem trzech rzeczy:
      - który podatek będzie trzeba podnieść by pomysł MEN zrealizować
      - który z urzędników najwięcej zarobi na "przetargach"
      - o ile cena "przetargowego" laptopa będzie większa od ceny tynkowej


      "Narzekamy, że nasi uczniowie są słabi z biologii, chemii, fizyki. Gdyby w
      salach były narzędzia potrzebne do przeprowadzania eksperymentów i
      doświadczeń, lekcje te stałyby się bardziej atrakcyjne - tłumaczy."

      Sa słabi bo mają takie samo podejście do obowiązków jak ich nauczyciele.
      Experymenty nie są konieczne by na poziomie gimnazjum być dobrym z tych
      przedmiotów.
      • furry Re: Men ma za dużo pieniędzy. 17.12.08, 11:32
        Gość portalu: wqu...ony napisał(a):

        > Sa słabi bo mają takie samo podejście do obowiązków jak ich nauczyciele.
        > Experymenty nie są konieczne by na poziomie gimnazjum być dobrym z tych
        > przedmiotów.

        Mylisz się, eksperymenty rozwijają wyobraźnię, logiczne myślenie. Bardzo
        ułatwiają zrozumienie zjawisk fizycznych czy chemicznych.

        Nie mówię tu o drogich doświadczeniach, a o pierdołach typu magnesy, prąd
        elektryczny, hodowla kryształów, wytwarzanie tlenu przez rośliny. Na to też nie
        ma czasu, bo przecież trzeba wyrobić się z programem.

        Ale masz rację, nie są konieczne, by na poziomie gimnazjum być dobrym z tych
        przedmiotów. Rozumiem, że "być dobrym" masz na myśli dostawać dobre oceny?
    • Gość: Macho Wznowić produkcją ZX Spectrum IP: 82.177.197.* 17.12.08, 10:47
      To jest komp w sam raz dla gimmatołka.
    • Gość: the_quick Kryzys zabiera uczniom laptopy IP: 62.171.198.* 17.12.08, 10:48
      Witam,
      Pracuje w szkole jako wsparcie IT, w UK. Sa laptopy dla dzieciakow ale nikt
      niczego nie dostaje na stale do reki, ale tylko na wybrane lekcje. Tyle ze
      najpierw byly porzadnie wyposazone klasy komputerowe, o labach chemicznych, biol
      czy fizycznych to nawet nie wspomne. Jesli nawet juz chca zrobic porzadna
      pracownie komputerowa to zrobic to z prawdziwego zdarzenia. Dac uczniom konta z
      ograniczonym dostepem do netu (filtracja stron pornogrficznych, z grami itd) -
      tworzy sie biala liste i tyle - taka liste moze stworzyc sam nauczyciel. Wpisuje
      jakie strony uczen moze odwiedzic i tyle - a reszta jest zablokowana. Tyle ze
      najpierw trzeba miec kogos kto to wszytsko ustawi - a w polsich szkolach
      przewaznie nauczyciel informatyki nie ma technika do takich rzeczy. Rozwiazanie
      dac kazdemu dzieciakowi w szkole laptopa nie ejst zbyt trafione, po 2 tygsach
      taki laptop nie bedzie miec polowy klawiszy - bo laptopy maja to do siebie ze
      latwo sie klawisze zdejmuje. Mam wraznie ze pomysl nie zostal zbyt przemyslany
    • losiu4 Kryzys zabiera uczniom laptopy 17.12.08, 11:00
      spoko, Tusk zrobi czary mary i będzie cud :)

      Pozdrawiam

      Losiu
    • Gość: men I dobrze, że zabiera, bo trudno w głupszy sposób IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.08, 11:14
      I dobrze, że zabiera, bo trudno w głupszy sposób zmarnować pieniądze.
      Porządnie wyposażone pracownie komputerowe - oczywiście tak (ale nie
      w laptopy, a komputery stacjonarne). I do tego - odpowiednie
      oprogramowanie.
      Co zostanie, po krótkim czasie z przydzielonych uczniom laptopów?
      Jakie bedą na nich programy? Ile pirackich? Ile zostanie zepsutych
      lub skradzionych? Co zrobi uczeń, który straci (w ten, czy inny
      sposób) przydzielony mu komputer?
      A przede wszystkim - jak to wszystko przełoży sie na zainteresowanie
      nauką konkretnych szkolnych przedmiotów? W szkole uczeń ma poznać
      podstawy, a nie otrzymywać gotowe rozwiązania uzyskane przy pomocy
      krążących w sieci programów.
      W ciągu ostatnich kilku lat miałem w rodzinie studenta. Do
      rozwiązywania problemów inzynierskich używał stworzonych przez
      innych programów. Jak i dlaczego otrzymywał takie i inne wyniki -
      nie wiedział. Po prostu - tak wyszło. Nawet sprawozdania z ćwiczeń
      drukował jako gotowce - podstawiał tylko swoje dane. Gdy pytałem -
      nie wiedział jak można dojść do wyników, nie znał sposobów obliczeń,
      w przypadku drobnej zmiany postawionego problemu był bezradny jak
      przedszkolak.
      KOmputer jest wspaniałym narzędziem - w odpowiednich rękach. Ale na
      etapie gimnazjum bardziej przeszkadza, niz pomaga.
      • losiu4 Re: I dobrze, że zabiera, bo trudno w głupszy spo 17.12.08, 13:28
        Gość portalu: men napisał(a):

        > I dobrze, że zabiera, bo trudno w głupszy sposób zmarnować
        > pieniądze. Porządnie wyposażone pracownie komputerowe - oczywiście
        > tak (ale nie w laptopy, a komputery stacjonarne).

        jedna cholera, choć trzeba przyznać że laptopy od porównywalnych
        stacjonarnych są droższe, więc i kasa do trzepania większa.

        > I do tego - odpowiednie oprogramowanie.

        i tu jest sedno problemu :)

        > Co zostanie, po krótkim czasie z przydzielonych uczniom laptopów?

        laptop, niewykluczone że z nieco zamazanymi "strzałkami", enterem,
        wychodzoną spacją i całkiem niezłym stanie klawiaturą
        alfanumeryczną. Nie spodziewam się innych efektów, słysząc niechcący
        jak nastolatki opowiadają co to robią "na informatyce".

        > Jakie bedą na nich programy?

        nie wiem, i to jest złe. Bo naprawdę, jakby majkrosofta nie lubić,
        to nauczenie Worda i Excela w stopniu ciut wyższym niż otwarcie
        rzeczonego programu to byłoby coś. Wiem, bo mam do czynienia z
        paroma panienkami, co to "łorda i eksela" znają.

        > Ile pirackich?

        nie powinno być żadnych piratów. I zdaje się o to w tym biznesie
        chodzi. Ktoś tuskoidom dał w łapę. Będą same "legały". Jak nie w
        rozmachu zamierzonym, to okrojonym. Poczekam parę miesięcy i będę
        wiedział, na ile ten "dil" będziemy musieli wywalić.

        > Ile zostanie zepsutych lub skradzionych?

        a o to to bym się nie czepiał. Kradło się, kradnie i będzie kradło.
        Trzeba po prostu złodziei łapać. Choć po wystąpieniach Ćwiąkalskiego
        kto wie... może lepiej kraść?

        > Co zrobi uczeń, który straci (w ten, czy inny
        > sposób) przydzielony mu komputer?

        wg uczciwości: rozpoznać sprawę. Jak sprzedał za fajki - pociągnąć
        do odpowioedzialności. Jak okradziono - skazać złodzieja/rozbójnika.

        > A przede wszystkim - jak to wszystko przełoży sie na
        > zainteresowanie nauką konkretnych szkolnych przedmiotów?

        szczerze? Żadnych. Jeśli nastolatek dziś oglądał w sieci gołe
        panienki, tak jutro nadal będzie oglądał. Jak się interesuje
        przedmiotem - będzie szukał. Pero, pero...

        > W szkole uczeń ma poznać
        > podstawy, a nie otrzymywać gotowe rozwiązania uzyskane przy pomocy
        > krążących w sieci programów.

        wiesz co? pomysł w zasadzie jest niegłupi. Tylko że młódź
        korzystając z netu pierwsze co zrobi to:
        1. płeć męska: panienki, militaria i motoryzacja
        2. płeć najpiękniejsza: jak poderwać chłopa/jak się ubrać/umalować,
        wybrać do modnej knajpy
        3. dewiantów nie ujmujemy, bo to ułamek procenta.

        > W ciągu ostatnich kilku lat miałem w rodzinie studenta. Do
        > rozwiązywania problemów inzynierskich używał stworzonych przez
        > innych programów. Jak i dlaczego otrzymywał takie i inne wyniki -
        > nie wiedział.

        no to jest d... nie inżynier. Takie tłumaczenie to przystoi
        blondynie. A wziąć i zadzwonić do firmy która produkuje
        oprogramowanie: a z jakich algorytmów korzystacie? A w jakich
        sytuacjach? Jak rozwiązywane są problmy "z granicy"?

        > Po prostu - tak wyszło. Nawet sprawozdania z ćwiczeń
        > drukował jako gotowce - podstawiał tylko swoje dane.

        a to już jest smutne. choć z opowieci kolegów co to studiowali -
        znane.

        > Gdy pytałem - nie wiedział jak można dojść do wyników, nie znał
        > sposobów obliczeń, w przypadku drobnej zmiany postawionego
        > problemu był bezradny jak przedszkolak.

        tragedia. Choć w jego przypadku chodzi o groszowe sprawy. Kłopot
        jest w tym, że "na urzędy" wystartowali i dostali się jeszcze
        więksi tłumocy. Tyle że są oni teraz "z UE".

        > KOmputer jest wspaniałym narzędziem - w odpowiednich rękach. Ale
        > na etapie gimnazjum bardziej przeszkadza, niz pomaga.

        pomaga. Jak się nad g...niarzem siedzi.

        Pozdrawiam

        Losiu

        SERWIS KRAKÓW POLECA:
        • eminey Re: I dobrze, że zabiera, bo trudno w głupszy spo 20.12.08, 15:34
          > Gość portalu: men napisał(a):
          > a o to to bym się nie czepiał. Kradło się, kradnie i będzie kradło.
          > Trzeba po prostu złodziei łapać. Choć po wystąpieniach Ćwiąkalskiego
          > kto wie... może lepiej kraść?

          Jesli probujesz byc smieszny, to doskonale Ci to wychodzi.
          Jaki jest problem ukrasc gimnazjaliscie laptopa? To nie komorka ze powie, ze nie
          ma - bo po prostu widac.
          I co zlapiesz go? Ciekawe gdzie i jak?

          Wroce tu do przykladu komorek - ile zlodziei komorek jest lapanych i ... ile
          komorek jest odzyskiwanych?

          Zejdz na ziemie!

          > wg uczciwości: rozpoznać sprawę. Jak sprzedał za fajki - pociągnąć
          > do odpowioedzialności.

          Wtedy kazdy powie, ze ukradli.
          Kto ukradl? "Nie wiem, ciemno bylo"

          Rozumiem, ze pozniej dalbys takiemu nowego laptopa...

          > Jak okradziono - skazać złodzieja/rozbójnika.

          Najlepiej z pomoca Robin-Hooda...

          > no to jest d... nie inżynier. Takie tłumaczenie to przystoi
          > blondynie. A wziąć i zadzwonić do firmy która produkuje
          > oprogramowanie: a z jakich algorytmów korzystacie? A w jakich
          > sytuacjach? Jak rozwiązywane są problmy "z granicy"?

          Bez komentarza...
          • losiu4 Re: I dobrze, że zabiera, bo trudno w głupszy spo 24.12.08, 08:56
            eminey napisał:

            > Jaki jest problem ukrasc gimnazjaliscie laptopa? To nie komorka ze
            > powie, ze nie ma - bo po prostu widac.

            żaden problem. Tak samo jak skrojenie komórki czy portfela. Nieważne
            czy widoczne czy nie.

            > I co zlapiesz go? Ciekawe gdzie i jak?

            normalnie, Jak każdego innego złodzieja. Tylko trzeba chcieć a nie
            ćwiąkalizować.

            > Wroce tu do przykladu komorek - ile zlodziei komorek jest lapanych
            > i ... ile komorek jest odzyskiwanych?

            a to już patologia ścigania. Jakby się chciało to nie byłoby
            problemu. Przynajmniej z zablokowaniem na amen skradzionej komórki.
            A że się nie chce? cóż...

            > Wtedy kazdy powie, ze ukradli.
            > Kto ukradl? "Nie wiem, ciemno bylo"

            jak chce sie szukać problemu - każdy go znajdzie. A jak chciałoby
            sie naprawdę szukać - też by się dało.

            > Rozumiem, ze pozniej dalbys takiemu nowego laptopa...

            nie zrozumiałeś mnie: w ogóle bym nie dawał. Od początku wiedziałem
            że był to pijarowski manewr Tuska, tylko nie wiedziałem w jaki
            sposób będzie sie chciał z tego wyślizgać. Teraz już wiem. A
            wybiórcza jak zawsze głupa rżnie :)

            > Najlepiej z pomoca Robin-Hooda...

            nie, z pomocą "dobrze opłacanego policjanta co to autostradami sobie
            jeździ" :) wiem, pewnie znasz ten kawał :)

            Pozdrawiam

            Losiu
    • gdabski Re: Kryzys zabiera uczniom laptopy 17.12.08, 12:42
      To od początku był debilny, acz nośny medialnie pomysł. Za dużo praktycznych
      problemów i zagrożeń, za mało korzyści. To i tak nie będzie działać.

      /Gdabski
    • Gość: quistiska Kryzys zabiera uczniom laptopy IP: 89.174.23.* 17.12.08, 13:02
      są dzieci biedne, niedożywione, nie mające się w co ubrać. Słyszeliście głosy
      rodziców, których nie było stać na wykupienie mundurków.
      Po co takiemu dziecku laptop, skoro chodzi głodny? Którego nie stać na
      podręczniki, zeszyty, strój do ćwiczeń, bilet na autobus?
      • losiu4 Re: Kryzys zabiera uczniom laptopy 18.12.08, 08:31
        Gość portalu: quistiska napisał(a):

        > są dzieci biedne, niedożywione, nie mające się w co ubrać.
        > Słyszeliście głosy rodziców, których nie było stać na wykupienie
        > mundurków. Po co takiemu dziecku laptop, skoro chodzi głodny?
        > Którego nie stać na podręczniki, zeszyty, strój do ćwiczeń, bilet
        > na autobus?

        proste. Raz: nie można takiej kasy przekręcić właściwie bez
        większego wysiłku. Dwa: jednak trzeba by było więcej pieniędzy z
        budżetu wydać niekoniecznie na tych, których lubimy. Więc ludzie u
        Tuska wiedzą jak sterować. A media, z GW na czele, chętnie poprą, bo
        też wiedzą gdzie konfitury stoją :) Żeby nie było: od początku
        pomysł Tuska wyglądał mi na zagrywkę propagandową.

        Pozdrawiam

        Losiu
    • misiekmisio2 Kryzys zabiera uczniom laptopy 17.12.08, 15:43
      Ktoś zapomniał, że bateria laptopa "trzyma" zaledwie 2-3 godziny, góra 4, gdy będziemy oszczędzać... Tymczesem lekcji jest 6-7. Jak autorzy programu zamierzają pozbyć się okablowania. W każdej pracowni będzie dwadzieścia kilka przedłużaczy. Tego sobie nie wyobrażam. Za to mogę sobie wyobrazić co gimnazjaliści przyniosą na tych laptopach. Zresztą większość gimnazjalistów ma dziś przewagę nad nauczycielami, którzy średnio radzą sobie i z komputerem, i z internetem. Co gorsza, wielu uczniów już dziś nie czyta, nie pisze i nie myśli. Laptop połębi to zastraszające zjawisko. Część laptopów starsi bracia cyz też tatusiowie zamieni na kilka flaszek... Lepiej było dokupić po jednym komputerze do każdej pracowni i dodać do tego rzutnik multimedialny. I tylko ten komputer podłączyć do internetu... W wielu rejonach kraju kiedy uczeń wróci do domu, straci dostęp do inetrnetu, bo to Polska właśnie
      • Gość: Adam Re: Kryzys zabiera uczniom laptopy IP: 193.33.125.* 17.12.08, 21:36
        Są na rynku notebooki które działają na baterii 7 godzin.
        Chociażby tani Asus EeePC 1000.
      • losiu4 Re: Kryzys zabiera uczniom laptopy 18.12.08, 08:55
        misiekmisio2 napisał:

        > Ktoś zapomniał, że bateria laptopa "trzyma" zaledwie 2-3 godziny,
        góra 4, gdy b
        > ędziemy oszczędzać...

        cóż, jak dla mnie nie ma powinnop być problemu. Z pracy "na
        bateriach" korzysta się wtedy, kiedy się musi. Wątpię by w 2008 roku
        w domu lub szkole nie było zwykłego pospolitego gniazdka w ścianie :)

        Pozdrawiam

        Losiu
        • eminey Re: Kryzys zabiera uczniom laptopy 20.12.08, 15:38
          Chodzi o 20-30 gniazdek dla tyluz tez uczniow...

          Swoja droga ciekawostka, ze przeciez taki laptop to wzrost wydatkow za prad i
          dla rodzicow i dla szkoly.

          No i ciekaw jestem co by bylo, gdyby tak 1000 uczniow na raz podpielo laptopa na
          zajeciach...
          • losiu4 Re: Kryzys zabiera uczniom laptopy 20.12.08, 18:26
            eminey napisał:

            > Chodzi o 20-30 gniazdek dla tyluz tez uczniow...

            powinno być to obliczone. I było, nawet za czasów ciężkiej komuny (i było
            liczone, jak owej komuny nie lubię). Sam latałem za bezpiecznikami, to wiem :)
            Mam nadzieję że rozróżniasz jedne rzeczy od innych :)


            > Swoja droga ciekawostka, ze przeciez taki laptop to wzrost
            > wydatkow za prad i dla rodzicow i dla szkoly.

            ano jest to wydatek. Zdzierany jak najbardziej z rodziców.

            > No i ciekaw jestem co by bylo, gdyby tak 1000 uczniow na raz
            > podpielo laptopa na zajeciach...

            najprawdopodobniej wyleciałyby korki. Nie moje, ja potrafię watować ;)

            Pozdrawiam

            Losiu
    • Gość: ziutek szkoda jesli te dzieci nie beda miec komputrrow .. IP: *.chello.pl 21.12.08, 22:01
      .....bo dobrze zeby biedniejsza mlodziez miala jakas wieksza szanse
      w zyciu
      • gobi05 na co im komputer? 22.12.08, 19:41
        Szanse w życiu? Ale szanse na co?
        I jaki ma być związek między podarowanym
        laptopem a tymi szansami? Bo ja go tak
        na pierwszy rzut oka nie widzę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja