W Krakowie grasuje grupa wsadzająca palce

17.12.08, 23:32
Przedwojenny posterunkowy spałował by taką hołotę i był by spokój, ale dziś za
taką akcję stanął by przed sądem. Może parlamentarzyści uchwalający idiotyczne
prawo zaczną dyżurować i chronić konsumentów przed swołoczą?
    • crogool Na "psa ogrodnika". 17.12.08, 23:55
      Ciężkie lata temu, jadłem pierogi w barze mlecznym na Floriańskiej. Do
      towarzyszącej mi dziewczyny przyczepił się dziwny typ, mówiąc "odsuń ze dwa".
      Panienka grzecznie powiedziała "spadaj" na co jegomość położył całą dłoń w
      talerzu i uśmiechnął się mówiąc "no to biorę wszystkie".
      Koleżanka podniosła się, odwzajemniła uśmiech, rzekła "smacznego a sos gratis"
      po czym charknęła przeraźliwie i napluła na pierogi.
      Typek zgupiał i ewakuował się z lokalu ...
      ;)

      Broń Boże, nie namawiam - tak sobie przypomniałem.
      • Gość: ee maja szczescie IP: *.ists.pl 18.12.08, 02:05

        bo jakby na mnie trafili to jedzenie wyladowaloby im na glowie i
        jadaczce
        • Gość: peter-1122 Re: maja szczescie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 02:32
          po prostu ktos powinien wreszscie złamać kilka "wsadzonych" palców i
          by sie skończyło, fama rozeszłaby się szybko ...
          • zigzaur Re: maja szczescie 18.12.08, 08:44
            Albo przebić łapsko widelcem, jak na filmie "Karate po polsku".
            • Gość: przejazdem Kraków potrzebuje zarządu komisarycznego .. to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 20:09
              miasto jest wizytówką całej Polski i powinno być perełką
              architektoniczną i kulturalną a nie jakimś targowiskiem ...
            • Gość: marl57 prostacki tytuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 21:30
              i tyle
            • Gość: nick Re: maja szczescie IP: *.chello.pl 25.12.08, 01:37
              Popieram!
          • Gość: luzakis e tam, za komuny na głównym katowitz brylowała IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 19.12.08, 00:33
            dama wrzucajaca do talerza własne wszy, artystycznie wyłuskiwane z włosów na
            oczach niedoszłego konsumenta. widziałem
            • Gość: luzakis a tęsknącym za komuną podpowiem że pani uprawiała IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 19.12.08, 00:46
              proceder latami i oczywiście doskonale znana była milicji. tak przynajmniej
              twierdziła zaindagowana przeze mnie bufetowa. o posiłkowni (chyba już dawno nie
              istnieje) nad kasami centralnego że nie wspomnę. przez lata nic sie nie
              zmieniało. i każde miasto miało takie bufeciki z oddana załogą. ale pamietać to
              trzeba chcieć
            • Gość: Pitt Ja bym walnał zawartość takiego talerza w twarz IP: 195.216.123.* 22.12.08, 09:10
              delikwenta ,nie skorzystałby na tym a jeszcze morde ubrudził
        • homard Re: maja szczescie 18.12.08, 23:12
          gdyby to byla zupa po prostu niby bym dal ostatecznie wylewajac na delikwenta
      • Gość: Jontek Bardzo mi się ten pomysł podoba IP: *.173.30.253.tesatnet.pl 18.12.08, 10:19
        Jak będę w Krakowie to będę o nim pamiętał. Zresztą nie tylko w
        Krakowie. Kiedyś byłem świadkiem takiego wsadzania palca na dworcu
        centralnym w Warszawie. Żul poklepał kotlet schabowy i powiedział:
        "dobre mięsko... dobre, nie?". Miał szczęście, że nie był to mój
        obiad, bo chyba bym mu z d... nogi powyrywał a już na pewno by
        zaliczył spotkanie z moją pięścią.
        • zigzaur Re: Bardzo mi się ten pomysł podoba 18.12.08, 11:12
          Pięścią? Możesz sobie wybić palce.
          Przecież miałeś w zasięgu rąk nóż i widelec. Te narzędzia doskonale nadają się
          do cięcia tkanki mięśniowej. Surowej, pieczonej czy smażonej.
          • em_obywatel Czytam takie rzeczy i myślę, że komuna nie była 18.12.08, 21:49
            Czytam takie rzeczy i myślę, że komuna nie była zła. Przyszedł by jakiś
            milicjant-krawężnik walnął białą gumową pałą dwa razy i byłby spokój. Przypomina
            się tak scenka z czasów kiedy miałem 5 lat. Zajście miało miejsce na dworcu Łódź
            Kaliska. Spał sobie jakiś menel (widać było ewidentnie, że to był menel) na
            ławce. Podeszli panowie milicjanci i delikatnie wybudzili pijaka ze snu pałkami.
            Ale to tak naprawdę delikatnie, trzema na raz :).
            • zigzaur Re: Czytam takie rzeczy i myślę, że komuna nie by 18.12.08, 22:32
              Powiedz to krewnym np. Grzegorza Przemyka czy Stanisława Pyjasa.
            • zwierze_futerkowe Re: Czytam takie rzeczy i myślę, że komuna nie by 18.12.08, 22:52
              em_obywatel napisał:

              > Czytam takie rzeczy i myślę, że komuna nie była zła. Przyszedł by jakiś
              > milicjant-krawężnik walnął białą gumową pałą dwa razy i byłby spokój.

              I tu się mylisz. Właśnie za tej "niezłej" komuny istną plagą byli brudni i
              cuchnący "wsadzacze palców" w tym dużym barze na Dworcu Wschodnim w Warszawie.
    • Gość: QK W Krakowie grasuje grupa wsadzająca palce IP: 89.100.129.* 18.12.08, 00:24
      W Krakowie bezdomni sa czesto wyjatkowo bezczelni.
      • zigzaur Re: W Krakowie grasuje grupa wsadzająca palce 18.12.08, 00:28
        Postawić ochroniarza z kijem bejsbolowym.
        • Gość: akuku Re: W Krakowie grasuje grupa wsadzająca palce IP: *.chello.pl 18.12.08, 18:11
          Lepiej z pniakiem, toporkiem i kubłem na odcięte paluchy.
          • Gość: Gotenhafener Re: W Krakowie grasuje grupa wsadzająca palce IP: *.gdynia.mm.pl 18.12.08, 19:21
            Poco kubeł na paluchy, jak można kontener na upie*lone łby.
      • Gość: taka prawda Re: W Krakowie grasuje grupa wsadzająca palce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 20:24
        Jakby taki rumun trafił na mnie to byłby poobijany.
        • zigzaur Re: W Krakowie grasuje grupa wsadzająca palce 18.12.08, 22:33
          Jaki znowu Rumun?

          A może to "Słowianin" z "wielkiego mocarstwa"? Oni mają takie zwyczaje sięgania
          po cudze.
        • Gość: Ania Re: W Krakowie grasuje grupa wsadzająca palce IP: *.centertel.pl 19.12.08, 03:53
          Nie Rumun, tylko Polaczek tak, jak Ty...
          • Gość: Roomoon Re: W Krakowie grasuje grupa wsadzająca palce IP: *.wroclaw.mm.pl 19.12.08, 05:52
            Masz racje Rumuni nie kombinują w ten sposób, głównie żebrają.
    • zigzaur Re: W Krakowie grasuje grupa wsadzająca palce 18.12.08, 00:27
      Może to są ginekolodzy po całonocnym dyżurze?
      Praca pełna wrażeń ze wszystkich zmysłów (ze słuchem włącznie), więc i
      ześwirować można.
      • Gość: rozsądny Re: W Krakowie grasuje grupa wsadzająca palce IP: *.izacom.pl 18.12.08, 00:30
        Nie, to zwykli menele. Nie mieszaj w to lekarzy.
        • zigzaur Re: W Krakowie grasuje grupa wsadzająca palce 18.12.08, 00:45
          To był oczywiście żart.

          Ale gdyby taki mnie zaczepił, to tak bym mu przypie...ł!

          Pozwoliłem sobie użyć jedynego adekwatnego słowa.
        • Gość: macki Re: W Krakowie grasuje grupa wsadzająca palce IP: 93.159.132.* 18.12.08, 17:51
          Dobre :)
    • Gość: Student z UEK W Krakowie grasuje grupa wsadzająca palce IP: *.chello.pl 18.12.08, 00:46
      Kurde dokładnie miałem opisaną tutaj sytułację 2 dni temu. Po cieżkim dniu na uczelni poszedłem zjeść sobie steka na obiad, kiedy podszedł do mnie żul i domagał się kasy na jedzenie. Chciałem mu wytłumaczyć, że jestem studentem i musze do czwartku wyżyć za 30 zł, ale ten wpakował mi w jedzenie całą łapę, mówiąc, że sam se weźnie. Na szczęscie udało mi sie szybko wytrącić mu mięcho z ręki i zrzucić na ziemię. Na stępnie zdeptałem ją glanem i powiedziałem "Teraz sobe zjedz ch**u". Kolesia wcieło, a ja byłem strasznie wkurzony, bo nie miałem kasy na następny posiłek. Miał szczęscie że do okoła kręciło się kilku innych meneli bo bym go tam chyba nieźle zglanował, ale się opanowałem. Poszedłem do najbliższego strażnika aby ich pozamykał, ale sie wymigał, że przecież go nie wsadzą za dotykanie mojego żarcia... wkurzony wróciłem do akademika gdzie zjadłem chińską zupkę, będącą jedynym moim ciepłym posiłkiem w tamtym dniu. Już nigdy więcej nie kupie obiadu w tych budkach, bo już wiem, ze bede potem głodny chodził. Sprzedawcy jedzenia powinni wynająć ochroniarza, który przechadzął by się po rynku z wielką pałą aby w razie czego nauczyć takich nic nie wartych ludzi, że aby jeść trzeba iść do pracy.
      • zigzaur Re: W Krakowie grasuje grupa wsadzająca palce 18.12.08, 00:56
        Zażądaj od właściciela budy zwrotu pieniędzy.
        • Gość: ? Re: W Krakowie grasuje grupa wsadzająca palce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.08, 08:25
          A co ma właściciel budy do tego?
          Pogięło cię?
          • zigzaur Re: W Krakowie grasuje grupa wsadzająca palce 18.12.08, 08:45
            Konsument spożywał zakupiony posiłek na terenie zakładu gastronomicznego. To
            przedsiębiorca, właściciel zakładu gastronomicznego ma obowiązek zapewnić
            higienę, spokój i porządek.

            Teraz jasne?
            • Gość: ubu król a co z darmozjadami ze straży miejskiej? IP: 80.54.202.* 18.12.08, 21:28
              tylko blokady potrafią targać i fotoradar wystawiać bo kasa za to leci?
              przecież to ta formacja pasożytnicza została właśnie do pilnowania porządku
              powołana!!
      • Gość: luzakis miałeś 3 dychy na i jadłes w budach na rynku?!? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 19.12.08, 00:59
        to teraz na studia są łapanki?!?!
    • Gość: student24 [...] IP: *.kolornet.pl 18.12.08, 00:51
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: mm Re: Czy nie można strzelac do żebraków jak w IP: *.ksi-system.net 18.12.08, 01:15
        trzeba jak najszybciej uregulować prawnie taką sytuacje, ponieważ idzie kryzys,
        i będzie coraz więcej żebraków. Oddzielić plewy od ziaren.
        • zigzaur Re: Czy nie można strzelac do żebraków jak w 18.12.08, 01:22
          Skoro faktycznie idzie ten kryzys (a objawów jakoś nie ma, wczoraj nie mogłem
          się przepchać przez Media-Markt), to ludzie będą mniej się obżerać w lokalach
          gastronomicznych i właściciele gastronomii zaczną lepiej dbać o klienta. W tym
          także o bezpieczeństwo, spokój i higienę.
        • Gość: Ania Re: Czy nie można strzelac do żebraków jak w IP: *.centertel.pl 19.12.08, 04:05
          A co, jak Ty mocno zbiedniejesz? Staniesz się (jak byłeś łaskaw napisać) jedną z plew? Też Cię oddzielić od dobrych ziaren? W życiu bywa różnie. Ja bym się nie odważyła o nikim tak powiedzieć czy napisać.
    • Gość: dominik W Krakowie grasuje grupa wsadzająca palce IP: 220.248.110.* 18.12.08, 02:12
      ja ich rozgryzlem: grupa wsadzajace palce jest blisko powiazana z
      grupa trzymajaca wladze. Szefem jest maly a bezwzgledny Kciuk, a
      cynglem Wskazujacy, Serdeczy natomiast to skorumpowany prawnik na
      uslugach grupy
      ps
      dla wszystkich marzacych o lamaniu twarzy polecam Kill the Poor Dead
      Kennedys jezeli jeszcze potrafia rozpoznac ironie
      • Gość: f_m wymuszanie w sklepie 'Żabka' przy ul. Śląskiej IP: *.chello.pl 18.12.08, 08:26
        żule ostatnio ustawili się też przed sklepami , gdzie obserwują
        klientów, gdy sobie upatrzą ofiarę, podchodzą i nachalnie zagadują
        że nie chcą pieniędzy,tylko ,żeby kupić im coś dojedzenia.
        Wystraszeni ludzie, patrząc na śmierdzący wódą, agresywny w swoim
        wyrazie ryj z jednym okiem, i wytatuowaną szyją, dla świętego
        spokoju godzą się na taką formę wymuszenia pomocy, myślac ,ze
        zadowoli się jakimś chlebem i pasztecikiem , a tu rozczarowanie.
        Lumpicho bierze z półki dwie puszki nadroższych konserw i wciska /w
        jego pojęciu frajerowi/ przed kasą do koszyka. Starsi ludzie widząc
        przed sklepem kolegę, wolą nie ryzykować i płacą, często rezygnując
        z własnych zakupów , bo po prostu, nie mają juz pieniędzy. Po dwóch
        godzinach,zbiry z pełnym plecakiem i reklamówkami, idą na Kleparz
        gdzie sprzedają zdobyty towar. Kierownictwo i obsługa sklepu, woli
        nie ryzykować wzywania Policji czy SM, bo nie ma osoby
        poszkodowanej , ani świadków zdarzenia, a zemsta lumpów, może być
        kosztowna.
        Cholera, a wystarczy ochroniarz, jakiś przebrany za sprzedawcę
        funkcjonariusz utrzymywany z naszych podatków, albo zwykły
        monitoring.
        Widziałem z miesiac temu , stojąc autem przy skrzyżowaniu, przy
        sklepie Wrocławska/Fredleina/ inną żerującą parę lumpów. Gdy jeden
        zagadywał kobiecinę , drugi próbował wyciągnąć coś, z jej torby
        stojacej przy nodze. Nagle pojawił się jakiś mężczyzna , i potężnym
        uderzeniem z kapcia, obalił nachylonego penera, to było piekne,ale
        finału nie widziałem ,bo musiałem jechać.

        • jeriomina Re: wymuszanie w sklepie 'Żabka' przy ul. Śląsk 18.12.08, 23:20
          Ja na prośbę o kasę lub żarcie mówię "to nie moje pieniądze tylko szefa, muszę
          się z każdego grosza rozliczyć" - zawsze skutkuje, ostatnio gość chciał żebym mu
          kupiła zapiekankę pod tunelem dworcowym jak stałam przed bankomatem. Mówię mu,
          ze nie mam a on "to może coś znajdziesz tam w maszynie" (skubany:) - i wtedy ja
          mu ten tekst o szefie. Od razu się zmył. Polecam do użytku ten tekst, stosuję
          juz parę lat:)
          • Gość: luzakis wiktymologia..rok mieszkałem na kurdwanowiea poza IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 19.12.08, 01:11
            tym zawsze w sródmieściu a płyta jest mym drugim domem. we dnie i w nocy. nigdy
            nie miałem żadnego problemu tego typu. radzę przemysleć. wiktymologia
        • Gość: Wyatt Earp Re: wymuszanie w sklepie 'Żabka' przy ul. Śląsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.08, 00:15
          Znam temat, podszedl dzisiaj przed sklepem do mnie taki jeden siurek z
          tekstem:"Dzien dobry, nie chodzi mi o pieniadze". Od razu dostal odpowiedz: "To
          sie bardzo ciesze, bo ich nie daje". I po rozmowie.
    • Gość: gsw W Krakowie grasuje grupa wsadzająca palce IP: *.bj.uj.edu.pl 18.12.08, 07:40
      No to zidentyfikować zrobić nalot wyłapac a potem wsadzić w autobus
      po eskorta policji wyweżć w szczere pole ze 200 kilometrów od
      Krakowa i tam wysadzić. I zapowiedzeć, że jak wróca to następnym
      razem beda musieli iśc do przymósowej roboty za michę kaszy.
      • zigzaur Re: W Krakowie grasuje grupa wsadzająca palce 18.12.08, 09:47
        Autobus? Zdewastują!

        Zamiast autobusu proponuję wywrotkę.
        • Gość: Mjetek Re: W Krakowie grasuje grupa wsadzająca palce IP: *.gdynia.mm.pl 18.12.08, 19:29
          A ja w zamian proponuję taką padlinę pod gąsienicę czołgową. Chyba jakieś wojska
          pancerne stacjonują pod Krakiem? Kilkadziesiąt ton skutecznie eliminuje z dekli
          głupie pomysły.
          Nie wiem dlaczego się tak pieprzą z tym bydłem, przecież to podludzie.
    • Gość: gnw W Krakowie grasuje grupa wsadzająca palce IP: *.ists.pl 18.12.08, 08:20
      no to trzeba takiemu dać po mordzie i wziąść mu kasę na kolejny
      bigos. Na drugi raz sie zastanowi.
      • Gość: Zośka Kiedy oni kasy nie mają... ha, ha, ha... IP: *.173.30.253.tesatnet.pl 18.12.08, 10:44
        Kiepski pomysł. Szukać po kieszeniach takiego brudasa złotówki...
        poroniony pomysł przed urodzeniem
    • Gość: wredny Ode mnie dostałby po zębach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.08, 08:24
      A potem zawartością tacki na pysk.
      Bezczelnego chamstwa tolerował nie będę. Nie kupi żarcia, bo by mu brakło na
      wódę? Niech żre z ziemi jak świnia, bo na więcej takie bydlę nie zasługuje!
      • zigzaur Trochę dziwi mnie jedna rzecz: 18.12.08, 08:52
        Konsumentów (nawet po odliczeniu osób starych, dzieci, kobiet i tzw. prawników)
        jest przy takiej budce więcej niż żuli. A dlaczego nie skatują zbiorowo żula?
        Zdarzały się przypadki, kiedy młode chłopaki katowały albo nawet podpalały żula.
        W śledztwie chłopaki zeznawały, że albo dla przyjemności albo z pobudek
        higienicznych.
        Tutaj jest okazja skatować żula w obronie własnej.

        A wierzcie mi, że do żula przemawia tylko taki argument.
        • Gość: kliacz Czy ty jesteś jakiś były zomowiec? IP: *.173.30.253.tesatnet.pl 18.12.08, 10:46
          Za kotleta?
          • zigzaur Re: Czy ty jesteś jakiś były zomowiec? 18.12.08, 11:01
            Chyba tylko zomowiec w rozumieniu Kaczyńskiego.

            Nie za "kotleta" ale za znieważenie.

            A poza tym, skąd wiesz, czy bandyta sięga ci po kotlet a nie np. chce ci wbić
            nóż w krtań?
            • Gość: pivopij Kombinujesz jak mój pies, kiedy sięgam do jego IP: *.173.30.253.tesatnet.pl 18.12.08, 11:06
              miski. On też myśli, że chcę go zabić. Chyba.
              • zigzaur Re: Kombinujesz jak mój pies, kiedy sięgam do jeg 18.12.08, 11:19
                To sprawa między wami dwoma, w jaki sposób jadacie posiłki.
                • Gość: pivopij Re: Kombinujesz jak mój pies, kiedy sięgam do jeg IP: *.173.30.253.tesatnet.pl 18.12.08, 11:25
                  Ja zawsze jem na górze a on na dole. Metr niżej. Niestety paskud jest
                  wiecznie nienażarty i czeka na repetę. Problem w tym, że miska musi
                  być pusta, bo jak w niej jeszcze coś jest to bydlak myśli, że mu chcę
                  zabrać to, co ma. I nie ma siły, żeby go nauczyć, że to mnie
                  zawdzięcza swój obiad. Taki darmozjad niewdzięczny.
                  • zigzaur Re: Kombinujesz jak mój pies, kiedy sięgam do jeg 18.12.08, 11:26
                    No to go wychowaj, bo inaczej on wychowa ciebie.
                    • Gość: pivopij Re: Kombinujesz jak mój pies, kiedy sięgam do jeg IP: *.173.30.253.tesatnet.pl 18.12.08, 11:27
                      Za stary już jest. Następny na pewno będzie dobrze wychowany.
                      • Gość: bezportek Nie ma psow za starych na wychowanie IP: *.unassigned.ntelos.net 18.12.08, 17:56
                        Tak samo, nie ma komucha, ktoremu by kijem przez zadek nie poprawil
                        rozumu. Tylko lenistwo ludzi i zabobon hipertolerancji umozliwiaja
                        pasozytom lewicy i krnabrnym psom okradanie pana.
                        I pies i lewak musi znac swoje miejsce. Wiem, to wymaga nieustannego
                        ponawiania lekcji, bo tepe bydlo szybko zapomina. Ale skutek wart
                        jest wysilku - nazywa sie cywilizacja.
                  • Gość: ilona Re: Kombinujesz jak mój pies, kiedy sięgam do jeg IP: 91.143.186.* 22.12.08, 15:03
                    Hihihihi, moja kotka siada na stole i patrzy w moj talerz, badzo
                    powoli wyciaga lapke i zrzuca pierwszy lepszy kasek z brzegu na
                    stol.
          • Gość: wredny Re: Czy ty jesteś jakiś były zomowiec? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.08, 11:01
            A tobie smakuje obmacana kiełbasa?
            Bo mnie nie...
            • Gość: Pawełko Re: Czy ty jesteś jakiś były zomowiec? IP: *.173.30.253.tesatnet.pl 18.12.08, 11:08
              Nikt macanej kiełbasy jeść nie będzie, ale z tego powodu nie będzie
              też mordował, nie?
              • zigzaur Re: Czy ty jesteś jakiś były zomowiec? 18.12.08, 11:16
                Gwałtowne wyrwanie przez żula konsumentowi jedzenia usprawiedliwia działanie W
                AFEKCIE.

                Niektórzy zarzucali mi wypowiedzi brutalne. Oto relacja z autentycznego zdarzenia:

                W pewnym mieście, w konkretnej dzielnicy, przez pewien czas utrzymywała się
                plaga kradzieży kieszonkowych i zuchwałych dokonywanych przez dzieci z zupełnie
                konkretnej grupy etnicznej zajmującej się graniem na skrzypcach i cymbałach,
                wróżeniem tudzież przekształceniami własnościowymi samochodów osobowych.

                Ludzie poradzili sobie w ten sposób, że chwytano sprawcę za dłoń, sprytnie ją
                przekręcano i wyginano aż do słyszalnego trzaśnięcia. I problem znikł JAK RĘKĄ
                ODJĄŁ. I nie było żadnych skarg do prokuratorów za uszkodzenie ciała. Ta krótka
                nauczka okazywała się skuteczną.
                • Gość: aveSatan! Re: Czy ty jesteś jakiś były zomowiec? IP: *.gdynia.mm.pl 18.12.08, 19:33
                  Upierd*lić siekierą byłoby łatwiej. No i mógłby zarabiać żebraniem taki
                  bezwitkowiec.
              • Gość: wredny Re: Czy ty jesteś jakiś były zomowiec? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.08, 11:28
                Przecież nie zamierzam go mordować :)
                Poza tym, obmacana kiełbacha podpada pod paragraf "zabór mienia" - ta sama
                kategoria co rabuś wyrywający torebkę babci.
                • zigzaur Re: Czy ty jesteś jakiś były zomowiec? 18.12.08, 11:29
                  Nie zabór mienia tylko kradzież rozbójniczą albo kradzież zuchwałą.
                  • Gość: wredny Re: Czy ty jesteś jakiś były zomowiec? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.08, 11:31
                    Czyli danie żulowi w pysk jest... obroną własną.

                    PS - dałem najłagodniejszą wersję :)
                    • zigzaur Re: Czy ty jesteś jakiś były zomowiec? 18.12.08, 11:34
                      Jak najbardziej.
                      A jeśli konsument zareaguje szybko, bez wypuszczania noża i widelca z rąk, to
                      reakcja będzie skuteczna.
                      Sytuacja prawna zaatakowanego konsumenta będzie o tyle korzystna, że będzie mógł
                      się powoływać na działanie w afekcie.
                      Zresztą wątpię, czy jakiś żul zechce się skarżyć.
                      • pare.slow Re: Czy ty jesteś jakiś były zomowiec? 23.12.08, 19:21
                        Tylko, ze w ten sposob schodzisz do pozimu zula sam!
                • Gość: kikid Re: Czy ty jesteś jakiś były zomowiec? IP: *.173.30.253.tesatnet.pl 18.12.08, 11:32
                  ale szkoda poniżej 200 złotych. Niska szkodliwość czynu.
                  • zigzaur Re: Czy ty jesteś jakiś były zomowiec? 18.12.08, 12:21
                    Co nie wyklucza prawa do obrony koniecznej.
                    • Gość: Kola Obawiam się, że nie rozumiesz idei instutucji IP: *.173.30.253.tesatnet.pl 18.12.08, 12:38
                      obrony koniecznej. Otóż musi być ona adekwatna do zagrożenia. Poza
                      tym nie ty będziesz decydował o tym, ale prokuratura i Sąd. Ty możesz
                      sobie co najwyżej o tym pogadać z chłopakami na podwórku. Sąd będzie
                      sprawę rozpatrywał w zgodzie z prawem i po ocenie wszystkich innych
                      możliwości. Nie wątpię, iż takie zdarzenie na rynku z żulem oceniłby
                      dla ciebie bardzo niekorzystnie i zostałbyś skazany za pobicie, może
                      udział w bójce. Nie warto ryzykować. Znasz to powiedzenie? Jak kraść
                      to miliony, jak ru...ć to księżniczki? Krew się burzy jak widzi się
                      tą bezczelność tych gnojków, ale... Problem jednak jest i to duży.
                      • zigzaur Re: Obawiam się, że nie rozumiesz idei instutucji 18.12.08, 12:56
                        Haha, tu jest dobre pole do popisu.

                        Po pierwsze, obrona konieczna to jest odparcie bezprawnego i bezpośredniego
                        zamachu. To jest zamach nie tylko na mienie (posiłek wart rzędu 20 zł) ale także
                        - w zamiarze ewentualnym - na życie i zdrowie konsumenta, bo przecież konsument
                        może doznać szoku i zadławić się.
                        Skąd wiesz, że zaatakowany MA OBOWIĄZEK domniemywać, że żul chce ukraść tylko
                        kotlecik a nie np. pozbawić życia?
                        • Gość: Kola Definicję dobrze przepisałeś. Teraz czas na IP: *.173.30.253.tesatnet.pl 18.12.08, 13:12
                          myślenie. Sąd osądzi, czy dobrze oceniłeś zagrożenie. Jeśli nie, to
                          biada tobie, bo idziesz do pudła. Zważywszy na osobę, miejsce
                          publiczne i miejsce wydarzenia, wartość posiłku... hm... przegrany
                          jesteś od samego początku. To nie ciemna brama, kolego.
                          • Gość: uśmiany Re: Definicję dobrze przepisałeś. Teraz czas na IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.08, 13:21
                            Obrona przed kradzieżą rozbójniczą/z wymuszeniem?
                            To jest ta sama kategoria co wyrwanie babci torebki na środku ulicy. A babcia
                            może gnojkowi przyłożyć laską.
                            Dlatego najlepiej - w dziób, a potem zawartość tacki mu rozsmarować na mordzie.
                            Albo gdy dotknie jedzenia, użyć sztućców - równie dobrze kroją kotleta, co cudzą
                            łapę.
                            Przed ewentualnym sądem (już widzę, jak menel poleci się poskarżyć) miałbym
                            jedno zdanie do powiedzenia. Nie jestem bydłem, bym jadł obmacane przez kogoś
                            jedzenie. Na dodatek brudnymi łapami...
                            • zigzaur Re: Definicję dobrze przepisałeś. Teraz czas na 18.12.08, 13:27
                              No i jeszcze działanie w afekcie wskutek wyjątkowo ohydnego znieważenia godności
                              osobistej. To usprawiedliwia użycie sztućców jako przypadkowej broni.
                              • Gość: xuj Re: Definicję dobrze przepisałeś. Teraz czas na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 20:09
                                Dobra, znamy już twoje gó... warte zdanie. Teraz możesz już sobie stąd iść.
                                • zigzaur Re: Definicję dobrze przepisałeś. Teraz czas na 18.12.08, 22:36
                                  A ty idź polować na smaczny posiłek. Tylko paluchy umyj.
                                • Gość: stanowczy Re: Definicję dobrze przepisałeś. Teraz czas na IP: *.wroclaw.mm.pl 19.12.08, 06:02
                                  Widzę dziecino neo że położyłeś się wcześnie. To dobrze, mózg potrzebuje snu.
                          • Gość: mexes Re: Definicję dobrze przepisałeś. Teraz czas na IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.08, 13:24
                            to idz i daj sobie wsadzić paluchy w Twoje żarcie - a potem kup mu
                            jeszcze musztarde jakżeś taki dobry........... bydło trzeba tępić
                      • Gość: faszuch Re: Obawiam się, że nie rozumiesz idei instutucji IP: *.gdynia.mm.pl 18.12.08, 19:34
                        A od kiedy bydło może być stroną w sądzie?!
                • fidelxxx Re: Czy ty jesteś jakiś były zomowiec? 18.12.08, 18:20
                  Według mnie "obmacana kiełbacha" podpada pod art.197KK, czyli po naszemu gwałt.
        • ideefiks Re: Trochę dziwi mnie jedna rzecz: 18.12.08, 11:04
          zigzaur napisał:

          > Konsumentów (nawet po odliczeniu osób starych, dzieci, kobiet i
          tzw. prawników)
          > jest przy takiej budce więcej niż żuli. A dlaczego nie skatują
          zbiorowo żula?

          Może się mylę, ale podrzeganie do brutalnego pobicia to chyba dość
          interesujący temat dla prokuratora...
          • Gość: mexes Re: Trochę dziwi mnie jedna rzecz: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.08, 11:09
            a kto mówi o brutalnym pobiciu ??................ delikatnie tylko
            go skatować :) nieroby francowate chleba nie zeżrą tylko karkóweczke
            by wpierdzielali. aż sam bucik chce by skopać komuś dupska.

            PS. A Ty co?? konfident czy jak??
            • zigzaur Re: Trochę dziwi mnie jedna rzecz: 18.12.08, 11:10
              Może kolejny narwany prawnik z Krakowa? Albo może ten sam, potrzebujący
              pieniążków na występ w TV?

            • Gość: zzz Re: Trochę dziwi mnie jedna rzecz: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 15:58
              Zgłoszenie popełnienia przestępstwa to konfidencja? Nieźle, w nieźle
              zdegenerowanym środowisku się musiałeś wychować.
              • soyokaze Re: Trochę dziwi mnie jedna rzecz: 19.12.08, 05:41
                Degeneracja to także tak skrajna postawa, jak Twoja, a nie tylko wsadzanie
                paluchów do bigosu, czy mówienie o wkopaniu żulowi. Nie masz przyjaciół, czy co?
          • zigzaur Re: Trochę dziwi mnie jedna rzecz: 18.12.08, 11:09
            Zachęcanie do korzystania z prawa do obrony koniecznej.

            Skąd wiesz, że żul sięga ci po kiełbachę a nie np. po portfel albo nie chce ci
            wbić noża w krtań?

            Mylisz się co do pisowni słowa "podżeganie".

            A tak w ogóle, to żulia słownych argumentów nie chwyta. Tylko mechaniczne.
            • ideefiks Re: Trochę dziwi mnie jedna rzecz: 18.12.08, 11:18
              zigzaur napisał:
              > Skąd wiesz, że żul sięga ci po kiełbachę a nie np. po portfel albo
              nie chce ci
              > wbić noża w krtań?

              A skąd wiesz że żul chce ci wbić nóż w krtań a nie wsadzić palucha
              do talerza?

              Moim zdaniem wystarczy, że spluniesz mu zielonym glutem na tą
              kiełbaskę, którą sobie "zarezerwował" brudnym paluchem. Gdyby
              większość poszkodowanych tak reagowała to szajka zniknęłaby po
              jednym dniu działalności już więcej nie powracając i nikogo nie
              trzeba by było bić...

              a co do "podżegania" to faktycznie punkt dla ciebie... :D
              • zigzaur Re: Trochę dziwi mnie jedna rzecz: 18.12.08, 11:21
                Ten odruch "na zielono" to trzeba mieć wyćwiczony, żeby zareagować szybko, bo
                żule z pewnością wytrenowały szybkie kradzenie posiłków.

                Konsument powinien wywierać nacisk na właściciela obiektu gastronomicznego, bo
                to on ma obowiązek zapewnić spokój, porządek, bezpieczeństwo i higienę
                spożywania posiłków. Konsument winien żądać zwrotu pieniędzy.
                • ideefiks Re: Trochę dziwi mnie jedna rzecz: 18.12.08, 11:24
                  zigzaur napisał:
                  > Konsument powinien wywierać nacisk na właściciela obiektu
                  gastronomicznego, bo
                  > to on ma obowiązek zapewnić spokój, porządek, bezpieczeństwo i
                  higienę

                  Ale płyta rynku to nie "lokal gastronomiczny". Co ma do tego
                  właściciel budki z kiełbaskami?
                  • zigzaur Re: Trochę dziwi mnie jedna rzecz: 18.12.08, 11:27
                    A do kogo należą stoliki? A co jest w zgłoszeniu działalności gospodarczej lub
                    koncesji?
                    • ideefiks Re: Trochę dziwi mnie jedna rzecz: 18.12.08, 11:33
                      zigzaur napisał:

                      > A do kogo należą stoliki? A co jest w zgłoszeniu działalności
                      gospodarczej lub koncesji?

                      Nie wiem - nigdy nie widziałem takiego zgłoszenia ani koncesji...
                      • zigzaur Re: Trochę dziwi mnie jedna rzecz: 18.12.08, 11:35
                        Każdy lokal gastronomiczny podlega kontroli przez Sanepid. A te stoliki i
                        ławeczki przecież do kogoś należą. Zatem teren działalności jest konkretnie
                        określony.
                        • ideefiks Re: Trochę dziwi mnie jedna rzecz: 18.12.08, 12:25
                          zigzaur napisał:

                          > Każdy lokal gastronomiczny podlega kontroli przez Sanepid. A te
                          stoliki i
                          > ławeczki przecież do kogoś należą. Zatem teren działalności jest
                          konkretnie
                          > określony.

                          O ile tak jest to faktycznie należałoby po incydencie w pierwszej
                          kolejności pyszczyć do właściciela budki coby wydał kolejną
                          kiełbaskę skoro nie potrafi upilnować porządku w lokalu.
                          Ale założę się, że nie spotkałoby się to ze zrozumieniem ze strony
                          handlarza... :)
                          • zigzaur Re: Trochę dziwi mnie jedna rzecz: 18.12.08, 12:29
                            Przeważnie właściciel tej budki leży pijany w domu albo przebywa w lokalu
                            rozrywkowym. Za ladą stoi student zatrudniony na czarno.
        • em_obywatel zigzaur, działanie w grupie to socjalizm 18.12.08, 21:39
          zigzaur, działanie w grupie to socjalizm, tego uczyła władza ludowa, że z
          zagrożeniem trzeba walczyć solidarnie. Ludzie nie lubią komuny i odrzuca ich
          wszystko to co komuna mówiła, nawet kiedy to miało sens.
    • Gość: the bil W Krakowie grasuje grupa wsadzająca palce IP: *.ver.airbites.pl 18.12.08, 08:55
      w TV jeszcze zapraszają z całej Polski wszystkich bezdomnych na wigilię w Rynku
      • Gość: Monarchista Re: W Krakowie grasuje grupa wsadzająca palce IP: *.mas.airbites.pl 18.12.08, 20:49
        Gość portalu: the bil napisał(a):

        > w TV jeszcze zapraszają z całej Polski wszystkich bezdomnych na
        wigilię w Rynku

        W XV wieku książę wołoski, niejaki Vlad II, znany bardziej jako
        Dracul lub Tepes ("wbijacz na pal"), też zaprosił włóczęgów,
        żebraków i innych żuli na wielką, zakrapianą winem ucztę do karczmy.
        Kiedy sobie pojedli i popili do nieprzytomności, kazał karczmę
        podpalić. Kto nie zginął w płomieniach i próbował uciekać, ginął od
        miecza.
    • Gość: dsr444 W Krakowie grasuje grupa wsadzająca palce IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.08, 08:56
      POLSKA TO TZRECI ŚWIAT W UNII EUROPEJSKIEJ!!MOŻE BY TAK KILKU
      TAJNIAKÓW POLICJANTÓW ZATRUDNIĆ???MOZE BY NIE WYŁAPALI ALE
      SKUTECZNIE ODSTRASZALI BRUDASÓW!!BO TO SĄ MENTY A NIE BEZDOMNI!!
    • Gość: KR Straż Miejska - czy to za trudne zadanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 09:31
      zasadzić się na szajkę. Trzeba tylko użyć kamery video i mózgu.
      • zigzaur Re: Straż Miejska - czy to za trudne zadanie? 18.12.08, 09:48
        You forgot bats.
        • Gość: le ming Re: Straż Miejska - czy to za trudne zadanie? IP: *.aster.pl 18.12.08, 20:28
          A coz ty chcesz od nietoperzy? Boj sie Boga... Znaczy sie, Batmana.
          :-)))
          • balrog008 Re: Straż Miejska - czy to za trudne zadanie? 18.12.08, 21:51
            Straż Miejska jest zajęta blokowaniem kół i wpisywaniem mandatów jeśli ktoś
            przypadkiem odważy się stanąć nie tam gdzie trzeba. A szkoda, bo właśnie widać,
            że powinni czym innym się zainteresować.
            W dodatku ciekawe co sobie ci Niemcy pomyśleli o Polakach? Gdy mu palce to
            bigosu wsadzają....
      • Gość: szeker Re: Straż Miejska - czy to za trudne zadanie? IP: 195.205.146.* 19.12.08, 11:23
        Kamera może by się znalazła. Z tym drugim może byc ciężko. Zresztą
        Straż nie ma czasu bo musi jeden patrol stać pod Urzędem, drugi
        łapie w tym czasie samochody na placu Wszystkich Świętych, a trzeci
        na Anny lub placu Matejki. Bezdomny im łapówki nie da.
    • Gość: konsekwencja W Krakowie grasuje grupa wsadzająca palce IP: *.netia.com.pl 18.12.08, 09:57
      Ciekawe ilu z Was, tak radykalnie oczkujących łamania paluchów,
      bejsboli ochroniarzy czy pałowania przez policję, byłoby
      konsekwentnymi, gdyby rzeczywiście doszło do takiego zdarzenia? Już
      widzę te pełne oburzenia posty, jaka to się krzywda biedakowi - co
      to na jedzenie nie ma - stała, znieczulica społeczna, policja
      brutalna, a ochroniarze bydło...
      • Gość: A. Re: W Krakowie grasuje grupa wsadzająca palce IP: *.chello.pl 18.12.08, 13:59
        Ja byłbym. Kiedyś (byłem jeszcze w szkole podstawowej) zareagowałem na... no,
        bardzo chamskie zachowanie w sposób szybki, brutalny i skuteczny. Niby miałem
        przechlapane (ledwie się wymigałem przed terapią u psychologa, gdybym nie był
        najlepszym uczniem w klasie to chyba ze szkoły by mnie wywalili), ale nie żałuję
        - chyba cała dzielnica się dowiedziała, że lepiej mnie nie ruszać bo mogę
        zachować się nieobliczalnie :)
        • Gość: Jania Od lat pomagam ludziom w potrzebie IP: *.173.30.253.tesatnet.pl 18.12.08, 14:04
          Udzielam się społecznie w kościele. Zrobiliśmy naprawdę dużo dobrego
          dla tych biednych i nieprzystosowanych ludzi. Nie możecie tak pisać.
          A gdzie przykazania Boskie? Gdzie miłość bliźniego?
          • Gość: normalna Re: Od lat pomagam ludziom w potrzebie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.08, 14:24
            Chyba ci sie kobieto coś pokręciło pod czapką :)
            Popierasz kogoś, kto ci siłą odbiera jedzenie????
            Żałosne :/
            • Gość: Jania Kiedy ktoś uderzy cię w jeden policzek IP: *.173.30.253.tesatnet.pl 18.12.08, 14:28
              nadstaw drugi. Tak mówi pismo święte.
              • Gość: normalna Re: Kiedy ktoś uderzy cię w jeden policzek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.08, 14:38
                To jest tolerancja dla przemocy i przestępstwa.
                I propagowanie nieróbstwa - po co pracować i kupić sobie jedzenie? Lepiej komuś
                zabrać...
                A może ten ktoś, komu zabrali nie ma pieniędzy, by sobie kupić następną porcję?
                Ale żula to nie obchodzi.
                Nie wiem, czy jesteś bardziej śmieszna, czy żenująca.
                Jezus by takiej postawy nie pochwalił. Mimo że kochał wszystkich ludzi...
                • Gość: Jania To my jesteśmy winni ich biedzie i poniżeniu IP: *.173.30.253.tesatnet.pl 18.12.08, 14:47
                  bo czyż nie jest poniżeniem żebrać o jedzenie? Jezus kazał miłować.
                  Nie czytałaś biblii najwyraźniej.
                  • Gość: normalna Oni sami są winni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.08, 14:52
                    Wielu z nich to bezdomni z wyboru, bo wolą wódkę, a nie normalne życie. Mój
                    ojciec wielokrotnie proponował pracę i chciał zapłacić niemało, jaki był efekt?
                    Na następny dzień gnojek nie pojawiał się w pracy, bo zapił...
                    Dlatego nie mam litości na takich bydlaków!!
                    Sorry kochana, ale jesteś po prostu idiotką. I na dodatek promujesz przemoc i
                    bezczelność.
                    A św. Paweł dobrze to kwituje - Kto nie pracuje, ten niech nie je. Najwyraźniej
                    nie czytałaś Biblii.
                    • Gość: Jania A kto powiedział, że oni pracować nie chcą? IP: *.173.30.253.tesatnet.pl 18.12.08, 14:54
                      Tylko kto ich zatrudni? Da zajęcie?
                      • Gość: normalna Re: A kto powiedział, że oni pracować nie chcą? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.08, 14:59
                        Czytać nie umiesz tępoto?
                        Powtórzę jeszcze raz: MóJ OJCIEC PROPONOWAł PRACę I CO? I NIC, NIE PRZYSZEDł, BO
                        ZAPIł!
                        Więc WOOOON Śmiecie!!!
                      • gandalph Re: A kto powiedział, że oni pracować nie chcą? 18.12.08, 21:28
                        Gość portalu: Jania napisał(a):

                        > Tylko kto ich zatrudni? Da zajęcie?
                        A to już nie nasz problem!
                      • Gość: Krzycho Re: A kto powiedział, że oni pracować nie chcą? IP: *.217.146.194.generacja.pl 19.12.08, 16:36
                        Pracuje w jednym z marketów i widze kto jakie zakupy robi.Znam już nawet stałych
                        żuli którzy najpierw pod sklepem próbują żebrać(staram sie ich przeganiać)a
                        potem wpadają po wódkę(nie jedną).Wiec niech mi nikt nie mówi że oni są biedni i
                        nie stać ich na jedzenie.Ja bardzo lubie po pracy strzelić piwko,ale wole kupić
                        chleb niż alkochol gdy nie mam pieniędzy.proponowałem kilku mądrzejszym
                        żulom(tym,którzy jeszcze nie przepili całego mózgu)pracę u kolegi.Większość nie
                        chciała,a jeden nie zjawił się na spotkanie.Więc reasumując-ONI NIE CHCA NIC
                        ZMIENIAĆ,SAMI SĄ SOBIE WINNI,A JA CZłOWIEK TYRAJĄCY NA RODZINĘ NIE ZAMIERZAM
                        TEGO MENELSTWA UTRZYMYWAĆ.WYSTARCZY ZE MAM PRZEZ NICH DODATKOWĄ ROBOTE I MUSZE
                        ZNOSIĆ ICH SMRÓD!!!!!!!!!
                  • Gość: dzizas Re: To my jesteśmy winni ich biedzie i poniżeniu IP: 62.29.133.* 18.12.08, 14:59
                    A czytalas w tej calej biblijnej mitologii ta basn jak to Jezus spuscił manto
                    batem kupcom, handlującym pod kościołem? Taki był miłosierny, że nawet nie
                    poprosił najpierw tylko od razu bicz wyciągnął hehe. Ciekawe jakby się zachował
                    gdyby go ktos tak chamsko strawy pozbawił? Wtedy w afekcie mógłby sięgnąć po
                    siekiere ( w końcu syn cieśli).
                    • Gość: normalna Re: To my jesteśmy winni ich biedzie i poniżeniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.08, 15:02
                      Koleś, to jakaś prowokatorka jest :))
                      • Gość: dzizas Re: To my jesteśmy winni ich biedzie i poniżeniu IP: 62.29.133.* 18.12.08, 15:08

                        Nie :) Wiesz, ten cały Jezus zabrał Ci mózg biedna kobieto. Nie jestes nawet w
                        stanie odróżnić dobra od zła. Jezus był zwykłym sekciarzem jakich wielu wtedy
                        było. A religia jaka po nim pozostała (w 1 wieku było ponad 300 odmian
                        chrystjanizmu, a ich wyznawcy wyżynali się az miło) rozwinęła się tylko dzięki
                        temu, że jakiś mądry przywódca zauważył jak łatwo podbić inne kraje (chrzest
                        Polski np.) Wiesz jak działał Barbarossa? Posłałabyś Jezusa na krzesło
                        elektryczne gdyby przyszedł w tym roku z nieba czy z dziewicy. Jak można wierzyć
                        w legendy?
                        • Gość: zniesmaczony Re: To my jesteśmy winni ich biedzie i poniżeniu IP: *.unregistered.net.exatel.pl 19.12.08, 02:48
                          Jeśli nie odróżniasz sekciarstwa i fanatyzmu od religii katolickiej, to niestety
                          nie dysponujesz dostateczną wiedzą, aby się wypowiadać w temacie.
                          Powtarzanie utartych sloganów na forach internetowych. Bardzo na czasie. Wcale
                          nie świadczy o wypraniu mózgu.
                      • Gość: Jania bingo IP: *.173.30.253.tesatnet.pl 18.12.08, 15:10
                    • Gość: Wyrzeracz Re: To my jesteśmy winni ich biedzie i poniżeniu IP: *.chello.pl 18.12.08, 16:42
                      > Jezus spuscił manto
                      Z karata ich potraktował
                    • Gość: ozyrys Re: To my jesteśmy winni ich biedzie i poniżeniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 22:42
                      bo to psychopata
                  • Gość: czechofil Re: To my jesteśmy winni ich biedzie i poniżeniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 20:27
                    Może ty jesteś. Zresztą kaolicy są winni wielu nieszczęść. Ja nie
                    jestem nikomu nic winny.
                  • gandalph Że, co proszę? 18.12.08, 21:26
                    Gość portalu: Jania napisał(a):

                    > bo czyż nie jest poniżeniem żebrać o jedzenie? Jezus kazał
                    miłować.
                    > Nie czytałaś biblii najwyraźniej.
                    To największe kretyństwo, jakie słyszałem. Czlowiek tym się rózni od
                    zwierzęcia i rośliny, że wszystko, co mu do życia potrzebne, musi
                    wyprodukować. Jeśli czegoś wyprodukować nie potrafi, to musi to
                    nabyć, na zasadzie wolnego handlu, u innych ludzi, w zamian za to,
                    co sam wyprodukuje. Jeśli ktoś nie produkuje, to po prostu nie je!
                    Nie mam ani ja, ani nikt inny żadnego obowiązku wobec takiego czy
                    innego menela. Natomiast, jeśli taki menel wyciąga rękę po MOJE, to
                    mam prawo do odparcia agresji, we wszelki dostępny sposób.
                    Jeżeli ktoś wpadł do wody i się topi, to moim obowiązkiem (moralnym)
                    jest rzucić takiemu komuś koło ratunkowe, ale już nie skakanie do
                    wody, szczególnie jeśli nie umiem pływać. Ale nie mam ŻADNEGO
                    obowiązku pomagać osobnikowi, któremu nie chce się pracować. Jesli
                    jakaś religia tego wymaga, to jest to religia do d... Ja jej nie
                    uznaję.
              • Gość: wredny Oni nie są głodni!!! Ogarnij się kobieto!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.08, 14:42
                Gdyby byli głodni, wzięliby chleb od straganiarzy.
                Niedaleko od Rynku jest darmowa jadłodajnia u Sióstr Felicjanek!!!
                Gdyby byli głodni, poszliby tam.

                Więc za pysk i wynocha z Rynku!!!
                Nad kim się litować? Nad bezczelnymi gnojkami, którym nie pasuje jedzenie u
                sióstr? Może jednemu z drugim w ramach chrześcijańskiego miłosierdzia mam kupić
                kawior? Bo darmowa zupa go w ząbki kole - No biedny Pan Pijaczek :/
                • Gość: Jania A co? Kapelusz by ci z głowy spadł IP: *.173.30.253.tesatnet.pl 18.12.08, 14:49
                  gdybyś ich nakarmił?
                  • Gość: uśmiany kup im kawior IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.08, 14:53
                    i szampana prosto z Francji
                    • Gość: Monarchista Re: kup im kawior IP: *.mas.airbites.pl 18.12.08, 21:33
                      Gość portalu: uśmiany napisał(a):

                      > i szampana prosto z Francji

                      Ha, ha, szampana! Przypomniało mi się z dawnych czasów, jak do
                      restauracji przyplątał sie menel, a biesiadujące przy jednym stoliku
                      towarzystwo dla kawału poczęstowało go drogim, francuskim szampanem!
                      Facet skosztował, splunął i obraził się, że oni go lemoniadą
                      częstują! Mylą się ci, którzy sądzą, że za "komuny" nie było meneli.
                      Byli, chociaż milicja ich goniła. Przebywali i grasowali w tych
                      samych miejscach, co dziś: dworce PKP i PKS, okolice targowisk,
                      budek z piwem, itd. Podobnymi metodami wyłudzali też piwo.
                  • Gość: wredny Bezczelnego menelstwa i przemocy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.08, 14:55
                    popierał nie będę - sorry
                    Mogę zaoferować pracę i wiem jak się to skończy - na następny dzień śmieć nie
                    przyjdzie, bo zapił!
                  • pare.slow Re: A co? Kapelusz by ci z głowy spadł 23.12.08, 19:43
                    Gość portalu: Jania napisał(a):

                    > gdybyś ich nakarmił?

                    To nie chodzi o to czy ktos chce dac innym cos czy nie p. J.
                    Chodzi o to ze ci tzw. "ponizeni" dopuszczaja sie metod
                    przestepczych, niszczac cudze dla wlasnej korzysci!
              • gandalph Re: Kiedy ktoś uderzy cię w jeden policzek 18.12.08, 21:21
                to mu przywalę w zęby, aż się nogami nakryje.
                Moja zasada jest taka: nikogo nie zaczepiam, ale nie pozwolę, żeby
                jakaś gnida czy menda pluła mi w twarza.
          • Gość: wrrrr Re: Od lat pomagam ludziom w potrzebie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.08, 14:27
            Biednych i nieprzystosowanych?
            Żałosnych żuli, którzy nie hańbią się pracą i nie zamierzają hańbić.
            Ci, co przychodzą do kościelnych noclegowni, nie grasują po Rynku, wymuszając
            jedzenie.
            Opamiętaj się kobieto, bo popierasz przemoc, zabieranie komuś jedzenia siłą. W
            imię czego?
            Jezus by tego nie pochwalił. św. Paweł napisał przecież, kto nie pracuje, ten
            niech nie je!
          • Gość: Łoś Re: Od lat pomagam ludziom w potrzebie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.12.08, 17:53
            Moherowy beret Pani przysłonił świat :(
          • Gość: ozyrys Re: Od lat pomagam ludziom w potrzebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 22:41
            głupoty piszesz. A przykazania...wolę pomóc bezdomnemu kotu, bo się go nie
            brzydzę. Patologię należy tępić, tak jak napisał ktoś wyżej o włoskim wbijaczu
            na pal
            • zigzaur Re: Od lat pomagam ludziom w potrzebie 18.12.08, 23:06
              Wołoskim, nie włoskim. Wołoszczyzna to południowa część Rumunii.
            • eti.gda Re: Od lat pomagam ludziom w potrzebie 23.12.08, 18:32
              Gość portalu: ozyrys napisał(a):

              > głupoty piszesz. A przykazania...wolę pomóc bezdomnemu kotu, bo
              się go nie
              > brzydzę. Patologię należy tępić, tak jak napisał ktoś wyżej o
              włoskim wbijaczu
              > na pal

              Literówka. Nie "włoskim", tylko "wołoskim". Hospodarstwo Wołoskie
              leżało na terenie dzisiejszej Rumunii i było lennem Węgier.
          • Gość: zabajona Re: Od lat pomagam ludziom w potrzebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 23:03
            Ponad tydzień temu wysiadałam na centralnym. Walizka ciężka jak diabli.
            dotelepałam się do drzwi, kiedy jakiś budzący odrazę chłystek zaproponował
            pomoc. Był dość natarczywy. Na szczęście byli ludzie. Żadne tam chłopy tylko
            dwie c..py (w tym jedna stara), które same trzęsły tyłkami o swoje torebki.
            Chłystek bagażu nie miał. Był w znoszonych adidasach i brudnych dresowych
            spodniach. Ciekawe co by stało się z moją wymuskaną walizką. I chyba normalne
            jest, że nie miałam odruchów miłosierdzia. Najchętniej w obronie mienia bym go
            tak na tory. Tylko siedzieć za jakieś g..no z patologicznej rodziny
    • Gość: lucynagie W Krakowie grasuje grupa wsadzająca palce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 10:12
      Proszę na duzej tablicy napisać:
      Jeżeli ktoś wsadzi Ci palec do jedzenia nie pozwól aby było jego -
      napluj i wrzuć je do kosza!
    • leszekes To jest pikuś w porównaniu z tym, co się dzieje w 18.12.08, 10:39
      Południowej Ameryce. Tam mieszkańcy faveli gromadzą się w grupy po
      200-300 osób i idą na "zakupy" do supermarketu. Tam jednak nie
      kradną, ale... wyżerają co tylko im się podoba. Potem z pełnymi
      brzuchami idą do domu. Prawdziwi kupujący jak to widza znikają ze
      sklepu. Zresztą potem ten market trzeba zamknąć na przynajmniej jeden
      dzień, aby przywrócić stoiska do normalnego stanu. Straty podwójne.
      Zjedzony (często tylko zniszczony, nagryziony) towar i dzień bez
      handlu. Ochrona nie może nic zrobić. Łapie jednego a obok dwudziestu
      bezczelnie pałaszuje i nic sobie z tego nie robi. A i ten złapany nie
      przestaje jeść tego co sobie wziął... koszmar. W końcu go puszcza, bo
      może zaliczyć glebę jak będzie przeszkadzać w "obiedzie". Policja z
      interwencjami też się nie kwapi. Potrzeba sporej liczby ludzi aby ich
      wyłapać a i tak potem mandatów nie płacą. Sądy też nie potrafią
      wyegzekwować kary a więzienia pękają w szwach od groźniejszych
      przestępców. Jedynie co właścicielom udało się uzyskać, to to, że nie
      nawiedzają jednego miejsca dwa razy w jednym miesiącu. Chyba działają
      wg jakiegoś harmonogramu:)) A straty koniec końców i tak wliczone są
      w cenę produktów. Co wy na to?
      • zigzaur Re: To jest pikuś w porównaniu z tym, co się dzie 18.12.08, 11:03
        W Polsce też pełno jest osobników przeżuwających coś podczas chodzenia po markecie.

        Wyjątkami są: MediaMarkt, Saturn, OBI, Praktiker, Castorama, IKEA, JYSK, bo tam
        nie ma nic do zeżarcia.
        • Gość: Mariolka To teraz wyobrź sobie taką bandę razy 300 IP: *.173.30.253.tesatnet.pl 18.12.08, 11:10
          Przyłączyłbyś się do niej, czy wyszedł ze sklepu?
          • zigzaur Re: To teraz wyobrź sobie taką bandę razy 300 18.12.08, 11:17
            Oczywiście, że bym z tego sklepu wyszedł i nie powrócił do niego, bo straty na
            złodziejach odbija sobie na uczciwych klientach.
      • Gość: Jania Taka "niszcząca" grupa to ludzie głodni IP: *.173.30.253.tesatnet.pl 18.12.08, 11:17
        i może chorzy
        • zigzaur Re: Taka "niszcząca" grupa to ludzie głodni 18.12.08, 11:18
          Głodni zakąski i chorzy na syndrom dnia wczorajszego z nakładającym się
          przewlekłym syndromem dnia przedwczorajszego.
          • Gość: Jania Re: Taka "niszcząca" grupa to ludzie głodni IP: *.173.30.253.tesatnet.pl 18.12.08, 11:21
            A może by się ci "restauratorzy" skrzyknęli i żywili ich za darmo,
            biedaków? Ostatecznie ludzie dokarmiają koty, gołębie.
            • zigzaur Re: Taka "niszcząca" grupa to ludzie głodni 18.12.08, 11:28
              A może by tak żulia poszła do jakiejś roboty?

              Zresztą, zbiorowy charakter tego procederu może sugerować walkę konkurencyjną
              między przedsiębiorstwami gastronomicznymi.
            • Gość: :) Re: Taka "niszcząca" grupa to ludzie głodni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.08, 11:30
              Mają dokarmiać meneli, co nie hańbili swych rącząt pracą?
        • troll_bagienny To zaproś ich do siebie do domu 18.12.08, 13:30
          Niech ci powyżerają z lodówki, co tylko się da, w końcu są głodni,
          daj im jeszcze całą zawartość domowej apteczki, obdziel ubraniami,
          niech sobie jeszcze parę sprzętów domowych wezmą, a co tam, łatwo
          być matką Teresą, ale na odległość,co? Tak cię wzrusza hołota
          pałaszująca za darmochę w sklepie, ale do domu to pewnie byś
          takich "skrzywdzonych przez los" nie wpuściła.
        • Gość: któś 300 metrów od Rynku można dostać jedzenie za darmo IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.08, 14:26
          - u sióstr felicjanek, na ul. Smoleńsk. Niech tam idą, najedzą się
          nikomu nie szkodząc. A jeśli wybrzydzają - to nie są głodni. Zauważ,
          że chleba za darmo od straganiarzy nie chcą. Nie ma się co litować.
      • Gość: Kaźmierz Dobrze, ze takie zwyczaje do nas nie dotarły IP: *.173.30.253.tesatnet.pl 18.12.08, 11:34
        Może dlatego, że żule nie nasłuchują, co się w świecie dzieje?
      • Gość: Jotek Strach pomyśleć co by było, gdyby taka banda... IP: *.173.30.253.tesatnet.pl 18.12.08, 11:57
        wpadła do jakiegoś sklepu odzieżowego w centrum i brała sobie co
        popadnie z półek. Minuta i byłby pusty. A sprzedawczyni nie mogłaby
        nic zrobić. Nawet nie zapamiętałaby twarzy złodziei, bo byłoby ich
        zbyt dużo.
      • Gość: xx Re: To jest pikuś w porównaniu z tym, co się dzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 13:31
        No cóż - takie są naturalne skutki przysłowiowego
        latynoamrykańskiego rozwarstwienia społecznego. Do przemyślenia
        wyznawcom neoliberalizmu.
        • zigzaur Re: To jest pikuś w porównaniu z tym, co się dzie 18.12.08, 15:11
          Nie.
          To są skutki tamtejszego luzactwa i patrzenia z politowaniem na pracowitych
          "gringos".

          Ameryka Południowa: zgrabne nogi, pusta głowa

          (kontynent słynie z ognistych tańców i dobrej piłki nożnej)
          • Gość: das spiel ist aus pusta glowa jest twoja IP: *.adsl.alicedsl.de 18.12.08, 20:29
            pilka nozna i zgrabne kobiece nogi
            to jedyna szansa na awans spoleczny
            w krajach gdzie tacy geniusze jak ty maja
            cokolwiek do powiedzenia
            • gandalph Nie opowiadaj głupot.... 18.12.08, 21:37
              Gość portalu: das spiel ist aus napisał(a):

              > pilka nozna i zgrabne kobiece nogi
              > to jedyna szansa na awans spoleczny
              > w krajach gdzie tacy geniusze jak ty maja
              > cokolwiek do powiedzenia
              Ok. 1900-1905 USA i Argentyna były na jednakowym poziomie. A
              dzisiaj? No cóż, jeśli komuś zamarzyły się lewicowe bzdury, jak w
              Argentynie Perona, to potem efektem jest cofnięcie się w rozwoju o
              dziesięciolecia.
              • zigzaur Re: Nie opowiadaj głupot.... 18.12.08, 22:41
                A kiedyś nawet Niemcy stały wyżej USA. Obecnie stoją niżej od Polski.
                • ready4freddy Re: Nie opowiadaj głupot.... 18.12.08, 23:25
                  zigzaur napisał:

                  > A kiedyś nawet Niemcy stały wyżej USA. Obecnie stoją niżej od Polski.

                  ROTFLMAO :))) zajzajer, ciebie to mozna lyzkami jesc. takimi do opon. powiedz,
                  ale szczerze: ty tak sam z siebie pier..lisz, czy skads to przepisujesz? jak
                  wyliczyles, ze "Niemcy stoja nizej od Polski"? niech zgadne: porownales wzrost
                  gospodarczy? ze nie jestes zbyt lotny, wiem od dawna, ale teraz to juz
                  wyjatkowego idiote z siebie robisz :)

                  do kolegi powyzej: aha, lewicowego Perona. Edgara chyba. dyktature wojskowa w
                  Argentynie przegapiles, jak rozumiem? pewnie nie miala wplywy na rozwoj
                  gospodarki, dobrze kombinuje?

                  to jednak prawda, ze glupich nie sieja...
                  • gandalph Re: Nie opowiadaj głupot.... 19.12.08, 01:52
                    ready4freddy napisał:

                    > zigzaur napisał:
                    > do kolegi powyzej: aha, lewicowego Perona. Edgara chyba. dyktature
                    wojskowa w
                    > Argentynie przegapiles, jak rozumiem? pewnie nie miala wplywy na
                    rozwoj
                    > gospodarki, dobrze kombinuje?
                    >
                    > to jednak prawda, ze glupich nie sieja...
                    No właśnie widać, jaki miała: jak wspomniałem, PKB (na głowę) w
                    Argentynie i USA na pocz. XX w. były takie same. A dzisiaj? Problemy
                    zaczęły się wraz z faszyzującymi (czyt. lewicowymi) eksperymentami
                    Perona w latach 30-ych XX w. Od czasu jego obalenia w latach 50-ych
                    25 lat czkawki w postaci junt wojskowych itd.
      • Gość: Monarchista Re: To jest pikuś w porównaniu z tym, co się dzie IP: *.mas.airbites.pl 18.12.08, 20:57
        leszekes napisał:

        > Południowej Ameryce. Tam mieszkańcy faveli gromadzą się w grupy po
        > 200-300 osób i idą na "zakupy" do supermarketu. Tam jednak nie
        > kradną, ale... wyżerają co tylko im się podoba. Potem z pełnymi
        > brzuchami idą do domu...

        W Polsce też można zobaczyć podobne scenki, jak nawet dobrze ubrana
        babcia ukradkiem podjada pączki, bułki czy ser w hipermarkecie. Albo
        menel ukradkiem pociąga piwo, a nieraz w połowie tylko opróżnioną
        puszkę odstawia na półkę. Często są to "stali klienci". Znam taką
        jedną osobę, która pobiera całkiem przyzwoitą emeryturę, a swoje
        wyczyny w sklepie traktuje chyba jako rodzaj sportu...

        "Stary, zgarbiony dziadek chodzi między półkami w hipermarkecie, a
        ochroniarz woła za nim:
        - Panie, gdzie pan się tak skrada?!"
      • pare.slow Re: To jest pikuś w porównaniu z tym, co się dzie 23.12.08, 19:50
        To rzeczywiscie koszmar. Tak, jeszcze troche narkotykow i alkoholu
        od najmlodszych lat i czeka nas piekny swiat!
    • Gość: Pikpok straszne chamstwo sie tu zjeżdza z calego świata.. IP: 85.195.123.* 18.12.08, 10:56
      toż to prawie jak z Misia :)

      Inna sprawa że Kraków wyjątkowo przyciąga żuli i żebraków. Taki już klimat tego
      miasta.
      • Gość: Mariolka A może byś tak napisał, że to wasi żule? IP: *.173.30.253.tesatnet.pl 18.12.08, 11:04
        Tacy, co to ich wyhodowaliście na własnej piersi od małego?
        Najłatwiej winę zwalić na przyjezdnych, prawda?
        • zigzaur Re: A może byś tak napisał, że to wasi żule? 18.12.08, 11:26
          On dla żartu przytoczył cytat z filmu Barei "Miś". Chodzi o scenę w barze
          mlecznym (widelce na łańcuchach).

          Z drugiej strony, skoro mówimy o szajkach wyżeraczy i obrzydzaczy a jednocześnie
          o bezczynności policji i straży miejskiej, to kto wie, czy to nie są rozgrywki
          między konkurentami?
          • Gość: Syrius Metoda jest prosta jak parasol, trzeba tylko IP: *.onlink.net 18.12.08, 20:12
            pomyslec. Jesli chamidlo wsadzi palec to absolutnie zawartosc
            talerza mocno opluta wyrzucic do najblizszego kosza na
            odpadki.Opluc, ocharkac i wywalic do kosza albo rzucic bydlakowi
            prosto w ryj.I to rzucic tak zeby tego nie mogl pozbierac.
    • Gość: obarex Re: W Krakowie grasuje grupa wsadzająca palce IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.12.08, 11:07
      Swietny pomysl z dyzurami. Ale zamiast parlamentarzystow proponuje aby dyzurowali czlonkowie innej zorganizowanej grupy przestepczej: PiS czyli Prokuratorzy i Sedziowie!
    • ideefiks rozwiązanie jest proste: 18.12.08, 11:07
      żul wsadza palucha w twój talerz to ty widowiskowo strzykasz śliną
      (albo jeszcze lepiej wielkim zielonym glutem) do tego talerza i
      oddajesz żulowi mówiąc z uśmiechem: "smacznego"...
      • fckin Re: rozwiązanie jest proste: 18.12.08, 11:40
        i dodatkowo wylac calosc na ziemie, doprawić zula butem w pysk i wtedy życzyć
        smacznego
      • Gość: któś To samo przyszło mi do głowy. IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.08, 13:02
        Napluć i niech to żre.
      • Gość: Juliusz Re: rozwiązanie jest proste: IP: *.npg.org.uk 18.12.08, 13:51
        Rozwiazanie proste i tanie, ale.... w barze mlecznym przy Grodzkiej
        kiedys grasowal zul, ktory nawet taki ''doprawiony'' posilek
        potrafil zjesc, wiec ten myk tylko na smakoszy nie podziala.
        Zdesperowany menel zezre wszystko. Pomysl z butem na twarz tez
        oczywiscie jest godzien polecenia, jednak przed zastosowaniem go
        radze sprawdzic stan liczebny wsadzaczy i swojej grupy.
      • Gość: ~~~~~~~~~~ ja bym mu ryja wsadził w ten talerz IP: 80.48.2.* 18.12.08, 18:32
      • Gość: niewsadzacz Re: rozwiązanie jest proste: IP: *.111.200.202.static.crowley.pl 18.12.08, 22:27
        nie jest proste bo co z tego, ze naplujesz mu do potencjalnego jedzenia? Ty juz
        zaplaciles i wlasnie tracisz to jedzenie a on zamiast sobie wziac zaplute,
        usmieje sie z ciebie i pojdzie komu innemu wsadzic palca - ma to za darmo.
      • panikka Re: rozwiązanie jest proste: 19.12.08, 10:45
        W tym szaleństwie jest metoda :D
    • 3cik [...] 18.12.08, 11:17
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • zigzaur Re: <-------------------------=== 18.12.08, 11:23
        Ogródki przy restauracjach to pejzaż centrów wszystkich dużych miast. Razu
        pewnego ucztowałem w ogródku u Hawełki, blisko skraju. Niestety, koń dorożkarski
        nalał niedaleko mnie, co zakłóciło moje wrażenia kulinarne.
        • Gość: Kasia Re: <-------------------------=== IP: *.173.30.253.tesatnet.pl 18.12.08, 11:30
          Obrzydliwe. Musisz tak od rana?
          • zigzaur Re: <-------------------------=== 18.12.08, 11:31
            Faktycznie, to było dla mnie obrzydliwe.
        • Gość: Monarchista Re: <-------------------------=== IP: *.mas.airbites.pl 18.12.08, 21:06
          zigzaur napisał:

          > Ogródki przy restauracjach to pejzaż centrów wszystkich dużych
          miast. Razu
          > pewnego ucztowałem w ogródku u Hawełki, blisko skraju. Niestety,
          koń dorożkarsk
          > i
          > nalał niedaleko mnie, co zakłóciło moje wrażenia kulinarne.

          "Piotruś je z ojcem kolację w restauracji ogrodowej i nagle woła:
          - Tatusiu, Tatusiu!
          Ojciec na to:
          - To nieładnie rozmawiać przy jedzeniu, powiesz mi to później.
          Po kolacji ojciec pyta:
          - Co chciałeś mi powiedzieć?
          Piotruś na to:
          - Teraz już nic, bo to ptasie gówienko, które spadło ci na talerz,
          już zjadłeś".
    • Gość: Junak Dwa słowa komentarza: Polska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 11:20
      Polska bieda, Polskie chamstwo, Polskie bo swojskie o odwrotnie.
      Ciekawe czy w Anglii lub w Irlandii coś takiego by zrobili? A
      narzekają na Anglików w Krakowie...
    • Gość: krzys W Krakowie grasuje grupa wsadzająca palce IP: 82.160.240.* 18.12.08, 11:44
      zacznijmy od tego ze taki jarmark jaki jest na rynku przed swietami to w ogole
      porazka jest. Gdyby tych wszystkich grzańcowych i bigosowych budek nie bylo to i
      problemu by nie uswiadczyl. Takze jestem przeciwko zastawianiu raynnku
      jakimikolwiek eventami pt swiateczne kielbaski i inne jarmarki, ktore
      nieustannie ustawiane na plycie rynku. Ja rozumiem ze rynek jako domniemane
      centrum miasta powinno zyc, ale kurcze, robienie targowiska na rynku to nie jest
      chyba idealna forma aktywizacji.
      • leszlong Re: W Krakowie grasuje grupa wsadzająca palce 18.12.08, 12:32
        @krzys: A co ty się dziwujesz?? W Niemczech w adwencie popularne są
        Christkindlmarkty/ Weihnachtsmarkty, gdzie oprócz stoisk z różnymi towarami
        około świątecznymi są budki z żarciem (tak 30% całości). Kraków mający
        historyczne koneksje z Norymbergią, urządza taki Christkindlmarkt.
        • Gość: krzys Re: W Krakowie grasuje grupa wsadzająca palce IP: 82.160.240.* 18.12.08, 13:06
          Leszlongu drogi, co tu porownywac w ogole... w Niemczech nie ma bejów
          wkladajacych paluchy do jedzenia, zresztą bezkarnie. Poza tym ja twierdze ze
          nalezy zlikwidowac wszystkie takie jarmarki a nie tylko ich czesc, czyli budki
          bigosowe. A krakow z norymberga łączą chyba tylko nasze tramwaje od nich kupione :)
          • Gość: obarex Re: W Krakowie grasuje grupa wsadzająca palce IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.12.08, 13:32
            Panowie! Rynek to JEST targowisko rozmaitosci wlasnie. Dobrze, ze chociaz kilka razy w roku rynek jest rynkiem...
    • troll_bagienny Polska menelstwem stoi. 18.12.08, 13:22
      W Krakowie to chociaż najpierw proszą o wsparcie, a potem dopiero
      paluchy do miski ładują, w Warszawie na Dworcu Centralnym w knajpie
      nie ma co liczyć na te minimum "uprzejmości", tam od razu plują do
      talerza albo paluchy wsadzają. Menelstwo opanowało Dworzec Centralny
      i od lat nikt z tym nic nie robi, komendant posterunku toleruje tych
      śmierdzących pijaczków i leni, którym się nie chce żyć w minimum
      przyzwoitości, albo przynajmniej wykąpać (jest łaźnia dla tych
      łachów na dworcu). Mają darmową jadłodajnię z PCK, a jak parę lat
      temu władze chciały gnoi z budynku dworca wyeksmitować, to się taki
      jeden księżulo za nimi ujął i strajk zrobili. Warszawa, stolica,
      centrum, dworzec międzynarodowy, a wokół i w środku pełno brudnych
      narkomanów, pijaków, złodziei i wszelkiej maści gówna. Nie da się
      przejść, zaczepiają młode kobiety i emerytów, bo to
      najdelikatniejsze jednostki. Chcą pieniędzy, albo wymuszają haracz
      za "pilnowanie" pojazdów. Są po prostu obrzydliwi i nie chcą nic
      zmieniać w swoim życiu. Wolontariusze próbują namówić ich na
      schronisko, na ulicy Marywilskiej jest osławiony "Markot", w którym
      bezdomni mają minimum do życia: dach nad głową, jedzenie, ale jest
      jeden problem: nie można pić i ćpać, trzeba pracować dla wspólnoty,
      a to takim obszczymurom nie odpowiada, wolą więc żyć w syfie i choć
      wiedzą, że reszta społeczeństwa nimi gardzi, zatruwają swoim smrodem
      i brzydkimi mordami życie ludziom, którzy ciężko pracują, żeby
      przeżyć, ale obca jest im wódka, kradzieże, narkotyki i lenistwo.
      Nie ma bata na meneli, bo każda akcja "oczyszczania" to zaraz głosy
      protestu paru oszołomów, że władze, które próbują "odmulić"
      otoczenie, używają fasztystowskich metod i gnębią "biednych" ludzi.
      A ja mam już dość nagabywania mnie przez tych "biedaków", żebym im
      dała parę złotych, mam dość godzinnych (korki) przymusowych eskapad
      z żulerstwem, które sobie autobus wybrało na noclegownię w ciągu
      dnia albo przechowalnię przed zimnem. Wycieczki komunikacją miejską
      w smrodzie, z odrażającymi pijakami, w asyście żebraków rzępolących
      nad głową albo narkomanów wymiotujących pod nogi są stałą "atrakcją"
      na niektórych trasach. Nikt przy tym nie troszczy się o obywateli
      płacących uczciwie podatki, tylko pokazuje się w TV starą śmierdzącą
      babę, co kilkadziesiąt tysięcy znalazła, ale dalej woli żyć jak
      bezdomna, bo taka z niej "wolna" jednostka. Nikt nie pomyśli, żeby
      taką babę pogonić. Nikogo nie obchodzi szary człowieczek, wszyscy
      rozczulają się nad łapserdakami, im bliżej świąt, tym intensywniej.
      • Gość: obarex Re: Polska menelstwem stoi. IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.12.08, 13:36
        100% racja bagiennej trollki!
        Tylko jakie metody znalezc, ze by menelstwo przykrocic? Moze kazdemu wystepujacemu w ich "obronie" zaproponowac przymusowa skladke na fundowanie menelskiego trybu zycia w jakims "skansenie"?!
      • Gość: Pikpok Re: Polska menelstwem stoi. IP: *.anonymouse.org 18.12.08, 14:03
        święte słowa trollu bagienny...

        • Gość: Alina Re: Polska menelstwem stoi. IP: *.agh.edu.pl 19.12.08, 14:31
          W trosce o swój interes sprzedający powinien wywiesić widoczną informację z
          ostrzeżeniem. człowiek zdający sobie sprawę z możliwości ataku będzie bardziej
          czujny i w razie czego odpowiednio zareaguje.
      • Gość: golomb Re: Polska menelstwem stoi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 15:30
        dobrze prawi.. polac mu
      • Gość: gość portalu Re: Polska menelstwem stoi. IP: 217.98.20.* 18.12.08, 18:02
        troll_bagienny napisał:
        > nie chcą nic
        > zmieniać w swoim życiu
        policja i oszuści wiele zmienili w moim zyciu.Z tym,że zaliczam się do elity
        inteligencji pracującej.O moim współpracowniku głośno jest w mediach od długiego
        czasu.Moje praca była całkowicie tajna.Nie ma się co oszukiwać i nie ma co
        kłamać jest źle,było źle i będzie źle(w tym kraju).Zarzuty są
        bezdyskusyjne.Człowiek każdy jest inny.Widziałem dość dawno w Krakowie bezdomną
        starannie utrzymaną,bez zapachu -w barze.Srodowiska zarabiające na byle czym też
        mają swoje dobre zasady.To często byli wcześniej pracownicy zakładów itp.
      • Gość: Jańcio Re: Polska menelstwem stoi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 19:13
        Oj jak ja się z Tobą zgadzam. Święta prawda! Świetny post!
      • Gość: Piotr Re: Polska menelstwem stoi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.08, 13:13
        Bardzo trafny komentarz. I jakze prawdziwy :)
    • Gość: radykał A wytruć to nie łaska ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 13:57
      Wystarczy, by któregoś pięknego dnia knajpiarze skrzyknęli się i nagotowali
      bigosy z odpadów śmietnikowych z dodatkiem psiego gówna z pobliskich trawników.
      Do tego paczka trutki na szczury i masa pieprzu.
      Potem wywiesić tabliczkę - "darmowy posiłek" i nakarmić hołotę, garnek wywieźć
      na złomowisko. Resztę zrobią grabarze na koszt miasta, które ma straż stworzoną
      do innych celów, niż pilnowanie spokoju.
    • Gość: Jania Kochani, opamiętajcie się. To nie jest zgodne z IP: *.173.30.253.tesatnet.pl 18.12.08, 14:08
      nauką kościoła. Tak nie wolno. To są ludzie. Biedni, odrzuceni. Nikt
      ich nie chce. Pozwólcie im najeść się do syta. Niech im będzie na
      zdrowie. Proszę was o to.
      • Gość: Pikpok pseudo miłosierdzie... IP: *.anonymouse.org 18.12.08, 14:20
        Gość portalu: Jania napisał(a):

        > nauką kościoła. Tak nie wolno. To są ludzie. Biedni, odrzuceni. Nikt
        > ich nie chce. Pozwólcie im najeść się do syta.

        Droga Janino, dlaczego nie przegarniesz kilku z tych meneli pod swój dach?
        Dlaczego nie nagotujesz im zupy?
        • Gość: Monarchista Re: pseudo miłosierdzie... IP: *.mas.airbites.pl 18.12.08, 21:23
          Gość portalu: Pikpok napisał(a):

          > Gość portalu: Jania napisał(a):
          >
          >
          > Droga Janino, dlaczego nie przegarniesz kilku z tych meneli pod
          swój dach?
          > Dlaczego nie nagotujesz im zupy?

          Kilka miesięcy temu oglądałem film ("Braciszek", reż Andrzej
          Barański) o franciszkaninie polskim Alojzym Kosibie (1855 - 1939) ,
          który zajmował się losem przedwojennych meneli. Trzeba było widzieć,
          jacy oni byli "wdzięczni!". Kiedy zaproponował im, w zamian za
          posiłek, wysłuchanie nauk ewangelicznych, wyśmiali go, mówiąc, że
          przyszli sie tu najeść, a nie słuchać bzdur. Dzisiaj jest podobnie,
          spytajcie tylko wolontariuszy. Powiedzą to samo, ale bez kamer TV..
          (Brat Alojzy Kosiba ma otwarty proces beatyfikacyjny)
      • Gość: uśmiany Re: Kochani, opamiętajcie się. To nie jest zgodne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.08, 14:22
        To świeć przykładem i oddaj im swoją porcję :)))

        PS. Prowokatorka czy kretynka?
        • Gość: Jania Gdyby do mnie przyszli to na pewno oddałabym swój IP: *.173.30.253.tesatnet.pl 18.12.08, 14:26
          posiłek. Pan Bóg w niebie na pewno policzy w niebie każde
          miłosierdzie. Dlatego namawiam i proszę was o nie.
          • Gość: wredny Re: Gdyby do mnie przyszli to na pewno oddałabym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.08, 14:44
            Oni nie są głodni!
            W d*pach im się przewraca!!
            Żaden nie pójdzie do Sióstr do darmowej jadłodajni. Lepiej wydzierać ludziom.
            Których może nie stać na następną porcję.
            Popierasz przemoc i żerowanie na innych, może wcale nie bogatych.
          • Gość: Pikpok Re: Gdyby do mnie przyszli to na pewno oddałabym IP: *.anonymouse.org 18.12.08, 14:49
            Gość portalu: Jania napisał(a):

            > posiłek. Pan Bóg w niebie na pewno policzy w niebie każde
            > miłosierdzie.

            aaa chyba że tak...

            jeśli Bog istnieje dlaczego nie pomoże żulom? dlaczego jest taki okrutny?
            • Gość: Jania Może chce ich doświadczyć? IP: *.173.30.253.tesatnet.pl 18.12.08, 14:50
              • Gość: uhehe Bo nie popiera menelstwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.08, 14:57
                św. Paweł - kto nie pracuje, ten niech nie je!!!
                Zacznij czytać całą Biblię żałosna prowokatorko!
                Bo z kościelną pomocą biednym to ty masz niewiele wspólnego. Dobrze wiem jak
                funkcjonuje wspólnota brata Alberta...
              • Gość: waniliowy okrutny ten twój bóg. i próżny IP: 80.48.2.* 18.12.08, 18:52
                skoro domaga się wielbienia i naraża ludzi na cierpienie, bo chce się przekonać
                o sile ich wiary.

                to próżne.

                nie lubię twojego boga. choć bardziej wierzę, że go nie ma, a wy katole go
                kreujecie, żeby wam było łatwiej iść przez życie.
                • Gość: Mathieu Re: okrutny ten twój bóg. i próżny IP: *.npg.org.uk 18.12.08, 19:25
                  Troche nie na temat, ale z tym bogiem to niezupelnie tak. Jesli
                  katolowi przez cale zycie nic nie wychodzi, jest biedny, chory, ma
                  nedzna prace, albo nie ma jej wcale, slowem jest ostatnia pie...,
                  wystarczy, ze mocno wierzy w to, ze to MILOSIERNY BOG go tak ciezko
                  doswiadcza, coby sprawdzic jego wiare. Oczywiscie jest tu calkowity
                  brak logiki, bo skoro BOG jest rowniez wszechwiedzacy, to po kiego
                  grzyba ma sprawdzac biednego katola - przeciez WSZECHWIEDZACY
                  powinien wiedziec bez sprawdzania czy katol ma silna wiare czy nie.
                  A wiec katol wierzy w to, ze WSZECHWIEDZACY I MILOSIERNY BOG nie ma
                  pojecia czy katol ma wiare czy jej nie ma i wlasnie dopieprzajac mu
                  przez cale zycie sprawdza to.
                  • Gość: Mario Re: okrutny ten twój bóg. i próżny IP: *.236.spine.pl 18.12.08, 20:46
                    Cudownie napisałeś. Brawo
                    • e7th04sh Re: okrutny ten twój bóg. i próżny 19.12.08, 00:04
                      Nie, to zupełnie nie task. Ja nie wierzę w Boga, bo nie mam powodów, żeby w
                      niego wierzyć - jeśli jest to niech będzie, ważne żebym robił dobrze...

                      Ale Bóg na pewno nie jest socjalista, a wasze argumenty są śmieszne. Aż mi się
                      rzygać chce, jak widze takich chamów, co myślą, że mogą o teologii rozmawiać.
                      Katolik wam się nie odgryzie, bo was za dużo, nie? To ja się odgryzę, za
                      katolików, jak ten student zasłonił żyda w Mendlu Gdańskim.

                      Tylko dlatego gadacie na katolików, bo tak was nauczono - jakbyście żyli sto lat
                      temu, to by was nauczyli czego innego, dwieście - czego innego. Każdyz osobna
                      sobą, ale w jednej bandzie stajecie się Chamstwem - przez duże C. Chamstwem
                      wcielonym w tłum ludzi, którzy czują się silni, bo są w tłumie - wasze poglądy
                      są wyuczone, ciekaw jestem kto z was nie przestraszyłby się samego widoku
                      narzędzi do tortur inkwizycji albo naostrzonego pala wojska, gdybyście byli
                      heretykami albo muzułmanami w średniowieczu?

                      Ci, którzy za wasze poglądy umierali, splunęliby wam w twarz, bo wy jesteście...
                      KONFORMISTAMI. Sprawdźcie to w słowniku, bo wątpię czy chociaż połoa z was zna
                      znaczenie tego słowa - a jednak nie boicie się negować Boga... A skąd wiecie że
                      go nie ma? Kto wie czy Bóg jest czy nie? Ręka w górę, kto nie boi się śmierci!
                      Nikt, nikt z was nie podniósłby ręki, gdyby ktoś zawołał 'Ręka w górę ochotnicy
                      do ataku! Somosierra patrzy!' Ale teraz - teraz tłum chamstwa podniesie wołając,
                      głupiec, idiota, kretyn! Wyśmiejcie, śmiech chamstwa jest żałosny, bo nawet tego
                      śmiechu wyparlibyście się, nic nie macie na jego obronę...

                      A Bóg, jeśli jest tam po śmierci, nie będzie patrzył na to, kto z was w niego
                      wierzył a kto wątpił, ale na to, kto był pokorny! Nie na to kto chodził do
                      kościoła niedzielę i kto rzucał na tacę ale na to, kto robił co potrafił, w imię
                      dobra. Bo co robimy w imię dobra, robimy w imię Boga, jeśli jest.

                      Co wam uczynił, ludu? Tak mówi żydowskie przysłowie: "Jaką przysługę ci
                      uczyniłem, że mnie tak bardzo nienawidzisz?" Mądre, bo taka jest prawda o nas
                      ludziach, o niewdzięczności. Ale wy i to wyśmiejecie, a jednak nie można
                      pozwolićwam wierzyć, że jesteście silni - jesteście nabrani, tak bardzo nabrani
                      - dzikie dzieciaki, jesteście zrąbani!

                      • soyokaze Re: okrutny ten twój bóg. i próżny 22.12.08, 00:01
                        Cytuję:
                        Bla bla bla, wy durnie.
                        Koniec cytatu.
                        Tylko na tyle Cię stać?
                        Twoje kontrargumenty to wyłącznie stek patetycznych bluzg.
                        Nie dziwię się, że ateiści mogą gadać, co im ślina na język przyniesie. A Ty
                        bardziej przypominasz fanatyka, nie katolika.

                        [...] Tylko dlatego gadacie na ateistów,
                        bo tak was nauczono - jakbyście żyli sto lat
                        temu, to by was nauczyli czego innego,
                        dwieście - czego innego. Wszyscy razem - przykładem,
                        ale każdy z osobna staje się Chamstwem - przez duże C. [...]


                        Taką dyskusję to można nawet do rana.
                        A według mnie, Bóg bardziej jest, niż go nie ma, choć przez większość czasu
                        wygląda, że jest dokładnie odwrotnie.
                        • e7th04sh Re: okrutny ten twój bóg. i próżny 03.01.09, 10:53
                          Owszem, stek patetycznych bluzg. Nie mam żadnej potrzeby dyskutować z nikim na
                          tym forum.
          • Gość: macius Re: Gdyby do mnie przyszli to na pewno oddałabym IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.12.08, 16:52
            - to podaj swoj adres, dokladny. I godziny obslugi menelstwa.
          • Gość: Monarchista Re: Gdyby do mnie przyszli to na pewno oddałabym IP: *.mas.airbites.pl 18.12.08, 21:25
            Gość portalu: Jania napisał(a):

            > posiłek. Pan Bóg w niebie na pewno policzy w niebie każde
            > miłosierdzie. Dlatego namawiam i proszę was o nie.

            Gdyby poprosił, sam mu by go oddał. Ale on nie prosi, woli kraść i
            wyłudzać.
            • Gość: Bart Re: Gdyby do mnie przyszli to na pewno oddałabym IP: 62.121.129.* 19.12.08, 17:05
              Zgadzam się. Trzeba pomagać ludziom, ale nie trzeba a nawet nie wolno pomagać
              tym, którzy biorą sami, szczególnie w tak bezczelny i chamski sposób. Wolałbym
              nakarmić jakiegoś bezpańskiego psa. Jego mi bardziej żal.
          • todeskult Jak może liczyć coś/ktoś nieistniejący? 19.12.08, 00:16
      • Gość: drań zamiast pieprzyć o naukach kościoła, idź i IP: 80.48.2.* 18.12.08, 18:47
        ich nakarm.

        klient nie ma tych gnojków w dowodzie, żeby ich wykarmiać. poza tym ci twoi
        biedni to nieroby - typowe komusze nasienie - oczekiwać i żreć. właściciel
        proponował sprzątanie w zamian za żywność. tyle, że "biedni głodni" jakoś nie
        byli tym zainteresowani.
      • gandalph Re: Kochani, opamiętajcie się. To nie jest zgodne 18.12.08, 19:15
        Gość portalu: Jania napisał(a):

        > nauką kościoła. Tak nie wolno. To są ludzie. Biedni, odrzuceni.
        Nikt
        > ich nie chce. Pozwólcie im najeść się do syta. Niech im będzie na
        > zdrowie. Proszę was o to.
        Po 1, naukę kościoła mam w głębokiej d...
        Po 2, to są śmiecie a nie ludzie; przynajmniej z opisu widać, że są
        to osobniki zdolne do pracy...
        Po 3, rzeczywiście nikt ich nie chce, ja też. Poza tym, nie mam
        ochoty oglądać ani wąchać śmierdzieli.
        Po 4, najeść się do syta mają prawo przede wszystkim ci, którzy
        uczciwie pracują. Kto nie pracuje, ten nie je! To winno starczyć za
        całą prawdę.
        Po 5, na zdrowie? Nie! Wolę wyrzucić niż karmić takie ścierwo...
        Dziwię się, że policja jeszcze nie zrobiła z tym porządku. W końcu
        płacimy na nich podatki.
        Chcą jeść do syta? proszę bardzo: miotła w łapę i zamiatać,
        odśnieżać, kamienia w kamieniołomach łupać.
      • Gość: ozyrys Re: Kochani, opamiętajcie się. To nie jest zgodne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 22:51
        ty chyba robisz podpuchę, bo nie wierzę ze można być taka idiotką
Inne wątki na temat:
Pełna wersja