Gość: Student z AGH
IP: *.chello.pl
26.12.08, 22:52
Dlaczego ściągają do Krakowa takich badziewiarzy zwanych Didżejami. Przecież techno i wszystkie pochodne to muzyka dla kryminalistów i nizin społecznych. Studenci i inteligentna młodzesz słuchają w większosci Rocka i Metalu, mniejsza część Punka i Jazzu, ale na pewno nie techniawki. Techno jest dobre na impreze w remizie na wsi, na która światek przestępczy z całej gimny, ale na Boga Kraków nie powinien na nich stawiać, tylko na ineteligentnych ludzi. Tyle fajnych rockowych zespołów można znaleść na MySpace.