Gość: joka IP: *.fdk.airbites.pl 16.01.09, 22:13 dajcie mi człowieka, a znajdę paragraf... kto z was jest bez winy niech pierwszy rzuci komentarzem Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Rudi Re: Były poseł oskarżony o piractwo IP: *.134.148.193.static.crowley.pl 17.01.09, 06:06 Za całego wielkiego szuku wyszło, że chodzi o program piracki;-) Śmiech na sali. Teraz to już tylko mogą dodać, że wchodził na strony porno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakauer Re: Były poseł oskarżony o piractwo IP: *.chello.pl 17.01.09, 08:13 albo że myślał jak przemocą usunąć ustrój radziecki :) bu ha ha smiech na sali, ale to znaczy że pewne instytucje zajmujące się ściganiem, zatrudniają skończonych debili Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tina Re: Były poseł oskarżony o piractwo IP: *.dip.t-dialin.net 17.01.09, 14:27 Dokladnie tak jest, jak piszesz: polskie sada zajmuja sie pie...mi i szukaja powodow, zeby sie przyczepic do czlowieka. Gdyby przelozyl temu laptopowi mlotkiem jak niejak pan Zero, to by mu niczego nie zarzucili, no ale moze znaleziono by jakis inny pretekst, zeby go postawic przed sadem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lajkonik atmosfera przyzwolenia dla złodziejstwa IP: *.aster.pl 17.01.09, 18:56 Cztery posty i wszyscy autorzy stają po stronie złodzieja, który do tego kradł w czasie gdy był posłem ... to dowodzi jak nisko upadło to społeczeństwo... nikt nawet nie zakwestionował samego faktu piractwa komputerowego, natomiast uznano że ściganie b. posła za drobne (?) przestępstwo jest raczej rodzajem represji politycznej, niż standardowym działaniem właściwych "organów" wynikającym z faktu złamania prawa ... nawet jeśli tak jest naprawdę, to tym gorzej ... w zdrowym społeczeństwie dominuje pogląd, że jak policjant / prokurator kogoś ściga a sąd sądzi, to istnieje wysokie prawdopodobieństwo złamania prawa, a nie że ktoś jest represjonowany politycznie pod lada jakim, nieistotnym pretekstem ... Lajkonik PS: dodam, że znam tego b. posła i uważam iż ten "incydent" doskonale wpisuje się w całą jego "karierę" i działalnośc, wcale nie jestem nim zaskoczony ... L. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a czy musicie popadac w skrajności? IP: *.law.uj.edu.pl 17.01.09, 19:39 Jest to podręcznikowy przypadek "wypadku mniejszej wagi" i nie mógł być inaczej zakwalifikowany. Zarzuty, że zadziałała tu zasada "dajcie mi człowieka..." opierają sie na nieporozumieniu. Po prostu wpadł w ręce "oragnów" jego laptop (w innej oczywiście sprawie) i zanleziono tam pirackie oprogramowanie. Trudno było chyba udawać, że nic się nie stało. Stąd taka "odpryskowa" sprawa, trafnie jednak traktowana jako drobiazg, jakim w istocie jest. Charakter dyskusji internetowych preferuje poglądy skrajne (w te lub we wte), nie jest jednak dobrze, gdy w dyskusji pojawiają się wyłącznie takie. Odpowiedz Link Zgłoś
ojej24 Re: atmosfera przyzwolenia dla złodziejstwa 17.01.09, 21:51 Uważam, że opisane w artykule "przestępstwo" pana Sz. nie jest NAJGROŹNIEJSZE, ale - i tu się zgadzam - ten osobnik to wyjątkowe ZERO!!! Uważam jednak, że w pierwszej kolejności należy jegomościa rozliczyć za WIELKIE przekręty w związku ze sprzedażą działek (podobnie jak pana Z. - widuję go często na pl. Na Stawach, panią S. i całą tę sprytną przestępczą ferajnę), a potem zająć się ich "drobniejszymi" przewinieniami! Jestem zadnia, że nie licuje z piastowanym urzędem, aby posłowie, radni itp. tak się "szmacili"!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: derek Zakończcie podstawowy proces albo spadać IP: *.centertel.pl 17.01.09, 19:53 Proces podstawowy i praca prokuratury w sprawie Pana SZ. toczy się juz jakiś czas /lata/ . Widać szuka się dodatków bo tortu nie ma. Wladzo prawna tak nie mozna. Latami szczujecie faceta więc albo jest winny albo nie. Tak nie można. I nie ma znaczenia czy jest winny czy nie. Sprawa, kara itd. ma być szybka, nieunikniona. Jeżeli jest przestepca do sadu i kara, Jak szuka się tylko haków i to tak śmiesznych jak opisany w artukule to znaczy że podstawowa sprawa ,leży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vs. Yoda Dziecko jesteś? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.09, 11:33 Czy gazet nie czytasz? Przecież Pana Rafałka (ps. "Żabiniec") dlatego puścili z pierdla, że (razem z kolegą) odzyskali pamięć i wygadali wszystko, co wiedzieli. I oczywiście, że sprawa jest, jeszcze poczekaj. Bohaterowie tej sprawy będą jeszcze sławni - spokojna głowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vs. Yoda Służę uprzejmie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.09, 20:18 Wpadnij i przejrzyj. Jeśli znajdziesz choć jedną rzecz, którą mam nielegalnie, to oddam ci kompa z zawartością. Nawet jeśli robię prezentacje i potrzebuję jakąś fotkę pokazać RAZ to piszę, skąd ją wziąłem. Koniec złodziejstwa Panie i Panowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sitka Były poseł oskarżony o piractwo IP: *.hsd1.mn.comcast.net 18.01.09, 03:51 A czy inny posel Platformy B.S.ma czyste sumienie,skoro od 17-tu lat pozostaje w konflikcie z wlascicielami mieszkania,w ktorym mieszkal i w ktorym zakladano Studencki Komitet Solidarnosci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vs. Yoda Oni z nim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.09, 11:29 pozostają w konflikcie. A nie on z nimi. I jaki to konflikt, jeśli już w 1994 przerobiono to mieszkanie mieszkanie na knajpę? Floriańska 43 , I piętro. Na parterze była wtedy (1977) "Gromada", i naprawiali buty. I był punkt totolotka. Przy czym Gromada to była spółdzielnia dająca zatrudnienie byłym milicjantom obywatelskim i ubowcom (po to powołana - miała biura w kamienicy "Pod Jagnięciem"), a kogo finansował totolotek, to po tylu latach badań mniej więcej wiadomo. Punkty "Gromady" służyły także szybkiemu zaopatrywaniu się w gotówkę przez ludowych funkcjonariuszy będących w akcji. Dlatego nie mieli cwaniaki daleko, żeby to mieszkanie inwigilować. Cały domniemany konflikt mieszkaniowy opisał służalczo przed laty niejaki redaktor mocno lewicowy rowerzysta-Dariusz, podówczas redaktor "Trybuny", później w "Gazecie Krakowskiej", dziś "cudownie odnaleziony" gdzie? U Pana prezydenta JM, jako przedstawiciel ślicznej korupcyjnej firmy pn. Agencja Rozwoju Miasta. A skoro jesteś tak dobrze poinformowana(-ny), to napisz może CZEGO ten konflikt dotyczy? To się dowiemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Sz. Były poseł oskarżony o piractwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 12:35 Przeglądając dyskusję na temat komunikatu PAP o rozpoczętym procesie dot. oprogramowania na używanym przeze mnie komputerze chciałbym uzupełnić i doprecyzować, o co chodzi w sprawie. Po pierwsze, prokuratura nie zarzuca mi używania nielegalnego oprogramowania (AutoMapa 3.9 PL), lecz jedynie posiadanie na dysku twardym komputera jego wersji instalacyjnej (nie zainstalowanej i nie używanej, co potwierdza biegły i nawet prokuratura w akcie oskarżenia). Zarzucono mi natomiast, że poza programem instalacyjnym miałem na dysku generator kluczy, co według prokuratury nawet nie używane jest karalne. Nie zgadzam się z takimi zarzutami. Jednocześnie stwierdzam, że jestem legalnym użytkownikiem wyższej wersji AutoMapy tj. wersji 4.0 PL i to od ponad roku, na długo przed postawieniem mi zarzutów. Nie wiem na jakiej podstawie prokuratura uznała, że program jest wart 850 zł. Dodaję, że cena najnowszej wersji AutoMapy 5.3 PL zaczyna się obecnie od 189 zł. Na same ekspertyzy w tej sprawie prokuratura wydała już 9108,52 zł. Tomasz Sz(czypiński) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus żenada... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 20:35 i nagonka..., nagonka i żenada... Tak, na każdego w tym kraju można znaleźć paragraf. Nie wiem czy Sz. jest winny czy niewinny, ale widzę wyraźnie, że ktoś go chce za wszelką cenę wykończyć... Komuś podpadł... A jak chce się jakiś poseł chce pozwać dajmy na to Zolla, to okazuje się, że ten jest nietykalny - chroni go immunitet. Tak, tak - wszyscy jesteśmy równi wobec prawa :))))))) Odpowiedz Link Zgłoś