Swieta niedziela bez zakupów

IP: *.tele2.pl 22.01.02, 08:53
Juz kawał czasu temu w mediach (i nie tylko) rozpetala sie dyskusja, czy w
niedziel sklepy maja byc otwarte czy tez nie. W zwiazku z tym ma do Was Drodzy
Czytelnicy pytanie, jak spędzacie niedzielę, czy rzeczywiście jest szczególny
dzień, może poświęcony Bogu. Jak go spędzacie?
Pozdrawiam

    • Gość: jmaws Re: Swieta niedziela bez zakupów IP: 195.117.97.* 22.01.02, 11:19
      Powinien być wprowadzony zakaz funkcjonowania sklepów wielkoprzestrzennych/np
      pow 500 m2/ w niedziele, przede wszystkim w obronie personelu.A tak w ogóle to
      wreszcie państwo powinno się zająć sprawą traktowania pracowników w tych
      sklepach - na naszych oczach w XXI wieku mamy do czynienia, z czymś co
      przypomina niewolnictwo.
    • Gość: artur Re: Swieta niedziela bez zakupów IP: *.*.*.* 22.01.02, 11:27
      Bogu, rodzinie, znajomym, roznego rodzaju aktywnosci (sport, turystyka, tzw.
      uczestnictwo w kulturze, itp)- wedle uznania

      Calkiem po prostu: nie dajmy sobie wmowic, ze czas wolny = shopping
    • Gość: Zbigniew Re: Swieta niedziela bez zakupów IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.02, 11:31
      Ja czasami robię zakupy w niedzielę (nie zawsze w hipermarketach osiedlowe
      sklepy też są w niedziele czynne). Nie jest to oczywiście najważniejsza rzecz
      do zrobienia w niedzielę. Ale jakby wprowadzili taki zakaz pewnie bym się
      przyzwyczaił i robił zakupy tylko w tygodniu.
    • Gość: mtq Re: Swieta niedziela bez zakupów IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 23.01.02, 10:52
      Myślę, że ta ustawa nie jest najlepszym pomysłem. Każdy robi w niedzielę co chce: siedzi w kościele,
      czyta książkę, uprawia sport, ogląda TV itp. lub właśnie robi zakupy. Właśnie w weekend ludzie mają
      ochotę na takie rzeczy. Raz na tydzień chcą się wybrać do dużego sklepu, gdzie jest tanio, duży wybór
      itp. a w dni robocze po prostu nie mają na to czasu. A personel na pewno woli pracować w weekend w
      cieplutkim sklepie niż być bezrobotnym i sprzątać ulice.
      • Gość: Krakus Re: Swieta niedziela bez zakupów IP: *.bci.net.pl 25.01.02, 15:41
        Zgadzam sie z Tobą w stu procentach. Jezeli ktos nie chce robic zakupow w
        niedziele to niech ich nie robi, ale jezeli ja mam ochte to nikt nie ma prawa mi
        tego zabraniac. Do centrum handlowego, przy hipermakecie mozna sie wybrac z cala
        rodzina wylacznie w niedziele ( nie ma pracy,szkoly itp) i nie tylko po to, aby
        zrobic tam zakupy, ale pojsc do kina, zjesc obiad i milo spedzic czas, lepiej
        chyba niz przed telewizorem! Lekarze, strazacy, kolejarze, policjanci,
        dziennikarze, pracownicy stacji benzynowych i inni tez parcuja w niedziele. Moze
        niech wszyscy przestana pracowac w niedziele?

      • muzaaa Re: Swieta niedziela bez zakupów 25.01.02, 18:14
        Sprzatanie ulic to tez praca.
        • Gość: mtq Re: Swieta niedziela bez zakupów IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 25.01.02, 21:28
          muzaaa napisał(a):

          > Sprzatanie ulic to tez praca.

          Ale w hipermarkecie cieplej, przyjemniej i nie trzeba się tak wysilać :-))))))
          • kriss.forum Re: Swieta niedziela bez zakupów 28.01.02, 18:07
            I oto kolejny przykład na to, jak wielką władzę (niestety) mają w Polsce
            klechy. I niech nikt się nie zasłania dobrem pracowników. Księża - sio od
            polityki!!! Jak ktoś jest wierzący to niech nie chodzi w niedziele do sklepu,
            co mnie to obchodzi, ale może ja będę miał ochotę. Klechy chcą wszystkim
            pokazać (i im się to udaje) jaką mają władzę i wpływy... a szkoda, jeszcze
            niedawno (czyt. kilkadziesiąt - kilkaset lat temu) byli to skromni i pobożni
            ludzie. A dewoci ich słuchają...

            Pozdrawiam,
            Kriss.
    • nikki Re: Swieta niedziela bez zakupów 29.01.02, 10:05
      Niestety takie mamy czasy, że ludzie czasem muszą robić zakupy w niedzielę. W
      większości zakładów pracy pracuje się teraz do 17.30, 18.00 a nawet 19.00 i
      20.00. (nadgodziny itp.) Gdy człowiek wychodzi z takiej pracy, albo sklepy są
      pozamykane, albo nie ma się już fizycznie siły na chodzenie z wózkiem pomiędzy
      półkami. Dlatego większość ludzi robi cotygodniowe zakupy w weekend, i dlatego
      w sobotę i niedzielę w hipermarketach nie ma się gdzie swobodnie obrócić.

      Ja na ogół staram się unikać hipermarketów w weekend właśnie z tego powodu: nie
      ma nic przyjemnego w robieniu zakupów w tłumie ludzi. Ale nie zawsze jestem w
      stanie jeździć tam tylko w tygodniu.
Pełna wersja