Studenci rozczarowują krakowskich pracodawcÓw

    • Gość: absolwent WSE - szkola nie warta tylu pieniedzy.... IP: *.chello.pl 01.02.09, 20:04
      studiowalem na WSE i wbrew temu co pieknie mowia tutaj pracownicy, program
      studiow tej uczelni niczym nie rozni sie od pozostalych!!! bardzo duzo teorii,
      malo praktyki...a szansa zeby to sie zmienilo tez moim zdaniem niewielka
      biorac pod uwage jak wladze tej uczelni podchodzily do nakiet ewaluacyjnych
      studentow...
      • Gość: eM Re: WSE - szkola nie warta tylu pieniedzy.... IP: *.chello.pl 01.02.09, 20:27
        a co skończyłeś? jeśli chodzi o ankiety, to się nie zgodzę, np. po ostatnich
        zeszłorocznych ankietach parę osób straciło pracę, a w niektórych przypadkach
        nie trzeba było nawet czekać na wyniki ankiet.
    • Gość: Kasia Studenci rozczarowują krakowskich pracodawców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.09, 19:53
      Uniwersytety są pokoleniowe, to znaczy że tatuś czy mamusia
      wprowadza swoje dziecko. Studenci, którzy inaczej myślą są usuwani
      ze szkół wyższych. Są dopuszczani, ci co są wygodni dla profesorów.
    • Gość: Szkolnik Studenci rozczarowują krakowskich pracodawcÓw IP: *.chello.pl 04.02.09, 09:48
      Prowadzę szkolenia na zlecenie firm dla pracowników i tych co ukończyli uczelnie
      państwowe i tych po uczelniach niepaństwowych. Nie chcę wypowiadać się co do
      poziomu studiów, nie mi w to wnikać, nikt mi za to nie zapłaci. Odniosę się
      tylko do osób, które szkolę, absolwentów wyższych uczelni. Pewność siebie,
      aroganacja, przekonanie o tym, że coś wiedzą, czyli cała w ich pojęciu
      asertywność przyprawiona teorią bez jakiejkolwiek praktycznej aplikacji w
      rozwiązywaniu problemów i wypełnianiu zadań jakie stawia przed nim firma. W
      praktyce mnóstwo błędów, bo przeteretyzowanie bez jakiejkolwiek wiedzy
      praktycznej niesie za sobą opłakane dla firmy skutki. Pozostają szkolenia, nie
      każdy pracodawca ma czas, cierpliwość i pieniądze. Wniosek studia powinny być
      studiami zawodowymi z dużą ilością praktyk, stażów, egzamin powinien być pracą
      badawczą, a nie plagiatem polegającym na przepisaniu całych rozdziałów z książek.
      • szu.szu.szu Re: Studenci rozczarowują krakowskich pracodawcÓw 28.02.09, 16:21
        A może już w czasie studiów zabrać się za zdobywanie praktycznych umiejętności?
        Przez 2 lata chodziłam w Krakowie na warsztaty stowarzyszenia SAWARES i karierę
        zawodową zaczynałam wypracowaną z umiejętnością świadomego operowania swoim
        wizerunkiem. Zostałam zauważona, dostałam szansę i dziś, rok po skończeniu
        studiów, jestem już po dwóch awansach w międzynarodowej firmie i ciągle się pnę :)
        Polecam studentom twórczo myśleć o czasie swoich studiów i wykorzystywać go
        maksymalnie na ROZWÓJ!
    • luuuk11 pracodawcy w krakowie reprezentuja podobny poziom 19.03.09, 20:48
      Niech 'wielki' biznes sie nie napina na poziom studentow bo co oni tam wymagaja? Potrzebuja klepaczy znajacych Excela do tego studia nie potrzebne, wystarczy kurs dla wszystkich chetnych. Wiedza o finansach i ekonomii niepotrzebna. Skonczmy z tym tabu o braku dialogu uczelnia - pracodawcy w krakowie. Dialog o czym? Potrzeba klepaczy, w 5 letnim toku studiow macie ich wyksztalcic, nauczcie formul excelowskich, podstaw SAP. Popracuja u nas 40 lat za 2000zl i przyzwoita emerytura tak? Powiedzmy szczerze to sa dead-end jobs, nic sie tam nie mozna przydatnego nauczyc, chyba ze meldowania sie na 8 rano w wyznaczonym miejscu i wymeldowaniu jak powiedza dosc
    • Gość: tolek Skończyłem telemarketing na tej "uczelni" IP: *.chello.pl 03.07.09, 16:31
Pełna wersja