Dodaj do ulubionych

Krakowskie Szkoły Artystyczne-proszę o opinię

IP: *.chello.pl 11.03.09, 15:49
witam,
znalazłam dość ciekawą ofertę na stronie Krakowskiej Szkoły Artystycznej,
interesuje mnie szkoła Visual Merchandisingu i mam prośbę, czy ktoś z
czytających chodził lub chodzi do tej szkoły?
Czy warto chodzić na zaoczne zajęcia, czy można się czegoś nauczyć, czy to
tylko wyciąganie kasy i papierek po skończeniu?
Bardzo proszę o odpowiedź:)
Obserwuj wątek
    • Gość: marcelina Re: Krakowskie Szkoły Artystyczne-proszę o opinię IP: *.chello.pl 21.06.09, 17:54
      Zadałaś dobre pytanie, czy warto? Chodziłam do tej szkoły 4
      miesiące. Co prawda na inny kierunek (artystyczne projektowanie
      ubioru) i powiem tylko tyle żenada. Wśród prowadzących prawie nikt
      nie przygotowany, naliczyłam 3 osoby które wykazywały
      zainteresowanie swoim przedmiotem. Jedna z pań prowadzących zadaje
      zadanie poczym przynosi sobie kawę i ciastka i wcina na zajęciach.
      Druga pani ma nie wyłaczony dzwięk w telefonie, za każdym razem jak
      jej dzwoni w torebce odbiera bez żenady i prowadzi ozywiona dyskusję
      w sali gdzie wszyscy siedzimy... itp. Nie wspomnę o organizacji
      technicznej typu ubezpieczenia, plan zajęć...
      Dla mnie było to przerazające, tym bardziej ze za moje pieniądze.
      Powiem tylko tyle skończyłam, jakiś czas temu, magisterskie studia
      dzienne na państwowym powaznym uniwersytecie i to były studia a to
      co się działo w KSA przeszło moje najśmielsze oczekiwania.
      Szkoda czasu i pieniędzy
        • Gość: Ania nie polecam IP: *.chello.pl 16.09.09, 23:34
          Moja przyjaciółka wytrzymała rok i uciekła. Szkoła projektowania ubrań? Jak dla
          mnie to niewiele daje, zajęcia są nieciekawe, a z calej grupy prace przy
          ubiorach znalazła jedna dziewczyna (!!!) tak naprawdę - jak jestes dobra, to
          szkola ci nie jest potrzebna, moze cie nakierunkowac, ale nakierunkuje cie i
          wspolpraca z kims doswiadczonym. A jak marzy ci sie projektowanie i myslisz, ze
          czegos sie nauczysz - zapomnij!
      • Gość: Koshka Re: Krakowskie Szkoły Artystyczne-proszę o opinię IP: *.centertel.pl 05.09.16, 15:23
        Potwierdzam - ubiegałam sie o zwrot kosztów za kurs, ponieważ zmienili jego warunki co mi nie odpowiadało. Brak podstawowych informacji, nietrzymanie sie terminów mimo samodzielnego ich wyznaczenia, ignorowano mnie i nie pozwolono na kontakt z dyrektorem ktory 'wyjechał ba tydzień' a sekretariat dowiedział sie o tym dopiero w dniu wyjazdu.
        Mimo, ze planowałam jechać tam na inny kurs, to po tej sprawie definitywnie odrzucam taką możliwość
    • Gość: bbb Re: Krakowskie Szkoły Artystyczne-proszę o opinię IP: 93.159.133.* 25.08.09, 23:27
      projektowanie ubioru super. jak ktos ma talent, jest pomysłowy kreatywny to
      chwyta w lot. co roku mam okazje ogladac przymiarki, obrony i koncowy pokaz.
      niektórzy ludzie tam odstawiają takie kolekcje, ze oczy wyłażą na
      wierzch..lepiej jest się dowiedzieć od kogos doswiadczonego, a nie od
      postronnych, ktorzy szkoly na oczy nie widzieli. szkoła ma swój klimat,
      charakter to i wykładowcy go mają. picie kawy na zajęciach to chyba nie
      zbrodnia? ludzie więcej luzu!

      co do fotografii to odnoszę wrazenie, ze jest cienki poziom, z racji tego KTO
      tam wykłada... z fotografią jest ten problem ze tu trzeba miec naprawde talent i
      oko.. jak się tego nie ma to zadna szkola nie nauczy..
    • Gość: Anna Re: Krakowskie Szkoły Artystyczne-proszę o opinię IP: 62.121.132.* 05.10.09, 17:59
      Szkończyłam wyższe studia na UJ i pracy na lekarstwo,a koleżanki zarabiają góra
      1500 brutto.Po 2 latach na VM pracuję na własny rachunek jako VM ,stylistka i
      grafik komputerowy i nie narzekam na kasę.Wszystkiego nauczyłam się w szkole VM
      ,na zaocznych nie było łatwo opanować programy komputerowe na dostatecznym
      poziomie ,ale zajęcia były tak prowadzone,ze mogłam pózniej w domu poćwiczyć i
      teraz nieżle śmigam nawet w 3Dsmax
    • Gość: Bartek Re: Krakowskie Szkoły Artystyczne-proszę o opinię IP: *.chello.pl 06.10.09, 07:58
      Zapytanie- gość 11 03 oraz trzy negatywne posty na tym forum :Marcelina 21
      o6,Biedronka 08 09,Ania 16 09 zostały wysłane z tego samego komputera
      -porównajcie IP zawsze Chello.pl Hello Chello jesteś z konkurencji szkoły VM
      czy na zaliczeniach coś nie poszło.Głowka za mała czy pracować się nie
      chciało,chyba to pierwsze jak nie widzisz powyższego.Ja jestem ze szkoły
      zadowolony ,pracy bardzo dużo ,ale da się pogodzić z pracą
      zawodową.Najważniejsze starać się być na każdym zjeżdzie bo gnają z materiałem
      i byle jakich prac nie przyjmują.
      • Gość: anka Re: Krakowskie Szkoły Artystyczne-proszę o opinię IP: 212.244.210.* 09.10.09, 12:14
        Witam
        Zapisałam się do szkoły wnętrz i przestrzeni trochę w ciemno, tzn.
        nie wiedziałam, że duży nacisk kładzie się na zdolności plastyczne,
        których nie posiadam... Mam wiele pomysłów, jednak nie potrafię ich
        przedstawić za pomocą rysunku. Myślałam, że tematyka zajęć będzie
        głównie obejmować zapoznanie z programami do projekowania, że będzie
        mowa o kolorze, oświetleniu itp. Jutro rozpoczynam zajęcia i
        szczerze mówiąc myślę o rezygnacji. Nie znam nikogo kto uczęszcza
        lub uczęszczał do tej szkoły, dlatego byłabym bardzo wdzięczna za
        informacje, czy zdarzyły się tam osoby nieutalentowane i jak
        zapatrywali się na nie wykładowcy? Chodzi mi głównie o to, czy mam
        szansę na przebrnięcie z przedmiotów typu rysunek itp.? I z góry
        dziękuję za odpowiedź:)
      • Gość: marelina Re: Krakowskie Szkoły Artystyczne-proszę o opinię IP: *.chello.pl 31.10.09, 15:58
        tu Cie zaskoczę, nie pisałam pozostałych negatywnych postów. Skończ najpierw
        porawdziwe studia to bedziesz miał porównanie, min w podejsciu do studenta,
        organizacji, sposobu prowadzenia zajęć, samej postawie prowadzacego do swojego
        przedmiotu, własnej kultury studentów i prowadzacego itp. Wg mnie nie jest
        sztuka zgarnac ponad 300 stówki miesięcznie od ucznia, spóźniać sie na własne
        zajecia albo zadać temat i wyjśc na plotki, rozmawiac w sali przez telefon. No
        chyba że chcesz być wielkim projektantem i mieć "papier". To po co to wszystko?
        Nie chodzac do tej szkoły tez moge sobie rysowac w domu i na jedno wyjdzie. Ale
        sa i tacy którym sie wydaje ze wszystko jest ok ;) zatem miłego pseudostuiowania
        ;D drogi pseudostudencie :D
        Tak na marginesie mam wrazenie ze wszystkie te wyższe szkoły gotowania na gazie
        sa tyle samo warte
    • Gość: miska Re: Krakowskie Szkoły Artystyczne-proszę o opinię IP: *.chello.pl 13.08.10, 15:14
      zgadzam sie z większością.Ja skonczylam projektowanie wnetrz.Dla mnie to
      zmarnowane 2 lata i ponad 8 tys zlotych .I choc na dziennych jest wiecej zajec i
      chcac nie chcac zawsze cos tam wyniesiesz to podejscie nauczajacych i osob z
      grupy z ktorymi sie zpotkalam bylo wielce zastanawiajace.Nie mowioac juz o
      dyplomie-zenujaca prezentacja na sile i nie wiem po co skoro juz od dawna
      ustalone byly oceny glownie na podstawie tego czy bylas/byles lubiany czy
      nie.Jakos nie chce mi sie wierzyc ze tak bylo tylko na moim kierunku...moze na
      dowod tego ze nie jestem leniem dodam ze dostalam sie teraz na asp i ty TYLKO
      dzieki mojej ciezkiej pracy i prywatnym kursie rysunku.Wspomne tez o tym zeby
      miec swiadomosc tego ze ta szkola nie daje ci zadnych uprawdnien studenta/ucznia
      wiec pozegnaj sie z wszelkiego rodzaju ulgami.Polecem bardziej Cosinusa....
    • Gość: civi Szkoła bezrobotnych ? IP: *.multi-play.net.pl 19.09.10, 19:03
      Niedawno prowadziłem rekrutację na fotografa/grafika niemal 1/3 cv [~30] to absolwenci tej uczelni... chyba mówi samo za siebie. Dla mnie to szkoła dla bezrobotnych, niekoniecznie z winy szkoły. Przede wszystkim talentu, kreatywności nie da się nauczyć, a przynajmniej nie niewielkim kosztem. Przed wybraniem kierunku artystycznego radzę się zastanowić nad tym czy ta iskra jest do rozpalenia :)
      • Gość: piotr Re: Szkoła bezrobotnych ? bzdura IP: 62.121.132.* 23.11.10, 13:05
        Witam, chciałbym się wypowiedzieć w sprawie Szkoły Kreatywnej Fotografii. Skończyłem tą oto szkołę i po pół roku znalazłem pracę w zawodzie jak i kilku moich znajomych z grupy. Prawda jest taka, że są osoby bardzo oporne na wiedzę i fotografię, niektórzy robią takie same zdjęcia jak przed przyjściem do szkoły, a inni zaskakują każdym zrobionym zdjęciem. Jeśli ktoś chce się czegoś nauczyć to na pewno ma na to szanse w KSA. Polecam jak najbardziej, wokół szkoły dużo się dzieje i można z tego skorzystać, jeśli jest się zdecydowanym na to co chce się w życiu robić. A dlaczego Pan "civi" miał 30 CV z KSA, ano dlatego, że pewnie w Krakowie przeprowadzał rekrutację i świadczy to tylko o tym jak wiele osób decyduję się na tę szkołę. Bezrobotnych jest 90% fotografików, ewentualnie nie pracujących w swoim zawodzie. Każdy może robić zdjęcia, ale nie każdemu dane jest na nich zarabiać. Pozdrawiam
    • Gość: jan skf IP: *.internetia.net.pl 16.02.15, 23:19
      Talent to podstawa, dlatego uważam,że wszystkie negatywne opinie pochodzą od osób, którym wydawało się,że "talentu się można nauczyć Bardzo fajna szkoła ucząca pomysłu na siebie, kreatywności. Porównanie z wyższymi uczelniami nie na miejscu, " co ma piernik, do wiatraka. Idż na UJ.to nie jest wyższa uczelnia , wiec po co te fochy.Fajni wyluzowani wykładowcy, bez tego zbędnego napuszenia, które spotykamy na naszych wyższych uczelniach, po skończeniu których lądujemy na kasie w supermakecie. Polskie wyższe uczelnie to swoisty wyścig biednych szczurów mających nadzieję na rozgłos i duże pieniądze, to mit Dedalu i Ikarze, przykre , ale prawdziwe.Pozdrawiam wszystkich kreatywnych, którzy potrafią rozweselać świat, w przeciwieństwie do smutasów, którzy po trupach kończą wyższe studia , ą kończą w klo.....:) Uśmiech też dla kreatywnych, bo tylko oni mają wpływ na smutek i to przyczyniają sie do tego, że życie nabiera sensu. Jesteście cudowni, dajcie kontrę tym smutasom z naszych "UJOTÓW"...
    • Gość: bbb skf IP: *.oswiecim.vectranet.pl 09.07.15, 08:25
      Szczerze to niewarto .... Chyba że bardzo lubisz wydawać pieniądze na jeden wielki żart. Jest może 2wykładowców którzy przekazuja bardzo wiele. Z reszta nie robisz nic, albo powtarzasz wszystko co było robione u tych 2wykładowców. SKF nie ma żadnych korzyści w porównaniu do SAPU, nasze pieniądze idą na nich cały czas. W budynku SKF'u nie ma nawet cieplej wody, warunki w ciemni i w studiu są co raz bardziej opłakane. Nie masz co liczyć na żarówki pilotujące w studio, czy pożądne nie zniszczone softboxy bądź działające tła ( nie wspome o powalającej gamie kolorów teł które posiadają zółty, znielony, niebieski, brązowy i az dwa da się zpuścić na dół)
      A i jeżeli jesteś lizodupem i nie masz swojego zdania to jest idealna szkoła właśnie dla Ciebie.
      W innym przypadku nie masz co liczyć na większe uznanie czy lepsze oceny cząstkowe czy dyplomową.
      Koszty powiązane z dyplomem są okropnie duże ..... plus opłata dyplomowa kolejne 300 zł.
      Bardzo lubią tam wykorzystywać ludzi, przynajmniej w skf, zdjęcia z pokazów sapu, zdjęcia z zajęć prowadzonych w ramach fashion week'a, wszelkie reportaże z każdego możliwego wydarzenia dla sapu . Obiecują że chociaż zdjęcia pojawią się na ich stronie z podpisem że to twojego autorstwa, mija miesiąc, dwa, trzy i nagle słych o wszystkim zaginął a ty nie usłyszysz nawet dziękuje. Oczywiście wszystko po za zajęciami w twoim wolnym czasie.
      Wyjazdy plenerowe za granicę ? zapomnij. Taki plener odbył się raz, dawno, dawno temu. I nie będzie czegoś takiego więcej chyba że zapłacicie jeszcze więcej i ubłagacie o to , a zorganizować i tak będziecie musieli to sami.
      Jedyne czego nie żałuje z tej szkoły to tego że poznałam dużo fajnych ludzi , niestety którzy posiadają taki sam pogląd na to wszystko jak powyżej.
      Pozdrawiam i szczerze nie polecam. Chcesz sie zajmować foto - idz i próbuj się dostać do Łodzi albo gdziekolwiek indziej.
      • Gość: blawatek Re: skf IP: *.sigma.jaslo.pl 12.07.21, 17:29
        Też nie polecam nastawieni na kasę i tyle. Ja akurat uczęszczałam na zajęcia do SKU czyli Szkoły Konstrukcji Ubioru. Na zajęciach z szycia przez rok , który uczęszczałam uszyliśmy 2 kieszonki, jeśli chodzi o konstrukcję damską to lepiej pójść na dwu tygodniowy kurs na nim nauczysz się tyle samo co w tej Szkole. Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka