Dodaj do ulubionych

10 lat Centrum Kultury Żydowskiej

IP: *.ci.uw.edu.pl 23.11.03, 15:26
Oprócz popularyzacji wiedzy o przeszłosci zydowskiej w Krakowie,
w Polsce i w Europie Srodkowej, dosc istotnym i oryginalnym
aspektem działalności Centrum jest przybliżanie kultury
niezydowskiej, w ramach szeroko pojetego dialogu
miedzykulturowego, a konkretnie kultur mniejszosciowych (np.
Romów, Węgrów rumuńskich) i zjawisk literackich (dzieł i
biografii artystycznych) w ktorych wpisane jest doświadczenie
wygnania, alienacji, cierpien z powodu rasizmu, uprzedzen
religijnych, czy poczucia przemieszanej (problematycznej)
tozsamosci (Miłosz, Kafka, Celan, Lorca). Stanowi to
niewatpliwie o oryginalności Centrum, albowiem tematyka żydowska
splata się tu z ważnymi debatami aktualnymi na temat
hybrydyzacji dzisiejszych kultur, języków i społeczeństw oraz na
temat tożsamości pozbawionych jednego, mitycznego, narodowego
pnia, tożsamości niewykorzenionych, ale też niezakorzenionych w
narodowej mistyce, czyli przemieszanych i płynnych. Jest to
sposób przybliżania całej dynamiki zmian w dzisiejszym swiecie,
ktorych skutków nie da się jeszcze dziś zmierzyć, ale które są
widoczne dziś w Europie pod postacią nasilających się zjawisk
migracji, wielojęzyczności i kulturowego metysażu. Wyczulenie
Centrum im. Meisela na owe zjawiska jest wspaniałym przejawem
nowoczesnego myślenia o włączeniu kultury i pamięci żydowskiej
oraz polskiej w ruchliwość współczesnego świata, pełną wyzwań,
gdzie zderzające sie ze sobą kultury mogą zatracić swoją
specyfikę w czasach globalizacji i homogenizacji, ale tez mogą
swą kulturową tożsamość wzbogacić właśnie poprzez "łącza"
peryferyjne, rzutujące dziś na kultury zdawałoby sie dominujące,
anglosaskie, niemieckie czy francuskie. Warto przyjrzeć się w
tym kontekście kulturom pisarzy noblistów i innych,
zdobywających ostatnio uznanie międzynarodowe (Wole Soyinka,
Zaidie Smith, Gao Xijang, Salman Rushdi, Kazuo Ishiguro, Walcott
i Naipul z Karaibów, Szymborska, Gordimer i Coetzee z
Południowej Afryki). Nie chodzi tu o tak modną dziś w Polsce
kulturę "kresów" (trącącą eskapizmem, ucieczką na rubieża
pulsującej współczesności), ale o poruszanie się po obrzeżach,
otwarcie na pluralizm i różnorodność. Skromne, ale świadome i
konsekwentne dotykanie tej problematyki w czasie 10-letniej
działalności Centrum Kultury Żydowskiej w Krakowie jest
zjawiskiem nie do przecenienia.
Józef Kwaterko
Warszawa
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka