Gość: lobooz Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: 94.254.253.* 17.03.09, 20:47 A ja mam taki pomysł, ażeby każdy potencjalny właściciel psa zanim go nabędzie musiał przejśc szkolenie. Następnie zanim takowego psa nabędzie co najmniej dwie osoby (chocby z rodziny) musiałyby zadeklarowac współodpowiedzialnośc za psa. Zakupionego psa obligatoryjnie musiałby zarejestrowac na swoje nazwisko i opłacic podatek. Ponadto za posiadanie każdego psa obywatel musiałby zapłacic roczny podatek OC. Zniżki dotyczyłyby tylko tych właścicieli, którzy razem z psem uczestniczyliby w szkoleniach na tzw. Psa Towarzysza (z zaliczonymi egzaminami)i których poprzedni pies miał "bezwypadkową" przeszłośc. Jestem pewien, że psów bezdomnych by nie było (każdy pies zachipowany i przypisany właścicielowi), a drastycznie wzrosłaby wśród posiadaczy psów świadomośc i odpowiedzialnośc. Co o tym myślicie? A gdyby juz tak dziś nie dopuścic do wystaw psów bez zaliczonych wszystkich stopni psa towarzysza? Właściciele tych psów poświęcają na popisanie się swoim pupilem ogromne środki pieniężne i czas. Dlaczego mieliby zlekceważyć tak ważną kwestię jak szkolenie pupila i jego pewną i bezpieczną postawę względem ludzi i innych zwierząt? I to bez względu czy na wystawie Pan Nowak stawia się z Yorkiem czy Amstaffem.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bogna Re: Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 10:07 To że pies posiada PT nie oznacza, że nie może stanowić zagrożenia. Wyćwiczenie aportowania i chodzenia przy nodze nie zawsze jest gwarantem bezpieczeństwa. Znam asta, który wykonuje wszystkie polecenia przewodnika do czasu, kiedy w pobliżu nie znajdzie się inny pies. Tylko zakaz trzymania psów rasy ast i w ich typie pozwoli wyeliminować problem. Wszelkie przejawy agresji astów wobec ludzi i psów powinny być nagłaśniane, aby odstraszyć ludzi od chęci posiadania tych psów, a ci co już takie psy mają i nie dają sobie rady z ich agresją powinni je po prostu w sposób humanitarny pozbawić życia. Tyle szkody całej psiej społeczności co wyrządziły asty nic nie jest w stanie przebić. Przez asty ludzie zaczęli bać się wszystkich psów. Na świecie jest kilkaset różnych ras, znaleźć można coś dla siebie. A osoby, które fascynują się bulowatymi w ogóle psow nie powinni mieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G Re: Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.chello.pl 23.03.09, 18:50 A co będziemy wybijać po AST ? Bo to, że wymordowalibyście jedną rasę nie znaczy, że wyeliminujecie problem pogryzień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obiektywna Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.orneta.arkusnet.pl 17.03.09, 21:24 Załosne!!!!!!!! siały spustoszenie......... a co to Hiszpanka? Zastanawiam sie dlaczego głośno jest tylko wtedy jak ugryzie amstaff/pit ? 3tyg temu u mnie w miescie na mazurach, 3psy zaatakowały kobiete idąca z wózkiem i pieskiem na smyczy (beaglem) rozszarpały go na strzępy i to na oczasch właściciela! Oczywiście nie mogł nad nimi zapanować... i jakos to nie byly amstaffy... wiec pytam sie - dlaczego tego nie było w TV? ani w żadnej gazecie? odp jest prosta- bo to nie były amstaffy tylko jakies psy nie bedace na liscie psów rasy groźnej. Więc ciemnoto jedna niech do was dotrze ze psy gryzły i beda gryżc, pewnie co sekunde gryza sie gdzies tam w krzakach albo pod blokoiem, wiec dzwońta do TV albo gazety co by zrobili reportarz typu ''psy sieja spustoszenie'' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bogna Re: Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 09:53 To nie w Polsce wymyślono, że astowate są niebezpieczne. W kilku krajach przecież już dawno zakazano trzymania czy rozmnażania psów tej rasy lub w jej typie. I słusznie. Nie mów więc, skoro tak wiele osób tworzących prawo w tak wielu państwach posiadających wysoką kulturę kynologiczną tępi asty, że ich pomysły są wyssane z palca i na niczym się nie opierają. Ja wiem, że nam Polakom pewne rzeczy wydają się dziwne i są zaskoczeni na przykład tym, że wjeżdżając z astem do UK te psy są im szybko zabierane, jeśli się nie ma na nie pozwolenia. I u nas też tak powinno być, bo są to psy, które niezwykle często wpadają w nieodpowiedzialne ręce. Jeden idiota dziś w parku powiedział (oczywiście właciciel agresywnego asta), że te zagryzione owczarki zginęły, bo ich właściciele nie zabezpieczyli odpowiednio SWOICH posesji!!! Czy Ty w ogóle jesteś sobie wyobrazić taki debilizm? Tylko chory człowiek coś takiego może wymyślić. Przecież takiemu kretynowi powinno się zakazać posiadania psów, skoro jest w stanie dokonać takiej wolty intelektualnej - w rękach takiego idioty pies w typie asta to niebezpieczeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majka Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.09, 08:31 bezmyślność właścicieli psów osiągnęła apogeum Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: porządek uśpić tych 2 bandytów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 15:26 ukarać właściciela. Nie dyskutować,wykonać! Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka.0 Re: uśpić tych 2 bandytów 21.03.09, 11:02 Bogna pokaz mi rasowego=rodowodowego ASTa ktory jest agresywny... Juz teraz ci powiem ze bedzie ciezko a dlaczego?Bo hodowcy-nie rozmnazacze eliminuja ta ceche u tych psow...Psy agresywne nie sa dopuszczane do hodowli... Najwiekszy problem jest z psami od pseudo,kupionymi na bazarze przed debili bo taki ladny szczeniaczek.... Nie mozna zakazac hodowli,zreszta w USA zakazany jest Pitt a nie Amstaf jesli juz.... Szkoda ze tak duzo osob powiela ciagle te same stereotypy,cierpia jak zwykle na tym tylko zwierzeta.. A jesli nie wiesz to sa DWIE ODDZIELNE RASY... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EEE Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 01:28 A czy ''PIT'' jest rasa uznana przez FCI???Bo jakos na wystawach ich nie widac ,wiec skad sie wziely na liscie ras agresywnych ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g Re: Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.chello.pl 23.03.09, 18:59 Nie, pit nie jest uznany przz FCI. Podobnie jak znajdujące się na liście - buldog amerykański, moskiewski stróżujący akbash dog. Swoją drogę chciałabym wiedzieć ileż to psów tej ostatniej rasy jest w Polsce i ile z nich pogryzło kogoś, że aż na listę trafiły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IgnorantsHateress Re: Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 18:46 A skąd się na liście wziął akbash i karabash? Widziałaś je kiedyś na oczy? Ja nie - tylko na zdjęciach - a politycy, SRASZ wiejska i psy-policja chyba dopiero po ujrzeniu listy dowiedziały się o istnieniu rasy. TO NIE PSY SĄ PROBLEMEM, TO >>>CZŁOWIEK<<<, BIORĄC PSA POD SWÓJ DACH I SPRAWUJĄC NAD NIM OPIEKĘ, UCZĄC GO ŻYCIA, JEST ZA NIEGO ODPOWIEDZIALNY. Za dzieci odpowiadają rodzice. Pies zawsze jest trochę jak dziecko - tyle że bezinteresowny i NIE MOGĄCY DECYDOWAĆ O TYM, CO DOBRE A CO ZŁE. TO CZŁOWIEK UCZY GO, CO MU WOLNO A CZEGO NIE. Jeśli pozwala atakować inne stworzenia - pies uznaje to i nie będzie miał przed tym oporów. Laicy, laicy. Czy jeśli wezmą setkę amstaffów do cyrku i nauczą skakać przez płonącą obręcz, będziecie z wypiekami na twarzy czytać artykuły w SE i "Fakcie" o tym, jacy wspaniali to cyrkowcy? A są do tego zdolne - są ruchliwe, kochają sport i szybko się uczą. I NIE JEST TO ZACHOWANIE DLA NICH NATURALNE CZY WRODZONE. Więc nie pieprzcie, że bieganie po okolicy i "sianie spustoszenia" "mają w genach", bo APBT (nie AST) walczyły na wydzielonych ringach, a nie wałęsały się jak psy pasterskie/stróżujące. To, jak zachowuje się pies DOMOWY, JEST WYNIKIEM OPIEKI (w tym nieodpowiedniej) JEGO WŁAŚCICIELA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sense Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.11.09, 08:58 Psy po obserwacji powinny zostac uspione, wlasciciel ukarany OLBRZYMIA grzywna. Ale piszacy artykul tez sie nei popisal - amstafy NIE SA na liscie psow agresywnych. Nie wprowadzajcie ludzi w blad - wypada podawac rzetelne informacje. Odpowiedz Link Zgłoś