turpin
27.03.09, 09:17
Wszelkie te 'dyskusje' o polskiej służbie zdrowia można ukrócić
prostym stwierdzeniem: na opiekę zdrowotną na głowę mieszkańcy
Najjaśniejszej Rzeczpospolitej wydają ok. 5x mniej, niż Zjednoczone
Królestwo, które, dla przypomnienia, jest ostatnie pod względem tych
wydatków w 'starej' Europie.
W świetle tego prostego faktu wszelkie te bajdurzenia o 'niskiej
świadomości społecznej', magicznym 'uszczelnianiu systemu' itd nie
mają żadnego sensu. Żadnego, bo pięć razy mniej, to pięć razy mniej.
Właściwie należy się dziwić, a może i pochwalić polską służbę
zdrowia, że w porównaniu z krajami cywilizowanymi, TYLKO DWA RAZY
MNIEJ ludzi umiera na nowotwory złośliwe, umieralność niemowląt jest
na przyzwoitym poziomie, jak ktoś złamie kulasa, to mu ześrubują, a
jak dostanie ostrej białaczki, to przeszczepią. I to z nienajgorszą
szansą na wyleczenia.