Gość: murzyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 06:28 Gość ma jaja - jak powiedział tak zrobił. Niesamowity koleś. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
swist8 Re: Radny z Gabonu: Ratunku, tu nie ma orzeszków! 01.04.09, 07:34 Gość portalu: murzyn napisał(a): > Gość ma jaja - jak powiedział tak zrobił. Niesamowity koleś. Terroryści też mają jaja (i pieniądze jak p. Czekaj) - niestety - bo też na ogół robią to co zapowiedzieli. Wartość takiego postępowania mierzy się w tym wypadku mądrością słów! A chyba zadaniem radnego nie jest przepraszanie Gabończyków w imieniu Polaków na forum politycznym. Ehh... Czego to polityk nie zrobi dla... nie wiem nawet czego. Odpowiedz Link Zgłoś
3cik <-------------------------=--- 01.04.09, 08:44 Co lepsze? polityk, który zapowiada i robi: Czekaj, czy taki, który zapowiada i NIE ROBI? Kiedy dostanę jedno z 3 milionów mieszkań? Kiedy przeczytam "raport Maciorewicza" ? Kiedy w końcu zostanie opublikowany "raport o stanie zdrowia Prezydenta Kaczyńskiego" ? Odpowiedz Link Zgłoś
swist8 Nie wszytko jest takie proste 01.04.09, 09:37 Taki Stalin czy Hitler co zapowiadali to robili - i skończyło się to największą tragedią od paru wieków. Generalnie nie mam zarzutów do p. Kazimierza, ale to nie jest człowiek który chciałbym aby reprezentował mnie we władzach małopolski. Nie dlatego że jest zły czy z PO (lub PiS). Dlatego że znam lepszych na to stanowisko którzy zamiast robić problem wielkiej wagi ze stosunków Polski i Gabonu (wiem że to z przymrużeniem oka ale to się nadaje do kabaretu a nie żeby takie pomysły ze skeczu wcielać w życie) zajmą się realnymi obowiązkami które do nich należą. Zaznaczam również że nie twierdzę że p. Radny nie robi tego za publiczne pieniądze i w czasie w którym powinien pracować. Ja cenię takich ludzi którzy mają rozsądne propozycje i te propozycje później realizują. A z takich ludzi którzy mają głupie pomysły (p. Kazimierza do nich nie zaliczam - żeby nie być o to później posądzony) wolę już takich którzy tych pomysłów nie wprowadzają w życie niż takich którzy je do tego życia wprowadzają. PS> Też może kiedyś wybiorę się do Gabonu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zyzio Prima aprilis (ale słaby) IP: *.devs.futuro.pl 01.04.09, 09:37 A Czekaj siedzi przed kompem i zrywa boki razem z redaktorem. Dziś 1 kwietnia... komentatorzy Odpowiedz Link Zgłoś
swist8 Re: Prima aprilis (ale słaby) 01.04.09, 09:46 swist8 napisał: > :) Oby! Bo plany takie były już zgłaszane: miasta.gazeta.pl/krakow/1,44425,6364795,Czlowiek_PO_leci_do_Gabonu__Przeprosi_za_PiS.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zyzio w sumie... IP: *.devs.futuro.pl 01.04.09, 12:58 W sumie i tak by się ktoś zorientował wcześniej czy pózniej. NIe trzeba było się rwać z wyjaśnieniem do południa co najmniej. Byłoby czytania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PO Radny z Gabonu: Ratunku, tu nie ma orzeszków! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 12:00 NIECH WSZYSCY PLATFORMERSI WYJADĄ DO GABONU (I NIE WRACAJĄ)! krakow-www.blog.onet.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania i niech tam zostanie IP: *.autocom.pl 01.04.09, 12:24 szkoda że Donald też nie pojechał Odpowiedz Link Zgłoś