Dziecko porzucone pod kościołem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 21:47
Czy nie jest nam wstyd,ze w naszym mieście jest kobieta,której (np.teraz na
święta) nikt nie okazał pomocy, tak, że porzuciła dziecko?
    • Gość: annpongracz Dziecko porzucone pod kościołem IP: *.aster.pl 13.04.09, 21:57
      a jest przecież okno życia i ta zdesperowana kobieta mogła dziecko tam dać, a
      nie porzucać pod kościołem. Nie oceniam jej, ale powinna bardziej myśleć i
      zabezpieczyć chłopca, tym bardziej, że w Krakowie jest gdzie dziecko bezpiecznie
      przekazać w momencie gdy się uzna je za balast
      • Gość: gość To tragedia.... IP: *.ists.pl 14.04.09, 03:47
        Nie sądzę, aby ta włąśnie matka uznała dziecko za balast. Koszty
        urtzymania są jednak tak duże, że nawet samotny singiel ma problemy
        z utrzymaniem... Samotna matka ma zawsze sytuację tak ciężką, że
        jest to włąściwie tragedia. Nie sądzę, aby porzuciła dziecko z braku
        miłości. Urodziła je!! Ale liczy na to, że w jakimś innym otoczeniu
        dziecko dostanie to co jest mu konieczne na tym etapie życia, a
        czego ona nie jest mu w stanie dać. Mleko Bebiko 25-30
        zl/puszka /jedna na 3 dni/. Pampersy, ubranka, ogrom
        kosmetyków /pudry, kremy, olejki/, lekarstwa, koszty lekarzy.
        Nieustanna obecność we dnie i w nocy. To trzeba przeżyć z własnym
        dzieckiem, aby zrozumieć. A przecież to swą elementarne potrzeby,
        jednocześnie dziecko od małego musi być poddane rodzinnej edukacji.

        Nie jest słuszne nazywanie dziecka balastem, może matka jest właśnie
        odpowiedzialna nie mogąc się nim zaopiekować.

        PYTANIE O OJCA. TU SĄ RÓŻNE MOŻLIWE ZDARZENIA, ALE OJCIEC JEST TU
        ODPOWIEDZIALNY. JEŚLI ŻYJE I DOPUŚCIŁ DO POWYŻSZEJ SYTUACJI A MÓGŁ
        JEJ BYŁ ZAPOBIEC, TO NIE UNIKNIE PIEKŁA...

        Oczywiście powinna była dać je do okna życia... Ale za żadne skarby
        nie mogę jej osądzać. Czuję ból tej matki związany z tym zdarzeniem
        i ból innych osób, które były świadkami... TO JEST POTWORNA TRAGEDIA.
        • emelem1 Re: To tragedia.... 14.04.09, 09:48
          Mleko Bebiko 25-30
          > zl/puszka /jedna na 3 dni/. Pampersy, ubranka, ogrom
          > kosmetyków /pudry, kremy, olejki/, lekarstwa, koszty lekarzy.
          > Nieustanna obecność we dnie i w nocy.

          karmienie piersią jest tańsze, lekarstwa i lekarze tylko gdy jest chore
          • Gość: ihaha Re: To tragedia.... IP: *.ghnet.pl 14.04.09, 15:00
            tylko, że karmienie piersią wymaga stałej obecności matki - jak ma
            wtedy zarobić na pampersy/inne pokarmy/ rachunki etc??
            • emelem1 Re: To tragedia.... 15.04.09, 09:24
              jest na opiece, a nastepnie na wychowawczym płatnym
      • Gość: a. Re: Dziecko porzucone pod kościołem IP: *.multimo.gtsenergis.pl 15.04.09, 09:19
        > a jest przecież okno życia
        To dziecko nie jest już noworodkiem ani niemowlakiem, które jest zdecydowanie
        mniej ruchliwe, które można zawinąć w becik i spokojnie zostawić w 'oknie życia'.
        kobieta.netbird.pl/assets/article_image/Nrx2RYrmsZ-full.jpg
        To półtoraroczny chłopczyk w wózku, prawdopodobnie zaczyna chodzić i mówić -
        umieszczenie go w 'oknie życia' mogłoby się okazać wcale nie takie proste, jak
        się wydaje.
        • emelem1 Re: Dziecko porzucone pod kościołem 15.04.09, 09:27
          gdzie w artykule jest napisane ze dziecko ma 1,5 roku?
    • Gość: Saraq Dziecko porzucone pod kościołem IP: *.centertel.pl 12.05.09, 22:42
      Ludzie kochani!...to się w głowie nie mieści!!!Jak mozna zostawić
      dziecko??trzeba mieć naprawdę serce z kamienia!Jak to czytam to
      ryczeć mi się chce!!!Skoro zdecydowała się na dziecko a załózmy jest
      sama...ma dwie ręce, niech do pracy idzie!!!są żłobki, przedszkola,
      opieki społeczne itd... a zyjemy w czasach, w których tabletki
      antykoncepcyjne kosztują 8zł(te najtańsze)...więc jak nie uważała to
      jej problem, ale dlaczego krzywdzi swoje własne dziecko?...serce,
      które biło w niej przez 9 miesięcy!!!utrzymanie dziecka jest
      kosztowne, ale nie na tyle by samotnie wychowująca matka oddawała je
      do adopcji!znam osobiście kobietę z domu samotnej matki, która sama
      wychowuje dwójkę dzieci, ledwo wiąże koniec z końcem, ale zawsze mi
      powtarza..."kiedyś będzie lepiej" jest pełna nadzieji i optymizmu,
      to jest prawdziwa matka!Ja za swoją córę to bym własne gacie
      oddała!!!
Pełna wersja