Trudne słowa: psia kupa

IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 15.04.09, 05:29
Zycze wszystkim Krakowianom dbalosci o ich wspolna przestrzen
miejska. Moga to robic mieszkancy wielu innych miast swiata, mozecie
i Wy. To wcale nie jest takie trudne. Wystarczy zaczac od siebie.
    • m.kukula Trudne słowa: psia kupa 15.04.09, 08:10
      Zacytuje - "Po drugie, należy stworzyć odpowiednią infrastrukturę,
      czyli kosze na odchody zaopatrzone w specjalne woreczki higieniczne.
      Przecież nikt nie będzie paradował po mieście z psią kupą w siatce.
      Dopiero po jakimś czasie należy zacząć surowo karać tych, którzy się
      nie dostosują do nowych warunków."
      Jak wynika z tych slow, aby sprzatac psie kupy potrzebne sa do tego
      odpowiednie kosze, nie zwykle kosze, w ktorych maja lezec pozostale
      smieci. A poniewaz odpowiednich koszy nie ma, nikt nie zmusi mnie do
      sprzatania kup po moim psie - nie bede nieekologiczna, udajac ze
      jestem (sprzatajac kupy, a wyrzucajac je do wspolnego smietnika).
      Niech w koncu rada miast cos z tym zrobi, a nie rozsyla straznikow
      miejskich do babulinek, zeby sprzataly po swoich psach. Jak pojawia
      sie kosze, to z pewnoscia wiecej osob bedzie wyrzucac kupy po psach.
      Ja bede. Ale tylko i wylacznie do odpowieniego kosza.
      PS. A woreczki powinny byc z biodegradowalnego materialu, albo - jak
      jest np. w Pradze w Czechach - z papieru.
      • Gość: andrew Re: Trudne słowa: psia kupa IP: *.chello.pl 15.04.09, 08:36
        uwielbiam takich specjalistów co to znają sie na wszystkim... "Potrzebna jest
        porządna kampania informacyjna". Guzik prawda! Kampanii było wiele, w wielu
        polskich miastach i skutku nie przyniosły. To znaczy źle mowie - przyniosły, ale
        nie taki jaki miały: wiekszość ludzi wie, ze NALEZY sprzatac, ale tego nie ROBI
        i tak. I oto cały skutek jaki pryzniesie kolejna akcja informacyjna. Przykro
        powiedziec, ale w tej chwili skutek przyniesie tylko egzekwowanie przepisów
        czyli wlepianie mandatów przez SM.

        A psią kupę mozna wrzucić do zwykłego kosza na śmieci.
      • Gość: spłuczka Re: Trudne słowa: psia kupa IP: *.77.classcom.pl 15.04.09, 08:38
        Jak robisz kupę, to też nie spuszczasz wody, jesli nie ma
        odpowiedniej spłuczki?
        • Gość: daria Re: Trudne słowa: psia kupa IP: *.ksknet.pl 15.04.09, 08:55
          Spotkałam się z już z mandatem za to, że ktoś wrzucił kupę do zwykłego kosza
          więc nie opowiadajcie bzdur! Taki sam zakaz macie np ze strzykawkami!! nie wolno
          ich wrzucać do normalnych śmieci "znawcy"
          • Gość: andrew Re: Trudne słowa: psia kupa IP: *.chello.pl 15.04.09, 10:00
            Co to znaczy "spotkałam"? DOSTAŁA Pani taki mandat, czy SŁYSZALA Pani, ze taki
            mandat dostała koleżanka siostry szwagra sąsiadki z klatki?
            • garnek_z_neolitu Ja dostalem 15.04.09, 13:16
              dostalem tez za to ze moja suczka sikala (suczki kucaja do sikania a straznikowi
              z 50 metrow wydawalo sie ze robi kupe - nie chcial jej wskazac ale mandat
              wystawil). Dostalem tez za to, ze suczka nie miala kaganca mimo ze na tym
              obszarze nie bylo to wymagane a kaganiec byl. Straznik powiedzial ze to nie
              kaganiec bo moj pies 'moze wystawic jezyk' (zaznaczam ze kaganic byl atestowany).

              Straz miejska traktuke psiarzy jak zwierzeta a nie jak ludzi. Jak dojne krowy,
              ktorym nie trzeba nic udowadniac, bo jak wiadomo - psiarze brudza, kampania w
              gazetach rozkrecona, nikt sie za brudasem nie wstawi. I potem czlowiek musi ich
              ciagac po sadach, zeby udwowdnic ze jego pies nie jest wielbladem.
      • Gość: Ciocia Klocia Re: Trudne słowa: psia kupa IP: 77.236.0.* 15.04.09, 10:50
        >A woreczki powinny byc z biodegradowalnego materialu, albo - jak
        > jest np. w Pradze w Czechach - z papieru

        przez papier trudno gówienko chwycić (za sztywny materiał), trza by
        szufelkę pewnie też nosić; a przez woreczek foliowy - nie mam
        problemu; woreczki kiedyś były dodawane gratis do pakowania
        zakupów, obłędna moda na ekologię spowodowała, że teraz trzeba za
        nie płacić;
        koszy - istotnie - jest mało, ale przyjęcia mandaciku zawsze
        przecie można odmówić;

        dla hardcorowców polecam ręczniczki papierowe - zawijamy gówienko,
        a potem spuszczamy w domku do kibelka; niestety odpada, jeśli nasz
        pupilek ma rozwolnienie;
      • Gość: Moonikao Re: Trudne słowa: psia kupa IP: *.net.autocom.pl 15.04.09, 21:55
        idealna wypowiedź, popieram :)
      • Gość: alik Re: Trudne słowa: psia kupa IP: *.xdsl.centertel.pl 16.04.09, 08:44
        Słuchaj, kukuła disko, nie wykręcaj się brakiem koszy, tylko rusz swoje szacowne
        cztery litery i zbieraj te gówna po swoim psiaku! Albo melduj się u mnie co
        wieczór i czyść mi buty upaprane sraczką twojego pupilka! Ty pewnie jesteś z
        tych, co to kradną batoniki z supermarketu, bo nie ma na nich elektronicznych
        zabezpieczeń, czyli dopóki nie ma - to kraść można.
    • Gość: pies na egoistów za psa w mieście nalezy słono placić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.09, 09:20
      Gdyby miasto wprowadzilo wysokie oplaty za posiadanie psa w mieście -
      liczebność tego stada zmniejszyła by się w ciągu paru lat. Psów w Krakowie
      jest stanowczo za dużo i to jest problem nie tylko ludzi narażonych na trudne
      sąsiedztwo w postaci cudzych psów, ale to jest także problem samych psów,
      które nie mieszczą się już w schronisku dla porzuconych zwierząt. Miasto jest
      dla ludzi ale nie dla takich, którzy z egoistycznych pobudek chcą mieć psa,
      dręcząc go w dużym mieście. Wprowadzić wysokie opłaty za tą egoistyczną
      "przyjemność" jaką jest pies w miejskim mieszkaniu i na miejskim skwerku.
      • Gość: WieloDzietny Za dzici w mieście nalezy słono placić IP: *.com 15.04.09, 11:45
        Za dzicie też niech rodzice płaca podatki. A na razie mają tylko
        odliczenia i obniżki. Niby z jakiej racji z moich podatków mają być
        budowane place zabaw, sprzątane alejki z bazgrołów dzieciaków itp.
        Idąc na spacer gwar i jazgot z placów zabaw zaludnionych jak plaża w
        ustce w długii letni weekend jest nie do wytrzymania. Przejście
        alejką w parku na której dwie mamusie się zatrzymały obok siebie z
        wózkami i plotkują - niemożliwe. Jak mamusia siądzie na ławce to też
        wuzek ma przed sobą i wozi go tam i z powrotem przez całą szerokość
        alejki. Nie wspomne już o pakowaniu się z wilgachnymi wózkami do
        zatłoczonych tramwajów i rozpychanie ludzi.
        Już nie mogę.
        A kreda z dziecięcych bazgrołów na chodnikach kurzy mi buty.
        Zresztą dzieciaki pod blokiem malując na chodniku nawet nie ustąpią
        miejsca aby przejść. W mieście jest tak samo za dużo dzieci jak
        psów. I co? Nikt tym ludziom bachora sobie robić nie kazał. A
        wielgachnych "uniwersalnych" wózków kupować też nie. Kiedyś były
        małe wózki, spacerówki składane do parasolki - i mama z wózkiem do
        tramwaju wsiadała. A teraz?

        Jest moda na dzieci, jest moda na psy. Jest moda na picie.
        I wszyscy sa nieodpowiedzialni.
        Zacznijcie w końcu poruszać inne podobne tematy
        PS. Psa nie mam i gówna przeszkadzaja mni tak samo jak dzieci (nota
        bene tak samo srające po parkach - ile to razy mamusia pomaga
        synkowi czu córci z potrzebą 2m od ławeczki na oczach wszystkich.
        A kupka na trawę i zostaje. Obok psiej. sic!)

        pozdrawiam
        WieloDzietny ;)
        • majself Re: Za dzici w mieście nalezy słono placić 15.04.09, 16:05
          Różnica między dziećmi a psami jest taka, że posiadanie psa to zwykle fanaberia,
          zwłaszcza rasy typu kanapowego - a te dzieci, które tak Cię denerwują, pewnego
          dnia będą pracowały na Twoją emeryturę albo zmieniały Ci pieluchy w domu opieki.

          Co do kup - ja swego czasu szłam przez pół Kazimierza z psią kupą w ręce, bo
          nigdzie nie było nawet zwykłego kosza. Sprzątanie nie jest wynikiem tego, że nie
          ma odpowiedniej "infrastruktury", tylko tego, że ludzie są nieodpowiedzialni i
          głupi. A tego nie zmieni dziesięć kampanii.
    • Gość: max Trudne słowa: psia kupa IP: *.ostnet.pl 15.04.09, 09:43
      Mieszkam w okolicach Alejek Grottgera. Oświadczam: mimo, iż znajdują się tutaj
      specjalne śmietniki, tylko nieliczni wyrzucają do nich swoje (czyli swoich psów
      kupy). Zawsze zwracam uwagę tym, którzy "zapominają" posprzątać, zwykle spotykam
      się z oburzeniem, często ze złością, nawet agresją... najbardziej wściekłe są
      starsze panie w kapeluszach i młodzi podgoleni. Generalnie ludzie uważają, że
      wspólna przestrzeń nie jest ich i można na nią s..ać. Uważam, że tylko wysokie
      mandaty są w stanie wyegzekwować od troglodytów odpowiednie zachowania. Daria,
      przesadzasz z tym wyrzucaniem kup do ogólnych śmietników- jak za s....e na
      skwerku nie dostaniesz mandatu, to tym bardziej za wyrzucanie produktów
      przemiany do kosza, nie kituj!!! Ja w takim razie powinnam płacić kary za
      wyrzucanie pampersów po moim dziecku... I jeszcze jedno- jak NORMALNI ludzie
      zaczną zwracać uwagę tym, którzy za normę uważają s....e w miejscach
      publicznych, to może coś się zmieni w tej kwestii. Chociaż trudno jest mi
      uwierzyć, że troglodyta przeskoczy nagle kilka stopni ewolucji... a jeszcze, to
      obrzydliwe, ale dlaczego ludzie nie pomyŚlą, że przynosimy te qpy do domów na
      butach, potem w postaci kurzu wdychamy, zjadamy... i dziwimy się, że dzieci
      chorują, uczulają się na wszystko... SMACZNEGO WSZYSTKIM
      • Gość: daria Re: Trudne słowa: psia kupa IP: *.ksknet.pl 15.04.09, 10:29
        Sama dostalam taki mandat wiec nie chrzań głupot! Wynosił on 50 zł, i akurat
        dobrzy strażnicy wyłonili się zza rogu no i co Ty na to? Widać, że nie masz psa
        i raczej nie znasz tych problemów. Teraz na moim osiedlu już są kosze na kupy,
        ale dopiero od niedawna.
        • Gość: max Re: Trudne słowa: psia kupa IP: *.ostnet.pl 15.04.09, 11:09
          NIE WIERZĘ!!! Nie ma takiego taryfikatora. Poza tym - co zajrzeli Ci do
          reklamówki??? Nawet nie będę czytać Twojej odpowiedzi. A psa mam i zawsze
          sprzątam swoje kupy.
        • Gość: qjko Re: Trudne słowa: psia kupa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.09, 11:15
          Najpierw ktoś, potem ty... Każdy pretekst jest dobry żeby usprawiedliwiać brak
          kultury i lenistwo.
          • Gość: daria Re: Trudne słowa: psia kupa IP: *.ksknet.pl 15.04.09, 14:24
            oj tak tak gadaj zdrów najpierw się naucz czytać ze zrozumieniem później
            pisz...zbieram po swoim psie bo nie chce żeby ktoś wdepnął w jego kupę sama
            miałam nie jedną taką sytuację kiedy idąc nawet chodnikiem weszłam w kupę! i jak
            każdy wie nie należy to do przyjemności. Straż przyczepi się do wszystkiego
            jeżeli chce. A psich kup nie wolno wyrzucać do normalnych śmietników. Więc
            jeżeli nie orientujesz się w temacie to gadaj zdrów.
    • Gość: haldeman Trudne słowa: psia kupa IP: 195.117.48.* 15.04.09, 10:27
      Ja proponuje zacząć od przegnania ludzi z psami z Błoni, chyba że
      nie jest to już miejsce wypoczynku dla ludzi tylko wychodek dla psów?
      • Gość: psiara Re: Trudne słowa: psia kupa IP: *.ghnet.pl 15.04.09, 17:18
        Błonia to łąka miejska. Ludzie mają parki ;)
        a tak serio,to postuluję o postawienie tam jakichkolwiek koszy.i nie dotyczy to
        tylko psich kup, ale przecież inne śmieci też się tam walają a wyrzucać nie ma
        gdzie!
    • Gość: ZMJ Trudne słowa: psia kupa IP: 151.193.120.* 15.04.09, 12:08
      Po pierwsze psich odchodow NIE WOLNO wyrzucac do zwyklych koszy na smieci. Jest
      to niezgodne z umowa jaka obowiazuje miedzy miastem a MPO (ktora wynika z
      bardziej szczegolowych ustaw i uchwal o utylizacji odpadow). Po drugie straz
      miejska wlepia za to mandaty (choc oni wlepiaja mandaty za wszystko).

      Wlasciciele psow sa terroryzowani przez straz miejska, ktora wlepia mandaty za
      wszystko. Problem polega na tym ze nie ma ani infrastruktury, ani mozliwosci by
      po psie sprzatac. Na moim osiedlu sa kosze na psie odchody i nigdy nie ma przy
      nich siatek.

      A jesli chcemy karac spoleczenstwo za to ze nie sprzata to najpierw dajmy mu
      szanse by mogl posprzatac i zapewnijmy warunki.
      Na dzien dzisiejszy sytuacja wyglada tak:
      pies sie zesra i nie sprzatniesz - mandat
      pies sie zesra, sprzatniesz i wyrzucisz do smietnika - mandat

      Litosci!!!

      P.S. Gdy jakis czas temu wyrzucalem psia kupe do normalnego smietnika, zebralem
      powazny poier od pana ktory pojawil sie niewiadomo skad i z wykrzyczal: Co pan z
      tym gownem do smietnika!!! tutaj ludzie grzebia!!!

    • erystyczka Wyjątkowo - chwalę! 15.04.09, 12:34
      Nie mogę przejść obojętnie obok tego tematu, gdyż po raz pierwszy w życiu mam okazję pochwalić moją dzielnicę za jakąś inicjatywę! Proszę sobie wyobrazić, że w centrum nowej huty, po wielokrotnych apelach moich i innych właścicieli psów: STOJĄ KOSZE! Choć co prawda nie wszyscy jeszcze sprzątają ilość psich kup zmalała znacznie. Mało tego: Po pierwszym dniu, gdy zauważyłam kosze, wybrałam się na spacer z moim kochanym czworonogiem zaopatrzona w woreczek. Gdy sprzątałam, spostrzegł mnie kolega w moim wieku (czyli młodzieniec:)). Skomentował: "hehehe sprząta psie kupy! Po co? Skoro nikt nie widział, że to Twój?" Powiedziałam tylko: "To ja się powinnam z ciebie śmiać, gdy wdepniesz w jakąś kupę...". Już następnego dnia spotkaliśmy się znowu, tym razem to on sprzątał!
      Moje okno wychodzi wprost na duży trawnik przed domem i o dziwo często obserwuję, jak właściciele sprzątają! Nie jest to tematem tabu, raczej wszyscy są z siebie wręcz dumni!
      Dlatego wydaje mi się, że zamiast kampanii, najlepszym pomysłem jest dawać przykład i nie zrażać się czyimiś głupimi docinkami...
      Pozdrawiam wszystkich SPRZĄTAJĄCYCH właścicieli psów!
      Erystyczka
    • Gość: mieszkanka Trudne słowa: psia kupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 16:40
      Nie w koszach i woreczkach sprawa ale w mentalności Polaków. Plują na chodniki,
      śmiecą papierami, ogryzkami itp. Dlaczego akurat po psie mieliby sprzątać?! Sami
      załatwiają się gdzie popadnie (nigdzie w Europie nie widziałam sikających
      mężczyzn na poboczach dróg tak jak w naszym pięknym kraju. Mieszkam na osiedli
      przy Wrocławskiej i codziennie widzę wystrojone pańcie i eleganckich mężczyzn ze
      smyczą (lub bez) w ręce i z głupią mina udających że ich pies wcale się teraz
      nie załatwia na chodnik!!! A może by tak straż miejska przespacerowała się
      między blokami. Policję tez zapraszamy.Może patrol pomiędzy psimi kupami da im
      motywację. Aha, spółdzielnia zamontowała jakiś czas temu duże tablice a prośbą o
      sprzatąnie po psach- skutek zerowy.
    • Gość: fortysiks Trudne słowa: psia kupa IP: 213.17.128.* 15.04.09, 17:17
      W Krakowie nie tylko psie kupy tworzą problem permanentnego brudu.
      Mnie - na przykład - przeszkadzają pety, zarówno z papierosów jak i
      po napojach, powiewające reklamówki, papierzyska i wiele wiele
      innych syfów. Może po prostu sprzątać więcej? Podobno kryzys,
      bezrobocie, no to zamiast wypłacać "za darmo" zasiłki, zatrudnić
      więcej sprzataczy. W takim Wiedniu, czy Sztokholmie co chwila widuje
      się ulicznych zamiataczy - chyba mają swoje rewiry i mają tam
      utrzymać porządek.
    • Gość: blueboston Trudne słowa: psia kupa IP: *.hsd1.il.comcast.net 23.04.09, 02:06
      Wlasnie poszlam przeczytac zasady jakie obowiazuja wlascicieli psow w Calgary
      w psich parkach www.petfriendly.ca/dogparks.php
      ,w ostatnim punkcie jest wyraznie napisane zawsze posprzataj po swoim psie :
      Clean up after your dog... every time!
      Powiem panstwu ze czesto "paraduje" z kupa mojego psa w woreczku, i cieszy
      mnie to!Bo wiem ze wszyscy zbieraja kupy i szansa ze wdepne, albo ze na
      trawniku zamias kwiatkow beda psie kupki jest mala.
      OK, moga ponosic, i wyrzucic,ale jest czysto.
      Pozdrawiam z miejsca gdzie sie sprzata po psach!
      blueboston
Inne wątki na temat:
Pełna wersja