Motocykliści do policji: nie jesteśmy warzywami

    • Gość: użytkownik dróg Motocykliści do policji: nie jesteśmy warzywami IP: *.237.spine.pl 23.04.09, 23:02
      A ja z całą serdecznością mówię motocyklistom - NIE. Nie będę zwracał większej
      uwagi na motocykle niż na inne pojazdy, nie będę się specjalnie wysilał żeby
      uratować takiemu idiocie życie.

      Mam proste pytanie - widział ktoś kiedyś prawidłowo jadącego motocyklistę? nie
      wpychającego się między auta na światłach (złamanie przepisów), nie
      wyprzedzającego w korkach (takoż), nie jadącego zbyt szybko? etc.. itd.??

      Ja rozumiem gdy jakaś społeczność burzy się gdy ktoś generalizuje biorąc jako
      przykład - mniejszość. Niestety prawda z cymbałami na jednośladach jest taka
      że jeśli istnieje JEDEN przestrzegający przepisów - to już jest sukces.
      Reszta? Jak to mawia mój ojciec gdy przed jego ogrodem gdzie dozwolono 40km/h
      ze względu na remont drogi, a jednoślady robią sobie rajdy:

      "obyś się zabił jeden z drugim, byle bez udziału innych."
      • Gość: Grzes Re: Motocykliści do policji: nie jesteśmy warzywa IP: *.01a.radom.pilicka.pl 24.04.09, 00:27
        Użytkowniku dróg ale w pogotowiu ratunkowym nie pracujesz?

        Jak można tak myśleć?
        "obyś się zabił jeden z drugim, byle bez udziału innych."
        Obym Cię nigdy nie spotkał w swoim życiu.
        Wracaj z ojcem do ogrodu, swojego, gdzie robią sobie rajdy.
        Nie wierzę, że dałem się sprowokować.
      • Gość: herber Re: Motocykliści do policji: nie jesteśmy warzywa IP: *.kruk-inkaso.com.pl 24.04.09, 08:11
        Chciałoby się powiedzieć.. stań obok siebie, popatrz i zapłacz. A potem pomyśl
        troche na życiem.. może wyjedź z kraju, nabierz troche dystansu..

        Teraz ja mam do Ciebie pytanie.. widziałeś kiedys zgodnie z prawem jadącego
        samochodziarza? Nie tędy droga proszę Pana.
      • Gość: szmecierecie Re: Motocykliści do policji: nie jesteśmy warzywa IP: *.pbpolsoft.com.pl 24.04.09, 10:24

        zanim zaczniesz wypisywać głupoty.. to przeczytaj:

        serwisy.gazeta.pl/motocykle/1,59445,5614551,WSZYSCY_SIE_ZMIESCIMY.html
        Jeśli chodzi o mnie to ja jeżdżę zgodnie z przepisami.
        • misiu-1 Re: Motocykliści do policji: nie jesteśmy warzywa 26.04.09, 09:13
          Widać, że milicja zmieniła tylko nazwę, więc w kawałach o milicjantach też
          wystarczy tylko zmienić jedno słowo. Dlaczego policjanci chodzą parami? Bo jeden
          umie czytać, a drugi myśleć. Pan podinspektor umie czytać.
      • Gość: drom Re: Motocykliści do policji: nie jesteśmy warzywa IP: *.gprs.plus.pl 24.04.09, 14:38
        życie to życie i nigdy nie wiesz czy osoba, którą zabijesz lub mogłeś zabić ale
        tego nie zrobiłeś dzięki bo spojrzałeś łaskawie w lusterko była tego warta czy
        nie - myślę że 99,999999... % by była warta jednego spojrzenia w lusterko wiec
        nie p... głupot.

        na twoje pytanie o prawidłowo jadących motocyklistów odpowiadam: TAK
        i nie licytujmy się tu na przekroczenia dozwolonej prędkości bo tak jeździ tylko
        nauka jazdy i to w czasie kursu lub egzaminu - instruktorzy po zdjęciu z dachu
        L-ki też zapylają aż miło ...

        przejeżdżanie pomiędzy autami w korku NIE JEST złamaniem przepisów - zadaj
        sobie trud i poznaj przepisy

        co do zabijania bez udziału innych jestem za ale ujął bym to tak : jeśli się
        zabijesz to oby bez udziału innych.
        życzenie komuś śmierci lub kalectwa nie jest na moim poziomie ... szkoda, ze
        jest na poziomie twojego ojca i twoim :-(
        • misiu-1 Re: Motocykliści do policji: nie jesteśmy warzywa 26.04.09, 09:10
          Gość portalu: drom napisał(a):

          > przejeżdżanie pomiędzy autami w korku NIE JEST złamaniem przepisów
          > - zadaj sobie trud i poznaj przepisy

          Jest. Skoro przepis wyraźnie mówi, że samochód ma wyprzedzać jednoślad w
          odległości nie mniejszej niż 1m to znaczy, że bezpieczną odległością między
          jadącym samochodem a jadącym jednośladem jest przynajmniej 1m. Nie ma żadnej
          fizycznej różnicy, czy oba pojazdy jadą z tą samą prędkością, czy też któryś
          jedzie z mniejszą czy większą od drugiego. Przyczyna, dla której określono takie
          wymaganie, dotyczy wszystkich trzech sytuacji.
          • Gość: drom Re: Motocykliści do policji: nie jesteśmy warzywa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.04.09, 10:12
            > Gość portalu: drom napisał(a):
            >
            > > przejeżdżanie pomiędzy autami w korku NIE JEST złamaniem przepisów
            > > - zadaj sobie trud i poznaj przepisy
            >
            > Jest. Skoro przepis wyraźnie mówi, że samochód ma wyprzedzać jednoślad w
            > odległości nie mniejszej niż 1m to znaczy, że bezpieczną odległością między
            > jadącym samochodem a jadącym jednośladem jest przynajmniej 1m. Nie ma żadnej
            > fizycznej różnicy, czy oba pojazdy jadą z tą samą prędkością, czy też któryś
            > jedzie z mniejszą czy większą od drugiego. Przyczyna, dla której określono taki
            > e
            > wymaganie, dotyczy wszystkich trzech sytuacji.

            nie jest złamaniem przepisów - rozróżnij wyprzedzanie od wymijania - jest
            różnica i to niezwykle istotna.
            a jeśli już o wyprzedzaniu to ustawodawca narzucił 1 metr bezpieczeństwa przy
            wyprzedzaniu jednośladów przez samochody pewnie dla tego, że kierowcy samochodów
            powodowali w ten sposób b.dużo wypadków. w drugą stronę ocena "bezpiecznej"
            odległości wychodzi zdaje się znacznie lepiej i nie trzeba tego regulować
            literalnie (zajrzyj do statystyk na stronie policji jeśli chcesz dokładnych danych).
            • misiu-1 Re: Motocykliści do policji: nie jesteśmy warzywa 04.05.09, 21:56
              Gość portalu: drom napisał(a):

              > nie jest złamaniem przepisów - rozróżnij wyprzedzanie od wymijania
              > - jest różnica i to niezwykle istotna.

              Najpierw sam zajrzyj do Prawa o Ruchu Drogowym i dowiedz się, co to w ogóle jest
              wymijanie, a dopiero potem będziesz miał podstawę do zwracania uwagi innym.

              > a jeśli już o wyprzedzaniu to ustawodawca narzucił 1 metr
              > bezpieczeństwa przy wyprzedzaniu jednośladów przez samochody
              > pewnie dla tego, że kierowcy samochodów powodowali w ten sposób
              > b.dużo wypadków. w drugą stronę ocena "bezpiecznej"
              > odległości wychodzi zdaje się znacznie lepiej i nie trzeba tego
              > regulować literalnie (zajrzyj do statystyk na stronie policji
              > jeśli chcesz dokładnych danych).

              Przyczyną, dla której wyznaczony został odstęp 1m, jest potencjalna
              niestabilność toru jazdy jednośladu. Dlatego dotyczy to każdej sytuacji, w
              której pojazd jednośladowy się porusza.
      • abort Re: Motocykliści do policji: nie jesteśmy warzywa 25.04.09, 23:32

        > Mam proste pytanie - widział ktoś kiedyś prawidłowo jadącego motocyklistę?
        > Nie wpychającego się między auta na światłach (złamanie przepisów), nie
        > wyprzedzającego w korkach (takoż), nie jadącego zbyt szybko? etc.. itd.??

        Tak, ja widziałem: imponujące było, jak w dzień zlotu motocyklistów (w Częstochowie) rano (9:30, może 10) jechała kawalkada wielu motocykli - jakieś 60 maszyn (i ścigacze, i czopery). Parami, z prędkością nawet mniejszą niż dozwolona (circa 100km/h na "gierkówce" w Katowicach), z rzadka jakiś ścigacz jechał znacząco szybciej (ufam, że tylko po to, by dogonić grupę). Wyprzedziłem ich bardzo powoli - widok robił wrażenie.

        ALE:

        Wracając ze swojego wypadu niedzielnego (ok. 18) miałem też okazję zetknąć się z częścią grupy wracającej na Śląsk. Z niektórymi nawet pogadałem na stacji benzynowej. Dla wielu czoperów i niemałej liczby ścigaczy to nadal był piknik - jechali swoim "piknikowym" tempem. Ale już wielu "ścigaczowców" nie wytrzymywało i waliło chyba ze 150km/h, ruszało ze świateł na jednym kole, wyprzedzało samochody slalomem... Dla nich w momencie wyjazdu z Częstochowy piknik się skończył, a zaczął się czas na powiększanie własnego ego...

        Powiecie mi, że to czarne owce. Ja to wiem. Sam święty nie jestem. Ale jak robię sobie piknik, to do końca. No cóż - nie uznaję siebie za świętego, nie uważam, że wszyscy muszą być tacy jak ja. Ale obraz motocyklistów już nie jest dla mnie taki klarowny...
      • Gość: biker(nie moto) Re: Motocykliści do policji: nie jesteśmy warzywa IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.04.09, 00:39
        > Mam proste pytanie - widział ktoś kiedyś prawidłowo jadącego motocyklistę? nie
        > wpychającego się między auta na światłach (złamanie przepisów), nie
        > wyprzedzającego w korkach (takoż),

        czasem warto przeczytac, co inni wczesniej napisali - chyba dasz rade?
        powyzsze JEST dozwolone.
    • Gość: Tomek Re: Motocykliści do policji: nie jesteśmy warzywa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 00:55
      Jestescie warzywami. Bo trzeba miec warzywo zamiast mozgu zeby jechac tak szybko w miescie. Ostatnio taki tic-tak w kasku przemknal chyba ponad 150km/h przez Marszalkowska. Nigdy w zyciu nie jechalem tak szybko w miescie. Nie dlatego, ze moj samochod nie potrafi. Dlatego, ze nie mam warzywa zamiast glowy.
    • Gość: rilwen Re: Motocykliści do policji: nie jesteśmy warzywa IP: *.zone8.bethere.co.uk 27.04.09, 00:59
      on topic: A od kiedy burak to nie warzywo?

    • Gość: Stef Motocykliści do policji: nie jesteśmy warzywami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.09, 08:07
      Ja mysle ze poprostu apel jest po to zeby wolniej jezdzic, ze jak faki dekiel na
      szlifierce walnie w cos przy szybkosci 200/h to robi sie kleks, a potrzebne sa
      narzady do przeszczepow i wszystko idzie do smietnika. Wiec lepiej zeby sie
      rozwalil przy 100, tak to uratuje jeszcze kogos watroba, czy sercem.
      BTW 40/h zakret przy moim domu, dekiel minimum 120... ziuuut! Tylko ze go
      obtrukali w pudelkach. Fakt nie zabil siebie i nikogo. SUKCES !!!
      • Gość: Satrian Motocykliści do policji: nie jesteśmy warzywami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 23:23
        Apel do ludzi w autach (O! To też do mnie ;) )
        Patrzcie w lusterka i rozglądajcie się tramwaje są wszędzie
        nie zajeżdżajcie im drogi ani nie ścigajcie się kto pierwszy
        przejedzie przez przejazd ;p
        Każdy środek lokomocji żądzi się swoimi prawami
        I jako użytkownicy wspólnych dróg pamiętajmy
        o tym jakie właściwości i przeznaczenie ma nasz pojazd a jakie ma
        pojazd drugiego.
        To nie to że kierowcy aut nie lubią tylko motocyklistów.
        Oni nie lubią też z wzajemnością tirów.
        Postarajmy się być bardziej tolerancyjni do siebie nawzajem.
        Proszę.
        Pozdrawiam
        Kierowca aut różnych kiedyś również motocyklista.
        Ps. popatrzcie jak przedstawia się kultura jazdy za odrą.
    • Gość: Yokai Motocykliści do policji: nie jesteśmy warzywami IP: *.p.lodz.pl 27.04.09, 09:46
      Sądząc po twojej wypowiedzi sam byś z nas te warzywa porobił :(
      Ja jestem motocyklistką i jeżdżę wolno nie każdy jest piratem! Czemu więc mnie
      skazujesz? Uważasz, że każdy na motocyklu zasługuje na śmierć? Przez takich
      jak ty czasem boję się wsiadać na swoją pszczółkę :(
    • Gość: Adreas Motocykliści do policji: nie jesteśmy warzywami IP: *.netis.net.pl 16.05.09, 10:35
      z tym co widać i co się dzieje na drogach to jesteście
      debilami!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • emeryt21 Motocykliści do policji: nie jesteśmy warzywami 16.05.09, 10:49
      Podzielam zdanie policji....Jesli nie warzywa to napewno dawcy
      organow....
      Kazdy z mlodych kierowcow motocykli mysli;mnie sie uda...i potem
      takich myslicieli policjanci musza zbierac z szosy.Codziennie
      kilku,kilkunastu......
    • Gość: wyje*ane n POLICJE Motocykliści do policji: nie jesteśmy warzywami IP: 91.202.243.* 28.09.09, 14:03
      Jestem z Okolic Lezajska kiedy chodzilem (2 lata temu) do szkoly LO
      w Lezajsku to chodzil ze mna Syn POLICJNTA ktory jezdzil(malaczem) a
      pozniej Honda Civic oczywiscie nie mial prawa jazdy do tego jezdzil
      jak szaleniec ale jemu bylo wolnoPOLICJA niech zacznie uzywac mozgu
      a nie dupy ale i to nie wiem czy cos zmieni bo jak kto sie ch*jem
      urodzil to i ch*jem bedzie do Konca... Wiec niech ta JP nie
      napie**ala na Motocklistów ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja