Gdzie rośnie kupa psich kup

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 07:23
Wszystko rozumiem, macie rację, lecz ja jestem bardzo obrzydliwy. Pozbieram po psie, a zwymiotuję na chodnik w momencie 2 razy więcej niż ta psia kupa. Co dalej ????
    • Gość: zet Re: Gdzie rośnie kupa psich kup IP: *.autocom.pl 25.04.09, 07:29
      oddaj psa w dobre ręce. Ty nie możesz odpowiedzialnie opiekować się żadnym żywym
      stworzeniem.
      • Gość: Tomi 62 Re: Gdzie rośnie kupa psich kup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 08:58
        Strzał kulą w płot, mam swoją suczkę już ponad 15 lat i ma się świetnie, więc nie pisz mi o odpowiedzialności, to nie chodzi o to.
        • Gość: aa Re: Gdzie rośnie kupa psich kup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 09:43
          Więc po 15 latach na pewno zdarzyło Ci się wdepnąc w jej kupkę przynajmniej raz.Przyjenmnie było?Cieplutko...
        • 3cik <====================- 25.04.09, 09:51
          Masz ją 15 lat, ale nie zajmujesz się nią prawidłowo - przecież notorycznie
          przez 15 lat łamiesz prawo.
    • Gość: Zdegustowana Gazeto, naprawdę nie ma innych problemów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 07:35
      Jak Boga kocham, jeśli jeszcze raz przeczytam o psiej kupie, to chyba
      się przerzucę na Rzeczpospolitą.
      • Gość: Zzz.. Re: Gazeto, naprawdę nie ma innych problemów? IP: *.mobile.playmobile.pl 25.04.09, 11:13
        Popieram! Chyba was wszystkich pogięło!
      • Gość: Zzz.. Re: Gazeto, naprawdę nie ma innych problemów? IP: *.mobile.playmobile.pl 25.04.09, 11:16
        Na prawdę, jest w tym mieście wiele rzeczy dużo bardziej uciążliwych dla
        mieszkańców niż psia kupa. Jak ktoś nie chce wdepnąć w kupę to niech nie depcze
        trawników! Chodniki są po to, żeby po nich chodzić!
        • Gość: krak Re: Gazeto, naprawdę nie ma innych problemów? IP: *.net.autocom.pl 25.04.09, 12:15
          Jasne, "deperelkami" się nie chcemy zajmować. Tylko najpierw trzeba
          się właśnie takimi "duperelkami" zająć, żeby móc później coś
          większego zdziałać. A problem wbrew pozorom jest dość poważny. Czemu
          wszyscy mają cierpieć przez cudze "nie chcę mi się", "jeszcze
          czego", "jestem taki delikatny"???
    • Gość: mmm brawo Gazeta za tę akcję! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.09, 08:42
      Szkoda, że zapowiadacie już koniec akcji, myślałem, że potrwa tak
      długo, aż właściciele psów nauczą się sprzątać po nich. Sztaudynger napisał kiedyś o krakowskich gołębiach:
      "Gołębiami brukowany Kraków
      gó... ma z tych ptaków"
      a psy?
    • Gość: qwerty Re: Gdzie rośnie kupa psich kup IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.09, 08:59
      Nie jeść przed wyjściem?
    • Gość: Dendryt Gdzie rośnie kupa psich kup IP: *.adsl.inetia.pl 25.04.09, 09:13
      Odrowąża, aleja psich kupsk. Szczególnie na pasie zieleni pod murem
      przy szpitalu. A chodnik to "pole minowe"...
    • Gość: qwerty Jak z chorobą: przyczyny i skutki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 10:04
      Antropocentryzm, Droga Redakcjo, to jest duży kłopot.Człowiek rozpycha się w przyrodzie i domaga się dla siebie coraz to nowych przestrzeni, które z brudnej przyrody chce zamieniać w czystą doniczkę.
      Przyroda sama z siebie jest ogromnie niehigieniczna, i aż strach myśleć, jak myśmy w niej do tej pory przeżyli.
      Zaczynają nam przeszkadzać na masową skalę już nie tylko psie kupy w parkach, ale i rośliny w domach, drewniane meble (wieśniackie som), zwierzęta sąsiadów - nawet bezgłośne - oraz niewybrukowane przestrzenie w miastach, które są ostoją natury, a idioci zza desek projektowych nazywają je "chaszczami".
      Czy szanowna Redakcja uprzejma była w swoim tekście poświęcić choćby JEDNO ZDANIE przyczynom takiego stanu rzeczy? Czy nagle przybyło psów w mieście, a może rozkładanie kocyków stało się z roku na rok bardziej popularne? Skąd ten nagły kryzys? Normy się nam zawyżyły?Pojechaliśmy z naszego zadupia do Wielkiej Brytanii i teraz nam wstyd że "łune takie cywilizowane som" a my NAWET nie zbieramy psich kup?
      Największy wykrzyknik na Błoniach stoi dokładnie naprzeciw parkingu przy Focha: to przecież jasne, zajeżdża się samochodem, wypuszcza się psa, i ten ledwie wpadnie na łąkę, to załatwia swoje.
      Oczywiście wiadomo dlaczego tak się dzieje: bo sprzedano dziesiątki tysięcy mieszkań w koszarach za ciężkie pieniądze, a o publicznej obszernej zieleni nikt nie pomyślał, bo "siem nie opłaco". No to każdy przywozi swojego czworonoga, tam, gdzie się da.
      Ale o analizę, to jak widać nikt się nie pokusił. Tymczasem z psimi kupami, jak z medycyna, analizować należy w pierwszej kolejności przyczyny, a nie skutki.
      I tego można by od odpowiedzialnego tytułu wymagać.
      • Gość: Zzz.. Re: Jak z chorobą: przyczyny i skutki IP: *.mobile.playmobile.pl 25.04.09, 11:21
        Brawo!
      • Gość: morvitan Szanowny qwerty vel... IP: 62.233.182.* 25.04.09, 23:29
        czasem, to nawet muszę się z panem zgodzić. I właśnie się zgadzam, mimo wszystko. :-)
        • Gość: qwerty Drogi morvitan IP: 62.233.182.* IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.09, 00:02
          A o co chodzi?
          My się spieramy?
          My się znamy?
          Nie rozumiem.

          PS:
          Tu mi wyszło takie, ale z innym IP, czy to ma związek?
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=412&w=92894486&a=92925410
          Tamto, to nie ja. I nie wiem, co mam myśleć.
          I jeszcze do tego to Herbewo.
      • Gość: zoz Re: Jak z chorobą: przyczyny i skutki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 19:54
        POPIERAM!!!!
    • Gość: GOŚĆ Gdzie rośnie kupa psich kup IP: *.streamcn.pl 25.04.09, 12:18
      BRAWO! Piękny tekst!
      Ja jeszcze bardzo proszę o mapkę z zaznaczonymi koszami na psią kupę a nie z
      miejscami najbardziej brudnymi! Po ch....rę ktoś zrobił taką mapkę...??
      • Gość: lEn Re: Gdzie rośnie kupa psich kup IP: *.198.cgg.com 25.04.09, 13:06
        jak sie to wszystko czyta to jedna jest rada - nalezy zakazac trzymania psow w
        centrum duzych miast w Polsce.
    • Gość: romek gdzie są kosze na odchody? IP: *.chello.pl 25.04.09, 14:15
      objęliście patronat, to możecie psie klocki w rękach nosić.
      Mentalność współczesnych cyngli Michnika przypomina zwyczaje
      obozowych kapo - co z tego, że narzędzi nie ma, liczy się rozkaz.
      Brawo! A pozdrówcie ode mnie Maleszkę. Posprzątaliście już po nim?
      • Gość: lEn Re: gdzie są kosze na odchody? IP: *.198.cgg.com 25.04.09, 16:34
        ktos ci zwraca uwage ze srasz po chodniku a ty do niego - ty ubeku !
        • Gość: romek Re: gdzie są kosze na odchody? IP: *.chello.pl 25.04.09, 17:09
          Nie - zwraca uwagę, ale organizuje nagonkę. To jest różnica. I ja
          przeciw tej nagonce protestuję, bo widzę w niej zamach na polską
          tradycję trzymania psów, bo widzę, że milczy się o sprawach znacznie
          ważniejszych niż psie kupy, widzę wreszcie w tej nagonce zamach na
          szeroko pojętą wolność człowieka: dziś nie mieć psa, jutro nie
          palić, pojutrze nie dymać. Za to likwidować, zakazywać i prostować
          ludzi. Gdy już się wszystkich wyprostuje, moża wrócić do domu,
          trzepać gruchę i poczytać sobie GW o nowym, czystym i sterylnym
          świecie. Tyle że to nie jest mój świat. I nie jest to świat - za
          przeproszeniem - kupy ludzi.
          • Gość: gość Re: gdzie są kosze na odchody? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.09, 18:48
            Podpisuję się pod tekstem powyżej obiema rękami! Najlepiej wprwadzać
            zakazy nie dając żadnej alternatywy.
          • Gość: omg Re: gdzie są kosze na odchody? IP: *.ghnet.pl 26.04.09, 11:48
            a sraj pod siebie i z tą brudną d*** dymaj ile chcesz
            • Gość: romek Re: gdzie są kosze na odchody? IP: *.chello.pl 26.04.09, 12:30
              właśnie do tego zmierzam, sraluchu.
          • Gość: lEn Re: gdzie są kosze na odchody? IP: *.198.cgg.com 26.04.09, 13:18
            mam w nosie "polską tradycję" przez którą mamy obesrane miasto. Dobrze by było
            żeby polską tradycją stało się sprzątanie po sobie, a nie petowanie, obsrywanie
            itd. Petowanie wg. ciebie to też "polska tradycja" ?
            • Gość: romek Re: gdzie są kosze na odchody? IP: *.chello.pl 26.04.09, 13:28
              o proszę, znalazł się kolejny prostowniczy. Dobrze by było, żeby -
              klasyczny przykład życzeniowe retoryki prostowniczego. Dobrze by
              było, żeby wszyscy ludzie mieli od 170 do 190 cm wzrostu. Ale nie
              mają. Ponaciągasz ich czy poskracasz?
    • Gość: zet Gdzie rośnie kupa psich kup IP: *.autocom.pl 25.04.09, 21:09
      Kogoś tu pogięło ............po co mieszać politykę do g....wien na chodnikach i
      trawnikach.
      Mnie przeszkadzają wszechobecne psie gó..na . Nie rozumiem jak można zostawić
      innym to czego samemu się nie chce w pobliżu siebie.
      Paniusia wyprowadzająca pieska na smyczy nad Wisłą nie widzi nic zdrożnego ani
      niegrzecznego ani tym bardziej nieprzyjemnego w tym iż jej psiak pozostawia
      śmierdzącą pamiątkę obok ławki na której siedzą odpoczywający ludzie........Sama
      byłam tego świadkiem. A teraz po przeczytaniu niektórych wypowiedzi powinnam się
      chyba cieszyć, że właściciele psów nie pozostawiają takich pamiątek również po
      sobie.
    • Gość: tomi Re: Gdzie rośnie kupa psich kup IP: *.gprs.plus.pl 26.04.09, 01:13
      Pytanie jest proste:
      czy sranie psa na trawnik bez posprzątania jest OK?

      Część rozmówców na tym forum wplata w odpowiedź do tego pytania jakieś durne filozofie i polityki. Ludzie odpowiedzcie sobie sami: tak lub nie.

      Tak, sranie mojego psa, kiedy go wyprowadzam jest OK. To że nie sprzątam po nim i zostawiam gówwno na trawie jest w porząsiu. Resztę mam w dupie i idę do domu.

      Psiarzy jest kilka tysięcy. Zostawianie kilku tysięcy kup dziennie na trawie jest OK! Mniam. I spójrz sobie w lustro mówiąc to.

      • Gość: romek Re: Gdzie rośnie kupa psich kup IP: *.chello.pl 26.04.09, 02:11
        Wobec tego przepisz swoje CV i wróć jeszcze. Gdyby Ci myślenie nie
        zaszkodziło, zwróć na nie uwagę.
        • Gość: garf Re: Gdzie rośnie kupa psich kup IP: 77.236.0.* 26.04.09, 02:33
          Ale o co Ci chodzi ? Gość ma racje, to jest proste pytanie i tyle. Jesteś
          chamem czy nie....
          • Gość: romek Re: Gdzie rośnie kupa psich kup IP: *.chello.pl 26.04.09, 02:41
            Wyostrz swoje racje. I Wróć. Albo nie.
      • Gość: qwerty Re: Gdzie rośnie kupa psich kup IP: *.chello.pl 26.04.09, 21:14
        Gość portalu: tomi napisał(a):

        > To że nie sprzątam po nim
        > i zostawiam gówwno na trawie jest w porząsiu. Resztę mam w dupie i idę > do domu


        Mam nadzieję, że to co masz w dupie, czyli swoją kupę nie zostawiasz tam gdzie
        twój pies.

        • Gość: qwerty Re: Gdzie rośnie kupa psich kup IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.09, 21:56
          Nie znam się na tym zbyt dobrze, ale zdaje się zamiast "to" winno być "tego". A zamiast "swoją" raczej "swojej". Albowiem nie zostawia się: kogo? czego? A nie: kogo? co?
          Czyż nie?

          I to jest - miły podszywaczu - ta różnica, której żadna podmiana nicków nie pokona.
          Podobnie jak orła wrona.
    • Gość: maro Gdzie rośnie kupa psich kup IP: 213.134.185.* 26.04.09, 11:56
      A co z ludzkimi kupami? Dworzec Główny śmierdzi psimi kupami?
    • Gość: malisia Gdzie rośnie kupa psich kup IP: *.krakow.pl 26.04.09, 15:50
      Czegoś nie rozumiem -mianowicie : w czym problem ?
      Podatek od każdego psa , przy wpłacie blaszka z numerkiem , którą każdy zwierzak ma obowiązek mieć przy obroży , czy szelkach .I po sprawie. Psów w mieście pewnie jest już kilkadziesiąt tysięcy , więc kasy na zakup tzw."odkurzaczy" i opłacenie sprzątających byłoby pewnie aż nadto. Straż miejska czy policja sprawdzałaby tylko , czy blaszka jest przy obroży-nie ma ? czyli podatek niepłacony-mandacik spory i tyle .A przy okazji ile psów zagubionych nie miałoby problemu z powrotem do właścicieli !

    • Gość: zoz Gdzie rośnie kupa psich kup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 19:51
      Skoro dążymy tego co jest na zachodzie to czemu razem z zakazami i nakazami
      które obowiązują właścicieli psów nie powstają parki tylko dla zwierząt,
      miejsca nikt nie będzie robił psom problemów? Myślę że takie miejsca
      rozwiązałyby wiele problemów o których mowa..
    • Gość: qwerty Kiedy zakaz trzymania psów w mieście? IP: *.chello.pl 26.04.09, 21:12
      Ile musi wybuchnąć epidemii chorób, ile zachorować ludzi,
      aby wreszcie wprowadzono zakaz trzymania psów w mieście?
      • Gość: qwerty A co z zakazem trzymania ludzi w mieście? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.09, 21:58
        Sam znam paru. Rogatki to nie był taki głupi wynalazek.
    • Gość: pawlo Gdzie rośnie kupa psich kup IP: 83.238.173.* 26.04.09, 23:12
      Jak właściciel nie posprzata, to dla mnie jest jak ta kupa - też
      śmierdzi:)
    • Gość: frania i lola Gdzie rośnie kupa psich kup IP: 62.121.135.* 27.04.09, 09:45
      dla mnie to jest oczywiste że po moich psah sprzątam! nie rozumiem jak można zostaiać odchody po swoich pupilach. jak się ktoś decyduje na psa to powinno byc to regułą ! jest to konsekwencją podjętej wcześnie decyzji. są kosze na odchody. naprawdę tak was to upokarza i jest to tak orzydliwe, a może jesteście chorzy i nie możecie się schylać? może jesteście do innych celów stworzeni i stworzone?
    • Gość: krzysztof Gdzie rośnie kupa psich kup IP: 193.200.46.* 27.04.09, 19:33
      po pierwsze straż miejską wyposażyć w broń palną do odstrzeliwania
      wszystkich psów goniących samopas bez smyczy.
      po drugie każdego właściciela psa który trzyma kundla na samyczy a
      pies sra i pan lub pani udaje niemca i nie sprząta po nim najpierw
      poczęstować pałą a potem ukarać bardzo wysokim mandatem karnym.
      po trzecie nałożyć specjalny podatek od zanieczyszczeń na
      właścicieli psów.( nie mylić z obecną opłatą za te srające
      zwierzęta!.
      efekt końcowy czysty Kraków czyż to takie trudne??????
    • Gość: gosc Wczoraj był prgram na Animal Planet... IP: *.autocom.pl 28.04.09, 02:36
      Wczoraj był program na Animal Planet...
      O psich i krowich kupach. Bardzo profesjonalny, jak to filmy na
      National Geographic i innych kanałach tematycznych.

      Otóz kupa psia znika w ciągu 2 dni, "zjadana" przez żuki gnojarzy i
      inne robaczki. Żuk (znamy żuczka z filmu o Pszczółce Mai, taki, co
      toczył kulkę z kupy) toczy kulke i zakopuje ją w ziemi.

      Kulka użyźnia ziemię,gleba staje się miękka i przepuszczalna,
      oddycha. W zdrowej, miękkiej glebie jest więcej stworzonek.
      Stworzonka sa zjadane przez ptaki. Zdrowe najedzone ptaki, to więcej
      stworzeń na Ziemi.
      A więc: Im więcej kup na trawniku, tym zdrowsza gleba, a w powietrzu
      więcej ptaków.

      Poobserwujcie takie zamknięte mini "ogródki" w centrum, wokół
      niektórych drzew sa postawione płotki, aby psy nie miały tam
      dostepu. Wszedzie tam, gdzie jets ogrodzenie, ziemia jest sucha,
      jałowa i nic tam nie rosnie.

      Niech redaktorzy gazety zrobią wywiad z biologiem, kto to
      potwierdzi, a nie tylko bedzie pitolił o zagrożeniach i bakteriach,
      aby się wgrać w społeczną kampanię rozpętana przez szukających
      tematu dziennikarzy. Zagrożeniem jest brak nawozu w glebie.

      Poza tym - kto z czytelników ma sąsiada z psem? Okradziono Ci
      mieszkanie? Nie, bo pies sąsiada czuwa tez nad Twoim majatkiem.

      • Gość: dsa Re: Wczoraj był prgram na Animal Planet... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 22:46
        > Otóz kupa psia znika w ciągu 2 dni, "zjadana" przez żuki gnojarzy i
        > inne robaczki. Żuk (znamy żuczka z filmu o Pszczółce Mai, taki, co
        > toczył kulkę z kupy) toczy kulke i zakopuje ją w ziemi.

        A moje dziecko po wejściu na trawnik uwala się w gównach twojego
        obsranego zwierzaka w dwie minuty!

        > Poza tym - kto z czytelników ma sąsiada z psem? Okradziono Ci
        > mieszkanie? Nie, bo pies sąsiada czuwa tez nad Twoim majatkiem.
        >

        sorry, poplułem monitor
    • Gość: pepii Gdzie rośnie kupa psich kup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 08:42
      niestety akcja "psia kupa" poszła już w Krakowie w niepamięć; z przerażeniem
      patrzę na trawnik na ulicy Retoryka, gdzie bezkarnie spacerujące psy
      pozostawiają ślady po sobie, nawet na chodniku a właścicielom ani w głowie
      sprzątanie po swych ulubieńcach. Ulica Retoryka staje się powoli miejską kloaką.
      kraków 25 listopada 2009
Inne wątki na temat:
Pełna wersja