Gość: auto-szarak Dlaczego nie lubimy motocyklistów: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 14:31 Dlaczego nie lubimy motocyklistów: 1. Są zazwyczaj młodsi, sprawniejsi, przystojniejsi. 2. Nie muszą stać w korkach. 3. Są szybsi. 4. Ich motocykl zazwyczaj jest droższy od naszego samochodu (a samochód też mają). 5. Jak coś źle zrobię (np. nie spojrzę w lusterko bo mi się nie chce) i stuknę się z samochodem to będzie rysa, a jak z motocyklistą to mogę iść do więzienia. 6. W kasku nie widać twarzy, a to wkurza gdy nie wiadomo jak wygląda rywal. 7. Głośno tego nie powiem, ale też bym tak chciał lecz boję się, nie potrafię, nie stać mnie, skompromitowałbym się przed kobietą, jestem juz za stary. Coś tak jak ksiądz i seks - nienawidzę tego, bo sam nie mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jorgi Re: Dlaczego nie lubimy motocyklistów: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 14:55 Autor: auto-szarak 16.05.09, 14:31 1. Są zazwyczaj młodsi, sprawniejsi, przystojniejsi. ad 1. zazwyczaj są niedojrzali, coraz mniej sprawni, są wręcz kalekami już w wieku nastu lat, zniewieściali, stąd niska samoocena, bo więcej w nich kobiety niż mężczyzny 2. Nie muszą stać w korkach. ad 2. są bezczelni, nie liczą się z innymi, a wymagają specjalnego traktowania. 3. Są szybsi. ad 3. Szybciej trafiają pod opiekę grabarza. Trzeba przyznać, że bardzo się starają i nieźle im to wychodzi. 4. Ich motocykl zazwyczaj jest droższy od naszego samochodu (a samochód też mają). ad 4. Zazwyczaj samochód i motocykl klepany, a na sobie dresik z lumpeksu. Reszta zapłaci każdą cenę tylko po to, by po śmierci mówili: taką maszynę ropier... Nie łudź się, że będą ciebie żałować. 5. Jak coś źle zrobię (np. nie spojrzę w lusterko bo mi się nie chce) ad 5a. Już za to powinni rozstrzeliwać w trybie natychmiastowym i stuknę się z samochodem to będzie rysa, a jak z motocyklistą to mogę iść do więzienia. ad 5b. Mniej problemów stwarza przejechanie motocyklisty na amen. W zdecydowanej większości przypadków, to oni łamią przepisy i gina na własne życzenie 6. W kasku nie widać twarzy, a to wkurza gdy nie wiadomo jak wygląda rywal. Pewnie ma świński ryj i woli go nie pokazywać 7. Głośno tego nie powiem, ale też bym tak chciał lecz boję się, nie potrafię, nie stać mnie, skompromitowałbym się przed kobietą, jestem juz za stary. Coś tak jak ksiądz i seks - nienawidzę tego, bo sam nie mogę. Nie nie mogę, tylko nie mam problemów z małym ptaszkiem i jeszcze mniejszym móżdżkiem. Swoich kompleksów nie muszę leczyć potęgowaniem idiotycznych zachowań w nadziei, że ktoś uzna je za superowe. Typowy sposób myślenia kogoś, kto nigdy niczym nie zaimponuje szerszemu ogółowi. A imponować blacharom? To wstyd! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Loonger Re: Dlaczego nie lubimy motocyklistów: IP: *.tktelekom.pl 16.05.09, 15:30 tutaj widać ewidentny przykład kierowcy samochodu który nienawidzi i nic nie wie o motocyklistach !! z takim podejściem to lepiej idź do lekarza człowieku!! właśnie dzięki takim jak Ty jest wiele wypadków! myślisz że jak jedziesz samochodem to jesteś królem drogi?? mylisz się!! a co do tego " 2. Nie muszą stać w korkach. > > ad 2. są bezczelni, nie liczą się z innymi, a wymagają specjalnego traktowania." po co stać w korkach skoro motocyklem bez problemu można przejechać między samochodami?? nie mówiąc o tym że przepisy tego nie zabraniają!! Odpowiedz Link Zgłoś
grzech_o_1 Następne pytanie za sto punktów. Czym się różni 16.05.09, 14:32 motocyklista od bikera? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oooOooo Re: Następne pytanie za sto punktów. Czym się róż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 15:01 W bikera trudniej trafić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motorant Motory już nie dla nastolatków IP: *.acn.waw.pl 16.05.09, 14:35 Wypadki z udziałem motocykli sportowych to głównie brawura i brak wyobraźni. Chodzi o to, posiadanie pod siodłem ponad stu czasem dwustu koni mechanicznych nie uprawnia do łamania przepisów drogowych. Ograniczenie prędkość w terenie zabudowanym to nadal 50km/h. Linia ciągła to nadal linia ciągła itd. Wielu ridersów tego nie rozumie, nie rozumieją faktu, że na drogach publicznych ich maszyny powinny służyć jedynie do przemieszczania się zgodnego z prawami ruchu drogowego, lub weekendowego paradowania również oczywiście jedynie zgodnego z prawami drogowego ruchu. Można jedynie starać sie imponować wyglądem maszyny. Właściwe popisy i testy maszyny tylko na torach. To są maszyny sportowe, przeznaczone na tor. Tam się sprawdzają najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BIMOTA Motory już nie dla nastolatków IP: *.adsl.inetia.pl 16.05.09, 14:46 Procz kasy jest jeszcze polityka.. Jak widac z opisow samochodziarze (a tych jest znacznie wiecej) nienawidza motocyklistow, wiec jak damy utrudnienie motocyklistom to slupeczki popularnosci moze sie zwieksza... Nie wiem czy wiek ma znaczenie.. doswiadczenie napewno.. ale moj starszy brat (po 30-tce) rozwalil Hayabuse 1300 (swoj 1 motor) po miesiacu jezdzenia, ja mojego Dukata (tez 1) dopiero po 4 latach ;) On swiezo po zakupie motoru jechal 200 km/h tam gdzie ja sie balem 120 po roku jezdzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Loonger Re: Motory już nie dla nastolatków IP: *.tktelekom.pl 16.05.09, 15:35 bardziej od wieku ma znaczenie doświadczenie w jeździe, zamiast podciągać granicę wieku powinna zostać zwiększona liczba godzin spędzonych podczas kursu ma motocyklu! udowodniono że młody człowiek (16-20 lat) łatwiej utrzymuje równowagę i łatwiej przyswaja umiejętności związane z jazdą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tajemniczy Motory już nie dla nastolatków IP: *.multimo.gtsenergis.pl 16.05.09, 15:06 Przede wszystkim motor jest pod maską w samochodzie !!! motocykl to motocykl !!! i to nie jest bzdura ze szaleni kierowcy BMW z przyciemnianymi szybami się rozbijają!! zastanow sie co piszesz , wyjedzie ci taki beemką i mysli ze moze wszystko , ma pod maską 1,6 albo mniejsza pojemnosc silnika a tlumik ma jak by tam bylo conajmniej 4,5 !! ŻAŁOSNE !!! Jestem motocyklistą ale nie dawcą jezdze na motocyklach(chopper , cruiser ) 4 lata , ci co jezdza na chopperach a ci co na scigaczach(dawcy) to zupelnie inna grupa ludzi !@! ZASTANÓWCIE SIE CO PISZECIE !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Loonger Re: Motory już nie dla nastolatków IP: *.tktelekom.pl 16.05.09, 15:38 tak dzielić też nie możesz!! nie każda osoba która jeździ na przecinaku musi od razu być dawcą organów!! znałem wielu ludzi którzy jeździli na choperach i kończyli tragicznie! to nie zalezy od motoru! żeby jeździć trzeba też mieć coś w głowie!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mlody59 Motory już nie dla nastolatków IP: 82.160.131.* 16.05.09, 15:07 Glupoty jak zwykle, a moze 18-latek siasc za kierownica 500-konnego auta? Ile szkody narobi motonita, ktory przywali w drugie auto scigaczem (masa calkowita ok. 200 kg) a ile szkody mlody burak w duzym BMW? Statystycznie dawcow nerek (czytaj glupkow bez wyobrazni) jest wiecej w puszkach na 4 kolach, tyle ze ci na 2 kolkach sa wdzieczniejszym tematem. Jak przykrocic testosteron to wszystkim, bo tak samo nie chce zeby we mnie wjechal motor, jak i samochód. Dobrze uczyć, filmy pokazywac, kazac czytac fora gdzie sie wypowiadaja autorytety. Widzialem wielu gostkow, ktorzy widzac ze przyjezdzam motorem, mowia: tez mialem, ale po glebie przestalem jezdzic. To co, jezdzil bez rozumu bo zalozyl ze nie wydymi??? Niestety duzo takich, niestety jedni przezywaja nauczke a inni nie. Ale i w autku sie nasluchalem, bo ze 3 razy w deszczu jak hamowalem przed pieszymi na przjsciu wjechali mi w tyl. Po nabiciu na hak z auta wody odchodza, a tekst taki sam: no hamowalem, a auto jechalo. Taka sama glupota i nieznajomosc fizyki, tyle ze glupek przezywa. Gdyby jednak trafil, w pieszego to glupek by przewzyl, a jego ofiara nie. NIE MA PROSTYCH ROZWIAZAN - TRZEBA MYSLEC. thx za uwage Odpowiedz Link Zgłoś
fioletowafoka To nie kwestia przepisów tylko GŁOWY!! 16.05.09, 15:18 Część takich wypadków na pewno jest skutkiem brawury, ale uważam że lwia część, to efekt głupoty i ignorancji kierowców samochodów. Sama dużo jeżdżę na rowerze i widzę jak bardzo kierowcy maja wszystko co mniejsze gleboko gdzies, zaczynajac od pieszych a konczac na motorach :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jezus Re: To nie kwestia przepisów tylko GŁOWY!! IP: *.CNet.Gawex.PL 16.05.09, 21:07 I pewnie kilka razy dziennie jedziesz rowerem przez Pasy - Zamiast go przeprowadzić , a wieczorami zapominasz światełek migających - Bo po co nic mi się nie stanie - Jesteś z takich rowerzystów ? Odpowiedz Link Zgłoś
antec13 Motory już nie dla nastolatków 16.05.09, 15:58 cytat: "16-latek bez prawa jazdy na niezarejestrowanym ścigaczu wjechał w ...". Takich wypadkow jest duzo. Nie ma na to przepisow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alt Wyjaśnienia do artykułu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 18:03 1. Wypadków z udziałem motocyklistów jest więcej niż w poprzednich latach, ponieważ (jak napisane jest na dole), co roku po drogach jeździ o ok. 1000 motocykli więcej. Więcej motocykli, więcej wypadków motocykli. 2. Śmiertelność w wypadkach motocykli jest większa, ponieważ ochrona ciała na motocyklu jest słabsza. Nie ma stref zgniotu, poduszek powietrznych, jesteśmy bliżej miejsca zderzenia lub asfaltu. 3. Motocykle swoim charakterem, np. tym że nie przewożą bagażu, są szybkie, zwinne, mają agresywny image, przyciągają ludzi młodych, niezależnych, gotowych podjąć większe ryzyko. Częściej spodkamy kapelusznika, działkowca, w starym maluchu niż na wyścigowej hondzie. 4. W wypadkach z udziałem motocykla i samochodu zazwyczaj ofiarą śmiertelną jest motocyklista. Jeżeli wsiadając na motor godzi się na takie ryzyko, to nie można zabraniać mu go podjąć. Niech płaci wyższe, dobrowolne ubezpieczenie. 5. Na początku artykułu napisano że zginął 18-, 25- i 30-latek. Rozumiem, że jakby 18-latek nie dostał prawa jazdy pozostali dwaj by żyli ;) ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raser Motory już nie dla nastolatków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 18:15 mało kto z jezdzacych na szlifierkach posiada prawo jazdy, takie ograniczenie nic nie pomoże Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x15 Kobieta prowadząca Toyotę nie ustąpiła pierszeństw IP: *.acn.waw.pl 16.05.09, 18:35 w czasie manewru skrętu w lewo. W wyniku kolizji śmierć poniósł kierujący motocyklem 2x latek...... Tak się zaczyna opis 50% wypadków z udziałem motocykla. Lewoskręt z wyraźną przewagą kobiet. Tu naprawdę nie ma znaczenia ile lat ma motocyklista. Jeśli coś należałoby zmienić to szkolenie kierowców (ze szczególnym uwzględnieniem niestwarzania zagrożenia dla pieszych i jednośladów) i szkolenie motocyklistów z naświetleniem sytuacji niebezpiecznych np. takich, że jedziemy sobie a z naprzeciwka baba ustawia się do skrętu w lewo. Notabebe właśnie w takim wypadku zginął ostatnio policjant motocyklista zajmujący się bezpieczeństwem jazdy - też mu baba wyjechała z podporządkowanej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin_DST Motory już nie dla nastolatków IP: 212.160.213.* 16.05.09, 20:38 Urzędnicy nie mają co robić, to nowe, niekoniecznie potrzebne przepisy wymyślają... Policja wzięłaby się do roboty i "odhaczała" takich oszołomów zamiast narzekać i ograniczać swobody reszcie motocyklistów... Zamiast wymyślać jakieś udziwnienia typu nowe kategorie, w zupełności wystarczyłyby PSYCHOTESTY DLA KAŻDEJ KATEGORII PRAWA JAZDY, które załatwiłyby sprawę raz na zawsze i "nieodpowiedni kierowcy"(czyt. piraci) poruszaliby się komunikacją zbiorową nie powodując zagrożenia dla życia i zdrowia poruszających się po drogach ludzi i zwierząt :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jezus Re: Motory już nie dla nastolatków IP: *.CNet.Gawex.PL 16.05.09, 21:01 Przepraszam kolego od policji odczep się . Prawo jest chore oczekujesz ze będą je naginać sami funkcjonariusze ? dla dobrego funkcjonowania kraju . Wina leży po stronie ustawodawcy - jaka władza taki system proste . Chcą walczyć z motocyklistami a o czterokołowych pijakach nikt nie wspomina , a ten problem powinien być pierwszy wyeliminowany . Pozdrawiam 24 Letni Kierowca Samochodu . Obiektywnie spoglądający na obie strony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin_DST Re: Motory już nie dla nastolatków IP: 212.160.213.* 16.05.09, 21:22 A czy ja napisałem, że policjanci mają łamać prawo? Nie. Napisałem, żeby wyłapywali takich "pędziwiatrów" zamiast dumać nad ograniczaniem dostępności mocniejszych motocykli dla młodych motonitów. Ponieważ kto umie jeździć, ma trochę oliwy w głowie i wie, co ma pod sobą, to nie będzie pruł XXXkm/h przez zakorkowaną ulicę. Owszem są ludzie nieedukowalni i choćby nie wiem co, to nie przekonasz ich do ostrożnej i bezpiecznej jazdy. Dlatego najlepszym rozwiązaniem byłyby psychotesty, a nie jakieś bezmyślne ograniczenia, bo zawsze znajdzie się jakiś wariat, co ma 18., czy 45.lat na karku, co będzie gnał jak głupi za nic mając te ograniczenia. Słusznie powiedziałeś, że powinno się wpierw rozwiącać problem pijanych kierowców i w tej kwestii jak najbardziej się z Tobą zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motorant Re: Motory już nie dla nastolatków IP: *.acn.waw.pl 16.05.09, 21:39 Ja bym jeszcze dorzucił do tego problem prostactwa drogowego. Niejednokrotnie mi się zdarzało być trafionym tlącym się niedopałekiem przez kierowcę auta z przodu(kompleks wyprzedzanego?). Co wy na to? To dopiero jest chamstwo. Albo mnóstwo innych sytuacji o których nie będę się rozpisywał. Bo szkoda czasu. Wiel jeździłęm po europie. I stwierdzam, że u nas po prostu panuje niesłychany brak kultury. Na ukrainie jest już o niebo lepiej, tyle że drogi zancznie gorsze. Nie wsponę o Niemczech, Szwajcarii, czy Wielkiej Brytanii gdzie jazda to po prostu jedna wielka satysfakcja. U nas jazda to często wiele strsu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jezus Re: Motory już nie dla nastolatków IP: *.CNet.Gawex.PL 16.05.09, 21:51 Niestety nie należymy do kulturalnych kierowców . Mamy chorych przedstawicieli Handlowych gnających 90 konnym autem do granic możliwość wyprzedzając na 3ciego . Nie lubimy ustępować miejsca - a jak już słabsze auto ma nas wyprzedzić to nóżka robi się cięższa . Polacy są niewyedukowanymi kierowcami - Sadza ze potrafią zapanować nad autem , znają je lepiej niż inni lecz to tylko do pierwszego poślizgu . Dobry kierowca to nie ten który pokonuje więcej kilometrów rocznie bezkolizyjnie lecz MYSLACY CZŁOWIEK DOSZKALAJĄCY SWOJE UMIEJĘTNOŚCI Z GŁOWĄ NA KARKU . Napisze to jeszcze raz Motocykle to tylko kropla całego problemu : Pijani kierowcy Pijani kierowcy Pijani kierowcy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jezus Re: Motory już nie dla nastolatków IP: *.CNet.Gawex.PL 16.05.09, 21:57 Zapomniał bym jeżeli idziemy ustawodawczo już po całości to dlaczego by nie wprowadzić zakazu poruszania się aut których prędkość maksymalna przekracza 200km/h ? W końcu żyjemy w kraju wolnej komunikacji - więc w jakim celu nam te szybkie auta ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin_DST Re: Motory już nie dla nastolatków IP: 212.160.213.* 16.05.09, 22:09 Fakt. Dlaczego jeżdżą pojazdy rozwijające nawet 240km/h, skoro dopuszczalna prędkość w PL wynosi 130km/h? Ustawodawcy długo nie wpadną na pomysł, by jakoś ogarnąć ten temat... Jeżdżąc jednośladem spotykam się często z zajeżdżaniem drogi, często jest to złe wymierzenie odległości pojazdów nadjeżdżających z przeciwka i ucieczka przed czołówką, ale niestety zdarzają się takie prostaki, które specjalnie spychają do rowu! Kultury na polskich drogach niestety nie uświadczysz :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: <<<<<<<<<<<<< dawać gratis prawa jazdy na motocykl IP: *.ver.airbites.pl 16.05.09, 21:00 każdemu i już od 10 roku życia, im wcześniej zginie tym lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jezus Re: dawać gratis prawa jazdy na motocykl IP: *.CNet.Gawex.PL 16.05.09, 21:02 Brak słów . Niżej intelektualnie upaść już nie można ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: <<<<<<<<<<< Re: dawać gratis prawa jazdy na motocykl IP: *.ver.airbites.pl 17.05.09, 10:51 jak brak słów to nie odpisuj na post Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jezus Re: dawać gratis prawa jazdy na motocykl IP: *.CNet.Gawex.PL 17.05.09, 19:43 Pewne wartości nakazują mi kretyńskie zapędy tępić w każdy możliwy sposób tępić . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: <<<<<<<<<<<<<<<< Re: dawać gratis prawa jazdy na motocykl IP: *.ver.airbites.pl 17.05.09, 21:02 Gość portalu: jezus napisał(a): > Pewne wartości nakazują mi kretyńskie zapędy tępić w każdy możliwy sposób tępić ja tępię socjalistyczne nakazy i zakazy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jezus Re: dawać gratis prawa jazdy na motocykl IP: *.CNet.Gawex.PL 17.05.09, 21:04 Z historii kolega słaby - demokracja nastała . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: <<<<<<<<<<<<< Re: dawać gratis prawa jazdy na motocykl IP: *.ver.airbites.pl 17.05.09, 22:17 jaka to demokracja gdy ja nie jestem za takimi ograniczeniami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jezus Re: dawać gratis prawa jazdy na motocykl IP: *.CNet.Gawex.PL 19.05.09, 18:17 Nadal jesteś słaby z Historii Demokracja - ustrój polityczny w którym źródło władzy stanowi wola większości obywateli . Oczywiście mniejszość też ma głos -a ale aby był poważany trzeba go zamienić na poparcie większości . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: <<<<<<<<<<< historyku Jezusie IP: *.ver.airbites.pl 20.05.09, 10:02 czy większość ma zawsze rację? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jezus Re: dawać gratis prawa jazdy na motocykl IP: *.CNet.Gawex.PL 19.05.09, 18:20 Zapomniałem dodać że ta postawa to nie tyle negowanie systemu tylko civil disobedience Nieposłuszeństwo Obywatelskie celowe działanie łamiące konkretne przepisy prawne w imię przekonania, że owe przepisy rażąco naruszają wartości istotne dla stosującego nieposłuszeństwo obywatelskie. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright Re: Motory już nie dla nastolatków 17.05.09, 08:08 > a "motor", droga autorko, to masz w ciągniku na przykład, pojazd na > dwóch kołach z silnikiem to motocykl nie masz racji. Te pania, fatygant wiozl wlasnie na motorze do lasu i ona to doskonale pamieta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Motory już nie dla nastolatków IP: *.proxy.aol.com 18.05.09, 00:10 Nie zgadzam się z tym że prędkość jest przyczyną wypadków, uważam że główną przyczyną wypadków jest brak doświadczenia, przezorności i brawura czyli głupota.Bezmyślne rozpędzanie pojazdu do prędkości nad którą prowadzący nie może zapanować i brak przewidywania co się może stać za chwilę,brak realnej oceny tego co się dzieje na drodze.Mój instruktor jazdy na prawo jazdy powiedział; jeśli chcesz dobrze jeździć i uniknąć wypadku to myśl za innych i to się sprawdza.Osobiście jeżdżę na motocyklu i samochodem bezwypadkowo a co do prędkości to uważam że nie jestem aptekarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jezus Re: Motory już nie dla nastolatków IP: *.CNet.Gawex.PL 18.05.09, 19:04 Nie zgadzam się . Pogląd zaprezentowany przez twoją osobę można w bardzo prosty sposób obalić , mianowicie doświadczony kierowca przy dużej predkości w sytuacji kryzysowej powinien wyjść bez szwanku - niestety tak nie jest doświadczenie idzie wykorzystać w pewnej jednostce czasu przy prędkości dużej (np 250km/h) motorze lub samochodzie czas na reakcje masz ograniczony do minimum . Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Motory już nie dla nastolatków IP: *.proxy.aol.com 19.05.09, 04:02 Gość portalu: Jezus napisał(a): > Nie zgadzam się . > Pogląd zaprezentowany przez twoją osobę można w bardzo prosty sposób obalić , > mianowicie doświadczony kierowca przy dużej predkości w sytuacji kryzysowej > powinien wyjść bez szwanku - niestety tak nie jest doświadczenie idzie > wykorzystać w pewnej jednostce czasu przy prędkości dużej (np 250km/h) motorze > lub samochodzie czas na reakcje masz ograniczony do minimum . > Pozdrawiam Czy możesz mi podać liczbę samochodów w Polsce które rozwijają prędkość 250 kilometrów na godzinę.Poza tym ja nie mówię o torach wyścigowych ale o normalnej jeździe po drogach publicznych i myślę że niewiele osób ma możliwość jachać 250 km/godz pozdrawiam i życzę dużo pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jezus Re: Motory już nie dla nastolatków IP: *.CNet.Gawex.PL 19.05.09, 17:19 Oczywiście pisałem o tej części szybkich kierowców - co wynika z artykułu "Przyczyna Prędkość znacznie przekraczająca możliwości polskich dróg " Odpowiadając na pytanie co do ilości aut mogących się poruszać z prędkościami 250 km/h sprecyzuje w sposób następujący : Ich liczba jest duża wystarczająco za wysoka jak na polską infrastrukturę drogową jako wyjściową potraktuje minimalny przykład Fiat Bravo II (drugiej generacji ) z silnikiem 1.4 16V o zaledwie 90 Km jest wstanie rozwinąć 179km/h (według danych producenta ) Cały czas pamiętajmy o maksymalnej prędkości dopuszczalnej na naszych drogach , paleta samochodów oferowanych w naszym kraju na rynku pierwotnym i wtórnym nie ogranicza się tylko do aut małej mocy lecz również : Popularne TDI lub HDI oscylujące w granciach 1.9 - 2.0 -2.5 litra o palecie mocy rozpoczynającej się na 90 KM kończąc na grubo przekraczającej 200 KM . Tu dając przykłady BMW E46 bardzo popularne auto w Polsce na rynku wtórnym z 2 litrowa jednostką benzynowa potafi się rozpedzić do ponad 220 Km/h a to jest dopiero początek oferowanej palety silnikowej jeszcze są 325,325ix,328,330,330ix . I prawda jest taka ze w dzisiejszych czasach wolności swobody oraz nieograniczonego (poza względami ekonomicznymi )dostępu , młodzi ludzie nie potrzebują dużej gotówki aby kupić szybkie auto . Producenci coraz to prześcigają się w prezentowaniu nowych modeli oraz rozwiązań dzięki czemu ludzie mogą jeździć SZYBCIEJ a auto ma lepsze osiągi przyczepność , jest lżejsze zwinniejsze . Powstaje odgórne ciśnienie i promocja na szybką efektowną jazdę autem na drogach publicznych . Bądźmy szczerze w Polsce mamy 3-4 tory na których można poszaleć autem o zacięciu sportowym , lub ogólnie sprawdzić własne umiejętności . W takim razie powstaje pytania : W jakim celu Polacy kupują Mocne auta skoro nigdzie nie będą mogli cieszyć się w pełni osiągami które im ono jest wstanie dać / Moja odpowiedz będzie krótka w Polsce istnieje pewnego rodzaju przyzwolenie na łamanie przepisów drogowych . Odpowiedz Link Zgłoś
emelem1 Re: Motory już nie dla nastolatków 19.05.09, 19:32 Gość portalu: Jezus napisał(a)W takim razie powstaje pytania : > W jakim celu Polacy kupują Mocne auta skoro nigdzie nie będą mogli cieszyć się > w pełni osiągami które im ono jest wstanie dać / Moja odpowiedz będzie krótka w > Polsce istnieje pewnego rodzaju przyzwolenie na łamanie przepisów drogowych . kupują samochody o dużej mocy, aby bezpiecznie wyprzedzać maruderów na naszych wspaniałych drogach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Motory już nie dla nastolatków IP: *.proxy.aol.com 19.05.09, 22:47 Gość portalu: Jezus napisał(a): > Oczywiście pisałem o tej części szybkich kierowców - co wynika z artykułu "Przy > czyna Prędkość znacznie przekraczająca możliwości polskich dróg " > Odpowiadając na pytanie co do ilości aut mogących się poruszać z prędkościami 2 > 50 km/h sprecyzuje w sposób następujący : > Ich liczba jest duża wystarczająco za wysoka jak na polską infrastrukturę drogo > wą jako wyjściową potraktuje minimalny przykład Fiat Bravo II (drugiej generac > ji ) z silnikiem 1.4 16V o zaledwie 90 Km jest wstanie rozwinąć 179km/h (według > danych producenta ) > Cały czas pamiętajmy o maksymalnej prędkości dopuszczalnej na naszych drogach , > paleta samochodów oferowanych w naszym kraju na rynku pierwotnym i wtórnym nie > ogranicza się tylko do aut małej mocy lecz również : > Popularne TDI lub HDI oscylujące w granciach 1.9 - 2.0 -2.5 litra o palecie mo > cy rozpoczynającej się na 90 KM kończąc na grubo przekraczającej 200 KM . > Tu dając przykłady BMW E46 bardzo popularne auto w Polsce na rynku wtórnym z 2 > litrowa jednostką benzynowa potafi się rozpedzić do ponad 220 Km/h a to jest do > piero początek oferowanej palety silnikowej jeszcze są 325,325ix,328,330,330ix > . > I prawda jest taka ze w dzisiejszych czasach wolności swobody oraz nieograniczo > nego (poza względami ekonomicznymi )dostępu , młodzi ludzie nie potrzebują duże > j gotówki aby kupić szybkie auto . > Producenci coraz to prześcigają się w prezentowaniu nowych modeli oraz rozwiąz > ań dzięki czemu ludzie mogą jeździć SZYBCIEJ a auto ma lepsze osiągi przyczepno > ść , jest lżejsze zwinniejsze . Powstaje odgórne ciśnienie i promocja na szybką > efektowną jazdę autem na drogach publicznych . Bądźmy szczerze w Polsce mamy 3 > -4 tory na których można poszaleć autem o zacięciu sportowym , lub ogólnie spra > wdzić własne umiejętności . W takim razie powstaje pytania : > W jakim celu Polacy kupują Mocne auta skoro nigdzie nie będą mogli cieszyć się > w pełni osiągami które im ono jest wstanie dać / Moja odpowiedz będzie krótka w > Polsce istnieje pewnego rodzaju przyzwolenie na łamanie przepisów drogowych . Powiedzmy kilka przykładów z życia.Na zachodzie w wielu miejscach na autostradzie jest limit 100 km/godz ale kierowcy ciężarówek jadą 120 km/godz i policja raczej nie zwraca na to uwagi nie chcą psuć interesu natomiast jeżeli chodzi o osobowe samochody to kirowcy zazwyczaj jadą do 150 km/godz i policja też żadko zatrzymuje ale jak ktoś jedzie 180 km/godz albo więcej to ma bardzo duże szanse na mandat.Policjanci raczej nie utrudniają ruchu.Reagują na kierowców którzy skaczą z pasa na pas zajeżdżają dojażdżają i stwarzają niebezpieczne sytuacje.Poza tym przy popularnych telefonach komórkowych sami kierowcy donoszą na policję jak widzą że ktoś szaleje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meow Motory już nie dla nastolatków IP: *.98.pxs.pl 19.05.09, 09:54 Jestem kobietą, mam prawo jazdy od dekady, jeżdżę samochodem. Mieszkam w Krakowie. Naprawdę, nie mam nic przeciwko rozsądnym, odpowiedzialnym młodszym i starszym ludziom, którzy jeżdżą na motocyklach. Ale w swoim życiu spotkałam takich bardzo niewielu. Krakowscy kierowcy motocykli to przede wszystkim: - buraki ze wsi podkrakowskich, którzy - podobnie jak koledzy w 15-letnich BMW albo Audi A4 na rejestracjach typu KWI, KME jeżdżą na wycieczki do McDonalda; - dresiarze w krótkich spodenkach (!!) na ścigaczach, popisujących się na Bora, Wielickiej itd. jazdą na jednym kole, slalomami, brawurową i niebezpieczną jazdą, hałasujący niemiłosiernie podczas stania na światłach (może ktoś mi wytłumaczy po co ten hałas podczas czekania?? czy to już jest 'lans na wiosce' czy jeszcze nie?) - małolaty na potężnym sprzęcie otrzymanym na 18-tkę albo za ledwo zdaną maturę, za którymi siedzą dumne blachary, prezentując różowe stringi wystające do połowy. Znam osobiście kilkoro motocyklistów jeżdżących na tzw. ścigaczach i są to jak najbardziej normalni, kulturalni ludzie, ale nie spotkałam ich nigdy na drodze i nie wiem, czy nawet im nie "odwala". Z drugiej strony z przykrością muszę stwierdzić, że nigdy nie spotkałam się z gestem podziękowania ręką (ani tym bardziej przeproszenia w ten sposób) ze strony motocyklistów, których staram się traktować jako równorzędnych kierowców na drodze. Niestety w większości przypadków nie warto. Przykro mi, drodzy motocykliści, ale takie osoby jak w przykładach powyżej psują Wam opinię po stokroć bardziej, niż nam - "samochodziarzom" blachary w "czołgowozach", które nie potrafią wykonać najprostszego manewru na drodze, handlowcy szalejący w autach z leasingu czy dresiarze w Beemkach i Audi na rejestracjach z Wieliczki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mycha_1975 Re: Motory już nie dla nastolatków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.09, 23:57 >Z drugiej strony z przykrością muszę stwierdzić, że nigdy nie >spotkałam się z gestem podziękowania ręką (ani tym >bardziej przeproszenia w ten sposób) ze strony motocyklistów, >których staram się traktować jako równorzędnych kierowców na >drodze. Niestety w większości przypadków nie warto. W większości przypadków ciężko jest pozdrowić czy podziękować kierowcy samochodu jadąc na motocyklu. Dotyczy to głównie przejeżdżania w korku, gdy puszka ustępuje moto - kierownik moto jest tak skupiony, że na gesty odrywające ręce od kierownicy nie może sobie pozwolić. A na pewno wielu z nas chciałoby podziękować puszkarzom za ich ustępstwa. Ja np. mam w myślach wtedy pod ich adresem wiele przyjemnych myśli :). Co innego na trasie. Osobiście staram się śmigać zgodnie z przepisami (nie stać mnie na mandaty i łapówki, a i innych kłopotów też nie szukam), ale jak ktoś w puszce jedzie mniej ode mnie i na domiar zjeżdża na prawo na pobocze dając wolne - zawsze włączam awaryjne (albo na szybko migacze prawo lewo), czasem też podniosę rękę (choć kierowcy pewnie trudniej wtedy jedno z drugim powiazać;) ) - uważam, że kultura tego wymaga. Dobrze byłoby, aby taki przepuszczający chciał to zrobic ponownie, prawda? Sam gdy jadę puszką i w ten sposób przepuszczam szybsze puszki albo moto, e pewien sposób podświadomie oczekuję takich podziękowań. W końcu robie jakiś wysiłek, daję coś od siebie. Mógłbym przecież jechac przed siebie i mieć innych frajerów za mną w nosie, i oczywiście przepisów bym tym nie łamał. Ale gdy przepuszczam kilka aut/moto pod rząd i żaden ani nie mrugnie (może sądzą, że taki zjazd im się należy), to w końcu juz nie zjeżdżam. W końcu czy to jakiś obowiązek? Tak więc dziękujmy sobie nawzajem w razie możliwości, żeby innym tez było lepiej :) (a kierowcy samochodu znacznie łatwiej po wyprzedzeniu kliknąć na sekundę w awaryjne niz kierowcy motocykla przełączyć przełącznik, który zwykle nie jest przystosowany do szybkiego nim operowania). Pozdrawiam i szerokości :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mycha Re: Motory już nie dla nastolatków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 00:01 ...nie pisząc już o tym, że nie wszystkie motocykle mają światła awaryjne ;). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luki Motory już nie dla nastolatków IP: 195.159.253.* 19.05.09, 22:38 widziałem jak szkolenie odbywa się w Norwegi i niema porównania inne zasady nikt nie uczy ósemek i nie 125 albo 250 tylko 600-tkami (moto )a uczą hamowania (na mokrej i suchej nawierzchni ) slalomu jazdy z pasażerem a w Polsce wszystkie przepisy to wielka paranoja . Pozdro i lewa w góre . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motonita Motory już nie dla nastolatków IP: *.acn.waw.pl 30.05.09, 08:40 Bardzo was prosze. Panowie redaktorzy, a także czytelnicy. Motor znajduję sie w kosiarcę, pod maską samochodu w ciężarówce. Piszę się motocykl! A wracając do artykułu to takie zabiegi nie wiele dadzą. Nawet świadomy 24 i dojrzały 24-latek zabije się jeżeli nie będzie posiadał odpowiedniego przygotowania i pewnej świadomości. A wiemy jak wyglądają szkolenia kierowców. Pobieżnie, na odwal się. Tak samo jest z kursami na motocykle. Na palcach jednej ręki można policzyć szkoły, które czegokolwiek uczą albo starają sie to zrobić. Bez odpowiedniej i podstawowej wiedzy technicznej, oraz wpojonej kultury na drodze (także katamaraniarzom, puszkarzom, kierowcom samochodów)nic się nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KKKK Motory już nie dla nastolatków IP: *.chello.pl 24.07.09, 12:46 Będzie jeszcze gorzej ... bo będą te gó...arze jeździły bez prawka ... ;) zresztą większość moich znajomych to motocykliści i większość z Nas nie ma tego prawka ... Jak by ktoś chciał się w końcu za to wziąść to by zrobili gdzieś jakieś miejsce gdzie by te małolaty mogły bezpiecznie się popisywać ZROBIĆ LEGALNE WYŚCIGI ... !! każdy był by zadowolony!! ale w Naszym państwie jest tak że wszystko zabrać nic nie dać ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bart248 Motory już nie dla nastolatków IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 25.07.09, 16:53 gratuluje inteligencji autorowi tej wiadomosci. jezdzi sie motocyklem a nie motorem. motor to silnik. rozumiem takie błedy w rozmowie. ale jelsi to ma byc powazny artykuł to takie sformuowania to pomyłka. moim zdaniem wprowadzenie nowych przepisów spowoduje jedynie zwiekszenie ilosci motocyklistów bez prawa jazdy. znowu szuka sie kasy dla panstwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KINGA Motory już nie dla nastolatków IP: *.is.net.pl 11.10.09, 17:21 ALE TY MAŻ INFORMACJE PIERW TO BYS SIĘ CZEGOS DOWIEDZIŁA O TYM WYPADKU W ŁĘKAWICY A TAK WOGULE TO KTO DAŁ CI PRAWO PISANIA O TYM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinga Motory już nie dla nastolatków IP: *.is.net.pl 21.11.09, 11:08 co wy wopgule możecie wiedzieć o tym wypadku w łękawicy to motrower zajechał im droge ich jedynym błędem było to że wsiedli na ten tiepszony motor bo teraz mój BRAT nie żyje a tak wogule to miał 19 lat nie poinformowani dziennikarze a czego nie wiecie to sobie wymyślićie tylko do sądu was posłc Odpowiedz Link Zgłoś