Autobusy: Jeden za drugim i długo, długo nic

03.06.09, 00:25
182 jeszdzi gdzie indziej niz 153 i 159. Ich trasy pokrywają się tylko na 3 przystankach w okolicach ronda piastowskiego.
153 i 159 mają wspólną tylko końcówkę trasy - 4 przystanki do pętli.
Nie da się wszystkich linii zsynchronizować tak, żeby pokrywające się trasami autobusy jeździły 'na zmianę' na wybranych odcinkach.
Poza tym linia C2 nie jest linią MPK, tylko do hipermarketu.
    • Gość: golem Autobusy: Jeden za drugim i długo, długo nic IP: *.ists.pl 03.06.09, 00:41
      dajcie spokój, temat wałkowany latami i nic w nim nadzwyczajnego, ze autobusy
      zwalaja sie w stada
      chyba nowa krew stazystow zawitala w wyborczej
      ;-)
    • Gość: As Re: Autobusy: Jeden za drugim i długo, długo nic IP: *.trin.cam.ac.uk 03.06.09, 01:12
      Przykład jest tym bardziej bezsensowny, że 159 kończy w tej okolicy trasę,
      przejeżdżając wcześniej przez pół miasta - i spóźnienia na tej linii są normą.
      Panie "smyk", jak Pan chcesz zsynchronizować rozkłady, kiedy ta linia potrafi
      jeździć z opóźnieniami nawet 20-minutowymi? Cóż, taki poziom reprezentuje to
      "forum"... Jak komuś zależy na rzeczowej i profesjonalnej dyskusji o
      komunikacji, to zapraszamy na pkk.fora.pl
    • Gość: krakus Autobusy: Jeden za drugim i długo, długo nic IP: *.ghnet.pl 03.06.09, 02:06
      Przy Alejach czesto mozna sie wystac 12 min czekajac na ktorykolwiek
      autobus nie skrecajacy w Czarnowiejska. A przeciez tyle linii
      tamtedy jezdzi. Jak przyjezdzaja, to stadem.
    • kjhubner Ruch drogowy swoje a potrzeby swoje ! 03.06.09, 07:24
      Rozkład jazdy ustawiony jest tak by z koncowych przystanków pociągi
      drogowe ruszały w miare równych odstepach czasowych !

      To powoduje lokalne spiętrzenia na przystankach w cetrum, i są
      dodatkowe jeszcze opoźnienia w ruchu, tak powstaje lokalna fala,
      ale tez pasażerowie przemieszczają sie falami w ciągu dnia w rózne
      miejsca !

      A te dwie sprawy sprawy sa nie do pogodzenia, trzeba najpierw rozmyć
      ruch pasazerów w ciągu dnia, i dopiero próbowac pogodzić te dwie
      sprzeczności !

      A to wymaga działania uczelni, pracodawców i transportu - przez
      badanie ruchu pasazerow i cały czas korygowanie rozkladow jazdy.

      I zawsze będa problemy !




      • Gość: erel Re: Ruch drogowy swoje a potrzeby swoje ! IP: *.cityconnect.pl 03.06.09, 08:32
        Wieczorami, kiedy ruch drogowy jest mniejszy, wychodzi na jaw cała nonsensowność
        rozkładów. Prosty przykład - z przystanku Siewna Wiadukt na nowy Nowy Kleparz
        można dostać się kilkoma liniami, które w okolicach godz. 20 wg rozkładu
        odjeżdżają tak: 19:57 (287), 19:58 (137), 20:01 (164), 20:02 (114) - następnie
        16 minut przerwy - 20:18 (137), 20:20 (164), 20:28 (115), 20:31(114).
        Inny przykład - z Mackiewicza w stronę Azorów można dostać się 138 i 172 (bez
        problemu mogę sobie dojść na Azory z przystanku 172 przy stacji Neste), które z
        jakichś powodów również są ze sobą zsynchronizowane, choć jeżdżą po podobnych
        trasach - 20:06 (172), 20:10(138), 20:38(172), 20:40 (138), 21:10 (138), 21:11
        (172).


        • Gość: Luke101 Siewna Wiadukt IP: *.phils.uj.edu.pl 03.06.09, 10:55
          Też wsiadam w tym miejscu i widze "stadne" jezdzenie autobusow nrowniez o innych
          porach. Mozna by moim zdaniem znacznie usprawnic komunikacje z naszego osiedla
          zmniejszajac czestotliwosc 137, a zwiekszajac 267 - to jedyna linia dowozaca nas
          na tramwaj (bez koniecznosci czasem kilkuminutowego przechodzenia przez
          skrzyzowanie przy Bratyslawskiej, gdzie sygnalizacja swoja droga szwankuje)!
          Skoro juz tak sie miasto chwali szybkim tramwajem, powinno zadbac o to, by z
          osiedli na polnocy mozna bylo latwo sie dostac na petle Krowodrza Gorka. Zamiast
          tego oczywiscie 95% autobosów z Mackiewicza grzęźnie na Prądnickiej.
          • Gość: :) Luke101 marzyciel z Ciebie :) IP: *.betanet.pl 05.06.09, 18:24
        • Gość: głos_r Mówisz o #138 i #172 z Mackiewicza? IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.09, 16:38
          Ok, specjalnie dla Ciebie "poprawimy" rozkład. Będziesz miał:
          20:06 (172), 20:17 (138), 20:38 (172), 20:49 (138), 21:00 (138) i 21:11 (172)
          Czyli co 11-11-11-11-11 minut.

          "dzięki" temu mieszkańcy Kalinowego i całego ciągu przez Łowińskiego będą mieć
          #138 na przemian co 22 i 11 minut.
          Na pewno dla Twojej wygody jednego przystanku nawet niepokrywającej się trasy
          zgodzą się na taką zmianę.
        • Gość: niedosniona Re: Ruch drogowy swoje a potrzeby swoje ! IP: *.multi-play.net.pl 04.06.09, 13:38
          Po jakich podobnychtrasach? Co prawda jadą w stronę huty, ale innymi trasami... Kilka przystanków mają wspólnych. Poza 172 jest wiecznie spóźniony przez korki na rondzie Kraka..
    • Gość: nie da sie.... Autobusy: Jeden za drugim i długo, długo nic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.09, 08:15
      Jak znam zycie i krakowskich urzednikow w MPK to od razu bedzie odpowiedz NIE DA
      SIE...

      Po paru miesiacach, jacys pasjonaci-zapalency uloza poprawnie rozklad jazdy,
      urzednicy MPK stwierdza, ze go przeanalizuja, po roku wdroza w zycie i oglosza
      fete z okazji nowatorskiego rozwiazania poprzez pracowniko MPK... Nie raz juz
      tak bylo
      • rollindomin Re: Autobusy: Jeden za drugim i długo, długo nic 03.06.09, 09:01
        przydalby sie w Krakowie taki Pan o oprocowal cala komuniakcje dla Łodzi i ma
        prace w Urzedzie.
      • ondskan Re: Autobusy: Jeden za drugim i długo, długo nic 03.06.09, 21:51
        Gość portalu: nie da sie.... napisał(a):
        > Nie raz juz tak bylo

        Nie raz? Ja kojarzę taką sytuację raz. Przytocz jakieś przykłady.
    • Gość: pasażer Tramwaje, to jest dopiero kanał IP: *.zax.pl 03.06.09, 09:08
      `Przed rondami czasami stoją po pięć minut i czekają na swoje światła.
      A pasażerów ku...ca bierze!!!! Komunikacja w Krakowie to jeden wielki
      burdel!
    • Gość: michalbez Autobusy: Jeden za drugim i długo, długo nic IP: *.ghnet.pl 03.06.09, 09:27
      Wszyscy przeważnie nażekają na stada autobusów w środkowej i końcowej części trasy. Z tym ciężko walczyć, bo korki, bo nie rozgarnięci pasażerowie, bo... tak można mnożyć. Ja mam za to inny problem mieszkam nie daleko pętli Krowodza Górka i do centum bardzo często jeżdze tramwajem tylko dlaczego wszystkie jadą stadem. Jest normą by wszystkie linie odjeżdzały jedna za drugą a puźnie 7 minut czekania na kolejne odjazdy. Przecież tu jest początek trasy, więc jakby się chciało to by dało radę rozrzucić te kursy jakoś sęsownie.
      • Gość: bebe Re: Autobusy: Jeden za drugim i długo, długo nic IP: *.chello.pl 03.06.09, 09:40
        Masz całkowitą rację, jeśli chodzi o absurd na początkowym
        przystanku.Jestem w stanie zrozumieć, że autobusy zbijają się w
        stada gdzieś w środkowym odcinku trasy.. Ale czemu wszystkie razem
        też odjeżdżają z pętli? Przykład z pętli autobusowej Kurdwanów Nowy:
        często jeżdżę 174, ale odjazdy często lubią się opóźniać, ponieważ
        ten autobus, który ma już odjechać z Kurdwanowa, wciąż tkwi gdzieś
        na Powstańców Wielkopolskich w gigantycznym korku. Jednak zanim
        zdążę się upewnić, że ten kurs na pewno wypadł z rozkładu, nie mam
        się już na co przesiąść, żeby podjechać do pętli tramwajowej, bo
        odjeżdżają wszystkie inne autobusy, jak na zawołanie: 184, 179, 133.
        W efekcie na jakikolwiek autobus trzeba czekac ok.20 min. Rozumiem,
        że ten autobus zawsze będzie się spóźniał w kierunku do pętli. Ale
        czy nie można podesłać z zajezdni dodatkowego, żeby zapełnił tę
        dziurę czasową?
        • pondo_81 Re: Autobusy: Jeden za drugim i długo, długo nic 03.06.09, 10:08
          Wczoraj na Szwedzkiej, dokładnie 114,128,124 odjechały w jednym momencie z
          przystanku i nici z napisu" przystanek podwójny", w całej naiwności myślałam ,ze
          trzeci ostatni autobus- ten pusty- zatrzyma się raz jeszcze...no i..czekałam
          następne 14 minut:D za naiwność( w stosunku do MPK) się płaci
          • Gość: tez_81 Re: Autobusy: Jeden za drugim i długo, długo nic IP: 81.210.113.* 03.06.09, 12:45
            U nas jest ZTM!!!! a nie MPK!
            • Gość: kr Re: Autobusy: Jeden za drugim i długo, długo nic IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.09, 16:43
              > U nas jest ZTM!!!! a nie MPK!

              Ale w mieście, o którym jest artykuł i do którego są te komentarze jest MPK.
        • Gość: sikor Re: Autobusy: Jeden za drugim i długo, długo nic IP: *.salbis.petroinform.com 03.06.09, 12:23
          Kolego sympatyczny myślisz, że autobusy się mnożą?
          98% taboru wyjeżdża na linie i nie ma czym zastąpić. MPK ma podpisana umowe z miastem na wykonanie odpowiedniej ilosci kursów (czyt. km). Na kazdej trasie jest taka liczba autobusow jaka przewiduje umowa na wykonanie okreslonej ilosci kursow. I na kazdy dodatkowy autobus lub tramwaj (nawet inna ilosc wagonów) musi byc zgoda ZIKiT. (nawet we Wszystkich Św. jak ZIKiT zamówił 2- wagonowe składy to, żeby wysłac dodatkowe badz zwiekszyc do 3 wagonow musiala byc ich zgoda, co nieraz trwa dobe). Wiec za kazdy kurs dodatkowy, ktory opoznil sie przez korki na ktore MPK nie ma wplywu musi byc wydana zgoda, inaczej MPK nie mialoby zaplacone za km. Inaczej jest jak autobus czy tramwaj wypada z powodu awarii, wtedy jest to wina MPK i wysylany jest wmiare mozliwosci autobus rezerwowy.
          • barnacle.bill.the.sailor To w MPK umowy z miastem podpisują prawnicy, czy 03.06.09, 17:38
            lewnicy ?...
    • Gość: rob Autobusy: Jeden za drugim i długo, długo nic IP: 89.108.251.* 03.06.09, 10:07
      oszczędzając paliwo dalej zajedziesz;))) ot cała tajemnica;)))

      oglądajcie...
      https://www.youtube.com/watch?v=AKBpSJCjSdE
    • Gość: ja 185 i 125 w tym samym czasie a potem 30 min nic ;/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.09, 10:13
      185 i 125 z Mogilskiego w tym samym czasie w kierunku Płaszowa potem 30 min nic ;/
    • Gość: m TYLKO METRO IP: 213.134.188.* 03.06.09, 10:16
      I nie ma żadnego innego sprawnego środka komunikacyjnego w tak dużym mieście.
      Szybkimi tramwajami to niech se ich pomysłodawcy jeżdżą.
      • Gość: michalbez Re: TYLKO METRO IP: *.ghnet.pl 04.06.09, 08:48
        Niestety w tym mieście rozwiązuje się sprawy doraźnie i nie myśli się o przyszłości. Metro to inwestycja długo falo i kosztowna. Jest to nistety jedyny sposób na sprawną i szybką komunikacje.
        • Gość: realista Powiedz to mieszkańcom np. Kolonii IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.09, 09:18
          Że nie budując linii metra zrezygnowali z jedynego sposobu na posiadanie
          sprawnej i szybkiej komunikacji.
    • Gość: marioooo Autobusy: Jeden za drugim i długo, długo nic IP: *.krakow.pl 03.06.09, 10:55
      a ileż to razy ja na rondzie grzegorzeckim widze jak 51 jedzie (a najczescie
      obie stoja na swiatlach) tuz za 50 (w strone centrum oba).. nie mozna to jakos
      zmienic.. 51 na dodatek ze jedzie tylko do dworca towarowego, to powinna
      przynajmniej przed ta 50 jechac, zeby powietrza nie wozila, bo wszyscy
      wiadomo, wepchaja sie do peirwszej 50-tki... MYŚLEĆ!!!
      • Gość: sikor Re: Autobusy: Jeden za drugim i długo, długo nic IP: *.salbis.petroinform.com 03.06.09, 12:26
        zajezdzaja sie przez sygnalizacje swietlna i sytuacje na ulicy np. starowislna :) tylko wydzielone torowiska pomoga. A na odcinku miedxzy bieżanowska a dietla po lini 50 i 51 jezdzi jeszcze z 8 innych lini. I kazde opoznienie jednego z nich powoduje efekt domina
        • barnacle.bill.the.sailor To co to za szybki tramwaj ???... 03.06.09, 17:40
          Bo ma szybki w oknach ?...
          • Gość: michalbez Re: To co to za szybki tramwaj ???... IP: *.ghnet.pl 04.06.09, 08:51
            Szybki to on jest tylko z nazwy... i miasto ma się czym pochwalić, jak spaniale rozwija komunikacje w mieście...
    • Gość: kałamarz Autobusy: Jeden za drugim i długo, długo nic IP: *.2-0.pl 03.06.09, 10:57
      trzeba mieć trochę oleju w głowie aby myśleć że w godzinach szczytu autobusy
      które jeżdżą w korkach nie jeżdziły "STADAMI". A tak naprawdę WIELKI WSTYD
      zwłaszcza dla dla "UCZELNI " AGH , Polibuda, dla studentów i ich nauczycieli .
      Miast " przepisywać " prace magisterskie macie takie szerokie możliwości
      pokazania " CZEGO WAS UCZĄ .
    • Gość: KingMoney Re: Autobusy: Jeden za drugim i długo, długo nic IP: 151.193.120.* 03.06.09, 11:00
      To co się dzieje w każdą niedziele po 19 pod GK w autobusach 129 to skandal.
      Ludzie wchodzą sobie na głowy z powodu ciasnoty.
      • Gość: sikor Re: Autobusy: Jeden za drugim i długo, długo nic IP: *.salbis.petroinform.com 03.06.09, 12:28
        to nie wina MPK ale ZIKiT gdyż oni zlecili puszczanie kótkich autobusów na 129 w niedziele, podobnie jest z iloscia odjazdow
    • Gość: Salou To nie wina MPK ani kierowców autobusów !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.09, 11:02
      Nawet jeśli autobusy dwóch linii które pokrywają się na długiej części swojej trasy jadą w równych odstępach, to gdy pierwszy z autobusów opóźni się chociaż o minutę (np. nie zdąży na zielonym świetle), to zaczyna zabierać pasażerów, krórzy w normalnych warunkach musieliby czekać na następny autobus.

      W takiej sytuacji, do pierwszego autobusu wsiada więcej ludzi (więc znów stoi dłużej na przystanku) a drugi autobus ma coraz mniej pasażerów (więc spędza na przystankach coraz to mniej czasu) - i dogania ten pierwszy.

      Po kilku przystankach pierwszy autobus jest pełny a drugi pusty i jadą jeden za drugim.

      Jedynym rozwiązaniem takiej sytuacji jest by na przystanku była bramka pozwalająca na wsiadanie do lekko opóźnionego autobusu tylko tym pasażerom, którzy przybyli na przystanek przed planową godziną odjazdu pierwszego autobusu.

      Pozostali pasażerowie - czyli ci, którzy przyszli na przystanek po umieszczonym w rozkładzie jazdy terminie odjazdu pierwszego autobusu musieliby czekać na kolejny autobus. Wtedy opóźnienie pierwszego autobusu by się nie zwiększało a drugi z autobusów nie jechałby pusty.

      Pozostaje pytanie kto z pasażerów by się na to zgodził ?

      PS. Dobry opis przyczyn stadnej jazdy pojazdów komunikacji zbiorowej jest na stronie: www.czeresniak.friko.pl/stada.html
      • Gość: Tom Re: To nie wina MPK ani kierowców autobusów !!! IP: *.pl 03.06.09, 12:11
        nareszcie ktoś napisał rozsądnie na ten temat. takie sytuacje zdarzają się w
        każdym większym mieście - korki, inne wypadki losowe powodują że jedne się
        spóźniają inne są punktualnie albo nawet minutkę przed czasem i tworzą się
        stada. Takie sytuacje rzadko się zdarzają w bliskiej odległości od pętli, ale w
        dalszych odcinkach tras całkiem uniknąć się tego nie da :( pomocne mogłoby być
        wydzielenie ruchu tramwajowego i autobusowego na całej długości tras (w
        przypadku autobusów niestety trudne do wykonania)
      • Gość: MP Re: To nie wina MPK ani kierowców autobusów !!! IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.09, 22:18
        Gość portalu: Salou napisał(a):

        > Nawet jeśli autobusy dwóch linii które pokrywają się na długiej części swojej t
        > rasy jadą w równych odstępach, to gdy pierwszy z autobusów opóźni się chociaż o
        > minutę (np. nie zdąży na zielonym świetle), to zaczyna zabierać pasażerów, kró
        > rzy w normalnych warunkach musieliby czekać na następny autobus.
        >
        > W takiej sytuacji, do pierwszego autobusu wsiada więcej ludzi (więc znów stoi d
        > łużej na przystanku) a drugi autobus ma coraz mniej pasażerów (więc spędza na p
        > rzystankach coraz to mniej czasu) - i dogania ten pierwszy.
        >
        > Po kilku przystankach pierwszy autobus jest pełny a drugi pusty i jadą jeden za
        > drugim.

        Ja Ci podam rozwiązanie ze Szczecina. U nas linią, na której autobusy jeżdżą w
        stadzie, jest 75. 3-4 autobusy pod rząd i dziura 18 minut jest normą. Żeby
        zapobiec tłoczeniu się pasażerów do pierwszego i tak zapchanego autobusu,
        kierowcy się wyprzedzają i puste autobusy jadą pierwsze, zbierając wiarę z
        przystanków, a ten zapchany toczy się na końcu. Przed końcowym znowu następuje
        wyprzedzanie tak, aby w odpowiedniej kolejności wjechały na pętlę.
        W opisywanym przez Ciebie przypadku też to można zastosować tak, aby oba
        autobusy spotkały się na ostatnim wspólnym przystanku celem przesiadki pasażerów.
    • Gość: wroc Autobusy: Jeden za drugim i długo, długo nic IP: 188.33.75.* 03.06.09, 11:51
      We Wrocławiu mamy to samo na przykład:
      Linie na Klecinę - 17(Tram), D(Bus) i 133(Bus) odjeżdżają z np Hallera jeden za
      drugim i człowiek w weekend czeka 20min(tram) lub nawet 30(bus) jak na PeKaeS.

      Dodam, że to tylko jeden z wielu przykładów jak idealna jest synchronizacja
      rozkładów we Wrocławiu
    • Gość: krakus Autobusy: Jeden za drugim i długo, długo nic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.09, 12:20
      Są rzeczy niezależne od człowieka. Korki czy inne pierdoły blokują
      pojazdy i dlatego jeżdżą stadami. Nic na to się nie da poradzić.
      Zmiana odjazdów o kilka minut nic również nie da. Po za tym w
      przypadku lini o małej częstotliwości spowoduje, że pasażerowie nie
      zdążą na przesiadkę na inny autobus. Jeśli ludzie są tacy
      inteligentni jak wynika z wypowiedzi niech sami sobie spróbują
      korygować rozkłady jazdy a na pewno się okaże że to nie takie proste.
      • Gość: kawitator Re: Autobusy: Jeden za drugim i długo, długo nic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 12:32
        Zbieranie sie autobusów i tramwajów w stada jest procesem naturalnym i wynika nie złej woli jakiegokolwiek ale z dziłania tak zwanego dodatniego sprzężenia zwrotnego
        Radą jedyna są spore przerwy na końcowwych przystankach które pozwalaja mniej wiecej wyrównać czasowe odstepy pomiedzy poszczególnymi jednostkami Jeżeli tramwaje jeżdziły by ciagle i bez postojów na końcowych przystankach to zawsze by sie to kończyło jedym wielkim stadem. Natura ;-)
      • magda-magda25 Re: Autobusy: Jeden za drugim i długo, długo nic 03.06.09, 15:05
        nie mowimy tu tylko o stadnych odjazdach wynikajacych z korkow, mowimy o CELOWO
        USTAWIONYM PLANIE, kilka osob poruszyla watek pradnika, tez tam niestety
        mieszkam i to co sie dzieje wynika z rozkladu(pomine korki) autobusy maja
        wspolna trase od kleparza do siewnej, pradnik osiedlem malym nie jest, nie
        rozumiem dlaczego nie ma choc jednej lini o zwiększonej czestotliwosci??(chocby
        137 kursujaca z kleparza, w koncu obsluguje nie tylko pradnik ale i kuznice,
        kolejne spore osiedla jakby ktos nie zauwazyl) w koncu pradnik to nie jakies
        smardzowice( prosze z gory o wybaczenie:), co usprawiedliwialoby 20 minutowe
        przerwy, to kpina! traktowanie wielotysiecznego osiedla w ten sposob, a z k.
        gorki tramwaje jakos moga kursowac co 3 minuty? fajnie nie? i nie chodzi o tu o
        fakt ze to autobus a tam tramwaj, owszem autobus bedzie tkwil w korku ale
        dlaczego ludzie maja tkwic na przestanku 20 min?? bo im radosnie wg. rozkladu
        odjechaly wlasnie 4 srodki transportu? to mi prosze wytlumaczyc.
      • Gość: MP Re: Autobusy: Jeden za drugim i długo, długo nic IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.09, 22:24
        Ja kiedyś próbowałem popracować nad rozkładem jednej z linii tramwajowych w
        Szczecinie. Sytuacja wygląda tak, że na jednej pętli tramwaj stoi 3 minuty, na
        drugiej w niezbyt bezpiecznym rejonie 17 minut. Zmiana czasów odjazdów tej linii
        wpływała na praktycznie wszystkie linie w mieście. Więc kombinowanie z
        rozkładami jest trudne, a nie raz okazuje się, że idealny nowy rozkład jednej
        linii powoduje totalny bezsens na drugiej.
    • Gość: tabi 139, 159, 501 IP: 193.142.210.* 03.06.09, 12:43
      aż się dziwię, że nikt jeszcze nie napisał o wszystkich 3 autobusach które z
      rejonu alej odjeżdzają w kierunku huty: 139, 159, 501. Przyjeżdzaja zawsze
      stadem, często dwa z nich rownoczesnie stoja na przystanku na Czarnowiejskiej.
      ostatnio zaobserwowałam to samo zjawisko w drugą strone. czyli przy spoznieniu
      minuty na autobus 15 minut czekania (albo i dluzej, tak rzadko jezdza), bo
      niczym innym nie mozna nawet podjechac w kierunku huty. autobusy jak najbardziej
      moga jezdzic stadnie, ale niech jezdza czesciej, co 5-10 minut,nawet ten ostatni
      zawsze jest zapchany, a do pierwszego wiekszosc ludzi sie juz nie miesci, wiec
      problemu z frekwencja by nie bylo
    • Gość: tez_81 Autobusy: Jeden za drugim i długo, długo nic IP: 81.210.113.* 03.06.09, 12:56
      Kolejny przyklad to autobusy 173 i 315, ktore jezdza na zmiane i 196 z
      przystanku na Mrysina. Ruszaja z roznica 2-3 minut, a potem ponad kwadrans
      trzeba czekac.
      Analogiczna sytuacja, w drodze powrotnej. Przystanek Zielona, tam 173 i 315
      pokrywa sie z odjazdami lini 514. Szczegolnie klopotliwe to jest w sobote.
    • Gość: Lola Autobusy: Jeden za drugim i długo, długo nic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 13:03
      Mieszkam na Mistrzejowicach i często jadę z pętli na przystanek
      Wiślicka. Z pętli mogę tam dojechać trzema autobusami: 128, 178,
      123, i WSZYSTKIE TRZY odjeżdzają z pętni w tym samym czasie.
      Różnica to zazwyczaj 2 - 3 min. A potem przez 20 minut nic.
    • Gość: m 112 i 162 IP: *.centertel.pl 03.06.09, 13:12
      112 i 162 lwia czesc trasy maja wspolna, a w sb i nd z ronda
      grunwaldzkiego 162 odjezdza o 18.15, a 112 o 18.20 i potem az do
      19.00 nie jedzie juz zaden! takich przykladow maja wiecej, np tez w
      weekendy jest o 13.25 (162), potem 13.32 (112), a potem dopiero
      kolejny o 14.17!
      • Gość: berek Re: 112 i 162 IP: 195.194.136.* 03.06.09, 13:19
        widocznie autobusy kursuja zbyt czesto. jesli perwszy zlapie
        opoznienie, to nastepny go dogoni. Jesli bylby tylko jeden aytobus
        na godzine, wtedy ten nastepny nie mialby szans go dogonic.
        • barnacle.bill.the.sailor Re: 112 i 162 03.06.09, 17:49
          Gość portalu: berek napisał(a):

          > widocznie autobusy kursuja zbyt czesto. jesli perwszy zlapie
          > opoznienie, to nastepny go dogoni

          Zamiast pier..., ups, spekulować, może lepiej najpierw zapoznaj się z rozkładem
          jazdy, a dopiero potem filozofuj... 112 i 162 jeżdżą Tyniecką, a tam korków w
          niedzielę (o tym dniu mowa) nie ma...

          > Jesli bylby tylko jeden aytobus
          > na godzine, wtedy ten nastepny nie mialby szans go dogonic.

          A jesli byłby tylko 1 autobus dziennie, to ten drugi tym bardziej nie miałby
          szans go dogonić...
      • Gość: głos_r Re: 112 i 162 IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.09, 16:59
        A który takt chciałbyś rozwalić?
        162 jeżdżące co 70 minut, czy 112 jeżdżące co 40 minut?
        Podaj konkrety, jak powinny jeździć i sprawdź, co w ten sposób zaoferujesz
        mieszkańcom odcinków na których obie są już jedynymi liniami. Bo jak na razie to
        przedstawiasz swoje egoistyczne oczekiwania
    • Gość: mucha Autobusy: Jeden za drugim i długo, długo nic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 13:20
      To jest chyba ogólnopolska strategia nękania "Polaczków", jak mówią
      niektórzy decydenci. W Warszawie, teraz na czas remontu węzła
      komunikacyjnego przy placu Bankowym zamiast pięciu numerów
      tramwajów , jeżdżą tylko dwa, ale za to co pięć minut. Trasy są
      wydłużone, tak jak powinny być zawsze-do normalności. I nareszcie
      jeżdżą tak jak powinny. Co pięć minut, a nie jak dotychczas stadami,
      a potem dwadzieścia minut przerwy.
    • Gość: Iwona A już myślałam, że piszą o Białymstoku :-) IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 03.06.09, 13:27
      Bo u nas jest dokładnie to samo. Pozdrawiam Kraków.
    • Gość: meggg to samo na pradniku bialym IP: *.chello.pl 03.06.09, 14:50
      to samo na pradniku bialym!!jakis absurd, jezdza 137, 167, 115, 114 i
      286(chyba) pod rzad a potem 15, w weekendy 20 minut czekania, gdzie tu
      sens??? rozumiem z eludzie ztych okolicznych wiosek np rano jada do pracy na
      okreslona godzine ale w ciagu dnia? weekendy???( np niedziela godz. 16.40
      wszytskie autobusy wymienione odjezdzaja wlasnie o tej godzinie a potem 20
      min czekania ! super prawda? ) nie mozna by choc jednej lini np 164 puscic
      czesciej , w koncu obsluguje naprawde duze osiedle, rozklad jest idiotyczny,
      czesto jezdze samochodem bo jak widze, biegnac nA PRZESTANEK, ZE ODJEDZA
      WLASNIE CALY CIAG AUTOBUSOW( to sytuacja notoryczna) i ze czeka mnie
      kilkanascie minut czekania to brak slow. To samo z powrotem do domu A zarzad
      MKp dziwi sie dlaczego ludzie nie korzystaja z komunikacji?? nie jstem
      ekspertem ale nie widze w tym sensu , moze jakis urzednik by to wyjasnil??
      gdzie tu sens? bo wygody na pewno nie ma.
      • Gość: megg Re: to samo na pradniku bialym IP: *.chello.pl 03.06.09, 14:53
        rozumiem z ejak linie nie pokrywaja sie calkowiecie to trudniej je
        zsynchronizowac, ale jak od kleparza przez pradnik wszystkie iegna tak samo
        apotem sie rozchodza, za pradnikiem, to niechby do osiedla jedna linia jezdzila
        czesciej, bo jak na rzie to niby sa 4 linie ajakby byla jedna, cholera, a
        przypuszczalnie kilkanascie tysiecy ludzi tam zyje.
    • Gość: Waldek Autobusy: Jeden za drugim i długo, długo nic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 17:30
      To o co w tym Krakowie chodzi?
      O tramwaje czy autobusy.
      A w ogóle po polu można chodzić pieszo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja