jukka2003
09.06.09, 11:06
Podsumowujac.
1)Zamiast skupiac sie na tworzeniu czegos co wyglada jak rzucenie
poszatkowanego spaghetti na mape, nalezy zaczac od prostego pytania.
Jak stworzyc mozliwosc przejazdu rowerem bezpiecznie i najkrocej z
dzielnicy X, Y, Z do centrum, a nastepnie jak polaczyc dzielnice X,
Z miedzy soba? Pytanie tak proste bylo jednak zbyt trudne do
wymyslenia jak praktyka wskazuje.
2)Rowerzysci uzywaja instynktu i rozumu, po to zeby wyznaczyc
optymalna w ich rozumieniu trase. Tak jak autor pisze i jak robie to
tez ja sam :) Nie koniecznie ma ona czesc wspolna ze sciezka
rowerowa i na nieszczescie jest wynikiem indywidualnym i trudnym do
przewidzenia - ale byc moze to jest wlasnie zaleta ruchu rowerowego?