kwakwarakwa
11.06.09, 10:32
www.superstacja.com/ed981b2d83b83642922900b55eaf580b,video,show
Czy jest na sali dobry weterynarz, bo pewna kotka, zdaje się, ma problemy nie
tyle z kolankiem czy inną częścią ciała, ale raczej z prawidłową pracą mózgu.
A może wyrzucona z rewolucyjnej lokomotywy znalazła się niespodziewanie na
gorącym, rozgrzanym blaszanym dachu i zamiast w marcu, to w czerwcu?
Nie wiadomo, czy to rozdwojenie jaźni, czy zwyczajna ruja (ale bez poróbstwa).
Nie to jest jednak ważne: ważne jest to, że Dzierżysław Kwaczyński podniecił
się niesłychanie tym incydentem. Winni już są, RewKom już wydał wyrok.
Jaczejki-kaczejki już przebierają nogami, gotowe do walki. W końcu następne
wybory tuż-tuż...