Gość: Emigrant Re: Listy. Problem psiej kupy po irlandzku IP: *.pk.edu.pl 17.06.09, 16:02 Polecam wizyte w Limerick. Chodniki tak zasr***, ze człowiek 50m spokojnie przejsc nie moze bez spogladania czy czasem nie rozdepcze wielkiej psiej kupy. Irlandia nie jest znowu taka doskonała w tej kwestii. Z tego co obserwuje Limerick pod tym względem wypada DUZO gorzej od Krakowa. Odpowiedz Link Zgłoś
tw.zenek Roznica miedzy Polska a Irlandią jest taka, że 17.06.09, 16:14 tam NAJPIERW zrobiono wybiegi z wyposażeniem, a dopiero POTEM zaczęto karac. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_72 Re: Roznica miedzy Polska a Irlandią jest taka, ż 18.06.09, 12:29 tw.zenek napisał: > tam NAJPIERW zrobiono wybiegi z wyposażeniem, a dopiero POTEM zaczęto karac. > Mieszkam w W-wie niedaleko parku, w którym jest wydzielony taki plac dla zwierząt, ze śmietnikami i wszelkimi akcesoriami. Zgadnij ile osób z tego korzysta? Zawsze łatwiej wyprowadzić pieska na trawnik w parku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Roznica miedzy Polska a Irlandią jest taka, ż IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.06.09, 23:31 A co jeśli piesek bezczelnie zrobi co musi zanim dotrze do wydzielonego rejonu srania? Do tego ma sraczkę i nie pomoże łopatka? Pewnie się czepiam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skrzacinio zanim pojawili sie polacy... IP: *.bstnma.east.verizon.net 18.06.09, 04:53 zauwaz jednak ze autor podkresla ze byl tam PRZED masowa inwazja polakow na wyspy (tak jakby to mialo jakies znaczenie) takze wniosek taki ze to psy Polakow zanieczyszczaja Irlandie i UK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grw Listy. Problem psiej kupy po irlandzku IP: 62.233.211.* 17.06.09, 16:17 I tak powinno być! Nie jestem wrogie "przejaciół" człowieka, ale "człowiek", który pozwala swojemu pupilkowi walnąć kloca na środku chodnik, a potem jak gdyby nic się nie stało odejść sobie i zostawić takie "COŚ"... Po prostu ...ahhh aż chce się wziąc i przybliżyć nos właścicela do tej pozostałości(na badzo bliska odległość). NIE jest winne ZWIERZE a WŁAŚCICIEL. Chcecie robić chlew z Krakow to róbcie, ale jeżeli madat w wys. 1900(no powiedzmy)zł będzie zapłatą za każdego stolca zostawionego hmm raz dziennie przez pupilka na błoniach, chodnikach, plantach itp zielonych miejscach to proszę bardzo. Więcej kultury ludzie więcej...a przede wszystkim szacunku do innych, którzy dzielą tą przestrzeń miejską. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Listy. Problem psiej kupy po irlandzku 18.06.09, 13:35 Mandat to jest SPOSÓB nałożenia grzywny. Maksymalna wysokość grzywny W FORMIE mandatu wynosi 1000 zł, maksymalna wysokość grzywny za wykroczenie, nakładanej W POSTĘPOWANIU SĄDOWYM wynosi 5000 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
garnek_z_neolitu Smiercia karac! 17.06.09, 16:43 Chociaz podobno oswieceni cimnogrodzianie twierdza ze nie wysokosc kary ale jej nieuchronnosc. Mnie juz dwa razy prewencyjnie ukarali - znaczy sie kara byla nieuchronna choc piesek sie nie zes*al bo robi to u mnie na podworku a nie w parku. Pan straznik nie chcial sie jednak przesc zobaczyc dowod w postaci spiej kupy w moim smietniku wiec ja musialem pojsc do sadu. Tylko po co ten caly zachód. Dac im kamery niech filmuja jak pies kupczy i na tej postawie karza. A nie z lapanki jak im sie przywidzialo. A tak na marginesie - gazeta robi sie coraz bardziej gófniana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peti Re: Smiercia karac! IP: 212.67.141.* 18.06.09, 11:08 jak to strażnicy na prywatnym podwórku??????????? Odpowiedz Link Zgłoś
garnek_z_neolitu Pies kupczy na podwórku ale na spacer chodzi 18.06.09, 13:01 na pole. Musi sie wybiegac ale juz nie sr*. Co najwyzej siura ze dwa trzy razy i tyle. Straznicy zlapali mnie na spacerze i wmawiali mi jak w zyda chorobe ze pies sie wykupczyl na trawnik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alik Re: Smiercia karac! IP: *.xdsl.centertel.pl 18.06.09, 19:11 bredzisz... bredzisz okrutnie... Przypominam, że nieogrodzone podwórka na osiedlach są miejscem publicznym rekreacyjnym, nawet jeśli mają prywatnego właściciela. A g... twojego pieska trzymaj sobie w barku w pokoju. Podejrzewam, że to lubisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiedeńczyk Listy. Problem psiej kupy po irlandzku IP: *.24.11.vie.surfer.at 17.06.09, 17:59 Dopkladnie tak samo jest we Wiedniu. Nieposprzatanie po psie kosztuje tu 36 euro. Są wydzielone placyki w mieście (najczęsciej ogrodzone, zamykane furtą, z ławkami i stolikami dla włascicieli psów),gdzie czworonogi mogą się wyhasać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blebleble Listy. Problem psiej kupy po irlandzku IP: *.cityconnect.pl 17.06.09, 18:03 Są jakieś granice absurdu. Rozumiem, żeby pilnować czystości plant i innych miejsc w centrum. Ale mieszkam na osiedlu, na obrzeżach miasta, gdzie pijacy załatwiają swoje potrzeby gdzie popadnie, ludzie wyrzucają z okien co im zostanie z obiadu, a sklepy mięsne jakieś niesprzedane gnaty. A ja mam tu po swoim psie sprzątać????!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grw Re: Listy. Problem psiej kupy po irlandzku IP: 62.233.211.* 17.06.09, 18:10 To sobie tam rób chlew, mówimy o centrum i ogólnie miejskim otoczeniu. Wdepnij sobie w takie coś albo powąchaj takich pozostałości wiosną albo w lecie i innej porze roku. Weim wiem "blebleble" bo jak ja nie sznuję kochających "psie odchody ludzików". Trochę szerszej perspektywy na świat. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Małgosia Listy. Problem psiej kupy po irlandzku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.09, 18:15 Słusznie Pan zauważył,że na początku irlandzkie miasto stworzyło warunki(wybieg dla psów,akcesoria do sprzątania).W Krakowie mam wrażenie,że kolejność jest odwrotna. Mieszkam w rejonie ulicy Lea a pojemniki na psie odchody jest to w tym rejonie duża rzadkość.Być może lepszym sposobem na rozwiązanie problemu byłoby odrócenie koleności postępowania.W pierwszej kolejności warunki a potem karanie. Odpowiedz Link Zgłoś
republika.republika jakie warunki??? 17.06.09, 18:24 masz psa to kup sobie łopatkę i zakop kupę, albo weź kupę do domu i wyrzuć. Darmowe torebki na odchody - to i też przesada. Zawsze jak widzę srającego pieska i dumnego właściciela, który tę kupę zostawia, to wyobrażam sobie jego mieszkanie - piękny dywan, na którym załatwia ten brudas swoje potrzeby fizjologiczne. Kary - natychmiast i to słone Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: jakie warunki??? IP: 78.157.188.* 17.06.09, 21:07 To po co w takim razie płacimy tak wysokie podatki od dochodów, podatki od posiadania psa? Jak Państwo nie będzie ode mnie na każdym kroku wyciągać pieniędzy, to ja będę wtedy kupować łopatki i sprzątać po swoim psie. Odpowiedz Link Zgłoś
czerwony-ruski-pedal podatek? 17.06.09, 21:20 Gość portalu: monika napisał(a): > To po co w takim razie płacimy tak wysokie podatki od dochodów, podatki od > posiadania psa? Jak Państwo nie będzie ode mnie na każdym kroku wyciągać > pieniędzy, to ja będę wtedy kupować łopatki i sprzątać po swoim psie. ja też płace podatek i czemu z mojej kasy maja być sprzątane kupy Twojego pupila? opłata od posiadania psa jest za mała Odpowiedz Link Zgłoś
czerwony-ruski-pedal Re: podatek? 18.06.09, 13:44 źle sformułowałem zdanie, podatku od psa nie ma, była kiedyś opłata za posiadanie psa, taka symboliczna 50 zł/rok Odpowiedz Link Zgłoś
annb Re: jakie warunki??? 18.06.09, 10:54 o ile sie nie myle to w Krakowie nie ma podatku za posiadanie psa a przynajmniej tak wynika ze strony KTOZ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alik Re: jakie warunki??? IP: *.xdsl.centertel.pl 18.06.09, 19:14 wiarygodność cymbałków z forum jest taka jak pismaków z Faktu. Nie ma podatku od psa w Kraku, a oni twierdzą, że płacą. Może czas się przebadać? Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszkowa qpa kochanego pieska nie jest zła 17.06.09, 18:19 podobnie jak właściciel czworonoga nie widzi problemu w tym, że piesek uślini przechodnia, obwącha, obszczeka. Nie zrozumcie mnie źle, ja kocham psy, ale uważam, że właścicieli należałoby przeszkolić z kultury, higieny i bezpieczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pies ze schroniska Listy. Problem psiej kupy po irlandzku IP: *.57.classcom.pl 17.06.09, 19:04 Popieram całą akcję. Dzięki temu ludzie będą chętniej brali psy ze schroniska. Skończy się to narzekanie w gazetach czy telewizji na ludzi, którzy nie chcą wziąść chocby jednego psa do domu. P.S. sam chyba oddam tam swojego, bo nie stać mnie na taki ,,luksus''. Ale nie martwcie się. Będzie czyściej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pobitapsicazmazur Re: Listy. Problem psiej kupy po irlandzku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.09, 19:43 No, właśnie, niech Wyborcza zrezygnuje z prowadzenia rubryki "Zwierzaki" czy "Pies szuka pana" :) Przynajmniej zrobią coś dobrego dla środowiska :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gruff Listy. Problem psiej kupy po irlandzku IP: 79.97.134.* 17.06.09, 22:09 mieszkam w Irlandii od lat kilku i, mimo wszechobecnych tabliczek, Szmaragdowa Wyspa wcale nie jest duzo mniej zas***a niz Polska. Nigdy tez nie slyszalam zeby ktos faktycznie zostal ukarany mandatem. Duzo sie tu mowi, malo robi, taka prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia problem po angielsku;) IP: *.cable.ubr03.dals.blueyonder.co.uk 17.06.09, 22:20 w Londynie, w centrum kara wynosi 500Ł, w drugiej strefie 80-100. Szczerze mówiąc, rzadko widzi się tu psie odchody, chociaż śmieci po fast foodach pełno, (chociaż non stop sprzątają). Ale też rzadziej widzi się tu psy. Widocznie ludzie zdają sobie sprawę, że miasto to niekoniecznie miejsce dla piesków. W Warszawie, trudno niekiedy przejść ulicą, żeby nie wdepnąć...w g...Nie mówiąc już o skróceniu sobie drogi próbując przejść np przez trawnik w okolicach hali mirowskiej....tam to masakra. Albo okolice bitwy warszawskiej.....Idziesz chodnikiem, a na wąskim pasku trawy...odchody, za odchodami. Nie powiem już jak jest jak pada deszcze. Właścicele piesków myślą, że zapłacą podatek 35zł( podobno wysoki;) i juz wszyscy będą zachrzaniać , bo pieski przecież dwa x dziennie się wyprowadza. Wcale się nie dziwię, że coraz są akcje z igłami w żarciu, albo trucizną na psy...Niektórzy mają dość czworonogów(chociaż to nie ich wina, a właścicieli) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majkel Re: Listy. Problem psiej kupy po irlandzku IP: 195.188.191.* 18.06.09, 11:52 >igdy >tez nie slyszalam zeby ktos faktycznie zostal ukarany mandatem. Duzo >sie tu mowi, malo robi, taka prawda. ja za to wielokrotnie widzialem jak wlascicele zbierali po psach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Qpa Listy. Problem psiej kupy po irlandzku IP: *.ists.pl 17.06.09, 22:17 Świetny pomysł ! - Tylko lokalna, polska wersja rozwiązania będzie polegała na dumnym karaniu mocą straży miejskiej właścicieli psów i stworzeniu 1. (słownie: jednego) miejsca dla swobodnego wyrpóżniania psów w całym Krakowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: romek Nie ma narzędzi - nie ma roboty! IP: *.chello.pl 17.06.09, 23:12 Gdzie kosze na kupy? W wybranych miejscach, zaraz powiecie. To może wybierzcie też miejsca, gdzie psy mogą sr.... Nie ma koszy - nie ma zbierania gówna. Bo nie ma gdzie wyrzucać. A nie zawsze się przechodzi koło Szewskiej, żeby zostawić w redakcji GW. Obok portretu tow. Maleszki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: won twój pies, twoje gów..a IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.06.09, 23:25 wkładaj do kieszeni jak nie masz gdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
garnek_z_neolitu Re: twój pies, twoje gów..a 18.06.09, 13:05 No skoro proponujesz takie rozwiazanie to nadal bedziesz zyl w zasranym miescie. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_72 Re: Nie ma narzędzi - nie ma roboty! 18.06.09, 12:35 > Gdzie kosze na kupy? W wybranych miejscach, zaraz powiecie. To może > wybierzcie też miejsca, gdzie psy mogą sr.... Nie ma koszy - nie To psia kupa potrzebuje jakiegoś specjalnego kosza? Ciekawa teoria. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Nie ma narzędzi - nie ma roboty! 18.06.09, 13:39 Być może, niedługo na rynku pojawią się pampersy dla psów. Po przeciwnej stronie Bałtyku widziałem kamizelki odblaskowe dla psów, w 4 wielkościach: od małego (wielkości kota) do bardzo dużego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jj Re: Listy. Problem psiej kupy po irlandzku IP: *.toya.net.pl 17.06.09, 23:40 w polskich miastach spokojnie chodnikiem nie można przejść, bo trzeba tylko patrzeć pod nogi by w gó... psie nie wdepnąć. i jeszcze nie spotkałem kogoś kto sprząta po swoim psie, a srających psów pełno, tylko straż miejska tego nie widzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pies ze schroniska Re: Listy. Problem psiej kupy po irlandzku IP: *.57.classcom.pl 18.06.09, 00:14 eh... szkoda że najwięcej na nasz temat wypowiadają się ludzie którzy od dawna nie splamili się kontaktem z nami lub trzymają nas w budzie za miastem... P.S. czy my kiedyś w końcu przestaniemy być traktowani jako jeden wielki problem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Kalifornia Re: Listy. Problem psiej kupy po irlandzku IP: *.itt.com 18.06.09, 01:17 w Europie sa kary za psie kupy, w USA o karaniu sie nie wspomina poniewaz kultura spoleczenstwa amerykanskiego jest o niebo wyzsza niz europejskiego i w Stanach kazdy sprzata po swoim psie,nie musi byc grozba kary, po prostu jest to naturalny odruch.Dluga jescze droga przed wami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo A jeśli pies ma rozwolnienie? IP: *.chello.pl 18.06.09, 01:15 Czy faktycznie tam zbierają w takiej sytuacji wszystko? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Nigdy nie sprzątnę po psie... IP: 194.114.62.* 18.06.09, 06:46 ...póki muszę płacić podatek za psa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hans hebron Re: Nigdy nie sprzątnę po psie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.09, 08:23 ktos ci kiedy odniesie g%$no twojego psa i rozmarze po drzwiach i wycieraczce... zadzwon wtedy do spoldzielni niech sprzataja bo placisz czynsz, albo do urzedu miasta, niech posprzataja, bo placisz podatki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alik Re: Nigdy nie sprzątnę po psie... IP: *.xdsl.centertel.pl 18.06.09, 19:17 debilku, nie płacisz podatku za psa, bo go w Krakowie nie ma :) co za kretyn... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Nigdy nie sprzątnę po psie... IP: 194.114.62.* 18.06.09, 06:47 ...póki muszę płacić podatek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ko-yama Re: Nigdy nie sprzątnę po psie... IP: *.ghnet.pl 18.06.09, 07:29 Oto polsko-chamska mentalność Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lysy Re: Nigdy nie sprzątnę po psie... IP: *.89.101.10.static.crowley.pl 18.06.09, 08:24 > ...póki muszę płacić podatek Nie musisz. Wystarczy, ze bedziesz placil sumiennie mandaty. ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
czerwony-ruski-pedal moja propozycja 18.06.09, 13:49 obowiązek chipowania psa z badaniem kodu DNA, i mogą sr... gdzie popadnie, ale kupy zbiera spec grupa, bada DNA i wysyła rachunek właścicielowi za sprzątanie, badanie i mandacik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Nigdy nie sprzątnę po psie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 10:26 pewnie jestes inteligent i do tego kulturalny, to powinienes wiedziec, ze podatek za psy placi sie wszedzie, i w Wiedniu i w Irlandii, a sprzatac po swoim psie trzeba sprzatac, a jak nie chcesz, to go nauczyc, zeby zalatwial sie w twoim WC w domu, po co masz z nim lazic po ulicy ??????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: q wszędzie jest dobrze gdzie nas nie ma IP: *.mofnet.gov.pl 18.06.09, 08:25 Tak tylko mogę skomentować rewelacje z Irlandii Ale jesteśmy w Krakowie, budżet miasta świeci pustkami, więc trzeba go zasilić pieniędzmi z mandatów. No więc dorabia sie ideologię o potrzebie utrzymania miasta w czystości, o szkodliwości psich odchodów, o bombie ekologicznej. Kto wierzy w te bzdury, nikt, ale ci co nienawidzą zwierząt maja doskonały argument w dłoni. A ja oświadczam uroczyście, nie będę zbierać kup dopóki: 1. co 20 m nie będzie kosza na śmieci (nie mam zamiaru nosić kupy w kieszeni) 2. Po ulicach nie będą walać sie sterty śmieci i petów 3. Karać się będzie obywateli palących na przystankach i ulicach, śmiecących i walących kupy w krzakach 4. karać się będzie również graficiarzy, którzy ozdabiają kamienice wątpliwej urody rysunkami Wtedy pójdę z wiadrem i pozbieram kupy nawet cudzych psów. I wszystkim będzie żyło się szczęśliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
annniii Re: wszędzie jest dobrze gdzie nas nie ma 18.06.09, 09:56 A Ty widzę też dorobiłeś sobie niezłą ideologię, żeby usprawiedliwić niesprzątanie! Brudas! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Calderon Re: wszędzie jest dobrze gdzie nas nie ma IP: 83.168.106.* 18.06.09, 12:06 Oświadczam uroczyście, że jesteś brudasem i śmierdzielem. Pewnie takie same argumenty mają menele: "Nie przestanę sikać, wymiotować i rozbijać butelki na chodniku jeżeli psy srają gdzie popadnie. Jak właściciele psów zaczną sprzątać po sobie to wtedy mogę zacząć sprzątać nawet po innych meneleach." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: wszędzie jest dobrze gdzie nas nie ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 12:11 No pewnie. Inni są budasami, flejtuchami i gnojami to ja też taki będę. Jak oni przestaną to ja też... W ten sposób nic nigdy się nie zmieni, gdy każdy będzie czekał na resztę... Postępując w ten sposób okazujecie pogardę dla pracy ludzi, którzy starają się utrzymać miasto w czystości, koszą trawę z "niespodziankami", itp. Generalnie nie jestem zwolennikiem zamordyzmu, ale w stosunku do żulerii oraz większości właścicieli psów chętnie zrobię wyjątek. Za śmiecenie, puszczanie pawia, szczanie, rzucanie petów na chodnik, kupy zrobione przez własnego czworonoga, itp - mandat 500 zł. Nie mniej, nie więcej - tyle wystarczy. Mandat wlepiany za sam fakt śmiecenia - wymówki, usprawiedliwienia, sytuacja majątkowa ukaranego - nieistotna. W przypadku osób nieletnich i niepoczytalnych - płaci prawny opiekun. Ukarany nie płaci - sprawa do komornika + wpis do rejestru nierzetelnych dłużników. Ewentualnie szansa na odpracowanie mandatu przy sprzątaniu petów, szczyn, śmieci... Recydywa (6+ mandatów rocznie za kupy) - pies idzie do schroniska, były właściciel jest obciążany kosztami utrzymania psa... Konieczność zastosowania takich brutalnych metod jest smutna, ale jeśli nie da się załatwić pewnych spraw po dobroci zawsze w ostatecznym rozrachunku zostaje przemoc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antonina55 Re: wszędzie jest dobrze gdzie nas nie ma IP: *.net.autocom.pl 18.06.09, 13:27 Za psa 500. Czy są jakieś stawki i jakie za pozostałe sprawy, o których Pan pisze? Ludzie zaśmiecają jeszcze więcej niż psy i czasami nawet na klatkach, jaka jest za to stawka? Ile za tłuczenie szkła?, sikanie gdzie popadnie? rzucanie petów?................ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zewa Listy. Problem psiej kupy po irlandzku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 10:21 no jasne, czas najwyzszy zeby straz miejska sie za to wziela, czesto przechodze przez plac, gdzie bawia sie dzieci, na ktory wyprowadzane sa psy, po ktorych wkasciciele i tak nie sprzataja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaco Coraz więcej zakazów, dlatego nie posprzątam IP: *.chello.pl 18.06.09, 11:10 Nie mam psa. Ale gdybym kupił, sprzątać nie zamierzam. W proteście w obronie wolności. Dziś nie wolno tego, jutro tamtego. Dziś pies nie może się spokojnie wysr..., jutro nie będzie można palić, a pojutrze dymać. A potem przyjdzie do mnie Michnik z sługusami, żeby sprawdzić, co mam w mieszkaniu. Pod jakim kątem leży laptop na stole. Sprawdzą, co jadłem, co piłem. Jak żyje moja rodzina. Jak mówię, nie miałem dotąd psa, ale teraz mam ochotę kupić jednego. Będę go wyprowadzał. On będzie srał. Ja nie pozbieram. To będzie mój znak w obronie wolności. Tak jak dawniej opornik. Odpowiedz Link Zgłoś
kle_kotka Re: Coraz więcej zakazów, dlatego nie posprzątam 18.06.09, 11:56 jaco jestes genialny! Nic nie mozna, zbić nie mozna, zgwałcic nie można choc tak bardzo się chce, okraść nie można, pobić nie można.... Odpowiedz Link Zgłoś
kle_kotka Re: Coraz więcej zakazów, dlatego nie posprzątam 18.06.09, 12:02 no skandal, po prostu skandal Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaco Re: Coraz więcej zakazów, dlatego nie posprzątam IP: *.chello.pl 18.06.09, 13:21 Nie chodzi o gwałty i morderstwa. Z prostego powodu. Bo Ty i Tobie podobnie naganiacze nie stoicie na straży praw człowieka. Stoicie na straży własnych urojeń. A ja nie chcę, żeby wasze urojenia stały się prawem. Pani, jeśli się nie mylę, także wydala, i to też w przyrodzie nie ginie. Owszem - czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal. Ale nie ginie. Jeśli chcecie idealnie czystego miasta, kupcie sobie symulator idealnie czystego miasta. Możecie do niego dodać symulator EURO 2012 w Krakowie. A ja sobie kupię psa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jonatan Listy. Problem psiej kupy po irlandzku IP: *.efekt.net.pl 18.06.09, 11:32 Jak sam autor listu zauważył: odkąd stworzono placyk... Czyli w Irlandii najpierw zaproponowano rozwiązanie a potem zaczęto karać za nieprzestrzeganie przepisów. I tu jest właśnie różnica kultury bo u nas głośno głównie o karaniu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dosia Re: Listy. Problem psiej kupy po irlandzku IP: 195.33.121.* 18.06.09, 12:58 Ze tez niektorych to trzeba jak dzieci traktowac. Zbudowac placyk, pokazac placyk, nauczyc drogi do placyku, dac lopatke, nauczyc poslugiwania sie lopatka, dac woreczek, pokazac jak z woreczka korzystac, postawic kosz (co dwa metry, bo rzadziej to zbyt skomplikowane bedzie), pokazac droge do kosza, pokazac jak wrzucic do kosza, zeby trafic, przecwiczyc z delikwentem sekwencje ruchow, dac order za prawidlowo wykonane zadanie. Na drugi dzien i tak delikwent nie sprzatnie bo: - ma za daleko do placyku - zapomnial drogi do placyku - placyk okazal sie za maly/za duzy - zapomnial skad ma wziac woreczek - nie dostal woreczka do reki - woreczek mu sie porwal/zgubil - dostal za mala lopatke/dostal za duza lopatke (ciezko) - pies zrobil dwa razy, a nikt mu nie dal zapasowego woreczka - nie, bo nie i ku... sprzatac nie bedzie Mozna by tak mnozyc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antonina55 Re: Listy. Problem psiej kupy po irlandzku IP: *.net.autocom.pl 18.06.09, 13:09 Każdy mierzy swoją miarą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antonina55 Listy. Problem psiej kupy po irlandzku IP: *.net.autocom.pl 18.06.09, 13:01 Od kilku miesięcy krakowscy urzędnicy i Straż Miejska ma jeden problem:psia kupa?!-"Burza w szklance wody"!!! Urzędnicy wydają masę przepisów strasząc karami za nieprzestrzeganie.Nie tworzy się prawa, którego nie jest się w stanie egzekwować. Tyle emocji. Dlaczego? Bo właściciele czworonogów widzą, że inne prawa nie są przestrzegane i nie ma za to kary. Czystość na chodnikach i trawnikach bez psich odchodów, ale też bez petów, papierów, rozbitego szkła itd.... Z moich obserwacji wynika, że Strażnicy Miejscy opłacani są jedynie za siedzenie w samochodzie i obserwowanie przez lornetkę, czy aby jakiś piesek nie zrobił k-pki na łące. Zrobił! No to mandacik. Czy panie i panowie ze Straży Miejskiej nie powinni tez widzieć pijących po ławkach, rzucających śmieci, w zimie nie odśnieżonych chodników, parkujących samochodów na chodnikach.......itd, itd. Niestety pracują wybiórczo idąc na łatwiznę. Gdyby mandaty wydawane przez Strażników Miejskich zawierały w treści notatkę "za co" okazałoby się,że tylko za psie kupy. Czy tylko od tego jest Straż Miejska? Czy tylko za to maja brać swoje pensję? Prawo powinno być takie samo dla wszystkich. Dla tych , którzy wyprowadzają pieski i tych którzy zanieczyszczają w inny sposób. Zastanawiam się też, kogo urzędnicy postanowią karać za ptasie odchody? Odpowiedz Link Zgłoś
bling.bling szanowny panie Stanislawie 18.06.09, 13:15 pierdzielicie pan jak potluczony, Wiaodmosc ze byl pan w Irlnadii sluzbowo (przypominam film Rejs) jest tak wazna ze nie omieszkal pan tego uwzglednic w swoim liscie dotyczacym psiego gowna. Gratulujemy sluzbowego wyjazdu. Ale problem ze sluzbowymi wyjazdami jest taki ze w doopie pan byles i goowno widziales. Moze nie do konca ale zapewne odrobine. Wyciagasz pan wnsioski z pobiezniej obserwacji rzeczywistosci ktorej pan dodatkowo nie rozumiesz. A mianowicie: -Irlandia jest mniej zastrana przez psy poniwaz wlasciciele tychze mieszkaja zazwyczaj w domach z ogrodkami gdzie pieski sraja do woli i ku uciesze wlascicieli. -W aprtamentach (blokach -uwaga dla pana Stanislawa) zazwyczaj nie wolno trzymac pieskow ani kotkow. W zwiazku z tym w okolicach apartamentowcow pieska nie uswiadczysz. Poza tym tylko idiota trzyma psy w bloku. -Psy z ktorymi sie wychodzi na spacer do miejsc takich jak park czy innych zieolych przestrzeni sa psami szczesliwymi bo ich wlasiciele dbaja o nie i jeszcze bardziej sa spolecznie wrazliwi i dlaba o spoleczne relacje. -Wysokosc kary jest bez znaczenia bo wyobraz sobie panie Stanislawie w Irlandii nie ma straznikow miejskich!!! Ale pomimo ich braku poszanowanie prawa wynikajace ze wspolzycia spolecznego jest niedoscignione dla mieszkancow typowego miasta w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: q Re: szanowny panie bling.bling IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.06.09, 19:38 Ładnie żeś Pan to ujął -) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Max Krakus Listy. Problem psiej kupy po irlandzku IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.06.09, 17:08 Panie Kożuch! ..."wydzielony plac w centrum tej miejscowości, wyposażony w kosz na odchody, rękawice, łopatki i inne utensylia dla zbierania psich kup." Właśnie!!! Ważne słowo WYPOSAŻONY! W Krakowie place są co najwyżej "wyposażone" w śmieci , chwasty po kolana lub wyższe i czasem kosz na śmieci a nawet na kupy. A gdzie łopatki, rękawice, woreczki??? Widziałem kosz na kupy zamontowany rano, już około 10-tej nie było żadnych woreczków - mimo specjalnego pojemnika - sprawdziłem - w ogóle ich nie założono!!! I tak jest ze wszystkim. Więc może najpierw SM sprawdzą czy są woreczki zanim zaczną karać właścicieli psów. Taaak, już widzę jak prześladowcy psów komentują - to trzeba nosić ze sobą. A ja się pytam - ile? Bo nie wiem w ilu miejscach łaskawie zechce kupkę mój piesek zostawić. I w ilu będę miał mozliwość ją znaleźć! Tak, bo w większości trawa jest tak rzadko koszona ze bardziej przypomina łąkę "Kiepskiego" niż miejski trawnik. No , ale za tpo już inni urzędnicy odpowiadają - jeżeli można to nazwać odpowiedzialnością. Odpowiedz Link Zgłoś