Gość: imd
IP: 82.177.125.*
18.06.09, 08:40
Jeśli chodzi o straszenie to akurat niszczejący zabytek straszy
chyba najmniej. Bardziej straszy Rynek i dyndajacy nad miastem
balon. A co do kamienicy to nie rozumiem: O co tyle hałasu i to w
Krakowie? Przecież metoda u nas znana: Opatulić banerami póki stoi,
a jak sie rozpadnie, sprzedać działkę. Tak naprawdę doprowadzenie
do katastrofy budowalnej jest na ręke wszytskim: właściciele nie
muszą sobie zawracać głowy zabytkiem, konserwator "ustosunkowywać
się do", developer może budować a architekt projektować. Precz ze
skansenem!